wodadobra
09.08.11, 12:14
Podpowiedzcie czego używacie żeby ograniczyć zjawisko.
Ja od czasu do czasu biorę serię rutyny (rutinoscorbin albo inny preparat).
Krem. Wypróbowałam już różne. La Roche nie działał na mnie, Vichy uczulił ;-). Ostatnio kupiłam krem Tołpę:
tolpa.pl/pl/products/16/show/29/ROSACAL_Lekki_krem_wzmacniajacy
i jestem na prawdę zadowolona. Co prawda krem ma postać dziwną jak na krem lekki tj. wygląda jak maść ale dobrze się rozprowadza i wchłania. Ale wydaje mi się, że działa.
Po kremie nakładam lekki podkład z bazą w jednym Lirene i to w zasadzie wszystko.
A wy. Jakie macie triki, żeby nie przypominać babuszki rosyjskiej?
Poratujcie wiedzą.