Rozszerzone naczynka

09.08.11, 12:14
Podpowiedzcie czego używacie żeby ograniczyć zjawisko.

Ja od czasu do czasu biorę serię rutyny (rutinoscorbin albo inny preparat).
Krem. Wypróbowałam już różne. La Roche nie działał na mnie, Vichy uczulił ;-). Ostatnio kupiłam krem Tołpę:
tolpa.pl/pl/products/16/show/29/ROSACAL_Lekki_krem_wzmacniajacy
i jestem na prawdę zadowolona. Co prawda krem ma postać dziwną jak na krem lekki tj. wygląda jak maść ale dobrze się rozprowadza i wchłania. Ale wydaje mi się, że działa.
Po kremie nakładam lekki podkład z bazą w jednym Lirene i to w zasadzie wszystko.
A wy. Jakie macie triki, żeby nie przypominać babuszki rosyjskiej?
Poratujcie wiedzą.
    • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 09.08.11, 12:43
      Ja mam nie tylko popekane naczynka, ale i plytko unaczyniona skore, ktora reaguje zaczerwienieniem wlasciwie na wszystko. Nie znalazlam niczego co by oczywiscie zlikwidowalo istniejace naczynka, ale nad zaczerwienieniem i pekaniem nowych jakos jestem w stanie zapanowac.
      Po pierwsze ograniczenie slonca. Ja natychmiast na nie reaguje i nawet po niewielkiej dawce wygladam jak swieza wisnia. Pilingi tylko enzymatyczne, zadnego tarcia.
      W tej chwili uzywam kilku srodkow na naczynka, ktore jakos to trzymaja w miare pod kontrola.
      Krem nawilzajacy FlosLek do cery naczynkowej - bardzo delikatna konsystencja, lagodzi podraznienie, nie nawilza ani nie natluszcza zbyt mocno. Nie stosowalam reszty serii, ale mam zamiar, bo krem lagodzi moja skore.
      Krem przeciwzmarszczkowy na dzien i krem na noc z serii naczynkowej AA, niestety nie zauwazylam zeby dawal jakies radykalne efekty, jestem w polowie opakowan i pewnie nie powtorze tego zakupu. Lekko natluszczajacy.
      U przyjaciolki probowalam Iwostin krem redukujacy zaczerwienienia. W bardzo szybkim tempie zlagodzil sloneczne podraznienia. Na tyle mnie to zachecilo, ze mam zamiar wyprobowac reszte serii
      Uzywam jeszcze olejowego wyciagu z kasztanowca
    • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 09.08.11, 12:48
      A na to podklad mineralny, bo niewiele innych podkladow dostatecznie dobrze tuszuje moje naczynka
      • wodadobra Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 10:27
        A korektor? Mam takie miejsca gdzie zaczerwienienia są silniejsze - widać to szczególnie przy dużych zmianach temperatury, a i przebarwienia też mam pomimo stosowania filtrów p/słonecznych.
        Coś polecicie?
        Nie ukrywam, że jestem totalnym lajkonikiem, a są takie sytuacje w których wolałabym wyglądać lepiej, a sam podkład nie wystarcza. Używam lirene podkład i baza w jednym - pasuje do mojego rodzaju cery, wygląda dobrze, utrzymuje się dość długo i nawilża - wyrównuje kolor, ale rady z plamami nie daje.
        • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 10:49
          Ja ze wzgledu na krycie przerzucilam sie na podklady mineralne, niestety zaden korektor nie dawał rady ze wzgledu na moja tłustą skórę. No chyba że ultra-kryjący Dermablend, ale jak dla mnie był za ciężki na codzień, plus absolutnie od czapy kolory
        • slotna Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 12:52
          Mialam kiedys dawno temu dobry zielony korektor Neutrogeny, kupowany w Bootsie w UK. Niedawno otworzyli Boots u mnie w miescie, ale korektora ani sladu. Probowalam Sephory (w kremie, tluste i ohydne), Revlonu, La Roche Posay (nie pamietam co z nimi bylo nie tak, ale wywalilam, wiec cos bylo), IsaDory (kredka swiecowa! nawet na rece zostawial tylko grudki). Ostatnio kupilam baze No 7, cale szczescie, ze z kuponem i dalam 8 euro zamiast 15, bo by mnie szlag trafil. Moge ja komus przeslac, pogladowo ;) Reszty cudownosci sie pozbylam.
          • slotna Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 12:57
            Aha, wymienilam korektory zielone, typowo na naczynka. Normalny korektor, ktory imo swietnie kryje, to Clinique w pedzelku. Niestety jest go jakas mikroskopijna ilosc i kosztuje juz ponad 25 euro, wiec nie stosuje go stale, bo szkoda mi forsy. Kupuje taki bardzo zolty odcien, maskuje zarowno naczynka, jak i cienie pod oczami. Na to nakladam podklad Max Factor Lasting Performance (kiedys byl pod inna nazwa, w sumie uzywam go juz od dziesieciu lat) i lekko kryjacy puder Clinique. I jest ok.
            • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 13:14
              dla mnie lepszy jest wlaśnie żółty korektor, bo po zielonym mam potwornie ziemistą cerę. wyglądam jakbym nie spała od tygodnia.
    • winter76 Re: Rozszerzone naczynka 10.08.11, 21:39
      Olej z kocanki z Biochemii Urody :) Nakładałam go na noc,bo na dzień za bardzo się twarz błyszczała.Naprawdę pomógł,tylko zapach trzeba albo polubić,albo znienawidzieć :) Typowa Vegeta :)
      • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 10.08.11, 23:55
        Bedę musiała spróbować. Miałam kiedyś hdrolat z kocanki. Śmierdział straszliwie
      • slotna Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 12:47
        Popieram, olej z kocanki lagodzi niesamowicie. Ja ten zapach lubie (slodkie maggi :)).
        • winter76 Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 16:27
          W sumie maggi też podpada pod ten zapach kocankowy :) Ale jest naprawdę dobry,wykończyłam cały i zapas trzeba zrobić :)
      • a_gneskka Re: Rozszerzone naczynka 12.08.11, 03:21
        > Olej z kocanki z Biochemii Urody :) Nakładałam go na noc,bo na dzień za bardzo
        > się twarz błyszczała.Naprawdę pomógł,tylko zapach trzeba albo polubić,albo znie
        > nawidzieć :)

        Znielubił go mój TŻ ;) Mogłam kocankę nałożyć kilka godzin wcześniej a on i tak przychodząc i dając mi buziaka pociągał nosem z komentarzem typu "fuj, znowu to czarcie ziele, odejdź!" :D A że i sama też za zapachem nie przepadałam, i efekty spektakularne nie były, to po wykończeniu buteleczki bez większego żalu zrezygnowałam z dalszego zamawiania.
        • slotna Re: Rozszerzone naczynka 12.08.11, 12:45
          Naloz na to cos o innym intensywnym zapachu, moze olej kokosowy? ;)
    • bromba.mad Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 13:45
      Ja co prawda mam nieco wiekszy problem, niz rozszerzone naczynka- czyli poczatki tradziku rozowatego, ale jesli chodzi o kosmetyki to podobne potrzeby. Dla mnie odkryciem byl Ivostin, o ktorym pisala Izas55, seria naczynkowa. Dodatkowy plus, ze krem na dzien jest zielony- czyli dodatkowo dziala jak korektor. Korektor - ostatnio uzywam Make up for ever - zielonego, maja tez zolty, jest lekki ale porzadnie kryjacy no i podklady mineralne - nie draznia, nie zatykaja i dobrze kryja. Z Mazidel kupilam jakis czas temu retinol, uzywam na noc i bardzo ostrozenie, ale mimo to wyraznie widac poprawe, tez polecam.
      • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 17:23
        Kupiłam całą serię Iwostinu do cery naczynkowej.
        Idę się sfotografować żebym miała się z czym porównywać jak skończę po opakowaniu.
        • winter76 Re: Rozszerzone naczynka 11.08.11, 18:20
          Zużyłam cały krem Ziai do cery naczynkowej,dużej poprawy nie zauważyłam :/ Na szczęście mam je głównie na nosie i też staram się pokochać :)
        • izas55 Iwostin Capillin 16.08.11, 14:50
          Niestety, zupełnie nie dla mnie.
          Po pierwsze zostawia na mojej twarzy tłusty film, który mnie obkleja, czuję się jakby ktoś posmarował mnie smalcem. Potwornie podrażnił mi skórę, po kilku dniach muszę przestać bo dziś rano wyglądałam jakby mnie ktoś poparzył, a na czole powyskakiwały mi pęcherzyki podchodzące surowiczym płynem.
      • blue_amelia Re: Rozszerzone naczynka 16.09.11, 13:36
        bardzo ciekawa info! od tygodni sie zastanawiam jaką serie do naczynkowej wybrac - Flos-leka , Ivostin... czy... no wlasnie nie wiem... Bo nie ma na nich info czy do cery tlustej czy suchej... ja mam tlusta i nie chce sie extra swiecic
        • izas55 Re: Rozszerzone naczynka 16.09.11, 15:00
          sklep.eris.pl/pharmaceris/pl/product/hydro-rosalgin--multikojacy-krem-do-tlustej-skory-twarzy-168.html
          Ten jest niezły do tłustej skóry.

          Większość niestety do raczej suchej/normalnej. Po Iwostinie bardzo się świecę, Flos lek - zależy od kremu
    • ciociazlarada Kocham i ignoruję 11.08.11, 18:10
      Też dołączam do grupy naczynkowej. Mam i je olewam, mineralne podkłady dobrze maskują takie cuda. Z boku nosa mam takie większe, jak gdyby małego krwiaczka - tego po prostu pokochałam i tyle. Nie stosuję żadnych kremów do cery naczynkowej, bo robiły mi ogólnie źle na resztę twarzy. Zazwyczaj używam oleju z pestek truskawek/żurawiny zmieszanego z wit. C na zmianę z Avene Hydrance Optimale Legere albo filtrem mineralnym Avene.

      Zamykałam kiedyś naczynka elektrokoagulacją. Porażka, "odrosły" po 2 tygodniach. To na nosie zostało wypalone w formie sporej czarnej dziury, zamiast ślicznego czerwonego miałam przez tydzień coś, co wyglądało jak wielki wągier, a po odpadnięciu strupa jak ewidentny dołek. Nigdy więcej.
      • ananke666 zamykanie 11.08.11, 18:47
        No właśnie. Skoro elektrokoagulacja nie, to co? Bo mam takiego cosia, że hej. Było pojedyncze pęknięte, jest już mała wiącha, i to wypukła. A jest pod okiem, na tej delikatnej części powyżej krawędzi oczodołu. I nie wiem, co z nim zrobić. O zamykaniu więcej czytałam złych opinii, niż dobrych.
        • ananke666 Re: zamykanie 11.08.11, 18:48
          aha - swojego cosia ignoruję, nie bawię się w maskowanie i nie wpadam w panikę z powodu widocznej czerwonej kropki. Traktuję jak pieprzyk albo inne znamię mniej więcej.
        • slotna Re: zamykanie 12.08.11, 12:45
          Ja mialam do tej pory widoczne tylko dlugie naczynka, coraz wiecej i wiecej, ale ciagle dajace sie przykryc mazidlami. Ostatnio jednak zrobily mi sie wlasnie takie kropki, jedna na brodzie z boku i jedna na dekolcie, centralnie po srodku. Tych sie nie da zamaskowac tym, czego uzywam na co dzien i denerwuja mnie okrutnie, mam nadzieje, ze da sie to jakos zamknac laserowo.

          Czesto czytam, ze przy takiej cerze nalezy stosowac specjalne kremy chroniace przed gwaltownym rumiencem, ktory jest czescia skladowa tejze cery. Mnie nic takiego nie dotyka. Jestem zazwyczaj blada jak sciana, przy mocnym wzruszeniu czy intensywnym sporcie zaczynam dopiero wygladac normalnie.
          • pierwszalitera Re: zamykanie 12.08.11, 13:45
            slotna napisała:

            > Czesto czytam, ze przy takiej cerze nalezy stosowac specjalne kremy chroniace p
            > rzed gwaltownym rumiencem, ktory jest czescia skladowa tejze cery. Mnie nic tak
            > iego nie dotyka. Jestem zazwyczaj blada jak sciana, przy mocnym wzruszeniu czy
            > intensywnym sporcie zaczynam dopiero wygladac normalnie.

            Mam podobnie, a jednak z wiekiem zaczęły pokazywać się naczynka, zwłaszcza na skrzydełkach nosa. Co mi wyraźnie szkodzi, zaczerwienia stają się bardziej widoczne, to słońce, silny, zimny wiatr, dramatyczne zmiany temperatur, czyli z mrozu do przegrzanego pomieszczenia, gorąca woda. Unikam więc słońca, sauny, kąpieli w wannie. Z mrozami mam mniej do czynienia, bo rzadko u mnie jest. ;-) Kosmetyki na naczynka moim zdaniem nie działają. U mnie ważny jest niepodrażniający, delikatny krem, łagodzący, bez stymulujących składników anti-aging. Olejki eteryczne też mogą drażnić. Żadnych mechnicznych peelingów, pędzlów (podkłady mineralne w proszku są dla mnie dlatego be) i wacików do demakijażu. Żadnych rozgrzewających maseczek. Najlepiej żadnych masek, bo maski często wysychając podrażniają czyli poprawiają ukrwienie. Ostatniej zimy używałam jednak kwasów. Trochę się bałam, że sytuacja się pogorszy, ale było wręcz odwrotnie. Mam wrażenie, że naczynka na policzkach zniknęły, albo mocno zbladły, a te na nosie stały się wyraźnie delikatniejsze. Używałam jednak tych kwasów ostrożnie i zawsze pod mój zwykły krem. Jak skóra zaczęła piec, to robiłam dzień, dwa przerwy. Nie biorą jednak odpowiedzialności, bo każda cera może reagować inaczej.
    • winter76 Tołpa 11.08.11, 18:31
      Ma dobrą maseczkę,taką w saszetce :) Fajnie łagodzi "buraka" :)
    • a_gneskka Auriderm XO i kompleks naczynkowy z Naturalisa 12.08.11, 03:12
      Kompleks z Naturalisa to druga (po wycofanym kremie Pharmaceris z wit. K) rzecz, która moim naczynkom się spodobała. W miarę używania (od ponad roku dodaję do codziennego kremu) znacznie zmniejszył reaktywność cery, lekko zwęził widoczne naczynka, nowe się nie pojawiły.

      Auriderm XO zawiera wit. K właśnie, ale stosowany po Naturalisie na policzkach spektakularnego działania nie ma (może solo byłoby bardziej zauważalne). Za to nieźle mi pomaga w rozjaśnianiu krążeniowych sińców pod oczami, więc choćby w tym zakresie jest IMHO wart wybróbowania (tylko uwaga, produkt zawiera sporo alkoholu, a to nie każda cera toleruje).
    • one.mm Sposób pielęgnacji cery naczynkowej 31.10.11, 19:03
      Mój sposób pielęgnacji (bardzo tani i bardzo skuteczny):

      1) Myję twarz mydełkiem BIAŁY JELEŃ (kupiłam w hipermarkecie za 2 zł)
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=20860
      Genialnie oczyszcza twarz!!!
      Jak czuję, że mnie troszkę przesusza to przed umyciem wsmarowuję w skórę mleczko oczyszczające Celia (ok. 5 zł):
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31614
      i odczekuję ok. 15 minut.

      2) Następnie przecieram twarz Tonikiem Celia (ok. 5 zł):
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=27783
      Trzeba koniecznie zakwasić skórę!!! Może być tonik do cery naczynkowej.

      3) Smaruję twarz kremem półtłustym nagietkowym ZIAJA (ok. 6 zł)
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=3781
      Nie przerażajcie się pierwszym wrażeniem! Z początku wydaje się bardzo tłusty i skóra okropnie się świeci. Smaruję się taką metodą: nakładam go na twarz (raczej wklepuję niż rozsmarowuję bo konsystencję ma okropną) i odczekuję ok. 15 minut po czym biorę chusteczkę, albo kawałek papieru toaletowego i delikatnie przykładam do skóry - w ten sposób wchłania się nadmiar tego kremu, a skóra jest naprawdę cudowna po nim, koi podrażnienia, odbudowuje płaszcz hydrolipidowy, chroni przed zimnem itd. Moja cera już nie jest tak wrażliwa jak kiedyś.

      4) dwa razy w tygodniu stosuję maseczkę Tołpa na naczynka (6/7 zł saszetka) (Huminea Rosacal, Maska - opatrunek wzmacniająco - łagodząca)
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=34000
      Przez pierwszy tydzień stosowałam codziennie i widziałam z dnia na dzień dużą poprawę. Teraz stosuję dwa razy w tygodniu. Nie nakładam całej saszetki na raz tylko wtedy kiedy wiem, że już nie będę musiała wychodzić z domu - nakładam jak krem i chodzę sobie przez parę godzin z tą maseczką na twarzy. Wieczorem zmywam. W ten sposób jedno opakowanie starcza mi na 10 zastosowań, a efekty są widoczne.

      5) Łykam codziennie dwie tabletki Rutinoscorbinu/ Cerutinu (trochę tańszy)

      6) staram się panować nad nerwami, wyciszyć, uspokoić

      Polecam również ten kremik:
      Celia krem półtłusty Kozie mleko + kolagen
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=35521
      Używałam też tych maseczek i mogę polecić:
      Ava, Warzywny Ogród, Maseczka karotenowa (za saszetkę dałam coś ok. 2,5 zł)
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=9171
      (fajnie nawilża)
      Aa Naturalna Stymulacja Maseczka Głęboko Odżywiająca (dostałam od siostry-nic nie zapłaciłam)
      www.ceneo.pl/12134189
      WNIOSEK:
      Jest mega-poprawa! :))))
      Kiedyś nie mogłam zjeść zupy bo po chwili miałam buraka na twarzy, podobnie po wyjściu z domu w zimie. Teraz z przyjemnością patrzę w lustro, naczynka są odporniejsze i już mi tak nie dokuczają. Cera zrobiła się naprawdę piękna. Pięknie wygląda i jest miła w dotyku, chyba od dzieciństwa nie miałam tak pięknej cery jak teraz. :))

      A wydałam na te kosmetyki tylko ok. 30 złotych.
      Wszystkim szczerze polecam.
Pełna wersja