Trądzik różowaty

11.08.11, 13:19
Przed chwilą dermatolog zdiagnozowała u mnie trądzik różowaty. Zaleciła m.in. smarowanie Ruborilem. Czy jest jakiś tańszy odpowiednik tego specyfiku? Czy krem Ziai będzie dobry? Czy może Pharmaceris? Jak dbać o skórę z takim problemem?
Doczytałam, czego nie powinno się jeść/pić/robić i generalnie przestrzegam tych zasad.
I jeszcze dumam - czy nie powinnam aby unikać sauny?
    • izas55 Re: Trądzik różowaty 11.08.11, 13:29
      Musisz sama spróbować, chyba też powinnam.
      Ja zamierzam sobie kupić www.iwostin.pl/rozwiazania_iwostin/capillin/capillin-krem-redukujacy-zaczerwienienia-spf-15

      masz jakiegoś dobrego dermatologa?
      • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 11.08.11, 13:43
        Ten Iwostin nie jest konkretnie na trądzik. Doczytałam, że linkowana Ziaja jest dobra przy samych zaczerwienieniach, a Pharmaceris przy zaczerwienieniach z wypryskami.
        • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 11.08.11, 13:45
          Nie mam dobrego dermatologa, od lat jest tak samo - problemy się zaostrzają, więc idę do pierwszego z brzegu i prawie nigdy nie jestem zadowolona, a na dodatek zostawiam w aptece 200zł...
    • bromba.mad Re: Trądzik różowaty 11.08.11, 13:58
      Zdecydowanie powinnas unikac sauny i w ogole strac sie nie narazac twarzy na gwaltowne zmiany temperatury - za rowno zimno i goraco szkodza! Na pocztki tradziku dostalam od dermatologa specyfiki robione aptece + witaminy, no i zalecenie uzywania jak najdelikatniejszych kosmetykow. Szczerze powiem, ze bardzo mi sie po tym nie poprawilo, ale tez sie nie pogarszalo. Probowalam bardzo roznych kremow - i tych dokaldnie na tradzik rozowaty i na naczynka i nawet te bardzo polecane potrafily mi mocno podraznic skore, wiec to bardzo zalezy od osoby/skory - trzeba potestowac. Z takich, ktore mi popagaly - seria flos leku, wspomniany wczesniej Ivostin, specyfiki z wyciagiem z kasztanowca, moze to smiesznie zabrzmi - ale na hemoroidy.
    • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:17
      Kupiłam Pharmaceris Lipo-rosalgin, używam od wczoraj i w sumie jest dużo lepiej - twarz jest mniej zaczerwieniona, krosty powoli znikają. Mam jednak dość obrzydliwe pytanie - czy tych trądzikowych krost mam nie ruszać, czy mogę się ich pozbywać? Chodzenie z błyszczącymi krostami na pysku mnie przeraża :(
      • izas55 Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:50
        NIE RUSZ.
        W końcu się wygoją a tak sobie tylko poroznosisz zakażenie po skórze.
        Jak bardzo ci przeszkadza to możesz punktowo na wypryski nanaośić jakiś przeciwtrądzikowy preparat. Ale punktowo, a nie na cała twarz
        • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:59
          izas55 napisała:
          > Jak bardzo ci przeszkadza to możesz punktowo na wypryski nanaośić jakiś przeciw
          > trądzikowy preparat.

          A jaki polecasz?
          • izas55 Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:21
            Ja na ropne wykwity używam czegoś z nadtlenkiem benzoilu, czyli benzacne, lub clerasil do miejscowego stosowania. Ale tylko w przpadku ewidentnego ropnego zakażenia.To jest dość silnie działający środek przeciwbakteryjny. Nie używaj na drobne krostki bo tylko podrażni.
        • madziulec Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:00
          Na tradzik rozowaty nie dziala nic przeciwtradzikowego.
          Co za pomysl.

          Przetestowane:
          - mydlo siarkowe (nic a nic nie pomaga, nawet nie powoduje lekkiego zmniejszenia tradziku rozowatego)
          - benzacne
          - mieszanina tormentiol i maść cynkowa - to w miarę pomaga ale na krótki czas
          - nie licze ziół typu bratek

          Oczywiscie drozdze, witamina B itp
          • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:02
            madziulec napisała:

            > Na tradzik rozowaty nie dziala nic przeciwtradzikowego.
            > Co za pomysl.

            Nawet Effaclar, La Roche Posay :P?
            • madziulec Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:11
              jul-kaa napisała:

              > madziulec napisała:
              >
              > > Na tradzik rozowaty nie dziala nic przeciwtradzikowego.
              > > Co za pomysl.
              >
              > Nawet Effaclar, La Roche Posay :P?

              www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Effaclar/Effaclar-K-p4163.aspx ja stosowałam ten krem
              www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Effaclar/Effaclar-oczyszczaj%C4%85cy-%C5%BCel-do-sk%C3%B3ry-t%C5%82ustej-i-wra%C5%BCliwej-p4141.aspx ten żel

              Nie ma tu wyszczególnienia na trądzik różowaty i zwykły. Powiedziałam co mi pomogło.
              Wolisz uzywac kremy za 15 zł - używaj. Nie pomagają.
              • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:19
                Madziulec, powiem wprost - nie rozumiem Twojego tonu. I chyba nie ja jedyna... I trochę mam wrażenie, że starasz się tu kogoś obrazić, albo przynajmniej urazić.
              • pierwszalitera Lepsza kosmetyczna monotonia 13.08.11, 12:55
                madziulec napisała:

                > rel="nofollow">www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Effaclar/Effaclar-K-p4163.aspx ja stosowałam ten
                krem
                > rel="nofollow">www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabieg%C3%B3w-piel%C4%99gnacyjnych/Effaclar/Effaclar-oczyszczaj%C4%85cy-%C5%BCel-do-sk%C3%B3ry-t%C5%82ustej-i-wra%C5%BCliwej-p4141.aspx
                ten żel
                >
                > Nie ma tu wyszczególnienia na trądzik różowaty i zwykły. Powiedziałam co mi pom
                > ogło.
                > Wolisz uzywac kremy za 15 zł - używaj. Nie pomagają.

                Effaclar K jest kremem odnawiającym skórę. To przyjemny, nietłusty fluid i doskonały w przypadku skóry tłustej, wrażliwej i ze skłonnością do trądziku zwykłego. W przypadku trądziku różowatego może się dobrze sprawdzić, ale nie musi. Generalnie u wielu osób z trądzikiem różowatym sprawdzają się te same kosmetyki, co przy trądziku zwykłym, ale zwykle u tych, u których przy tłustej skórze ten formy w siebie przechodzą, albo przeszły. Niektóre osoby z trądzkiem różowatym mają jednak skórę suchą, wrażliwą, nigdy nie miały zwykłych pryszczów i Effaclar K będzie dla nich za lekki. Przy takiej skórze nie radziłabym w ogóle też używać specjalnych żeli oczyszczyjących, nawet tych z serii Effaclar, bo one są zbyt agresywne. Wiem, sama próbowałam. Lepiej jest używać bardzo delikatnego żelu dla cery wrażliwej, a jeszcze lepiej płynu do higieny intymnej. Te są delikatne i mają kwaśne PH i doskonale sprawdzają się w przypadku problematycznej cery. Effaclar K kosztuje też nie 150zł. W Niemczech kosztuje jakieś 10-12 euro, więc to najwyżej 50zł. Sama uważam go za krem nawet dosyć drogi, bo moja migdałowa Weleda dla cery wrażliwej kosztuje też tyle, a uważam ją za lepszą. Też podejrzewałam u mnie trądzik różowaty, czerwone pryszczyki bez zwykłej, typowej dla zwykłych, zapalonych pryszczów ropy, goiły się jak małe oparzenia i występowały ciągle w tych samych miejscach, znaczy tam, gdzie miałam popękane naczynka. No bo czy to możliwe, że jakiś zwykły pryszcz pokazuje się ciągle, w tym samiutkim miejscu na policzku pod okiem, raz większy, a raz mniejszy? A pokazywał się zawsze wtedy, gdy zależało mi na pięknej cerze. ;-) Dermatolag nie potwierdziła, bo jak poszłam do niej, to akurat buzię miałam czystą, ale też nie zanegowała i kazała obserwować. Czasem, gdy skóra jest podrażniona słońcem, wiatrem, agresywnym płynem do mycia, itp. to pryszcze wracają. Musiałam wyrzucić też mój zwykły żel do mycia, chociaż kiedyś dobrze mi służył. Był nawet ekologiczny więc miał łagodne składniki, ale olejki eteryczne podrażaniały mi twarz, teraz mam z tej samej marki (ALVERDE) taki zupełnie bezzapachowy i twarz się uspokoiła. Wspomniana ekologiczna marka ma bardzo dobre i tanie kremy, takie po 3-4 euro, więc to mniej więcej 15 zł. To może żaden ekologiczny luksus, z przebranych ręcznie składników, ale jednak lepszy o niebo od kremów perfumeryjnych i nieraz nawet aptecznych. Marka Vichy na przykład, popularna dosyć w Polsce, regularnie dostaje złe oceny w ekologicznych testach przeprowadzanych przez związki konsumenckie. Więc tylko cena, to nie jest wystarczające kryterium do wyboru kremu.
                Wydaje mi się i wiele fachowców to potwierdza, że przy trądziku różowatym najważniejsza jest łagodna pielęgnacja. U mnie sprawdził się minimalizm i jak najmniejsza ilość składników. Właśnie bezzapachowy żel do mycia twarzy i lekki, ale nie za lekki krem do twarzy Weleda z serii migdałowej, ten dla cery wrażliwej, mieszanej. Wcześniej używałam różanego, ale od kiedy przerzuciłam się na migdałowy jest jeszcze lepiej. Myślę więc, że skóra sama odzyskała równowagę i przy trądziku różowatym jest to najważniejsze, bo tej skłonności nie da się wyleczyć, można tylko zaleczyć i mieć pod kontrolą. Tego lata nie miałam ani razu problemów, ale przypisuję to też pogodzie, jest ciepło i wilgotno, przy relatywnym braku słońca, czyli brakuje triggerów. Przypuszczam, że zimą, przy chłodnym wietrze skóra może się znowu trochę buntować. Moja skóra nie przepada, gdy za dużo się przy niej dzieje i lubi nudną monotonię, czyli żadnych kosmetycznych eksperymenetów. Kremowe próbki wyrzucam do śmieci, wolę nie ryzykować. Bezwzględnie należy też unikać mechanicznych peelingów i wszelkiego tarcia, ale można wyróbować kwasów, albo retinolu na noc. U mnie ostrożnie stosowane zimą kwasy (pod weledowy krem) dobrze się sprawdziły, ale ja mam chyba jakąś słabszą formę tego trądziku, na granicy diagnozy.
                • izas55 Re: Lepsza kosmetyczna monotonia 13.08.11, 16:36
                  Effaclar K kosztuje też nie 150zł. W Niemczech kosztuje jakieś 10-12 euro
                  > , więc to najwyżej 50zł.

                  niestey w aptekach w Polsce kosztuje w granicach 80-100. Akrat zwróciłam uwagę jak kupowałam inny krem, bo Effaclar akurat mi całkiem dobrze robi. Julka ma delikatną skórę, więc podejrzewam, że jej jednak kiepsko posłuży.

                  A zasada żeby starać się uprawiać jak nabardziej minimalistyczną jest jak najbardziej słuszna w większości przypadków
    • madziulec Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:21
      Jak dla mnie to ani Ziaja (która swoja droga ostatnio si epogorszyla) ani Eris.
      Oba kremy mam wrazenie, ze zaostrzaja.

      Ja kupuje La Roche Posay - serie Effaclar - mam zel do mycia i kremy do twarzy . Te doradzily mi panie w aptece. Zauwazam po nich po pierwsze zupelnie inna cere (skora staje sie mniej napieta - cholera, jakbym cytowala slowa jakiejs reklamy ;) i zaczerwienienia znacznie sie zmniejszaja.
      Do tego nie mam wszystkich tych grudek.

      Dermokosmetyki stosuje oczywiscie z lekami zapisanymi przez dermatologa.
      • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:33
        Madziulec, ale to są kosmetyki na trądzik zwykły czy na różowaty? A może to nie ma znaczenia? W dozie jest fajna promocja: krem + żel gratis.
        • izas55 Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:48
          Effaclar jest na zwykły trądzik.
          jak ktoś nie ma az tak bardzo reaktywnej naczynkowej cery to może być OK
          Ale effaclar ma na przykład kwas saliclowy, który może (choć nie musi) cię podrażnić.
          Więc albo albo.

          Ja bym na twoim miejscu nie eksperymentowała z za dużą ilością rzeczy na raz. Daruj sobie na razie ten effeclar, bo nie będziesz w stanie stwierdzć c na ciebie działa
          • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:52
            Iza, niedobra, przecież jest PROMOCJA, muszę kupić ;P

            A tak serio - dzięki za głos rozsądku. Trochę mnie ponosi, bo całą, khem, młodość nie mialam większych problemów z cerą, a tu naraz, w wieku wielce dojrzałym takie coś :(

            Powiedzcie mi jeszcze, czy takiego specjalnego kremu mogę używać tylko w czasie ataku trądziku, a w stanie "normalnym" zwykłego? Nie ukrywam, że 40zł za krem to dla mnie za dużo :(
        • madziulec Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 22:54
          Mi polecono ja na rozowaty.
          Nie mialam nigdy normalnego tradziku.

          Zreszta poczytalam inne Twoje watki - swoja droga mi kosmetyczka, dermatolog i pani w aptece odradzila kosmetyki po "3 zl kazdy". Niestety kosmetyki, ktore sa przeznaczone do leczenia takich problemow kosztuja i ja juz wyprobowalam rozne kremy, powodowaly zaognienie problemow, wiec kremy byly w wiekszosci do wywalenia.
          Zamiast wiec kupowac 10 pudelek po 15 zl moglam kupic 1 op. po 150. Wydajnosc podobna
          • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:00
            madziulec napisała:
            > Niestety kosmetyki, ktore sa
            > przeznaczone do leczenia takich problemow kosztuja i ja juz wyprobowalam rozne
            > kremy, powodowaly zaognienie problemow, wiec kremy byly w wiekszosci do wywale
            > nia.

            Jeszcze wczoraj rano sądziłam, że po prostu szkodzą mi różne kremy (tak samo drogie, jak i tanie), nie miałam pojęcia, że to trądzik r. :( Stosujesz takie kremy stale czy tylko w czasie zaognienia problemów?
            • madziulec Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:04
              Teraz juz wiem, ze kosmetyki musze stosowac ZAWSZE.
              Nie to, ze dzis mi sie nie chce, czy ze dzis cera wyglada ladnie.

              Taka prawda.
              Mniej wiecej rok temu dostalam od lakarza 2 masci - jedna w kremie, druga w zelu. Ja naleze do okropnych pacjentow. Wiec gdy zobaczylam olbrzymia poprawe to oczywiscie co zrobilam? Odstawilam wszystko, bo po co mam stosowac, skoro jest poprawa.

              I sie zaczela jazda.
              Wrocilam zarowno do lekow jak i kosmetykow jeszcze szybciej niz je odstawilam.
              Teraz leki stosuje praktycznie gdy sie zaogni. A kosmetyki stale.
          • izas55 Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:01
            madziulec napisała:

            > Zreszta poczytalam inne Twoje watki - swoja droga mi kosmetyczka, dermatolog i
            > pani w aptece odradzila kosmetyki po "3 zl kazdy". Niestety kosmetyki, ktore sa
            > przeznaczone do leczenia takich problemow kosztuja i ja juz wyprobowalam rozne
            > kremy, powodowaly zaognienie problemow, wiec kremy byly w wiekszosci do wywale
            > nia.
            > Zamiast wiec kupowac 10 pudelek po 15 zl moglam kupic 1 op. po 150. Wydajnosc p
            > odobna

            Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem? Czy wg ciebie tylko kosmetyki z 150zł sa skuteczne? I czy w którymś "moim" wątku mówiłam komukolwiek, że ma sobie kupić krem za 3zł?
            Może tobie akurat pomaga ten za 150zł, świetnie że znalazłaś to co działa na twoją skórę najlepiej. Nieststy nie sprawdzi się to w przypadku wszystkich osób.
            • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:05
              Iza, chyba chodziło o moje wątki i mój "niedrogi krem".
            • madziulec Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:06
              Ja nie kupuje kosmetykow po 150 zl.
              Nie zarzucam TOBIE, ze komukolwiek zalecilas kupowanie kremow po 3 zl.
              Mowilam do autorki watku (przeczytalam ten watek).
              Jak dla mnie moja cera z grudkami z tradzikiem rozowatym jest zbyt problematyczna, by kupowac krem "no name" z second handu.
              Kazdy jednak robi jak chce.
              • izas55 Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:08
                ale żadna z nas nie mówiła o kremie no name z second handu
              • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 12.08.11, 23:09
                Swoją drogą jestem bardzo ciekawa, co to jest krem "no name" z second handu.
              • ciociazlarada Re: Trądzik różowaty 13.08.11, 19:05
                Ciekawa teoria. Mam wnioskować, że o skuteczności działania kosmetyku decyduje jego cena, a nie skład? Dziękuję, postoję w takim razie.
    • anne_stesia Re: Trądzik różowaty 13.08.11, 13:07
      Dopiszę się, jeśli można.

      Trądzik różowaty mam zdiagnozowany tak pół na pół. Miałam swego czasu okropny "atak", kiedy na nosie i szczytach policzków miałam okropne zaczerwienienie, nieropne krostki i taką lekko skorupiastą skórę.
      Dostałam na to od dermatologa erytromycynę (na którą okazało się, że jestem uczulona, bo zeszła mi skóra) i metronidazol.
      Metronidazol pomógł na krostki doskonale! Podobno to typowe dla trądziku różowatego właśnie, że metronidazol mimo tego, że krostki nie są ropne to pomaga wspaniale. Cudowny lek za 3 zł ;)

      W drugim etapie zaczęłam używać kremu Ziai dla ery z trądzikiem różowatym i uważam, że jest skuteczny. Bardzo lekki, delikatny i przy dłuższym stosowaniu sprawił, że mój nochal nie jest już taki reniferowy. Warto wypróbować, bo jednak pomaga niektórym :)
    • felisdomestica Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 10:45
      trądzik rózowaty jest raczej problemem medycznym, niż kosmetycznym. Kremy nie pomogą, trzeba przedsięwziąć skuteczniejsze środki. Długotrwałe leczenie u dobrego dermatologa jest konieczne. Lata temu moja mama dostała ataku trądziku różowatego. leczyła się u dr Margot Grese-Łykowej (Warszawa). Trwało to kilka miesięcy, ale skuteczne jest do dziś. Pamiętam, że elementem leczenia było smarowanie rezorcyną czyli bardzo intensywne złuszczanie skóry. Plus Dalacin T, co wtedy było nowością. Oprócz tego kilka innych środków. Wszystko rozpisane dokładnie w czasie i kolejności. Dziś pewnie sa inne, skuteczniejsze i delikatniejsze środki.

      Sauna i SŁOŃCE wykluczone!
      • izas55 Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 11:13
        Dobry dermatolog to podstawa, co z reszą wspomina wele osób wypowiadających się w tym wątku. Zwłaszcza w okresach zaostrzenia. Tylko ja bym też trochę uważała. Na przykład dermatolodzy na różne, często drobne, skórne zmiany z uporem maniaka przepisują antybiotyki. Nestety w związku z tym ich skuteczność jest często wątpliwa. Powinny być przepisywane w ostateczności na ropne, bakteryjne zmiany, w przypadku zakażonych zmian. Wspomniany Dalacin T, czyli klindamycyna, jest niestety skuteczny tylko w przypadku części szczepów bakteryjnych, które takie zmiany zwykle wywołują. Co do złuszczania, dziewczyny też mówły że im pomaga.

        Ale łagodna pielęgnacja podtrzymująca też jest ważna, chociażby kremy z filtrem, wspomniane kilkukrotnie w tym wątku unikanie słońca i gwałtownych zmian temperatury
      • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 12:46
        Od dermatolog dostałam Metronidazol. Chciała mi dać jeszcze Telfexo, ale nie pamiętam, czy na ten trądzik, czy na to, co dzieje mi się z powiekami*. Nie dała, bo karmię.

        * a na powiekach mam uczulenie. ponoć na PPD czyli na parafenylodwuaminę. Nie wiem, czy jest w tuszu, czy w cieniach...
        • izas55 Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 13:15
          Telfexo na alergię.
          A co do Metronidazolu, na szybko przeleciałam jakieś dostępne informacje.
          Metronidazol stosowany jest właściwie standardowo przy trądziku różowatym. Można go stosować miejscowo w formie żelu i właściwie nie do końca wiadomo dlaczego działa. Najprawdopodobne ze względu na właściwości przeciwzapalne a nie antybiotyczne. Natknęłam się też na informację o stosowaniu doustnym metronidazolu. Wyjaśnienie aktywności wydaje mi się nieco naciągane. Natknęłam się na teorię, że trądzk różowaty jest związany z florą mikrobiologiczną przewodu pokarmowego (ang. wiki), ale nie mam w tej chwili dostępu do artykułów medycznych, zajrzę we wtorek w pracy. W związku z tym wytłuczenie bakterii metronidazolem ma pomagać. Muszę powedzieć, że mój wewnętrzny mikrobiolog strasznie się burzy jak czyta takie rzeczy.
          Mam nadzieję, że ten metronidazol masz w maści lub żelu
          • izas55 Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 13:18
            a i jeszcze jedno
            www.skintherapyletter.com/2006/11.2/1.html
            Tabelka 1 pokazuje że metronidazol rzeczywiście działa, ale wcale nie lepiej niż kwas azaleinowy i związki siarki (tabela 2)
          • anne_stesia Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 14:52
            Jak najbardziej w żelu i jak najbardziej pomaga. Byłam zaskoczona, bo tak jak mówisz - trudno to jakoś logicznie wyjaśnić. Natomiast uważam go za objawienie w okresach zaostrzenia. Co więcej - w czasie kiedy leżałam w szpitalu na chirurgii po operacji dostawałam standardowo jak każdy pacjent metronidazol dożylnie i skórę miałam jak dziecko - wychodzi na to, że działa nie tylko podawany miejscowo.
            Peelingi były dla mnie niekorzystne w czasie występowania tych krostek. Jak zmiany są załagodzone to delikatne peelingi pomagają.
            • izas55 Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 15:00
              anne_stesia napisała:

              > Peelingi były dla mnie niekorzystne w czasie występowania tych krostek. Jak zmi
              > any są załagodzone to delikatne peelingi pomagają.

              Ja bym raczej używała pilngów enzymatycznych żeby nie trzeć skóry, albo tak jak mówiły dziewczyny złuszczających kwasów lub retinolu
              • anne_stesia Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 19:14
                Cenna uwaga :) Dziękuję :)
          • pierwszalitera Re: Trądzik różowaty 14.08.11, 22:38
            izas55 napisała:

            Natknęłam się na teorię, ż
            > e trądzk różowaty jest związany z florą mikrobiologiczną przewodu pokarmowego (
            > ang. wiki),

            To hipoteza, na którą nie ma jeszcze dowodów. Kontrolne badania nie pokazały wyraźnego związku. Informację znalazłam tu: rosacea.dermis.net/content/e01geninfo/e02pathogenesis/index_eng.html
          • jul-kaa Re: Trądzik różowaty 17.08.11, 09:05
            Od pięciu dni używam kremu Lipo Rosalgin Pharmaceris i było lepiej - krostek mniej, zaczerwienienie słabło. Zadziałał prawie od razu, choć efekt nie był spektakularny. Wczoraj posmarowałam pysk Metronidazolem i dziś jestem tak piękna, że aż nie poznałam się w lustrze! To rzeczywiście cudowny (i tani!) lek :)

            Na korzyść mojej nowej dermatolog przemawia także to, że pomogła mi też maść do oczu - miałam na powiekach suche łuszczące się placki, lekarka stwierdziła uczulenie, dała Maxitrol i po jednym razie jest lepiej.
    • izas55 Re: Trądzik różowaty 17.08.11, 11:30
      Bardzo proszę o nie zamieszczanie w tym wątku (ani żadnym innym na tym forum) sugestii stosowania dietetycznych "preparatów oczyszczających", usuwania toksyn z organizmu i stosowania oczyszczających suplementów.

      Będę wycinać takie posty.
    • faflaming Re: Trądzik różowaty 28.02.12, 12:53
      Ja polecam niedrogi dermokosmetyk dostępny w aptekach bez recepty, jako jeden z nielicznych na rynku ma w składzie ichtiol jasny, krem marki benemedo, nazywa się vitella ictamo. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Ichtiol jasny nie brudzi i nie ma charakterystycznego zapachu ichtiolu. Krem łagodzi stany zapalne i podrażnienia skóry.
Pełna wersja