Izotretynoina i pielęgnacja skóry

12.08.11, 21:55
Niedługo zaczynam kurację izotretynoiną podawaną doustnie. Skóra podczas tej kuracji zachowuje się dziwnie. Zapewne wiele z was także stosowało ten lek i możecie coś poradzić.

Obecnie używam:
- do mycia twarzy: żel-krem Nivea Visage (różowy) lub żel do higieny intymnej Facelle;
- tonik: Ziaja, ogórkowy;
- krem: Nivea Visage Young Control Shine (rano) i Nivea Q10 Light (wieczorem);
- podkład: Maybelline Dream Satin Liquid lub Maybelline Dream Matte;
- do mycia ciała: żel pod prysznic Isana Med;
- balsamów nie używam, bo wszystkie kleją się, śmierdzą i muszę myć się jeszcze raz.

Ogólnie nie lubię kosmetyków zapachowych, lepkich i trudno wsiąkających. Przeraża mnie myśl, że przy izotretynoinie trzeba ciągle usta smarować.
    • izas55 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 12.08.11, 22:35
      Doustnie nie użwałam, tylko isotrex w maści.
      Trochę mi się poprawiło, nie miewam głęboich ropnych zmian, choć skóra wcale mi się jakoś mocno nie złuszczała i nie był to jakiś duży dyskomfort. Generalnie krem z filrem dawał radę. Nie wiem jak będzie przy doustnym.
      Jedyne co mi przychodzi do głowy to że doustnych retinoidów nie można brać w ciąży, bo uszkadza płód
      • daslicht Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 12.08.11, 22:40
        Maść kiedyś miałam i nic się w sumie nie stało. Ulotki i książeczki od doustnych straszą wieloma skutkami ubocznymi. O ciąży doskonale wiem, interesuje mnie pielęgnacja skóry.
        • anne_stesia Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 13.08.11, 13:11
          O robieniu regularnie badań pewnie wiesz, ale dla potomności dodam, że warto robić sobie próby wątrobowe i lipidogram, bo retinoidy potrafią niszczyć wątrobę.

          Powiem też jak wyglądało przyjmowanie retinoidów z punktu widzenia mojej przyjaciółki. Smarowanie ust konieczne - kup może Carmex albo Yes to carrots balsam. Na pewno zrezygnuj z pomadek Nivei, bo dodatkowo potrafią wysuszyć usta.
          Włosy można myć raz w tygodniu, jeśli komuś nie przeszkadza pył z ulicy. Prawie w ogóle jej się nie przetłuszczały.
          Skóra na twarzy śliczna (ale ona nie stosowała retinoidu na trądzik), idealnie gładka, ale sucha i nieraz łuszcząca się. Jesteś też bardziej narażona na jej zakażenia typu liszaj.
    • 3_asiunia Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 18.08.11, 08:33
      Do ust polecam nie żadne pomadki, tylko wazelinę. Buzię na pewno codziennie trzeba smarować, bo momentami na granicy błon śluzowych mogą wręcz odchodzić łuski. Reszta skóry jest bardzo sucha. Najlepiej sprawdził się krem z apteki cetaphil- bo uwaga ma nawilżać, a nie natłuszczać! Jeśli nie lubisz się smarować, polecam nakładanie oliwki pod prysznicem i spłukanie, trochę nawilży, a nie będzie tłuste. Ewentualnie przy b. suchej skórze poświęcić się raz na jakiś czas i wysmarować na noc. Włosy myje się tylko z przyzwoitości. I oczywiście żadnego słońca.
      • pierwszalitera Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 18.08.11, 11:42
        3_asiunia napisała:

        > Do ust polecam nie żadne pomadki, tylko wazelinę.

        O proszę, tylko nie wazelinę. Wazelina przełazi na resztę skóry i wywołuje często pryszcze w okolicach ust. Przecież to olej mineralny, smar przemysłowy, którego cery trądzikowe powinny unikać jak ognia. Ja wazeliną smaruję metalowe części mojej maszynki do golenia. Istnieje już cała masa pomadek do ust bez parafiny, na olejach roślinnych, rycynowym na przykład i te będą na pewno lepsze. Nie powodują też lepkiego uczucia na ustach w porównaniu do Labello i podobnych.
        No i nie bardzo rozumiem sensu stosowania lekarstwa, które wysusza tłustą skórę tak, że trzeba ją natłuszczać, jakby była z natury sucha. Izotretynoina ma do tego tyle innych ubocznych działań, wraz z depresjami, że moim zdaniem chyba tylko jakieś mega ostra forma trądziku z głębokimi bliznami by taką kurację usprawiedliwiała. Na pewno nie potrzeba codziennego mycia włosów.
        • anne_stesia Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 18.08.11, 20:53
          Ale retinoidy nie są tylko na cerę! I lekarz nie powinien ich przepisywać dla kaprysu. Ciężkie zakażenia skóry (nie tylko na twarzy) skutecznie leczy się właśnie nimi. Chociażby wszelakie bardzo silne antyperspiranty typu Antidral potrafią doprowadzić do powikłań, które powodują konieczność stosowania długotrwałej kuracji antybiotykami i właśnie retinoidami.
        • ko_kartka Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 01.08.12, 20:42
          pierwszalitera napisała:

          > 3_asiunia napisała:
          >
          > > Do ust polecam nie żadne pomadki, tylko wazelinę.
          >
          > O proszę, tylko nie wazelinę. Wazelina przełazi na resztę skóry i wywołuje czę
          > sto pryszcze w okolicach ust. Przecież to olej mineralny, smar przemysłowy, któ
          > rego cery trądzikowe powinny unikać jak ognia. Ja wazeliną smaruję metalowe czę
          > ści mojej maszynki do golenia. Istnieje już cała masa pomadek do ust bez parafi
          > ny, na olejach roślinnych, rycynowym na przykład i te będą na pewno lepsze. Nie
          > powodują też lepkiego uczucia na ustach w porównaniu do Labello i podobnych.

          O matko z córką, a dlaczego nie wazelinę? Widać nie miałaś poważnych problemów z przesuszoną skórą ust. Ja je mam przez cały rok. Wazelina nie powoduje u mnie żadnych niepożądanych objawów.
          • kis-moho Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 01.08.12, 23:02
            > O matko z córką, a dlaczego nie wazelinę? Widać nie miałaś poważnych problemów
            > z przesuszoną skórą ust. Ja je mam przez cały rok. Wazelina nie powoduje u mnie
            > żadnych niepożądanych objawów.

            Bo dla suchej skóry to jest świetna rzecz, ale dla trądzikowej niekoniecznie. Za to argumentu ze smarem nigdy nie pojmę :o)
            • ko_kartka Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 02.08.12, 01:02
              kis-moho napisała:

              >
              > Bo dla suchej skóry to jest świetna rzecz, ale dla trądzikowej niekoniecznie. Z
              > a to argumentu ze smarem nigdy nie pojmę :o)

              No ale ja nie mam suchej skóry, tylko tłustą. A wazelina na ustach (tylko i wyłącznie, nikt tu nie wspominał o niczym innym) nie zrobiła mi krzywdy.
              • kis-moho Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 02.08.12, 09:34
                > No ale ja nie mam suchej skóry, tylko tłustą. A wazelina na ustach (tylko i wył
                > ącznie, nikt tu nie wspominał o niczym innym) nie zrobiła mi krzywdy.

                Podejrzewam, że niektórym mogą się od tego zrobić różne nieprzyjemności wokół ust, stąd obawy.
    • winter76 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 18.08.11, 11:27
      Bardzo fajny balsam ma Alterra,dobrze się wchłania,nie lepi i nie pachnie :) wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43132&next=1
    • mela1 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 31.07.12, 22:11
      Odgrzebuję wątek, bo minął rok, a miałam ochotę założyć taki sam. Bierzesz/brałaś? Jaki efekt? Do tej pory się bałam, mówiłam, że za duże skutki uboczne, ale skapitulowałam. Boję się suchej, bolącej skóry, pękających ust, rozwalonej wątroby i depresji (którą już leczę), ale jak patrzę w lustro, to chce mi się płakac. Pół roku leczyłam się antybiotykami - na początku efekt super, potem powrót. Odstawiłam, bo lekarka kazała mi zrobić przerwę przed Izotekiem i po miesiącu omijam lustra. Na twarzy w zasadzie od dawna nim mi nie wyskakiwało, teraz wracają zaskórniki jakby w każdym jednym porze, wielkie, bolesne gule, niegojące sie pryszcze. Mam obsypane plecy, ramiona, dekolt, piersi, czasem ręce poniżej łokci, tył ud, pośladki. Dosłownie z dnia na dzień gorzej, nie wiem jak wytrzymam jeszcze miesiąc i jak będe wyglądać. Posmaruję czymś wysuszającym - skóra ściąga się, piecze, boli, codziennie łuszczy się jak wąż. Posmaruję czymś ratującym z suchości - nowe pryszcze.
      Zmieniłam kilka miesięcy temu wodę - najpierw miałam problem z sucha, bolącą z napięcia skórą, ale chyba przywykłam. Stresów od cholery, coraz gorzej sobie radzę, jeszcze się wciągnęłam w picie piwa. Za często jem słodycze, za dużo nabiału, ale nawet nie mam siły na dietę. Upał, a ja się wstydzę założyć bluzkę z krótkim rękawem (bez rękawów odpadły z miesiąc temu). Niech się dzieje co chce, nie mam innego wyjścia niż retinoidy.
      • ko_kartka Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 01.08.12, 20:35
        Sudokrem próbowałaś?

        Ja mam problem z czyrakowatością. Oraz dodatkowo, z łuszczycą. U mnie Sudokrem świetnie działa na małe, a nawet spore czyraki, a nie wywołuje przesuszenia skóry, które od razu przeradza się w łuszczycę.
      • teferet Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 01.08.12, 23:22
        Jestem po kuracji retinoidami i nie żałuję. Leczyłam trądzik od lat, mam za sobą 2 kuracje antybiotykami. Pierwsza przyniosła efekt na około rok, druga na kilka miesięcy. Próbowałam też hormonów, ale nie było żadnej zmiany. Miałam głębokie wypryski na twarzy (najgorsze do wyleczenia na tylnej części żuchwy, przy uszach), dekolcie i ramionach. Stwierdziłam, że raz kozie śmierć, spróbuję zlikwidować problem radykalnie. Nie jest to najprzyjemniejsza kuracja z możliwych, ale efekt wynagrodził mi niedogodności. Ze skutków ubocznych oczywiście jako pierwsza suchość ust, nie ruszałam się z domu bez Tisane (Carmex zupełnie się nie sprawdził). Na początku było też pogorszenie, wylazło wszystko co dopiero planowało wyjść :/ Poza tym ogólna suchość wszystkiego. Najbardziej dokuczliwa to śluzówek nosa, czasem aż smarkałam krwią (doraźnie pomagały krople nawilżające). Czasami też oczu (pomagały sztuczne łzy). Skóra sucha i cienka jak papier, łatwo się raniłam ale zadrapania bardzo szybko się goiły. W pielęgnacji suchej skóry najlepiej sprawdziła się Alterra, stosuję dalej. Z pozytywów w trakcie kuracji, dzięki lekom nie wrastały mi włosy, cały czas goliłam nogi depilatorem ;) Zupełnie zniknął też problem przetłuszczających się włosów. Od 10 lat myłam głowę codziennie z tego powodu i nagle koniec, ciężko się było odzwyczaić. Nie udało mi się ;) Więc szampon obowiązkowo bardzo łagodny. Zauważyłam też lekki spadek wydolności, ale nie wiem czy nie zwalam na leki zaniedbania formy ;) Te objawy były w zasadzie cały czas. Przejściowo, na początku bóle stawów. Badania wątroby okazały się nawet lepsze niż przed kuracją, więc dzielnie to zniosła. Depresji nie zaobserwowałam żadnej, miałam nawet lepszy nastrój, bo widziałam kolosalną poprawę i lepiej się ze sobą czułam. Plus brane równolegle hormony zlikwidowały pms ;) Teraz jestem 3 miesiące po zakończeniu leczenia i skóra dalej jest czysta. Usta i śluzówki wróciły do normy. Włosy normalne, przetłuszczają się bardzo umiarkowanie, to chyba bardziej kwestia upałów teraz niż nadmiaru sebum. Skóra nie jest już tak sucha i cienka, ale nie przetłuszcza się tak jak przed leczeniem. Jest normalna. Dla mnie kompletna nowość :D I nic nie wyskakuje. Też kompletna nowość ;) Uff, rozpisałam się. Mam nadzieję, że na coś Ci się przydadzą moje wypociny i powodzenia w leczeniu!
        • mela1 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 02.08.12, 08:54
          Bardzo ci dziękuję. Strach jest, nie lubię nowych niedogodności, ale wyjścia nie mam.
          • teferet Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 02.08.12, 10:15
            Dasz radę i poczujesz się lepiej jak tylko zobaczysz efekty ;) Jak jeszcze chcesz o coś dopytać, to się nie krępuj. Trzymam kciuki :)
            • bolu85 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 12.09.12, 18:04
              A jak to jest z uprawianiem sportu podczas kuracji? ktoś ma takie doświadczenia?
        • mikon17 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 20.09.12, 16:16
          czesc, jak czujesz sie w dniu dzisiejszym, jak wyglada Twoja skóra? Pozdrawiam, Misiek
    • daslicht Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 22.09.12, 02:11
      Ha, skończyłam kurację i nie było aż tak źle. Usta faktycznie trzeba było smarować, pod koniec musiałam już niestety używać balsamu do ciała. Kupiłam polecaną tu Alterrę, jak ona jest bezzapachowa, to ja jestem duch święty, no ale jakoś poszło. Soczewki mogłam nosić cały czas, krew się nie lała, włosy mogłam myć raz na tydzień.

      Na razie (czyli od czerwca) pryszcze nie wracają, czasem najwyżej coś niewielkiego się pojawi. Włosy znowu tłuste, trzeba myć tak co 2 dni. Choć w sumie to i tak nieźle, bo wcześniej to one by chciały ze 2 razy dziennie. Nivea Q10 używam teraz rano, wieczorem smaruję się kremem Babydream, o którym pisałam w innym temacie (też bezzapachowy, ale nie śmierdzi jak Alterra).

      Oczywiście nie można mieć wszystkiego, więc jeśli skóry nie zmasakruje, to choć na głowę padnie. Jednak udało mi się nie położyć na tory, więc nie jest tak źle :P
      • mela1 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 23.09.12, 12:19
        Wyjaśnisz "padanie na głowę"? Zdecydowałam się, wzięłam na razie 3 tabletki 20 mg.
        • daslicht Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 23.09.12, 20:17
          Z ulotki:
          Odnotowano rzadkie przypadki depresji, nasilenia depresji, lęku,
          zmian nastroju, objawów psychotycznych oraz bardzo rzadko myśli
          samobójcze, próby samobójcze oraz samobójstwa. W przypadku
          występowania jakichkolwiek problemów psychicznych, lub w przy-
          padku występowania objawów depresji w czasie przyjmowania leku
          izotek® 10 mg i izotek® 20 mg, takich jak smutek bez powodu,
          okresy płaczliwości, trudności z koncentracją, wycofanie z kontaktów
          z przyjaciółmi i rodziną, należy poinformować o tym lekarza. Lekarz
          może skierować pacjenta na odpowiednie leczenie. Zaprzestanie po-
          dawania leku izotek® 10 mg i izotek® 20 mg może nie wystarczyć
          do ustąpienia tych objawów - być może pacjent będzie wymagał dal-
          szej pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej.
          • mela1 Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 23.09.12, 20:36
            Wiem, wiem. Pytałam czy odnotowałaś u siebie. Mam takie tendencje, jestem na antydepresantach, konsultowałam Izotek z psychiatrą, ale obawa jest.
            • daslicht Re: Izotretynoina i pielęgnacja skóry 23.09.12, 23:22
              No właśnie pisałam, że nie wysuszyło mnie zbytnio, za to padło trochę na głowę. Coś za coś.
              • mikon17 Re: Izotretynoina i piel?gnacja skóry 23.09.12, 23:30
                Jak to rozumiec "padlo na glowe"?
Pełna wersja