Stan zapalny skory

30.08.11, 17:10
Czyli egzema. W sumie problem kosmetyczny, wiec chyba tu pasuje.
Dzis dermatolog stwierdzila, ze paskudne luszczace sie wykwity na pysku i w innych mejscach to najprawdopodobniej egzema. Wczesniej lekarzowi udalo sie wyhodowac z tego bakterie (nie wiem, jakie..), ale antybiotyk za wiele nie pomogl; doszlismy wspolnie do wniosku, ze bakterie to pewnie efekt wtorny wczesniejszych zmian na skorze. W kazdym razie dostalam hydrokortyzon do smarowania, mam nadzieje, ze przejdzie.

Ale problem nie bedzie tak do konca rozwiazany, bo sprawcy, czyli alergenu nie zidentyfikowalam. Testow alergicznych zrobic nie moge, bo karmie Celine. A ze to szybko sie nie skonczy, to bede szukac alergenu metoda prob i bledow.

Czy alergia na jakis skladnik pozywienia mozes sie objawiac bez sensacji zoladkowych? Na razie zdecydowala wywalic czekolade, orzechy, miod (podobno silny alergen). Wiem, ze niektorzy zalecaja wywalic nabial, ale to dla mnie bardzo trudne, wiec sie na razie wstrzymuje.
Kosmetyki do tego lekarka kazala nie myc twarzy mydlem (mylam plynem do higeny intymnej) tylko sama woda. Do twarzy uzywalam olejku z truskawki, teraz przeszlam na olejek z kiwi. Tez odstawic?
Co jeszcze moge zrobic?
Za tydzien mam sie u niej zjawic na kontroli.
    • izas55 Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 17:22
      Alergia na składnik pożywienia może być jak najbardziej nieżołądkowa. Ja mam zwykle atak astmy po zjedzeniu orzechów laskowych, a ostatnio i migdałów.

      Ja bym tez odstawiła ten olejek z kiwi, przynajmniej na jakiś czas. Przez tydzień nic ci się nie stanie jak się nie posmarujesz. Poza tym hydrokortyzon masz pewnie w maści. Jeżeli masz nagląca potrzebę dodatkowego smarowania się czymś to możesz nieperfumowaną oliwką twojego dziecka, linomagiem (jeżeli masz) lub zwykłą wazelina. Czyli woda (najlepiej przegotowana lub butelkowa) i hydrokortyzon do najbliższej wizyty lekarskiej.
    • kis-moho Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 17:29
      Z_z, lekarka wie, ze karmisz? Sprawdz moze na ulotce, jak to jest ze stosowaniem tej masci podczas karmienia piersia. Masc na pewno doraznie pomoze, uwazaj z dlugotrwalym stosowaniem, bo dosc mocno niszczy skore, ktora robi sie cienka i moze sie przebarwiac, szczegolnie delikatna skora twarzy. To oczywiscie dopiero przy dlugotrwalym stosowaniu, nie chce cie straszyc, sa sytuacje, kiedy nic innego niz taka masc nie pomaga.
      Szukanie alergenow jest dosc zmudne. Moze zapisuj sobie, co dokladnie jesz, co nosisz (welna?), jakich kosmetykow uzywasz + stan twojej skory. Z wlasnego doswiadczenia powiem, ze bardzo latwo sie zasugerowac, ze to "to", a potem sie okazuje, ze wcale nie.
      Na takie zmiany u mnie (podejrzewam, ze podobne, mam AZS, ktory tez jest czesto nazywany egzema) pomaga poza przepisana przez lekarza mascia natluszczanie. U mnie wszystko jedno co to jest, olejki, tlusty krem nivea, w zimie, kiedy najbardziej mnie dopada stosowalam nawet czysta wazeline. Wazne, zeby stworzyc bariere ochronna na skorze, w miejscach, w ktorych jest tego pozbawiona.
      Pamietam, ze kiedys pisalas o problemach ze skora dloni - masz je jeszcze? Bo to moze byc czesc tego samego problemu, egzema lubi delikatna skore, dlonie, twarz, zgiecie lokci itp.
      • kis-moho Proszki do prania 30.08.11, 17:46
        Jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy - czasem alergie skorne pojawiaja sie wlasnie na proszki do prania albo plyny do plukania. To oczywiscie wrozenie z fusow, bo nikt nie wie, co ciebie uczula, ale o proszkach do prania czesto sie zapomina koncentrujac sie na jedzeniu i kosmetykach.
        • kotwtrampkach Re: Proszki do prania 30.08.11, 23:22
          Nie wiem, czy to się Tobie do czegoś przyda, bo alergolog mi mówił, ze u dzieci jest najczęściej inaczej... ale
          moja córka miała na poczatku alergii właśnie na buzi takie coś - najpierw czerwone malinowe, potem swędzące i białawe, twarde plamy - najlepiej się sprawdzało natłuszczanie (oliwą i wazeliną). Wiem, ze jest uczulona na coś kolorowego w jedzeniu i miód, po proszku do prania też jej trochę rzeczy wyskakuje.
          Jeżeli byłaby to reakcja na proszek - ja włączałam podwójne płukania, wyeliminowałam płyn do płukania, nie dawałam za dużo proszku (te dziecięce też uczulały) i dawałam mniej rzeczy do praliki i było ok. Wyszły jej plamki raz po zaśnięciu na mojej poduszce (inny proszek) i raz po przytulaniu do rękawa mojej czarnej bluzki (płyn do prania do czarnego ;-) )
          • zawsze_zielona Re: Proszki do prania 31.08.11, 09:48
            Wydaje mi sie, ze to nie proszek/plyn do prania, bo plynu uzywam malo, nie uzywam plynu do plukania i zawsze nastawiam na dodatkowe plukanie. Poza tym wtedy zmiany powinny byc chyba albo bardziej rozsiane po calej skorze? Tak, jak Twojej corce, natluszczanie przynosi ulge (kocham to maslo shea).
            U mnie zmiany sa na twarzy (takze na powiece) i na szyji, co wskazywaloby na ten nieszczesny olejek z truskawki, bo tam wlasnie uzywalam. Ale mam tez malutkie zmiany na zgieciu lokcia i jedna spora w pachwinie, a tam olejku nie uzywalam. Mozliwe jesy oczywiscie, ze to reakcja na dwie rozne rzeczy. Stawiam na mydlo, a raczej plyn do higieny intymnej, bo uzywalam do calego ciala. Skora na twarzy i w pachwinie jest ciensza, wiec moze dlatego glownie tam zareagowalam. Odstawilam oba, poczekam co sie okaze.
            • kotwtrampkach Re: Proszki do prania 31.08.11, 23:35
              nie mam żadnej pewnosci, ale tak by wynikało z moich obserwacji, ze czerwone/swędzące plamy pojawiały się najpierw w miejscu kontaktu, potem też w innym - w zagięciach łokci i kolan, w pachwinach, na brzuchu w miejscu otarcia gumki czy przegubach jak mankiety obcierały.
              pewnosci nie mam, bo młoda ma też pokarmową..

              ja bardziej chciałam zwrócić uwagę na kontakt z rzeczami, których czasem nie podejrzewamy, bo zapomniało się o nich. Dla mnie niesamowite było odkrycie, ze uczulenie na sierść(?) kota może się odezwać, kiedy dostaje się przedmiot z "kociego" domu..

              a truskawki... - może to nieekologiczny olej? w złym momencie pryskane truskawki uczulają wiele osób (albo po prostu szkodzą im)
              • felisdomestica Re: Proszki do prania 01.09.11, 00:46
                kotwtrampkach napisała:
                > a truskawki... - może to nieekologiczny olej? w złym momencie pryskane truskawk
                > i uczulają wiele osób (albo po prostu szkodzą im)

                A co ekologia ma z tym wspólnego? Uczulenia najczęściej powodowane są przez substancje jak najbardziej naturalne i ekologiczne, nie przez żadne opryski.
                • kotwtrampkach Re: Proszki do prania 01.09.11, 21:25
                  felisdomestica napisała:

                  > kotwtrampkach napisała:
                  > > a truskawki... - może to nieekologiczny olej? w złym momencie pryskane tr
                  > uskawk
                  > > i uczulają wiele osób (albo po prostu szkodzą im)
                  >
                  > A co ekologia ma z tym wspólnego? Uczulenia najczęściej powodowane są przez sub
                  > stancje jak najbardziej naturalne i ekologiczne, nie przez żadne opryski.

                  nie jestem chemikiem ani biologiem, badań tym bardziej nie prowadziłam, ale znam pięć osób, które jak i ja wysypką reagują na NIEKTÓRE truskawki, głównie te pierwsze w sezonie, takie z pudełeczka w markecie w środku zimy i sporadycznie na jedne z kupionych "od chłopa". + dwójka dzieciaków, które reagują swędzeniem, też na niektóre - nie wszystkie.

                  tak sobie umyśliłam, że to nie będzie kwestia truskawek, tylko czegoś czym były pryskane niedawno przed zbiorem. Ale nie upieram się, ze to alergia, a po prostu reakcja organizmu na dawkę chemii.
                  w sumie, moja logika bywa pokrętna, może gdzieś tu też jest błąd ;)
                  • milstar Re: Proszki do prania 01.09.11, 22:20
                    Mnie potrafią uczulić nasze domowe nigdy nie pryskane.
                    • turzyca Re: Proszki do prania 06.09.11, 19:43
                      A czy z truskawkami nie moze byc tak jak z jablkami, ze maja rozne wlasciwosci uczulajace w zaleznosci od odmiany? Mam znajomego z alergia na jablka, ale wlasnie nie wszystkie, niektore odmiany sa bezpieczne. Jak nie jest pewien, czy dane jablko jest bezpiecznej odmiany to je... wacha. :) Maja jakis zapach/smak, o ktorym wie, ze mu szkodzi, czasem jak sie nie zorientuje na wech, to odklada jablko po pierwszym gryzie.
      • zawsze_zielona Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 18:06
        Tak, lekarka wie, ze karmie. Dlatego tez nie kazala robic testow alergicznych (w sumie, nie wiem czemu nie mozna). Na ulotce do tego hydrokortyzonu jest napisane, ze mozna karmic.
        No wlasnie facet w aptece powiedzial, by po zastosowaniu hydrokortyzonu smarowac sie czyms tlustym. Mialam w planach maslo shea, ale jesli uwazacie, ze to zly pomysl, to bede sie oleic oliwka dziecieca (czyli olejem rzepakowym z wit. E).

        Wydaje mi sie, ze to "cos", co jest stale obecne w mojej diecie/kosmetyk, ktorego caly czas uzywam, bo te stany zapalne sa caly czas i nie zmieniaja sie. Gdy zaczelam smarowac je maslem shea (czyli tlusto z witaminami), to zaczely wygladac troche lepiej (nie luszczyc sie) i nie swedzialy.
        Mam uczulenie na SLS i ten drugi (nie pamietam skrotu). Szampony z tymi detergentami robily mi takie luszczace sie cos na karku. Tez dlugo szukalam winowajcy, po zmianie na szampony bez tych detergentow problem zniknal. Widze, ze moj plyn do higieny intymnej (ktory uzywam jako mydlo co calego ciala) zawiera lauryl glucoside- czy to tez moze uczulac?
        • kis-moho Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 18:18
          > No wlasnie facet w aptece powiedzial, by po zastosowaniu hydrokortyzonu smarowa
          > c sie czyms tlustym. Mialam w planach maslo shea, ale jesli uwazacie, ze to zly
          > pomysl, to bede sie oleic oliwka dziecieca (czyli olejem rzepakowym z wit. E).

          Tu chyba musisz poprobowac. Im mniejsza ilosc skladnikow w masci, tym mniejsza szansa, ze uczuli, ale zawsze mozna miec pecha i trafic na wlasnie jeden z tych niewielu. Gdyby te oliwki tez podraznialy, przerzuc sie na cos na wazelinie, ale tez lepiej bez dodatkow (lub z jak najmniejsza iloscia). Wazelina uczulac nie bedzie, aczkolwiek nie jest zbyt sympatyczna w uzyciu.

          > Mam uczulenie na SLS i ten drugi (nie pamietam skrotu). Szampony z tymi deterge
          > ntami robily mi takie luszczace sie cos na karku. Tez dlugo szukalam winowajcy,
          > po zmianie na szampony bez tych detergentow problem zniknal. Widze, ze moj ply
          > n do higieny intymnej (ktory uzywam jako mydlo co calego ciala) zawiera lauryl
          > glucoside- czy to tez moze uczulac?

          Nie wiem, jak to jest z uczuleniem - tez trzeba testowac (byle nie za duzo rzeczy na raz). Wazne jest nawilzenie/natluszczenie skory, zeby tak latwo nie pekala, a SLSy wlasnie pozbawiaja skore tej warstwy ochronnej. Takze w twoim wypadku moze to byc uczulenie, a moze byc efekt pozbawienia wrazliwej skory warstwy ochronnej. Dlatego wazne, zeby sie myc czyms jak najbardziej lagodnym, i natluszczac ile sie da.
          Dla przykladu, na ile moze to byc skomplikowane: mnie podraznia np. welna. W zimie (ze wzgledu na mrozy i ogrzewanie) mam duzo bardziej sucha i wrazliwa skore. W zwiazku z tym welniany sweter w letni wieczor ujdzie, w zimie nie ma mowy, nie nosze. Ale jak sie w ten letni wieczor mocno zestresuje, albo wezme goraca kapiel i nie nasmaruje sie balsamem, tez mi wyjda czerwone placki. Dlatego warto sie obserwowac, i patrzec na co silnie reagujesz, pamietajac, ze to moze byc kombinacja czynnikow.
          Brzmi moze troche przerazajaco, ale to sie spokojnie z czasem da ogarnac. A ta masc z hydrokortyzonem na pewno szybko pomoze na pierwsze najgorsze problemy.
        • zooba Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 21:29
          Testy z krwi można robić w czasie karmienia, ale są dużo droższe niż zwykłe płatkowe.

          Apteczne maści z hydrokortizonem mają niską zawartość tego sterydu 0,5 - 1 %, to nie jest jakaś mega dawka. Na pewno nie zagraża dziecku. Warto odczekać po zastosowaniu maści przed natłuszczaniem - a ten hydrokortizon nie jest z jakąś tłusta bazą? Jeśli nie masło shea jest fajne, używałam z Drogerii Natura 100% masło (pomarańczowe opakowanie), było rewelacyjne.
          • zawsze_zielona Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 21:43
            0,1%, wiec malo. No wlasnie to nie jest masc, tylko krem, lekki- na moje gastronomiczne oko konsystencja lekkiej pianki. Posmarowalam sie kremem, a po godzinie dosmarowalam sie maslem shea. Tak mam zamiar robic przez caly tydzien.
            • zooba Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 21:53
              0,1% to najmniejsza dawka, z jaką się spotkałam, nie zaszkodzi.

              Jestem pod wrażeniem, że się tak z głową za twoją egzemę wzięli. Jeszcze do niedawna lekarze walili mocne sterydy tak od ręki - Elocom, why not?
              • zawsze_zielona Re: Stan zapalny skory 31.08.11, 09:53
                Dostalam najnizsza dawke pewnie dlatego, ze karmie. Zreszta pierwszy raz bylam tu u dermatologa (mieszkam w Danii), wiec nie wiem, jakie sa praktyki.
                Swoja szosa, dostac sie tu do dermatologa to nie lada wyczyn. Mnie sie udalo z dnia na dzien, bo akurat ktos odwolal wizyte a ja do tego naplakalam w mejlu (tak, tak, wizyte mozna zamowic mejlowo), ze bardzo swedzi, ze to moze byc zakazne a ja mam malutkie dziecko. Normalnie ludzie czekaja miesiac albo dluzej:-o
      • zawsze_zielona dlonie 31.08.11, 09:56
        Moje problemy ze skora dloni skonczyly sie, gdy poszlam na maciezynski, wiec stawiam na rekawiczki (uzywalam tych lepszych, bezlateksowych). Bede sie zastanawic co robic, jak wroce do pracy (czyli w przyszlym roku w maju). Widzialam, ze mozna kupic takie bawelniane wkladki pod rekawiczki.
    • kasica_k Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 18:00
      zawsze_zielona napisała:
      > Czy alergia na jakis skladnik pozywienia mozes sie objawiac bez sensacji zoladk
      > owych?

      Oczywiście, że może.
    • tfu.tfu Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 18:04
      skórnych faktycznie nie, ale z krwi?
      www.jaalergik.pl/test-z-krwi-rast_slownik_24_287.html
      i tak, objawy żołądkowe czasem nie występują, u mnie głównie występują skórne
      • kasica_k Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 18:25
        Ja na pokarmy reaguję niemal wyłącznie objawami skórnymi, żołądkowych nie miałam nigdy :)
        • zawsze_zielona Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 19:13
          Ja nigdy nie bylam na nic uczulona, wiec to wszystko dla mnie to jakas czarna magia. Moj lekarz twierdzi, ze to przez zmiany hormonalne (ciaza i karmienie) moge reagowac alergicznie na rozne rzeczy, ktore do tej pory byly Ok.
          • tfu.tfu Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 19:18
            alergia się ujawnia w wieku dowolnym, dziecięciem będąc miałam nietolerancję laktozy, która sobie przeszła, a potem wróciła.
            5 lat temu zaczęły się pyłki, im jestem starsza tym gorzej, bo uczula mnie nawet własny pot :-)
            wszystko przed Tobą, nie pocieszę :-(
            • zooba Re: Stan zapalny skory 31.08.11, 08:59
              Pot jako taki nie uczula, ale podrażniają skórę atopową jego składniki. Nie wiem, czy tak masz, ale mnie najbardziej przeszkadza pot (makabryczne swędzenie) na samym początku jego wydzielania np. w trakcie wysiłku fizycznego. Wrażenie wyżerania skóry jest delikatnie mówiąc nieciekawe, ale jeśli przetrzymam ten moment, później pot przestaje być tak drażniący. Dermatolog twierdzi, że wynika to ze zmieniającego się składu potu w miarę wydzielania - coraz więcej wody, coraz mniej produktów ubocznych do osunięcia.
              • tfu.tfu Re: Stan zapalny skory 12.09.11, 18:09
                im dłużej na skórze, tym gorzej, nie cierpię upałów :-/ swędzi mnie dosłownie wszystko brrr~!
                • zooba Re: Stan zapalny skory 13.09.11, 11:03
                  To rozumiem, dlatego unikam gorących krajów, sierpień w Chorwacji to była masakra dla mojej skóry. Dlatego mam spory problem z dobraniem dla siebie fajnego sportu, chodzę na aqua-aerobic, bo tam poci mi się tylko czoło - lepiej znoszę chlor w basenie niż własny pot.
          • kasica_k Re: Stan zapalny skory 31.08.11, 02:32
            Lekarz słusznie twierdzi, uczulenia potrafią się pojawiać i znikać w związku z dużymi burzami hormonalnymi, jak dojrzewanie, ciąża, menopauza. Ja w wieku dojrzewania pozbyłam się wielu alergii z dzieciństwa, a nabawiłam kolejnych :) To jest choroba-kameleon, pojawia się i znika tudzież zmienia się przez całe życie. Na szczęście bywają też okresy większego lub mniejszego spokoju.
        • tfu.tfu Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 19:16
          po mleku miewałam ;-) pędziło mnie żwawo ;-)
    • kis-moho Pare linkow 30.08.11, 19:52
      z ktorych kiedys korzystalam. Moze sie przydadza, szczegolnie czesci o myciu i nawilzaniu skory:
      www.nationaleczema.org/
      www.easeeczema.org/
      • zawsze_zielona Dziekuje:) n/t 30.08.11, 21:43

    • indigo-rose Re: Stan zapalny skory 30.08.11, 22:32
      Ja mam skórę atopową, więc od czasu do czasu w losowych miejscach pojawiają mi się różowe obszary suchej skóry. Często ciężko mi zidentyfikować przyczynę, bo tak samo wyglądam po otarciu, przy łojotokowym zapaleniu skóry i przy reakcji alergicznej. Ale właśnie kiedy miałam łojotokowe zapalenie powiek dermatolog zaleciła mi oprócz różnych leków i okładów krem Cicalfate z Avene, który zawiera wodę termalną i skóra się po nim szybciej regeneruje. Dość drogi jest, ale mi już skórę, nomen omen, wiele razy uratował ;)
    • tfu.tfu alergeny kontaktowe 30.08.11, 23:18
      napiszę co u mnie uczula, może będzie łatwiej i Tobie
      biżuteria (złoto, srebro rodowane, nikiel) - czasem wystarczy zdjąć łańcuszek.
      pościel - pierze i puch w poduszkach/kołdrach, poliester w poszewkach
      wełna, także płyn do prania/płukania z lanoliną!
      poliester może podrażniać i uczulać
      gumki (stanikowe też)
      plastik (oprawki od okularów)
      proszki do prania, płyny do płukania, płyn do mycia naczyń,
      nie pocieszę, bo właściwie wszystko może jakoś podrażniać i uczulać :-(
    • milstar Re: Stan zapalny skory 31.08.11, 01:19
      Stawiam na olejek truskawkowy - truskawki lubią uczulać. Tym bardziej, że piszesz, że wykwity i miejsce stosowania olejku pokrywają się.
      O kiwi się nie wypowiadam, ale na wszelki wypadek też bym odstawiła lub zamieniła na zwykły olej kuchenny, np. z oliwek.

      Moje smoczki dragcave.net/user/milstar
    • kasiamat00 Re: Stan zapalny skory 31.08.11, 08:26
      Można mieć uczulenie na nikiel, które objawia się na skórze, na dodatek w innych miejscach niż miejsce kontaktu z metalem. Moja alergia na mleko nie daje żadnych objawów żołądkowych, za to radośnie wysypuje mnie na dłoniach i chyba nasila trądzik (obserwacja niedawna, muszę potestować). Objawy żołądkowe miewam czasami przy okazji z powodu nietolerancji laktozy, która mi się pojawiła po przejściu na niezbyt ścisłą dietę bezmleczną.

      Niestety, alergia na białka mleka jest dość częsta, do tego trudno wyeliminować je całkiem, bo potrafią być w naprawdę dziwnych miejscach.

      Na co należy uważać - egzema się lubi nadkażać. Bakteriami, opryszczką i innymi cholerstwami. Trzeba tego pilnować, szczególnie opryszczki, bo można się załatwić do końca życia.
      • zawsze_zielona Re: Stan zapalny skory 31.08.11, 09:58
        Ja bym bardzo nie chciala, by to byla reakcja na mleko, bo ja mleko i wszystko co mleczne kocham od zawsze.
        Niestety, juz mi sie udalo nadkazic toto bakteriami- wybite antybolem. Kurcze, trzeba starsznie uwazac.
    • zawsze_zielona Wrazliwa skora- czym sie myc? 31.08.11, 10:00
      Generalnie mam sucha skore i z tego powodu odstawilam mydlo na korzysc lagodnego plynu z kwasem mlekowym. Teraz wydaje mi sie, ze to wlasnie on mnie uczula (albo jeden z jego skladnikow). Jako, ze mydlo mnie wysusza, to wlasciwie nie wiem, czym mam sie teraz myc. Co polecacie?
      • zooba Re: Wrazliwa skora- czym sie myc? 31.08.11, 10:33
        Mnie dobrze służy Avene z wyciągiem z owsa i Lipikar syndet z La Roche-Posay, lubie też preparaty z mocznikiem. Twarzy w ogóle nie myję preparatami do mycia, tylko mleczkiem kosmetycznym.
        • izas55 Re: Wrazliwa skora- czym sie myc? 31.08.11, 10:48
          syndety są chyba niezłym rozwiązaniem, choć też będziesz musiała potestować

          To niezłe źródło informacji
          www.biochemiaurody.fora.pl/oczyszczanie-skory,2/mydlo-syndet-mydlo-w-plynie-roznice,151.html
          • zawsze_zielona Podraza jeszcze, co? 31.08.11, 11:13
            Ten moj nieszczesny plyn do higieny intymnej ma nastepujacy sklad: woda, lauryl glucoside, cocamidopropyl betaine, lactic acid, coco-glucoside, glyceryl oleate, glycol distearate, glycerin, sodium methylparaben.

            Pogrubione to detergent, podobno lagodny. Czy cos z tej listy jest bardzo uczulajace? Zaznaczam, ze zle reaguje na SLS i SLES.
            • ciociazlarada Re: Podraza jeszcze, co? 31.08.11, 21:35
              W Kvicklym jest taki żel do mycia dla dzieci, który nazywa się Hello Kitty. Kiczowate opakowanie z kotkiem HK, kosztuje grosze, ja swój kupiłam na wyprzedaży za 20 koron.
              Ma rewelacyjny skład, jest super delikatny, nie zawiera żadnych silnych detergentów. Spróbuj - nie wykosztujesz się, jeśli Ci nie podpasuje to nie zrujnujesz się finansowo, a zostanie Ci dla córy.
              • zawsze_zielona Re: Podraza jeszcze, co? 01.09.11, 10:03
                Dzieki, ide do Kvicklieo w takim razie:-D
                • ciociazlarada Re: Podraza jeszcze, co? 01.09.11, 10:56
                  Jest wersja w normalniej, owalnej butelce oraz w takiej gigantycznej z pompką. Nie wiem, czy różnią się czymś, ja mam ten owalny. Prawie się nie pieni i jest dość wodnisty, ale można się normalnie umyć.
      • kasiamat00 Re: Wrazliwa skora- czym sie myc? 31.08.11, 23:40
        Płyn do kąpieli dla niemowląt Babydream (z Rossmanna) - tylko się potem pachnie niemowlakiem. U mnie niespodziewanie najlepiej ze wszystkiego powszechnie dostępnego sprawdzają się mydła Nivei (takie zwykłe, w kostce), nie mam pojęcia dlaczego. Dziecięce pewnie też by uszły. Inne "dorosłe" jakoś nie bardzo.
      • tfu.tfu Re: Wrazliwa skora- czym sie myc? 12.09.11, 18:10
        biały jeleń, biały jeleń ;-) paszczę myję wyłącznie białym jeleniem. próbowałam różnych "skoków w bok" i płynów, żeli oraz innych świństw, jeleń musi być i basta :-)
    • zawsze_zielona Po tygodniu ze sterydami 06.09.11, 14:53
      Wlasciwie juz wszystko zeszlo. Tam, gdzie podraznienie bylo silne, widac jeszcze lekkie zaczerwienienie. Co do winowajcy, to nadal mam watpliwosci. Myslalam, ze to olejek z truskawki, ale w sobote chlapnelam sobie truskawkowe smoothie (domowej roboty, truskawki od tesciowej) i nie wylazlo nic a nic (takze dziecieciu, uff). Byc moze olejek byl zepsuty (nie trzymalam w lodowie, teraz juz wiem) i dlatego tak zareagowalam? Druga mozliwosc to mydlo, niby delikatny z kwasem mlekowym. Polecanego przez Ciociezlarada Hello Kitty jeszcze nie kupilam, ale za to kupilam cos innego, co jak na razie sprawuje sie niezle. Jakas dunska ekologiczna marka, DermmaEco; zawiera aloes i rice bran protein. Procz tego zamowilam sobie na chustowym forum recznie robione mydla z maslem shea i innymi milymi skladnikami i juz nie moge sie doczekac:)
      Gdyby kogos interesowalo: link.
      • ciociazlarada Re: Po tygodniu ze sterydami 06.09.11, 15:09
        Milo slyszec. Derma Eco posiadam krem na noc i polecam, mialam tez szampon i odzywke, dobre rzeczy.
        Nie znam sie w sumie, ale doswiadczenia ze sterydami mam fatalne. Mialam kiedys jakies dziwne wysypki na twarzy i (o zgrozo) podkradalam na nie sterydy mojej mamy. Objawy znikaly jak po dotknieciu czarodziejskiej rozdzki, po czym po odstawieniu sterydu zawsze wracaly x10. I tak w kolko, az za ktoryms razem wyskoczyly mi na skorze wielke czerwone plamy i sterydy musialam odstawic na dobre.
        • kis-moho Re: Po tygodniu ze sterydami 06.09.11, 15:27
          > Nie znam sie w sumie, ale doswiadczenia ze sterydami mam fatalne. Mialam kiedys
          > jakies dziwne wysypki na twarzy i (o zgrozo) podkradalam na nie sterydy mojej
          > mamy. Objawy znikaly jak po dotknieciu czarodziejskiej rozdzki, po czym po odst
          > awieniu sterydu zawsze wracaly x10. I tak w kolko, az za ktoryms razem wyskoczy
          > ly mi na skorze wielke czerwone plamy i sterydy musialam odstawic na dobre.

          Bo sterydy zlikwiduja tylko stan zapalny, a nie sam problem. Dlatego, jezeli cos uczula, i sie nadal to stosuje, to czerwone placki beda znowu sie pojawiac. Ale na pewno latwiej jest testowac co to jest i szukac winowajcy, jak juz cale zaczerwienienie zejdzie.
          Zawsze_zielona, jeszcze jedna rzecz przyszla mi do glowy, moze sie przyda :o) Przy skorze ze skonnosciami do egzemy zaleca sie unikanie goracych kapieli, a tym bardziej z plynami do kapieli, ktore pozbawiaja skore warstwy ochronnej. Pech chcial, ze ja takie kapiele uwielbiam :o) Bardzo dobrym pomyslem sa kapiele z lyzka/dwiema olejku (ja zwykle biore kokosowy), wtedy skora nie protestuje, i mozna sobie odpuscic smarowanie balsamem. Tylko wanne trzeba potem dobrze umyc...
          • zawsze_zielona Re: Po tygodniu ze sterydami 06.09.11, 15:30
            Co ja bym dala za kapiel w wannie... Mam tylko prysznic. Ale faktem jest, ze uwielbiam goraca wode- moj chlop twierdzi, ze to wrzatek;) Moze czas przyzwyczaic sie do chlodniejszej?
            • kis-moho Re: Po tygodniu ze sterydami 06.09.11, 15:46
              > Co ja bym dala za kapiel w wannie... Mam tylko prysznic.

              To bylo moje glowne kryterium przy szukaniu nowego mieszkania. Mogla byc nora, byleby z wanna :o)
              Ja nie umiem sie przyzwyczaic do chlodniejszych kapieli, ale podobno takie gorace faktycznie szkodza wrazliwej skorze. Staram sie naprawiac szkody olejkami, w koncu trzeba miec troche przyjemnosci w zyciu.
        • zawsze_zielona Re: Po tygodniu ze sterydami 06.09.11, 15:28
          Mam nadzieje, ze nie wroca. Moj krem byl z mala dawka kortykosteroidu, 0.1%, nie wiem, czy to ma jakies znaczenie.
          Czekam na nowe olejki:)
    • zawsze_zielona Zidentyfikowalam zdrajce! 29.09.11, 17:42
      Wyglada na to, ze uczulaja mnie orzechy laskowe. Chyba musze pozegnac sie z nutella:(( Teraz musze jeszcze sprawdzic co z orzechami wloskimi i migdalami.
      • tfu.tfu Re: Zidentyfikowalam zdrajce! 29.09.11, 18:00
        to sprawdź też tzw. alergeny krzyżowe, w przypadku orzechów to może być np. seler.

        a propos nietolerancji laktozy: ayran ma chyba laktozę zabitą doszczętnie, jest jedynym napojem mleczny, który mnie nie uczula nic a nic :-)

        trzymaj się ciepło! i uściski :-)
      • kis-moho Re: Zidentyfikowalam zdrajce! 29.09.11, 18:21
        A jak do tego doszlas? Bo mi wlasnie wracaja rozne atrakcje na zgieciu lokcia, i chcialam bestie przyszpilic, poki jeszcze wiem, co jadlam (bo kosmetyki ciagle te same, wiec moge na szczescie wykluczyc).
        Chyba, ze to przez to, ze zimniej sie zrobilo i czasem zakladam sweter. Ale to by byla kiepska wiadmosc, na razie nie biore jej pod uwage :o)
        • zawsze_zielona Re: Zidentyfikowalam zdrajce! 29.09.11, 19:23
          Po pierwsze zaleczylam te zmiany i wykluczylam z diety miod, czekolade, orzechy, migdaly itp, zmienilam mydlo na super-hiper lagodne. Zmiany zniknely a ja niechcacy;) nazarlam sie nutelli. I wrocily... Znow zaleczylam, pozarlam czekolade bez orzechow i jest ok, wiec wnosze, ze to orzechy.
          • kasica_k Re: Zidentyfikowalam zdrajce! 29.09.11, 22:26
            Bardzo możliwe. Ja na laskowe mam uczulenie chyba największe ze wszystkich pokarmów, to chyba częsty alergen. Migdały i inne orzechy próbuj stopniowo, bo niektóre mogą Cię uczulać, a niektóre nie, ja tak właśnie mam.
Pełna wersja