Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB

30.08.11, 20:50
Niedługo jadę na rejs w ciepłe kraje :) Słońce i słona woda zawsze robią mi z włosów zmasakrowane siano. Tym razem chciałabym zapobiegać.

Znacie jakieś skuteczne kosmetyki chroniące przed słońcem? Myślałam o jakimś sprayu albo odżywce bez spłukiwania. Nie bardzo wierzę, że szampon z filtrami może być skuteczny (w końcu szampon się zmywa).
    • sbarazzina Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 06.09.11, 15:38
      Nikt nic nie wie na ten temat? Wyjazd się zbliża a ja nadal nie mam nawet pojęcia czego szukać w sklepach...
      • kis-moho Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.09.11, 16:33
        Jeszcze aktualne? Wlasnie trafilam przypadkiem na ten artykul:
        www.happygirlhair.com/2011/07/reader-question-sun-damage-protection.html
    • sbarazzina Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 11:47
      Lato sie zbliza, wiec odswiezam temat. Moze ktos cos w miedzyczasie wyprobowal.

      Ostatnie lato bylo wyjatkowo zimne, a te kilka slonecznych dni spedzilam z chustka na glowie. W tym roku moge miec mniej szczescia.
      • pinupgirl_dg Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 12:00
        Podpinam się z pytaniem, chociaż osobiście nie mam dużych nadziei. Po każdym lecie wyglądam jak po nieudanym użyciu rozjaśniacza, pozostaje polubić kapelusze.
        • pierwszalitera Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 13:17
          Najgorsza jest chyba kombinacja słońca i wody morskiej. Przez te małe kryształki soli morskiej w włosach, które działają jak wzmacniające lusterka. Tu nie zaradzi żaden filtr. By zapobiec słomie na głowie trzeba by było, po każdej kąpieli wypłukać włosy słodką wodą, na przykład z butelki. Tylko, kto ma zwykle tyle wody przy sobie? Moje włosy są zdrowe i nigdy specjalnie nie cierpiały po takich wybrykach, ale przy słabych, farbowanych i zniszczonych autentycznie pomyślałabym o wchodzeniu do wody w czepku kąpielowym. W zamierzchłych czasach się właśnie tak robiło. ;-) Dobrym pomysłem jest też smarowanie włosów naprawdę tłustym olejkiem do opalania. By uniemożliwić wodzie morskiej kontakt z włosem. Tłusta łepetyna nie jest może bardzo komfortowa, ale wizualnie na plaży aż tak nie przeszkadza. W warunkach niekąpielowych najlepszy jest po prostu kapelusz. Wszystko inne to tak jak filtry na ciało, pomagają troszkę, ale jak złapiesz za dużo słońca, to i z wysokim filtrem się poparzysz. No i nie bardzo wiem, skąd wy bierzecie to słońce w lecie nie wyjeżdżając do południowych krajów, bo u mnie tyle słońca, by miało jakikolwiek wpływ na stan włosów, to nawet nie ma. ;-)
          • pinupgirl_dg Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 13:24
            > No i nie bardzo wiem, skąd wy
            > bierzecie to słońce w lecie nie wyjeżdżając do południowych krajów, bo u mnie
            > tyle słońca, by miało jakikolwiek wpływ na stan włosów, to nawet nie ma. ;-)

            U mnie włosy specjalnie się nie niszą, suche są same z siebie, więc trochę słońca im krzywdy wielkiej nie robi ;). Ale bardzo od słońca jaśnieją, jeszcze z wakacyjną opalenizną jako tako to wygląda, ale jesienią nie mogę patrzeć na te wypłowiałe włosy + odrosty. Pewnie nadal nie wygląda to najgorzej, wiem, że niektóre dziewczyny specjalnie wystawiają włosy na słońce, żeby uzyskać taki naturalny balejaż, ale mnie to denerwuje. Ciemnym i jasnym włosom pewnie nie szkodzi, ale taki niezdecydowany kolor, jak mój, bardzo szybko się zmienia od słońca.
          • pinupgirl_dg Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 13:27
            A pomysł z olejkiem wydaje się niezły w sytuacjach plażowo-sportowych, kiedy człowiek i tak się cały lepi i ma w niedalekiej perspektywie prysznic.
          • mszn Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 13:33
            No i nie bardzo wiem, skąd wy
            > bierzecie to słońce w lecie nie wyjeżdżając do południowych krajów, bo u mnie
            > tyle słońca, by miało jakikolwiek wpływ na stan włosów, to nawet nie ma. ;-)

            Wiesz co, też mi się wydawało, że to żadna różnica, aż się nie wyprowadziłam z Holandii 500 km na południe. I naprawdę widzę i czuję różnicę w "ostrości" słońca, w Amsterdamie przez dwa lata nie używałam praktycznie filtrów i byłam cały czas tak samo blada, tutaj jak raz pogoda mnie zaskoczyła, skończyło się prawie oparzeniem.
            • pierwszalitera Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:02
              mszn napisała:

              > Wiesz co, też mi się wydawało, że to żadna różnica, aż się nie wyprowadziłam z
              > Holandii 500 km na południe. I naprawdę widzę i czuję różnicę w "ostrości" słoń
              > ca, w Amsterdamie przez dwa lata nie używałam praktycznie filtrów i byłam cały
              > czas tak samo blada, tutaj jak raz pogoda mnie zaskoczyła, skończyło się prawie
              > oparzeniem.

              No ja mieszkam na wysokości Holandii i w praktycznie identycznym klimacie, więc u mnie o słońce faktycznie trudno. W Polsce może jest słoneczniej, klimat bardziej kontynentalny, ale mieszkałam tam przecież też 20 lat i jakiś dramatów słoneczych nie pamiętam, oprócz krótkotrwałych upałów, podczas których i tak się najlepiej przebywa w cieniu. ;-)
            • kis-moho Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:06
              > Wiesz co, też mi się wydawało, że to żadna różnica, aż się nie wyprowadziłam z
              > Holandii 500 km na południe. I naprawdę widzę i czuję różnicę w "ostrości" słoń
              > ca, w Amsterdamie przez dwa lata nie używałam praktycznie filtrów i byłam cały
              > czas tak samo blada, tutaj jak raz pogoda mnie zaskoczyła, skończyło się prawie
              > oparzeniem.

              No, ja pamiętam moją pierwszą wycieczkę w Alpy. Słońce wcale nie takie ostre, nawet nie było gorąco. Pierwszy i ostatni raz w życiu miałam na nogach bąble po oparzeniu słonecznym...
              • pierwszalitera Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:15
                kis-moho napisała:

                > No, ja pamiętam moją pierwszą wycieczkę w Alpy. Słońce wcale nie takie ostre, n
                > awet nie było gorąco. Pierwszy i ostatni raz w życiu miałam na nogach bąble po
                > oparzeniu słonecznym...

                Ja w Alpy jeżdżą regularnie, latem i do tego w południową ich część. Nigdy się nie spaliłam, oprócz może trochę czerwonego nosa po kilku dniach wycieczek w góry, ale ja się tam po prostu nie rozbieram, znaczy zawsze noszę długie spodnie, bo tak jest bezpieczniej i zawsze mam nakrycie głowy. Ale raz spaliłam sobie dekolt we wrześniu w Danii. I żeby było śmieszniej, w czasie spaceru na plaży gdzieś pomiędzy 16-tą, a zachodem słońca. Też nie było ciepło, miałam na sobie kurtkę, tylko właśnie rozpiętą na górze, a pod spodem wyciętą bluzkę. Szerokość geograficzna, pora roku i dnia mnie zmyliły, nie uznałam za stosowne użycie filtra i miałam nauczkę. ;-)
                • kis-moho Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:21
                  > Ja w Alpy jeżdżą regularnie, latem i do tego w południową ich część. Nigdy się
                  > nie spaliłam, oprócz może trochę czerwonego nosa po kilku dniach wycieczek w gó
                  > ry, ale ja się tam po prostu nie rozbieram, znaczy zawsze noszę długie spodnie,
                  > bo tak jest bezpieczniej i zawsze mam nakrycie głowy.

                  Ja do końca tego nie rozumiem, to jest jakieś dziwne miejsce - w innych partiach gór nie miałam aż takich problemów ze słońcem, w Styrii za każdym razem (mimo, że nauczona doświadczeniem uważam jak mogę) coś się dzieje. Faktem jest, że tam jest dużo wyeksponowanych miejsc, więc się jest te 10 godzin na słońcu... A długich spodni do wędrówek nie lubię, zwykle noszę wyższe skarpety plus spodnie za kolana - taki miałam wtedy też piękny opalony pasek. Wysokie filtry dają radę, ale to dopiero po pierwszej nauczce.

                  Ale raz spaliłam sobie d
                  > ekolt we wrześniu w Danii. I żeby było śmieszniej, w czasie spaceru na plaży gd
                  > zieś pomiędzy 16-tą, a zachodem słońca.

                  Bo nad morzem jest zwykle wiatr, i czasem tak chłodno, że o słońcu się nawet nie myśli...
                  • pierwszalitera Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:37
                    kis-moho napisała:

                    A
                    > długich spodni do wędrówek nie lubię, zwykle noszę wyższe skarpety plus spodnie
                    > za kolana -

                    Po krótkich spodenkach powyżej 2000m poznaje się w Alpach niedoświadczonych, przypadkowych turystów. ;-))) Ale nie martw się, istnieją jeszcze możliwości upgradu, na przykład sandały na wysokości 2500m. ;-)))
                    Faktem jest jednak, że nie zaleca się w górach odkrywanie zbyt dużej ilości ciała i to nie tylko ze względu na słońce, ale w przypadku spadających i odpryskujących kamieni, upadku itp. lepiej nie mieć zbyt dużo gołej skóry.
                    • kis-moho Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:54
                      > Po krótkich spodenkach powyżej 2000m poznaje się w Alpach niedoświadczonych, pr
                      > zypadkowych turystów. ;-))) Ale nie martw się, istnieją jeszcze możliwości upg
                      > radu, na przykład sandały na wysokości 2500m. ;-)))

                      No nie, wyszło na jaw, że ja z sekcji obcasów na Giewoncie :o)
                      Ja nie lubię długich spodni, blokują mi ruchy i zaczepiają o buty w kostce. Mam takie za kolana, które można przedłużać i skracać:
                      https://www.globetrotter.de/jpg_prod_xl/c/c204615-i124557b.jpg
                      • kis-moho Uh, sorry za gigant-zdjęcie 11.05.12, 14:54
                        Na stronie było małe, a nie sprawdziłam...
                      • pierwszalitera Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 15:25
                        Ja też takie spodnie mam, ale zwykle nie korzystam z tej odpinanej opcji. Mnie nie zaczepiają o buty w kostce, bo ja nie mam rozporku z zamkiem błyskawicznym na dole tylko moje są luźne, ściagane na szcznureczek, ten zamek na butach faktycznie drażni. Takie z zamkiem też mam, ale na szczęście biorę je tylko jako spodnie awaryjne i noszę bardzo rzadko. To taki klasyczny damski model z wysoką talią, grzejącą niemiłosiernie w pasie i nieco marchewkowym krojem. Brrrr, taki seniorski. ;-) Robi mi wielką dupę. ;-)))
                  • pinupgirl_dg Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 12.05.12, 12:20
                    > Bo nad morzem jest zwykle wiatr, i czasem tak chłodno, że o słońcu się nawet ni
                    > e myśli...

                    W górach zresztą też, ponadto jesteśmy te kilkaset metrów - kilka kilometrów wyżej, więc UV ma do nas krótszą drogę, mniej się rozprasza w atmosferze.

                    www.uwagaslonce.pl/site.php?sid=10
                    Jakiś czas temu wygrzebałam jeszcze taką ciekawostkę dotyczącą UV i zachmurzenia:

                    glejak.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=1509
                    • pierwszalitera Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 12.05.12, 13:14
                      pinupgirl_dg napisała:

                      > Jakiś czas temu wygrzebałam jeszcze taką ciekawostkę dotyczącą UV i zachmurzeni
                      > a:

                      Trudno powiedzieć, ile te badania faktycznie są warte, bo jak wiadomo ludność w rejonach ze sporym zachmurzeniem (n.p. Wielka Brytania, Holandia, Północne Niemcy) ma zwykle jasną skórę i by się poparzyć na przykład w Zagłębiu Ruhry, to trzeba już mieć duże szczęście i bardzo chcieć. ;-) W każdym razie, ja od lat nie dostaję tu nawet cienia opalenizny, na przykład na nogach, chociaż latem chodzę często w spódnicy. W Polsce, gdzie niebo jest częściej bezchmurne, moje nogi pod koniec lata nigdy nie było białe.
                      • pinupgirl_dg Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 12.05.12, 15:22
                        > Trudno powiedzieć, ile te badania faktycznie są warte, bo jak wiadomo ludność
                        > w rejonach ze sporym zachmurzeniem (n.p. Wielka Brytania, Holandia, Północne Ni
                        > emcy) ma zwykle jasną skórę i by się poparzyć na przykład w Zagłębiu Ruhry, to
                        > trzeba już mieć duże szczęście i bardzo chcieć. ;-) W każdym razie, ja od lat n
                        > ie dostaję tu nawet cienia opalenizny, na przykład na nogach, chociaż latem cho
                        > dzę często w spódnicy. W Polsce, gdzie niebo jest częściej bezchmurne, moje nog
                        > i pod koniec lata nigdy nie było białe.

                        Mi też trudno powiedzieć, ale może coś w tym jest. No i tu chodzi o taki welonik chmur, a nie grubą równomierną warstwę, jeśli dobrze zrozumiałam, poza tym wartości UV skaczą chwilowo, chociaż całodzienna dawka jest mniejsza. Może to jest jakieś wyjaśnienie takich nagłych, mocnych oparzeń.
                • izas55 Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 11.05.12, 14:47
                  pierwszalitera napisała:

                  > Ale raz spaliłam sobie d
                  > ekolt we wrześniu w Danii. I żeby było śmieszniej, w czasie spaceru na plaży gd
                  > zieś pomiędzy 16-tą, a zachodem słońca. Też nie było ciepło, miałam na sobie ku
                  > rtkę, tylko właśnie rozpiętą na górze, a pod spodem wyciętą bluzkę. Szerokość g
                  > eograficzna, pora roku i dnia mnie zmyliły, nie uznałam za stosowne użycie filt
                  > ra i miałam nauczkę. ;-)

                  Ta Skandynawia to chyba rzeczywiście strasznie zdradliwa jest. Pamiętam jak moja krótkowłosa przyjaciółka w Szwecji, gdzieś na północy spaliła sobie górę uszy od góry ;-).
    • kis-moho Re: Kosmetyki do włosów z filtrami UVA/UVB 14.05.12, 11:45
      Sbarazzina, dostajesz ten magazyn z DM (beauty coś tam)? Bo w nim ostatnio było coś o ochronie włosów przed UV, ale gdzieś mi to zaginęło w przeprowadzkowym chaosie. Na pewno polecali olejek makadamia i coś jeszcze, ale, no, nie mogę znaleźć. Oczywiście jestem tylko posłańcem, nie wiem, ile w tym jest sensu.
      Jak się dokopię, to wrzucę tutaj info, chyba, że będziesz pierwsza :o)
Pełna wersja