zooba
02.09.11, 12:22
Ponieważ zajęłam się szukaniem podkładu przewija mi się ciągle przez głowę myśl: byle tylko nie zrobić sobie tapety na twarzy!! I choć wiem, że definicja jest subiektywna, chcę was zapytać jak oceniacie, że macie za dużo makijażu na sobie?
Jestem krótkowidzem i dopiero z odległości około 1o cm widzę twarz wyraźnie. Niestety wtedy widzę też podkład i każdy włosek na twarzy, wszystko. Zawsze więc wydaje mi się, że makijaż widać i to jest ZŁE. Ale z takiej odległości praktycznie nikt na mnie nie patrzy, a np. 1m od lustra wydaje się wyglądać ok. Mam więc tapetę czy nie?