indigo-rose
03.09.11, 14:14
Kiedy ostatnio założyłam temat o depilacji bikini (wtedy jeszcze na Offtopach), uświadomiłam sobie, że ze wszystkich mechanicznych metod nie próbowałam jeszcze pasty cukrowej - albo raczej próbowałam zrobić pastę, ale nie doszłam do etapu wypróbowania jej na sobie ;)
Krem daje radę (dzięki Azymut!), chociaż na razie włoski odrastają jeszcze dość szybko, ale ma małą wadę - nie można go użyć do pełnego bikini. W każdym razie ja, pani Wieczne Podrażnienie, w dodatku z moim brakiem wprawy, nie odważę się. Tak jak mówiłam, jest to ostatnia deska ratunku i chyba będę musiała powoli się do niej zwrócić, żeby zastąpić maszynkę w "antykremowych" miejscach.
Czy ktoś robił depilację pastą i mógłby się podzielić wrażeniami, ewentualnie polecić przepis albo jakąś gotową pastę? Znacie może jakąś sensowną (nie chcę mieć znów masakry) kosmetyczkę na Śląsku, która przeprowadza takie zabiegi?