anne_stesia
04.09.11, 23:25
Postanowiłam zawalczyć o skórę gładką i piękną, chociaż za bardzo narzekać też nie mam na co - widziałam gorsze cery, ale moja do najgładszych nie należy.
Cerę mam tłustą, z mega rozszerzonymi porami, trądzikiem grudkowo-krostkowym o łagodnym/średnim nasileniu. Z tego powodu nie będę upierać się przy największym kalibrze, czyli retinoidach doustnych (a dostęp do nich mam bezproblemowy, więc wychwalam swój rozsądek), ale chętnie wypróbowałabym coś do stosowania na skórę.
Jest za to jeden problem - nie mogę używać erytromycyny, która w ataku na trądzik ma spore zastosowanie. Klindamycyna nigdy jakoś roboty nie robiła, bo i dużych, ropnych zmian nie mam. Wszystko siedzi po skórą i robi z niej nieładną skorupę.
Skończy się pewnie na Differinie, ale ciekawa jestem Waszych doświadczeń z trądzikiem.