Produkty zwiększające objętość włosów

15.09.11, 03:18
Od zawsze poszukuję skutecznych produktów, które pomogą zwiększyć objętość włosów. Już i tak mam włosy krótkie, bo długie wyglądają żałośnie, ale nie zmienia to faktu, że są cieniutkie i przyklapnięte. No i nie pomaga to, że minimalistyczna jestem, i sobie kategorycznie wypraszam wszelkie klejące pianki, usztywniające na drut żele, i modelowanie na szczotce co rano.

W zasadzie to najlepszy byłby volumizing szampon, albo jaki produkt w sprayu (tylko błagam, nie klejący, bo kota dostanę po circa około dwudziestu minutach!). Macie coś godnego polecenia?
    • kasica_k Szampon 15.09.11, 04:42
      Body Shop Guarana Berry Volumizing Shampoo.
      Polecam jako posiadaczka włosów: cienkich, delikatnych, całkowicie niepodatnych na układanie, które wszelkie pianki i żele obciążają i tylko pogarszają ich wygląd.
      Ale: sam szampon wiele by nie zdziałał bez dobrego krótkiego strzyżenia oraz pewnego poluzowania oczekiwań. Kiedy przestałam oczekiwać od swoich włosów, że będą sterczeć, świat stał się lepszy ;)
      • enders_friend Re: Szampon 15.09.11, 17:21
        Dzięki, kasica! Co prawda w mojej okolicy większość sklepów The Body Shop zlikwidowano, ale jeszcze się jakiś uchował w lokalnej galerii. Pójdę na rekonesans :)

        Wydaje mi się tylko, że od czasu kiedy L'Oreal przejął tę markę, jest coraz gorzej. Kolorowe opakowania i sztuczne zapachy zastąpiły stopniowo dobre, naturalne, ekologiczne składniki. W tej chwili niszę naturalnych kosmetyków z ręczno-chałupniczym rodowodem zajmuje LUSH (notabene, którego założyciele stworzyli wiele kosmetyków-hitów dla wczesnego The Body Shop).
        • kis-moho Re: Szampon 15.09.11, 17:27
          > W tej chwili niszę naturalnych kosmetyków z ręczno-ch
          > ałupniczym rodowodem zajmuje LUSH (notabene, którego założyciele stworzyli wiel
          > e kosmetyków-hitów dla wczesnego The Body Shop).

          Widzisz, to ciekawe, nie wiedzialam ani, ze L'Oreal przejal TBS, ani, ze Lush mu z TBS cos wspolnego :o) Tak sie nawet zastanawialam, skad to sie bierze, ze juz mi kosmetyki TBS tak nie podchodza jak kiedys, wydaly mi sie takie malo wyjatkowe i podobne do reszty - myslalam, ze mi sie gust zmienil. A Lush (przynajmniej te 3-4 kosmetyki, ktore probowalam) bardzo lubie, jednak sa troche drodzy. Ale za Lemony Flutter zaplacilabym (prawie) kazda cene.
          • enders_friend Re: Szampon 15.09.11, 17:48
            Ano, L'Oreal kupił TBS już w 2006 roku. Teraz się martwię o LUSH, bo co prawda założyciele, nauczeni przykładem, nie śpieszą się sprzedawać marki, ale rozwijają się coraz bardziej, a wiadomo, że ilość rzadko przechodzi w jakość. Chociaż widzę, że zmniejszyli ilość produktów w fizycznych sklepach, i wiele przenieśli do sprzedaży wysyłkowej - to ma sens biorąc pod uwagę charakterystykę ich produktów, które długo na półkach nie mogą leżeć. Więc może wiedzą, co robią :)

            Lemony Flutter kiedyś wsmarowano mi ramach gratisowego peelingu rąk, bardzo fajny :)

            • kis-moho Re: Szampon 15.09.11, 17:54
              > Ano, L'Oreal kupił TBS już w 2006 roku.

              To moze nawet pasowac. Pamietam rozne kosmetyki TBS przywozone przez znajomych czy rodzine zza granicy, czy moje zakupy podczas pierwszych wypraw. A potem TBS pojawil sie w Warszawie, ja z kolei wyjechalam za granice, i stwierdzilam, ze ten TBS to wcale nie jest taki fajny jak mi sie wydawalo. Myslalam, ze rozpuscila mnie dostepnosc wszelkich marek, a tu prosze, L'Oreal :o)

              > Lemony Flutter kiedyś wsmarowano mi ramach gratisowego peelingu rąk, bardzo faj
              > ny :)

              Ja sobie nie wyobrazam zycia bez LF :o)
              • enders_friend Re: Szampon 15.09.11, 18:22
                > stwierdzilam, ze ten TBS to wcale nie jest taki fajny jak mi sie wydawalo. Myslalam, ze
                > rozpuscila mnie dostepnosc wszelkich marek

                Zgadzam się w stu procentach; też tak kiedyś myślałam! Bo o ile jeszcze w późnych latach 90 kosmetyki TBS nie tylko były interesujące, miały niespotykane składy, ale też doskonałą jakość, o tyle już kilka lat później rozczarowałam się kilkakrotnie i przestałam kupować.
    • pierwszalitera Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 12:54
      Ja problem mam zwykle odwrotny, szczególnie przy krótszych włosach, więc napiszę co robi u mnie nie zawsze pożądany big hair. ;-)
      Musisz unikać fryzur, gdzie włosy mają jedną długość. Tak robię ja, by je ugładzić i wyprostować.
      Nie przeciążaj ich pielęgnacją, czyli lepiej nie używaj odżywek, a jeżeli włosy tego potrzebują, to raczej takie do spryskiwania. Świetne produkty ma moim zdaniem firma GUHL. Dla uzyskania objętości nadaje się seria z lotusem i ryżem w niebieskiej butelce. W skład wchodzi szampon, odżywka do spryskiwania i płyn do suszenia suszarką. Tutaj większą objętość uzyskuje się od wpływem ciepła. Jedyna wada, GUHL jest trochę drogi.
      https://static.cosmoty.de/images/news/4350-1.jpg

      Co jakiś czas warto uwolnić włosy od wszelkich kosmetycznych pozostałości. Zwykły szampon tu raczej nie wystarczy. Przepłucz sobie włosy po myciu wodą z sokiem cytryny, albo jak masz ciemne, z odrobiną jabłkowego octu. Jak przeszkadza ci zapach, to wypłucz potem czystą wodą. To dodaje włosom blasku i jednocześnie sprężystości. Podobnie działa płukanie mocno gazowaną wodą mineralną.
      Na większą okazję możesz spróbować wody z solą. U mnie robią się z tego nawet loki. Na około 250 ml wody dodajesz tak z pół łyżeczki soli i spryskujesz odrobiną tego roztworu (najlepiej sprayową butelką) umyte włosy. To dodaje objętości, nie klei i nie obciąża włosów, nie powinno stosować się tego jednak codziennie, bo sól trochę wysusza włosy.
      • enders_friend Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 18:06
        Tak też można, znaczy, doradzać odwrotnie do zamierzonego celu :)

        Skonsultowałam Amazon.com w sprawie produktów GUHL, oraz ich własną stronę internetową, i okazuje się, że dostępne są tylko w Niemczech i Holandii. Trudno się mówi, szuka się dalej :)

        Kosmetycznych pozostałości to ja na włosach wiele nie mam, bo produktów do stylizacji nie używam. Działanie wody z solą sprawdziłam organoleptycznie.... errrr... włosoleptycznie podczas pobytu nad morzem, ale z własnych kombinacji wody z solą podobnego efektu już nie udało mi się uzyskać. Pewnie do efektu brakuje jeszcze wysuszenia włosa przez ostre nadmorskie słońce. (I tak jak mówisz, to nie jest metoda na co dzień, bo skutkuje po prostu zniszczeniem/wysuszeniem włosa i brakiem blasku; większa objętość jest po prostu rezultatem podniesionej łuski włosowej...)
    • roza_am Gdzie kupić? 15.09.11, 13:11
      Dziewczyny, piszcie pliz gdzie te rzeczy można w Polsce kupić.
      • pierwszalitera Re: Gdzie kupić? 15.09.11, 13:33
        Sorry, właśnie znalazłam, że niemiecki GUHL jest oficjalnie niedostępny w Polsce.
    • anne_stesia Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 14:21
      U mnie cuda działa dobre strzyżenie i odrobina lakieru do włosów. Dosłownie odrobina, bo łatwo można przesadzić. 2-3 króciutkie psiknięcia po wysuszeniu suszarką, a potem chwila podniesienia włosów palcami tak jak robią to babeczki na reklamach, kiedy chcą pokazać jakie mają piękne włosy - takie przesunięcie włosów do góry, nie wiem jak to opisać :D Albo lekkie pogniecenie ich, żeby były w górze. generalnie chodzi o to, zeby lakier zastygł, kiedy włosy będą podniesione ;) Lakieru wtedy nie widać, a włosy wyglądają na puszyste.

      Wypróbowałam hektolitry szamponów zwiększających objętość, odżywek lekkich i nielekkich i pomogło wyłącznie cięcie, rezygnacja z czegokolwiek oprócz odżywek w sprayu od wielkiego dzwonu i nauczenie się obłsugi lakieru.
      • anne_stesia Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 20:55
        A jeszcze dopiszę, coś, co do niedawna nie mieściło mi się w głowie. Włosy lekkie, cienkie i delikatne również mogą być ciężkie! :D Moje włosy, zwłaszcza z tyłu, kiedy odrastają zaczynają oklapywać i choćbym nie wiem jak się starała - nie będą się podnosić. Dopiero podcięcie ich i nadanie im z powrotem kształtu sprawia, że cokolwiek da się z nimi zrobić.
    • yaga7 Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 16:00
      Ja mam bardzo marne włosy. Wypróbowałam rózne szampony, odżywki, żele itp.

      Jedyne, co pomaga, to suszenie na szczotce lub na wałkach, tona, dosłownie tona, lakieru, do tego jakaś pianka, ale to już obojętnie jaka. I w sumie jedynie fryzjerka jest w stanie zrobić z moich włosów napuszoną fryzurę. Przy czym od razu mówię, że napuszona fryzura u mnie oznacza normalną fryzurę u osobniczki, która ma normalne włosy. Ja normalnych nie mam ;))

      Na szczęście przyzwoicie wyglądam w spiętych włosach, więc zwykle mam je spięte i po problemie... ;)
    • enders_friend Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 18:17
      Gwoli ścisłości, szukałam podobnych wątków na forum Uroda, ale większość była z lat 2004-2006, więc miałam nadzieję, że od tego czasu cóś przełomowego wymyślono... Wiem, łudzę się, łudliwa jezdem...

      Tyle, że jeden z wątków przypomniał mi Thicker Fuller Hair (szampon i/lub serum), których kiedyś używałam, a później...? No właśnie, nie pamiętam. Albo mi czymś podpadł, albo przeprowadziłam się poza jego zasięg. Chyba wybiorę się dziś do drogerii w poszukiwaniu straconego czasu... :)
    • po.rzeczka Re: Produkty zwiększające objętość włosów 15.09.11, 22:19
      Byłam całkiem zadowolona z 2 szamponów-Herbal Essences grawitacji nie! i Avonu z serii naturals Limetka i Passiflora,ale mam wrażeni , jakby po kilku miesiącach używania efekt przestawał byc tak widoczny.
      Niedawno kupiłam spray ułatwiający rozczesywanie Zwiekszona objetosc Elseve L'oreal, ale jeszcze nie umiem ocenic. Wcześniej miałam ten dodający blasku, na pewno oba skutecznie ułatwiają rozczesywanie.
      Ostatnio jednak użyłam kilka razy head&shoulders hydrating smooth & silky i mam włosy dużo bardziej i na dłużej puszyste, chociaż to szampon przeciwłupieżowy. No chyba,że dobrze zrobił moim odwodnionym po pobycie nad morzem włosom.
Pełna wersja