Dodaj do ulubionych

Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek

16.09.11, 09:39
Dzień dobry, mam na imię Iza i jestem nieanonimową lakieroholiczką......

Zdałam sobie z tego sprawę zupełnie niedawno, kiedy dyskusja w wątku który miał być poświęcony recenzjom lakierów przybrała formę głębokich wyznań i zachwytów na temat naszych lakierowych zakupów ;-). Zachęcona sugestiami ze strony najbardziej aktywnych, świeżo ujawnionych współuzależnionych zakładam ten wątek.

Niech znajdzie się w nim miejsce na niepohamowane zachwyty, plany zakupowe, wyrazy szczęścia z powodu nowych lakierów, niepokoje związane z oczekiwaniem na przesyłki. Bardzo mile też będziemy widziały zachwyty innych nad naszymi zachwytami ;-). Gdyby jakaś forumka odkryła u siebie ukrywane pokłady lakieroholizmu, ze zrozumieniem powitamy ją w naszym gronie
Obserwuj wątek
    • kis-moho Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 16.09.11, 10:28
      To ja tez dolacze, chociaz jestem lakieroholiczka zdecydowanie poczatkujaca :o) Wszystko zaczelo sie kiedy przerzucilam sie na prace glownie na komputerze (w zwiazku z tym lakier mial szanse trzymac sie dluzej niz dzien), trafilam na blog Laquerized i przepadlam... Wydaje mi sie jednak, ze do obecnych tu lakieroholiczek mam jeszcze sporo do nadrobienia - moj portfel ma nadzieje, ze to sie tak szybko nie stanie... Ciekawa jestem czy milosc do blyskotek i matow przychodzi z czasem? :o)
    • anne_stesia Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 16.09.11, 10:40
      I ja się dopiszę, chociaż do pięt nie dorastam tutejszym lakieroholiczkom :D Moim przewinieniem jest wyłącznie niepohamowana słabość do różnych kolorów i bardzo nie lubię kupować drogich lakierów, bo ile bym na niego nie wydała - i tak użyję raz czy dwa :D Muszę natomiast poeksperymentować z satynami i matami :)
    • ciri1971 Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 16.09.11, 11:46
      Czuję, że się pogrążam i coraz bardziej wpadam w szpony nałogu, więc zgłaszam się:)
      Lakiery kocham od lat, ale zawsze wybierałam klasyczne kolory- czerwienie, bordo, beże...Fiolet był szczytem ekstrawagancji:). Ale pod wpływem kochanych Lobbystek drastycznie zmieniam upodobania. Nie miałam pojęcia, że jest tyle pięknych kolorów! I tyle możliwych wykończeń, te maty, satyny, ach...Długa droga przede mną, ale czuję, że będzie miło:)

      Pokochałam Orly miłością wieczną i właśnie zamierzam złożyć kolejne zamówienie. Zajmie mi to trochę czasu, bo nie wiem, co bym chciała, a wszystko kusi:)
    • kasica_k Mam pokłady! 16.09.11, 13:56
      Początki mego lakieroholizmu sięgają czasów późnej podstawówki, kiedy to biały perłowy lakier zabarwiałam tuszem wydłubanym z wkładu do długopisu i wychodził piękny niebieski kolor, którego po latach bezskutecznie szukałam wśród odcieni dostępnych na rynku :) To musiał być jakiś bardzo specjalny długopis. Później miałam dłuższe lub krótsze przerwy, aż kilka lat temu odkryłam markę Alessandro dostępną w Douglasach i przez pewien czas malowałam regularnie. Potem mi przeszło, aż do niedawna.
      Jeśli chodzi o stylistykę - lubię jednolity kolor, żadnych tam wzorków, ciapków, frenczy, do glitterów również podchodzę nieufnie. Pazur ma być niezbyt długi, taki równo z opuszkiem albo odrobinę dłuższy. Nigdy nie miałam tipsów ani żadnych sztuczności.
      Kolory - im mniej pospolite tym lepiej, aczkolwiek nie pogardzę dobrą klasyką, w rodzaju odcieni cielistych, ciemnej czerwieni, fuksji, korala.
      • ciociazlarada Re: Mam pokłady! 16.09.11, 14:21
        Ten kolor się nazywa Orly Royal Navy;-)

        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2875295,2,1,Royal-Navy.html I witam się przy okazji moją własną prywatną ręką, klepiąc po klawiaturze paznokciami w kolorze rzeczonym...

        Nawróconą lakieroholiczką jestem od kilku tygodni, choć zawsze jakieś tam lakiery miałam i czasami malowałam paznokcie. Preferuję minimum glittery, żadne creme ani inne gładkie. Paznokcie mam z natury wąskie, małe i wygięte, więc wolę nieco dłuższe niż opuszek palca.
        Miałam kiedyś paznokcie żelowe i wspominam je jako doskonałą inwestycję. Gdyby nie lokalne warunki (typu psie żarcie za wielkie pieniądze, nie odwrotnie:)), na pewno miałabym w tej chwili żelki.
        • kasica_k Re: Mam pokłady! 16.09.11, 15:32
          ciociazlarada napisała:

          > Ten kolor się nazywa Orly Royal Navy;-)

          Kolor jest cool, ale to nie ten :) Tamten mój niebieski długopisowy był jasny i taki jakby morskawy, acz nie do końca, no i perłowy, bo to w perłowym lakierze było. Dziś już takich nie ma, snif. Ale są inne :)
          • ciociazlarada Re: Mam pokłady! 16.09.11, 15:39
            Nie jest morskawy, ale jest perłowy. Taki niebieski jak długopis Zenit: www.alejahandlowa.pl/tr/produkt/dlugopis-zenith-7-_2788727.html
            Wiesz, musisz sobie kupić, żeby się sama przekonać:->
            • kasica_k Długopis 16.09.11, 15:47
              Jasność nie ta. Ale kupić zawsze można :) Na razie się zasadzam na taki bardziej indygowaty:

              https://www.orlybeauty.pl/img/000512_2.jpg

              www.orlybeauty.pl/?PHPSESSID=dad8cabc3d835b4a0efeaeba04fc2825&akcja=03&artykul=000512
                • kasica_k Re: Długopis 18.09.11, 04:04
                  ciri1971 napisała:

                  > Kasico, ja go właśnie dziś zamówiłam:). Podzielę się wrażeniami.

                  Czekam, czekam :)

                  > Czy to się leczy?:)

                  Na stanikomanię nie znalazłam jeszcze lekarstwa i podejrzewam, że z lakieromanią jest podobnie :)
          • kis-moho Re: Mam pokłady! 17.09.11, 18:04
            > Kolor jest cool, ale to nie ten :) Tamten mój niebieski długopisowy był jasny i
            > taki jakby morskawy, acz nie do końca, no i perłowy, bo to w perłowym lakierze
            > było.

            A moze taki (z tym, ze ten nie jest oczywiscie perlowy)?

            https://img12.imageshack.us/img12/2658/dsc05499modified.jpg
          • tfu.tfu Re: Mam pokłady! 29.09.11, 17:41
            widziałam wczoraj w drogerii blue na wiatraku lakiery eveline, nie mam pojęcia czy to coś z tych kolorów, ale niebieskich i z perłą było sporo (mnie zafrapowała głęboka śliwka, było też coś, co mi się pewnie wydało blurple, chociaż w sztucznym świetle nic nie wiadomo ;-))
            o takie i takie
    • yaga7 No to ja Wam pokażę ;) 16.09.11, 14:31
      Coście ze mnie zrobiły ;)))

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/cd/te/27r8/abQcjz70ZliLWqJ8HB.jpg

      Odebrałam dziś przesyłkę z Nubarami i Orly - kolorki są podpisane ;)

      W sumie nigdy nie myślałam, że są takie świetne kolorki tych lakierów, gdybym wiedziała, pewnie wcześniej bym coś zakupiła :))

      Jak widać, kolorki lubię ciemne i konkretne, chyba nigdy nie miałam jasnego lakieru ;)
    • kasica_k Szukam: ciemny granat z czerwonym 16.09.11, 15:37
      Żeby był naprawdę ciemny, taki indygo bardziej, i z ciemnoczerwonym albo buraczkowym pomieszany - albo duochrome czy coś w tym guście, albo od biedy glitter, tylko drobny. Gdzieś takie coś widziałam, ale za nic nie pamiętam gdzie.
    • kasica_k Stare kolekcje, rzadkie kolory - trwałość? 16.09.11, 16:49
      Nie boicie się o jakość, kupując lakiery z kolekcji sprzed kilku lat? Zdarzyło Wam się kupić za stary lakier? Bo zauważyłam, że coś często podobają mi się starocie, np. kolekcje sprzed 3 lat, które trudno już kupić. I się boję, żeby nie kupić czegoś zeschłego, spełzłego, zrzedłego i w ogóle.
      • izas55 Re: Stare kolekcje, rzadkie kolory - trwałość? 16.09.11, 17:15
        Trzymam lakiery latami. Mam takie które mają swobodnie i z 10 lat. Jak zgęstnieją dolewam do nich spirytusu i trzymam w ciemnym chłodnym miejscu. Jasne kolory mają tendencję do żółknięcia na świetle.
        Jeżeli były dobrze przechowywane w sklepie to nie powinno im się nic stać, nawet jak są z kolekcji sprzed 3 lat. Daj mi proszę znać jak zlokalizujesz OPI suede z 2009 roku......
        • kasica_k Re: Stare kolekcje, rzadkie kolory - trwałość? 16.09.11, 17:25
          Ja niedawno robiłam porządki w starych lakierach i podczas gdy np. blisko 10-letnia Sally Hansen jest wciąż taki samo dobrej jakości, tak któryś z Peggy Sage musiałam wyrzucić - miał nie więcej niż rok, a w ogóle nie chciał wysychać na paznokciach, pod top-coatem się rozmazywał, tragedia. I nie był taki od początku. Więc powzięłam podejrzenie, że się zestarzał - może wcześniej w sklepie był przechowywany za długo i w złych warunkach? Często półki na kosmetyki są silnie podświetlane i te lampy po prostu grzeją...
        • kasica_k OPI Suede 16.09.11, 17:29
          Jest Ink Suede w jednym z tych sklepów, które niedawno wynalazła yaga7, ale jeszcze nie próbowałam nic tam zamawiać:
          www.beauty4nails-body.co.uk/index.php?do=catalog&c=opi%7Copi_suede_collection
    • ciociazlarada A topkołcik nie wystyknie? 16.09.11, 17:59
      Myślałam o inwestycji w te matowe/aksamitne lakiery, ale skończyło się na Essie Matte. Daje matowy efekt na każdym lakierze, a jak się go pociera i memła (wczoraj testowałam, bo mnie swędziły paznokcie) to robi się aksamitny... 3 w jednym:)
    • kryklu Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 16.09.11, 20:26
      Czytając ten wątek, uświadomiłam sobie, że też jestem lakieroholiczką. Jeszcze niedawno była dla mnie nadzieja, ale przez Was wsiąkłam całkowicie.

      Zaczynałam niewinnie w czasach, kiedy Was wszystkich jeszcze nie było na świecie od białego lakieru perłowego. Pierwszy dzień wakacji - lakier na pazury.

      Potem przez wieeele lat nic zupełnie nie robiłam z paznokciami.

      Od kilku lat znowu mnie wzięło. Ponieważ leniwa jestem, zaczęłam od żelu, ale nie wytrzymał nawet tygodnia na moich miękkich paznokciach. No to nie ma zmiłuj, lakieruję.
      Do tej pory były klasyki: jasne, "frenczowe" kolory, czerwienie i śliwki. Zwykłe, błyszczące. Perłowe znielubiłam, wzorków też nie lubię. Dzięki Wam odkryłam lakiery OPI i obkupiłam się w szalenie ekstrawaganckie (nie śmiejcie się) kolory: szarawe brązy, lila i niebieski. Oglądam wasze zdobycze i kusi mnie coraz więcej.
      Doszłam do etapu, że muszę mieć pomalowane paznokcie, tak jak muszę mieć na sobie stanik. Potargana i bez majtek? Nie ma problemu ;)

      Czy jest dla mnie nadzieja?
      Ech, kogo ja pytam...
    • kasica_k Pazury wielobarwne 18.09.11, 04:18
      Trendy były ponoć w poprzednim, więc może i w tym sezonie. Mam na myśli malowanie np. jednego czy dwóch paznokci na inny kolor niż reszta. Ja mam mieszane uczucia, kojarzy mi się z "byłam w perfumerii i skorzystałam z testera, a potem nie chciało mi się zmyć" czy też "nie mogłam się zdecydować na kolorek, to wrzuciłam oba". Z drugiej strony - cóż za możliwości kompozycyjne się otwierają! :) Praktykujecie?
      • izas55 Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 07:21
        Niektóre zestawienia kolorystyczne mi się podobają, zwłaszcza letnie i pastelowe. Ale mimo, że noszę często pojechane kolory to chyba jestem zbyt konserwatywna na wielobarwne paznokcie. Też mi się tak "testerowo" kojarzy.
      • anne_stesia Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 11:00
        Zdarza mi się tak malować :) Np. wszystkie prócz serdecznego na szaro, a serdeczny na limonkowo. Nie kojarzy mi się z testerami, bo nie spotkałam się jeszcze z testowaniem lakierów :D Poza tym zdecydowanie jest to dla mnie wakacyjna wariacja. Na co dzień - najchętniej wyłącznie pastelowy, jasny róż albo inny neutralny kolor.
        • izas55 Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 11:14
          Wersja jak opisujesz brzmi fajnie, ja bym sobie kciuki pomalowała na limonkowo, a pozostałe 4 zostawiła w jednym kolorze.
          A na co dzień mogłabym ewentualnie pomalować paznokcie np. na 5 tonów tego samego koloru np od najjaśniejszego do najciemniejszego.

          Za różnokolorowych wersji, już częściej noszę kolorowy french, np szare płytki i jasnoszare końcówki, albo przydymione różowe z fioletowo-srebrnymi końcami. Ale to raczej też wersja wakacyjna lub wieczorowa
          • anne_stesia Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 11:20
            O kolorowym frenchu myślę i myślę, a wlaściwie marzę, bo za nic nie umiem go sobie zrobić (zwykłego frencza rzecz jasna też :D). Natomiast myślę o porobieniu wzorków na zasadzie błysk-mat. Chyba na jakimś blogu podpatrzyłam, że dziewczyna cały paznokieć ma matowy, a samą końcówkę błyszczącą. Ewentualnie esy-floresy, kwiatki i inne takie właśnie blyszczące na macie. Cudo. Wzorek nie rzuca się mocno w oczy, a robi wrażenie.
            • izas55 Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 11:22
              Też robię taki mat/błysk french super wygląda i jest całkowicie nienachalne.
              A do tych wzorków potrzebne są specjalne stempelki. Zbieram się żeby sobie kupić ;-).
              • izas55 Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 11:26
                Jak sobie zrobię, to wrzucę swatcha na wątek lakierowy.
                A zrobienie frencha nie jest trudne, końcówkę trzeba malować dwoma pociągnięciami, raz od jednego, raz od drugiego brzegu paznokcia i zetknąć je na środku.
              • anne_stesia Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 11:29
                Czy mogę zostać Twoją fanką? :D Mam motywację, żeby nauczyć się robienia takich cudów :D
                Wkurza mnie tylko to, że mam dośc krótkie płytki (skutek obgryzania w młodości) i ładne się robią dopiero przy długości tak do opuszki palca, co oznacza, że od razu po tym musze je spiłować, bo są za dlugie jak wystają. Z tego powodu moim ulubionym stanem jest, kiedy są ścięte do mięska i nie widać ich wcale - mam małe, dziecięce dłonie, więc nie wygląda to źle w sumie, ale chciałabym mieć cierpliwość do malowania cały czas i utrzymywania ich w tej optymalnej dla lakieru długości.
                • izas55 Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 16:43
                  French jest rzeczywiście trudno zrobić na takich bardzo krótkich, bo ta kolorowa część musiałaby być cienka, a to trudno jest to zrobić (przynajmniej ja nie bardzo potrafię tak zrobić sama sobie). Ale takie wzorki pół na pół paznokcia jak podlinkowała kis-moho powinny dobrze wyglądać i łatwo je zrobić
            • kis-moho Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 14:12
              Mi z kolei takie cos chodzi po glowie:

              www.lacquerized.com/2010/03/ruffian-inspired-manicure-most-awesome.html
              www.lacquerized.com/2010/05/how-to-ruffian.html
              > Natomiast myślę o porobieniu
              > wzorków na zasadzie błysk-mat.

              i to tez, bardzo mi sie podoba ten pomysl (z tym, ze nie ze zlotem):
              thebeautydepartment.com/2011/09/guest-post-2/
              Ale obawiam sie, ze nie mam ani tyle cierpliwosci, ani takich zdolnosci manualnych...
              • izas55 Re: Pazury wielobarwne 18.09.11, 16:36
                ruffian mi się strasznie podoba. Ten czarno srebrny mi się bardzo podoba, widziałam go kiedyś i mam zamiar zrobić, ale podejrzewam, że mi taki perfekcyjny nie wyjdzie ;-)
      • pinupgirl_dg Re: Pazury wielobarwne 21.09.11, 20:51
        > Trendy były ponoć w poprzednim, więc może i w tym sezonie. Mam na myśli malowan
        > ie np. jednego czy dwóch paznokci na inny kolor niż reszta. Ja mam mieszane ucz
        > ucia, kojarzy mi się z "byłam w perfumerii i skorzystałam z testera, a potem ni
        > e chciało mi się zmyć" czy też "nie mogłam się zdecydować na kolorek, to wrzuci
        > łam oba". Z drugiej strony - cóż za możliwości kompozycyjne się otwierają! :) P
        > raktykujecie?
        >

        Podoba mi się, ale takie malowanie co drugi paznokieć albo właśnie w tej samej tonacji od najjaśniejszego, do najciemniejszego. Ale moim zdaniem te zabawy najlepiej wyglądają na dłuższych, idealnych paznokciach. Za to uwielbiam zdobienie jednego paznokcia jakimś wzorem, np. wszystkie paznokcie pomalowane bezbarwnym/beżowym lakierem i jakaś ładna błyskotka na serdecznym jako alternatywa pierścionków. To mój ulubiony sposób zdobienia, często wykorzystuję do tego naklejki. Moim zdaniem wygląda lepiej, niż zdobienie na wszystkich pazurkach (oczywiście to zależy, trochę generalizuje, ale przy zdobieniach wszystkich łatwo o przesyt) i wymaga 1/10 tej pracy.
    • aadrianka Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 18.09.11, 11:14
      Aaaa i po co ja zajrzałam do tego wątku!:(
      Jakieś 10 lat temu szpony malowałam namiętnie, najchętniej ciemnymi kolorami: fiolet, bordo, czarny, granat, ale jakimiś draczniejszymi odcieniami też nie gardziłam. Potem mi jakoś przeszło, sama nie wiem czemu. A teraz odkryłam, że zwyczajnie nie umiem malować paznokci. Muszę to robić rano, bo jeśli polakieruję wieczorem, następnego dnia mur beton będę mieć poodgniataną pościel. Mówicie, że topcoat rozwiązuje sprawę...?
      Od kilku lat maluję wiec tylko paznokcie u stóp, latem, i od paru lat wystarcza mi do tego jedna kupiona za jakieś śmieszne grosze mała buteleczka Miss Sporty. Nic się z tym lakierem nie dzieje, nie gęstnieje, nie zmienia konsystencji. Sally Hansen w cudownym odcieniu Passionate Plum zdążył zgęstnieć, a ten trwa i trwa.
      Koleżanka opowiadała z zachwytem o lakierach Alessandro, i nawet pomazała mi nimi parę razy paznokcie, faktycznie, schną błyskawicznie i długo się trzymają. Może by tak wrócić do nałogu?:)
    • kis-moho Poszukiwane: ładne beże 18.09.11, 15:33
      Wydaje sie, ze to taki popularny kolor, ale jakos nie moge nadal trafic na cos, co by mi w 100% odpowiadalo. Szukam ladnego jasnego lakieru w kolorze "nude", bez rozu, bez szarosci, bez perlowych polyskow. Na razie na stanie mam Esprit 302 Ebony:

      https://2.bp.blogspot.com/-4asq9Gs3ddk/TeUQwm0DTdI/AAAAAAAAAhc/35ZlPgwG0DM/s1600/SL738569.JPG (zdjecie z Nagellack-Junkie.blogspot.com)

      oraz P2 color victim 670 elegant:

      https://www.fragdiegurus.de/wp-content/uploads/2011/04/p2_color_victim_nail_polish_670_elegant.jpg (zdjecie z fragdiegurus.de)

      Oba kolory nawet lubie, ale to nadal nie jest to, Ebony jest zdecydowanie za rozowe, elegant nieco majtkowe. Polecicie jakies lakiery naprawde w kolorze "nude"?
      • kis-moho [OT] rozmiar zdjec 18.09.11, 15:45
        Przepraszam za te gigantyczne zdjecia, na ekranie wygladaly na normalne, a nie spojrzalam na dokladne rozmiary. Nie sa moje, wiec nie moge (chyba?) wstawic w mniejszych rozmiarach, postaram sie nastepnym razem szukac czegos, co nie zajmie calego ekranu...
      • pierwszalitera Re: Poszukiwane: ładne beże 21.09.11, 19:20
        kis-moho napisała:

        > Oba kolory nawet lubie, ale to nadal nie jest to, Ebony jest zdecydowanie za ro
        > zowe, elegant nieco majtkowe. Polecicie jakies lakiery naprawde w kolorze "nude
        > "?

        Moim zdaniem prześliczne kolory nude ma Artdeco. Jaśniejsze i ciemniejsze, ciepłe beże, popielate, taupe, różowawe, szare. Wybierz sobie odcień na ich stronie
        Najbardziej klasyczny nude to chyba kolor 71 desert earth:
        https://www.maedchen.de/imgs/9388537_0fd4527468.jpg
        Te ceramiczne lakiery Artdeco są w ogóle fantastyczne.
    • kis-moho Lakiery magnetyczne 19.09.11, 23:40
      Znacie?
      www.alllacqueredup.com/2011/07/alus-365-untrieds-lcn-magnetic-nail-polish.html
      wlasnie na to trafilam, i bardzo mnie ubawilo. Z tym, ze kolory zdecydowanie nie moje...
    • mszn Newspaper Nails 20.09.11, 21:25
      Nigdy nie malowałam paznokci, nawet nie na okazje, a paznokcie dłuższe niż 1-2 mm tego białego budzą we mnie wstręt. Jeśli nawet mnie zamienicie w fankę lakierów, uznam, że Lobbystki to naprawdę sekta :)

      Ale ja nie o tym. Pokażę Wam coś takiego:
      Newspaper nails

      Przypadkiem znalazłam w sieci jeszcze latem i od tamtej pory mój wewnętrzny nerd ma na takie ochotę.
      • kis-moho Re: Newspaper Nails 20.09.11, 21:34
        > Nigdy nie malowałam paznokci, nawet nie na okazje, a paznokcie dłuższe niż 1-2
        > mm tego białego budzą we mnie wstręt. Jeśli nawet mnie zamienicie w fankę lakie
        > rów, uznam, że Lobbystki to naprawdę sekta :)

        Zajrzalas do tego watku, a to juz pierwszy krok ;o) Poza tym - po pomalowaniu "tego bialego" juz nie bedzie widac.

        > Przypadkiem znalazłam w sieci jeszcze latem i od tamtej pory mój wewnętrzny ner
        > d ma na takie ochotę.

        Nie przepadam za wzorkami na paznokciach, ale to jest swietne!
      • kasica_k Lace nails 21.09.11, 00:18
        czyli coś dla mnie:
        cosmetichabit.blogspot.com/2011/08/fishnets-and-lace-nails-chanel-django.html
        Idea mi się podoba, ale prawdę mówiąc nie widziałam jeszcze takiego wzoru, który naprawdę chciałabym mieć na paznokciach. Są też eksperymenty z przyklejaniem prawdziwej koronki.

        A dziś przeczytałam na groszkach, że to podobno wielki hit :)
        lula.pl/lula/1,111765,10321452,Koronkowe_paznokcie___modne_inspiracje.html
        • kasica_k Re: Lace nails 21.09.11, 00:40
          kasica_k napisała:

          > A dziś przeczytałam na groszkach

          Znaczy na luli :)

          Ale jak znajdziecie jakieś naprawdę ładne koronkowce, to poproszę :) Ładne = o naprawdę subtelnym rysunku i żeby paznokcie nie wyglądały jak poplamione czy oblepione jak popadnie, tylko jak ozdobione.

          Niestety większość tak zwanych nail artów kojarzy mi się nie z ozdobą, tylko z jakimś takim umorusaniem i ogólną nieporządnością. Naturalne paznokcie (a tylko takie akceptuję) i tak różnią się wielkością, kształtem - jeśli jeszcze potraktuje się je wzorkami, to robi się bałagan, jak dla mnie za duży...
          • kis-moho Re: Lace nails 21.09.11, 00:57
            > Ale jak znajdziecie jakieś naprawdę ładne koronkowce, to poproszę :) Ładne = o
            > naprawdę subtelnym rysunku i żeby paznokcie nie wyglądały jak poplamione czy ob
            > lepione jak popadnie, tylko jak ozdobione.

            Moze takie? ikstudio.files.wordpress.com/2011/06/turquoise-nails.jpg
            Jak dla mnie nieco zbyt rustykalne :o) ale ja nie jestem w ogole fanka wzorkow...
            • kasica_k Re: Lace nails 21.09.11, 01:22
              Dla mnie też rustykalne :) Poza tym na pewno wolę czarne. I coś mi się widzi, że lepiej mogłaby wyglądać jakaś kalkomania, bo malowane wzorki zawsze są nierówne ze względu na tak zwany czynnik ludzki. Gdzieś widziałam takie odbijane, ale też mi się nie podobały ;)
    • kis-moho Pytanie poczatkujacej wysuszaczki 21.09.11, 22:22
      Czy kropelki wysuszajace uzywacie na kazda kolejna warstwe (lakieru czy top coatu) czy dopiero na sam koniec? Postanowilam wyprobowac, bo mimo ze lubie malowac paznokcie, to nie znosze spedzac nad nimi za wiele czasu - i nie wiem, jak sie do tego zabrac. Kropelki wydaja sie dosc tluste - na logike powinnam co najmniej umyc rece przed nalozeniem kolejnej warstwy, tak?
    • kasica_k Kącik metalowca oraz Orly Shine SWATCH 22.09.11, 00:24
      Recenzji jeszcze nie będzie, bo dopiero pomalowałam, ale pochwalę Wam się, o.
      Z serii Foil FX www.orlybeauty.pl/index.php?PHPSESSID=dad8cabc3d835b4a0efeaeba04fc2825&akcja=03&artykul=000377 . Fotka jest oświetlona żarówką (nie fleszem), ale on naprawdę tak błyszczy, pazury jak z metalu. Pięknie to wygląda także w półmroku. Lakier zawiera gęste, a przy tym bardo drobne drobinki. Nie jest to ani typowy glitter, ani shimmer, tylko... no, foil :)

      Ja jednak marzę o czymś dającym jeszcze silniejszy efekt metalowej folii, niemal lustra. Znacie może coś w tym guście?

      (fota moja, robiona na razie komórką, ale zamierzam rzucić się na słoczowanie z aparatem też :)

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qa/pa/hnxt/VSCQ7dNadBRRyglF3X.jpg
    • izas55 Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 22.09.11, 19:21
      Przyjaciółka w ramach robienia mi przyjemności zaciągnęła mnie do salonu manicure/pedicure OPI. Mam na paznokciach Lincoln Park After Dark SUEDE!!!!

      A tak w ogóle to było bardzo miło, manicure obydwu nam zrobiono świetnie. Do pedicure muszę się przemóc bo fotele stoją w miejscu które jest na widoku.

      Jakie mam bossskie paznokcie ;-)
      • besame.mucho Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 23.09.11, 17:43
        OPI używają też w salonie pod moim domem, w którym sobie czasem robię paznokcie, jak mi się samej nie chce. Umówiłam się tam na przyszłą środę w ramach walki z dołem, który zawsze mnie łapie po powrocie z ciepełka do naszego zimnego kraju, więc przyjrzę się czy mają sensowny wybór kolorów i Wam uprzejmie doniosę :).
        Ale ceny tu podobne - pedicure stówka a manicure 60.

        Koleżanka chodzi na pazury na służewiu, też mają OPI i jest taniej, ale tam jest dosyć specyficzny klimat ;). Tzn. jest pani, która ma misję kompleksowego zadbania o paznokcie klientki, co ogólnie jest ok, ale objawia się tym, że jak się odwoła wizytę to pani się na klientkę obraża albo krzyczy, no bo jak to tak, przecież ona wkłada w te paznokcie pracę i serce, a klientka wszystko zaprzepaszcza tak nagle odwołując! ;)
    • besame.mucho Zdrowieję! 22.09.11, 19:53
      Nie żebym przestawała być lakieroholiczką, ale jestem zdrowsza niż kilka lat temu. Lakierów mam podobną ilość, ale w różnych kolorach. A kilka lat temu uznawałam tylko dwa - klasyczną czerwień na stopach (w sensie że żywą czerwień, a nie wiśnie i inne fiolety) i jak najbardziej zbliżony do koloru mojej skóry beż na rękach. Ale nie żebym miała w związku z tym dwa lakiery, co to to nie. Była pełna szuflada czerwonych (wszystkich w identycznym odcieniu) i druga, również pełna, beżowych. I chociaż nadal najdłużej mogę nosić ten właśnie prosty zestaw, to mam już w szufladach zielenie, żółcie, czernie, i inne. Czuję się zdrowszym człowiekiem!
    • kis-moho Gumowe cuda od Illamasqua 23.09.11, 18:39
      Znacie? www.alllacqueredup.com/2011/09/illamasqua-theatre-nameless-nail-varnish-faux-pas-kink-taint-vice-swatches.html#more-6695
      Strasznie mi sie podobaja zielony Kink i malinowy Vice. Nie wiem, czy to pod Waszym zlym wplywem :o) ale po raz pierwszy podoba mi sie nieblyszczacy lakier. Paznokcie wygladaja jak z gumy, a te kolory... Moj portfel (patrzac na cene z wysylka...) jednak protestuje przy ponad 20 funtach za buteleczke lakieru.
      Przy okazji, Illamasqua ma swietny film promujacy cala kolekcje na swojej stronie: www.illamasqua.com/collections/theatre-of-nameless/
    • mszn Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 23.09.11, 22:35
      Kurczę, no. Wszędzie promują nową płytę Nosowskiej. Fajnie, kupię sobie na Gwiazdkę. Ale na okładce dokładnie taki lakier, jaki sobie miesiąc temu zamarzyłam na wakacyjne stopy i, nie mogąc takiego nigdzie znaleźć, wylądowałam z takim sobie nudnym niebieskim. Nie mogła wybrać jakiegoś fioletu, który dałby mi spać?
          • mszn Wciąga, wciąga 24.09.11, 14:30
            ale przede wszystkim wizualnie, a nie konsumpcyjnie, czyli jest okej. Wszystkie te Orly i inne Zoye są śliczne, ale żebym miała tyle wydać na lakier, to musiałby być to taki, który będę nosić bardzo często i aż do skończenia butelki. Nie ma na to szans. Wystarczy mi kilka Essenców czy p2 do zabawy w weekendy, a w sieci mogę się patrzeć na te wszystkie kolorowe cuda.
            • kis-moho Re: Wciąga, wciąga 25.09.11, 23:41
              > Wszystkie
              > te Orly i inne Zoye są śliczne, ale żebym miała tyle wydać na lakier, to musia
              > łby być to taki, który będę nosić bardzo często i aż do skończenia butelki. Nie
              > ma na to szans. Wystarczy mi kilka Essenców czy p2 do zabawy w weekendy

              Tak, P2 zdecydowanie (przynajmniej na razie) zaspokaja moje potrzeby kolorystyczne :o) A jak Essence z jakoscia? Z na razie wyprobowanych p2 jestem bardzo zadowolona, ale ostatni testowany kolor (niebieski night out) chyba niestety okazal sie niewypalem - schodzil z paznokci juz po jednym dniu. Z tym, ze zafundowalam mu noszenie walizek i caly dzien na basenie, wiec dam mu moze jeszcze jedna szanse.
                • mszn Re: Wciąga, wciąga 09.10.11, 00:34
                  Ha. Byłam wczoraj na lotnisku, weszłam obczaić drogerię, a tam Catrice (których do tej pory nie widziałam w DE, dziwne) i taaaki piękny czerwony - ciepła, świąteczna czerwień, z drobnym brokatem, cuudo. I nie dałam się :) poczeka na mnie do grudnia. A po drodze pewnie mi przejdzie.

                  Przy okazji przyszła mi do głowy kolejna zasada: nie kupować nowego lakieru, jeśli w domu jest jakiś jeszcze nie spróbowany. No, ale to nie jest wątek na minimalistyczne wynurzenia.
    • kis-moho Pytanie o swatche 27.09.11, 22:41
      Mam w mojej lakierowej szufladzie troche takich bardziej codzienno-standardowych kolorow - malinowa czerwien, ciemna zielen, granat, cielisty... Wstawiac takie swatche, czy nie ma sensu? Zrobienie zdjecia to nie jest wielki problem, ale nie wiem, na ile was to interesuje, bo takie kolory robi pewnie x firm z kazdej polki cenowej, i czy nie lepiej wstawiac tylko bardziej odjechane/niecodzienne kolory (mauve taupe ;o))? Co myslicie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka