Dezynfekcja pędzli i innych przyborów

17.09.11, 23:57
Pytanie jak w temacie. Jak i czym najlepiej dezynfekować? I jak często?
    • pierwszalitera Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 00:14
      A trzeba dezynfekować? Nie wystarczy umyć łagodnym mydłem od czasu do czasu? Jak często zależy chyba od tego, do czego pędzli używamy. Bo jeżeli do nakładania wilgotnych kremowych kosmetyków, typu podkład, concealer, cienie w kremie itp. to po każdym użyciu. Pudrowe kosmetyki są mniej wrażliwe na bakterie i ja myję pędzle do mineralnego różu i do cieni do powiek nie częściej niż raz w tygodniu. Ale nie mam też ani trądziku, ani innych stanów zapalnych na skórze. Tu pewniej lepiej chyba uważać. Acha, pędzle najlepiej suszyć na leżąco, suszone na stojka podobno się lenią. Nie wiem dlaczego. ;-)
      • clk Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 00:22
        Potwierdzam.
        Ja moje myje w szamponie dla dzieci.
        Cera tradzikowa, wiec myje czesciej.
      • mszn Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 00:25
        Ponoć woda im spływa do środka i robi coś złego z klejem.
        • madzioreck Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 00:34
          Piorę moje pędzle regularnie szamponem, a i płynem do naczyń zdarzyło się potraktować. Nic im się nie dzieje, niezależnie od użytego środka...
          • pierwszalitera Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 00:45
            Bo to pewnie zależy od tego, jak długo te pędzle schną. U mnie klimat jest sporo wilgotniejszy niż u mojej mamy w Polsce, wszystko schnie dłużej, więc pędzle dususzam nawet odrobinę suszarką, by nie leżały wilgotne za długo. Jeżeli wilgoć za długo pozostaje w środku, to klej się faktycznie się rozpuszcza i włosy wyłażą.
            • mania_aniam Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 20.09.11, 21:57
              Woda nie rozkleja, tylko pozostaly szampon/inny detergent, dlatego trzeba baaardzo dokladnie splukac.
            • madzioreck Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 22.09.11, 00:48
              Może i tak - nie wiem, jak klimat zewnętrzny, ale w domu mam bardzo suche powietrze i wszystko schnie bardzo szybko. Pędzle dokładnie płuczę, odciskam delikatnie w papierowy ręcznik i leżą sobie, schnąc.
    • izas55 Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 07:17
      Do podkładu i pudru myję codziennie lub co 2 dni. Te do cieni zależy, zwykle nie maluję się codziennie tym samym kolorem, więc po prostu zmywam kolor.
      Niektóre moje pędzle mają po kilka lat i nic im nie jest. A te preparaty do dezynfekcji do dostania w drogeriach za straszne pieniądze to zwykły alkohol.
    • anne_stesia Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 18.09.11, 10:48
      Pędzel do eyelinera - po każdym użyciu, zmywam go dwufazową Ziają do czysta, po czym przecieram Octeniseptem. Za blisko oczu się nim paćkam, żebym to zaniedbała.
      Pędzle do cieni - różnie, jak mi się przypomni i mam chwilę, ale nie rzadziej niż raz na tydzień. Najpierw w szamponie, a po wyschnięciu przecieram Octeniseptem i dalej suszę.
      Pędzel do pudru - ostatnio nie używam, bo mnie boli skóra, ale zwykle traktuję go jak pędzle do cieni.
    • ja_joanna Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 28.09.11, 23:53
      Hmm, nigdy nie dezynfekowałam pędzli. Myję je jak mi się przypomni, ale nie maluję się regularnie, raczej rzadko powiedziałabym.
      Jak myję to je zwilżam, namydlam, spłukuję i odkładam na płasko na kawałku papieru toaletowego albo ręcznika papierowego. Czytałam kiedyś, że pędzle powinno się suszyć właśnie na płasko, żeby woda nie spływała w kierunku uchwytu, bo się mogą rozkleić.
    • besame.mucho Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 29.09.11, 00:00
      Ja nie dezynfekuję, myję po prostu szamponem do włosów. Największy pędzel do pudru, który lubię kiedy ma bardzo miękkie włosie, po szamponie traktuję też odrobiną odżywki, a później zazwyczaj suszę suszarką (nigdy nie pamiętam, żeby myć jeden wtedy, kiedy drugi jest jeszcze czysty, a do tego wieczorem, żeby rano był suchy, więc zazwyczaj myję przed użyciem i muszę suszyć suszarką).
    • edhelwen czym "uprać" pędzel kabuki? 30.10.11, 19:09
      Mam taki mały jak z EDM. Myłam go szamponem Babydream z Rossmanna, ale teraz już nie używam tego szamponu i szkoda mi kupować specjalnie do mycia pędzla ;) Czy może być szampon z Alterry? A może mydło w płynie?
      • izas55 Re: czym "uprać" pędzel kabuki? 30.10.11, 22:17
        Ja wszystkie pędzle myję tym co mam pod ręką.
    • teresa104 Kurczę, nie jest źle być makijażowym imbecylem. 31.10.11, 11:56
      Albowiem fluid nakładam paluchami, puder nakładam płatkami kosmetycznymi, cienie do powiek patyczkami do uszu i palcami. Paluchy myję, płatki i patyki wywalam.
      Żadnych pędzli, żadnego suszenia, żadnego najwyżej raz w tygodniu. :)
    • dinka444 Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 29.11.11, 21:34
      mhm..przecież nie myjemy nimi toalet, więc chyba z dezynfekcją to przesada. Wiem, że to ostra przesada, ale mam taki kompakt, którego używam tylko poza domem i ciągle zapominam uprać gąbeczki (ciągle, czyli ponad pół roku:/ wiem, to okropne..)I wierzcie mi, żadnego kuku sobie nie zrobiłam, jest to raczej kwestia (dys)komfortu.
      Pędzle myję w wodzie z mydłem w płynie - obcięłam kiedyś pół plastikowej butelki po szamponie i tam robię pędzlom kąpiel.
      Oglądałam kiedyś filmik na amerykańskim YT, na którym zamożna raczej dziewczyna instruowała, jak używać płynu do dezynfekcji. Ciągle powtarzała, jakie to ważne, że trzeba to robić bardzo często, że mycie w wodzi jest bee, a jak zamoczy się te włoski pod blaszką je przytwierdzającą to już w ogóle kaplica (nieprawda, pędzle są w doskonałym stanie). Dodała też, że pędzle to droga inwestycja, trzeba więc je odpowiednio często pielęgnować. Śmieszne to było, bo szybko można było wyliczyć, że zamiast wydawać pieniądze na płyn (podała cenę, tani nie był..) co miesiąc mogłaby mieć kolekcję nowych (też drogich) pędzli.
      ps. lecę uprać tę gąbeczkę..
      • izas55 Re: Dezynfekcja pędzli i innych przyborów 30.11.11, 08:02
        No właściwie masz rację, ja swoim też toalety nie myję ;-).
        Ale za to mam bardzo tłustą skórę, która zakaża się na okrągło. Jeżeli chodzi o pędzle do cieni to nie traktuję ich mycia jakoś szalenie restrykcyjnie, ale jeżeli chodzi o pędzle do podkładów mineralnych to już tak. Oczyma wyobraźni widzę na tym pędzlu mieszankę naskórka i tłuszczu na którym mnożą się bakterie, a potem mam na twarzy wulkany, co przy moim bynajmniej nie nastoletnim wieku wygląda trochę strasznie.
Pełna wersja