Uwaga! Groźna maseczka!

24.09.11, 15:39
Przestrzegam Was przed maseczką Alterry, którą kupiłam skuszona dobrymi recenzjami tej marki. Jest to maseczka nawilżająca z aloesem:
3.bp.blogspot.com/-t3wzO6lVcvg/TZMPkeaNvrI/AAAAAAAAAAs/HqZHA7yI0ek/s1600/P300311_11.02_%255B01%255D.jpg
Twarz mam spuchniętą, czerwoną, oparzoną wręcz, a po wejściu na wizaż okazuje się, że nie ja jedna mam ten problem.
A więc przestrzegam, a jednocześnie mam pytanie:
co w jej składzie jest takiego drażniącego? Co może wywoływać taki szok dla skóry?
    • winter76 Re: Uwaga! Groźna maseczka! 24.09.11, 21:27
      Kojarzę tę maseczkę, podrażniła mi naczynka na nosie i policzkach.
      • lafere Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 00:18
        Oj, znam tę maseczkę i tez mam z nią na pieńku. Koszmar! Sama jestem ciekawa co w niej tak działa. I czemu jeszcze jej nie wycofali. Jak tylko przeczytałam tytuł to od razu wiedziałam, że musi chodzić właśnie o tę.
    • pierwszalitera Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 02:09
      Tu masz skład tej maski:
      aqua, prunus amygdalus dulcis (oil), zea mays (germ oil), glycerin, glycine soja (oil), alcohol, olea europaea (fruit oil), sorbitol, cetearyl alcohol, cetearyl glucoside, palmitic acid, parfum, simmondsia chinensis (seed oil), butyrospermum parkii (butter), theobroma cacao (seed butter), xanthan gum, bisabolol, linalool, p-anisic acid, sodium lactate, aloe barbadensis (leaf juice powder), limonene, tocopherol, sodium hydroxide, geraniol, helianthus annuus (seed oil), lactic acid, citronellol, citral

      Ja tam nie w widzę w niej nic strasznego, ale jak wiadomo uczulonym można by na wszystko. Dziwię się tylko, że na podrażnioną kuracją i mocno wysuszoną twarz nakładasz sobie perfumowaną maskę nawilżającą. Chora skóra ze zniszczoną barierą lipidową może reagować na wszystkie kosmetyki nieprzyjemnie, a sczczególnie na nawilżanie, które w tym przypadku nawet ją jeszcze bardziej wysusza. Ja mam skórę skłonną do podrażnień i nie stosuję żadnych masek, bo po paćkaniu czymkolwiek zawsze zostawały jakieś plamy i czerwone swędzące miejsca. Niekiedy skóra lubi być pozostawiona po prostu w spokoju i nie lubi, gdy jest moczona. Lepszy byłby krem z odpowiedną porcją tłuszczu.
      • plecha1 Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 06:49
        Jasne, że uczulonym można być na wszystko, ale zazwyczaj podrażnienie występuje u niewielkiego odsetka osób używających. Zaglądam na KWC co jakiś czas i zazwyczaj recenzje z informacją "A mnie uczuliła" są dość rzadkie, natomiast tu niepokojące jest, że podrażniła niemal wszystkie recenzentki. Nie trafiłam jeszcze na taki kosmetyk na KWC. I teraz pytanie, czy to nie jest kwestia jakiejś wadliwej partii, do której dostało się coś, co nie powinno?
      • izas55 Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 10:55
        > wszystko. Dziwię się tylko, że na podrażnioną kuracją i mocno wysuszoną twarz
        > nakładasz sobie perfumowaną maskę nawilżającą. Chora skóra ze zniszczoną barie
        > rą lipidową może reagować na wszystkie kosmetyki nieprzyjemnie, a sczczególnie
        > na nawilżanie, które w tym przypadku nawet ją jeszcze bardziej wysusza.

        Tylko tu nie chodzi o wysuszanie, a ta maseczka, jak z resztą większość maseczek ma dużo bardziej treściwą konsystencję niż niejeden natłuszczający krem. W składzie ma głównie oleje i ciężko jest jej nie nazwać natłuszczającą. Jak można się przekonać z wielu twoich postów na różnych forach, jesteś ogromną przeciwniczką kremów nawilżających. W wielu przypadkach to co o nich piszesz to prawda, co nie znaczy, że każdemu i każdej skórze będą robiły krzywdę i nie znaczy, że kremy Weledy są najlepsze na świecie.

        Problem z tą konkretną maseczką polega na tym, że gwałtownie podrażnia bardzo wiele osób, skuszonych potencjalnym łagodzącym działaniem aloesu. I nie jest to tylko wyłącznie kwestia stanu skóry anne-stesii. Muszę przyznać, że u mnie reakcja była bardzo podobna, a wśród opinii jakie da się o niej przeczytać, dominuje jedna - zła.

        • pierwszalitera Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 13:44
          izas55 napisała:

          Jak można
          > się przekonać z wielu twoich postów na różnych forach, jesteś ogromną przeciwni
          > czką kremów nawilżających. W wielu przypadkach to co o nich piszesz to prawda,
          > co nie znaczy, że każdemu i każdej skórze będą robiły krzywdę i nie znaczy, że
          > kremy Weledy są najlepsze na świecie.

          Nie jestem "ogromną przeciwniczką kremów nawilżających", tylko uważam, że krem musi być dobry dobrany, a wiele kobiet źle ocenia swój typ cery i używa kremów za lekkich. To powoduje paradoksalnie nie nawilżenie cery, a jej wysuszenie i problemy z wypryskami. Dobrze znany jest też fenomen Acne cosmetica, czyli zła cera na wskutek często wypróbowywania coraz to nowych kremów, masek i innych substancji "pielęgnujących", które skórze są potrzebne jak rybie rower.
          I nie wymieniłam w tym wątku ani razu nazwy Weleda. Ale jeżeli ją już wspominasz, to kremy Weledy są tylko przykładem na sprawdzone ekologiczne kosmetyki z małą ilością składników, dostępne w wielu krajach i do tego z relatywnie niską ceną. Świetne kremy ma także Dr. Hauschka, Annemarie Börlind i L'Occitane. Dobry krem można sobie dobrać i w marce konwencjonalnej, ale nawet tu nie warto smarować sobie na twarz drogiej wody. Ciekawe, że bardzo rzuca się w oczy popularność olejków do twarzy. Stosują je kobiety nawet ze skórą tłustą i często dostrzegają poprawę stanu cery. Warto więc pomyśleć dlaczego.
          • izas55 Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 17:03
            Ależ dokładnie tak jak ja napisałam i piszesz ty, wszystko musi być dobrane do skóry. I chęcią podkreślenia tego faktu był spowodowany mój post. Cieszę się, że ustaliłyśmy, że chodzi nam o to samo.
            Nawet te oleje muszą być odpowiednio dobrane. Ja mam właśnie tłustą skórę i ich używam, ale muszę uważać na ich rodzaj i ilość, bo znakomita większość pogarsza stan mojej skóry.
      • anne_stesia Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 17:10
        Tylko, że moja skóra od jakiegoś tygodnia wcale już taka przesuszona nie jest, podrażniona też nie. Nawet swędzieć przestała i zrobiła się miękka. Specjalnie przeszukałam wcześniej jej skład, żeby zobaczyć, co w środku jest i wydawała mi się bardzo przyjazna. Pytanie o skład zadałam, ponieważ bladego pojęcia nie mam co jest w niej tak drażniącego.
        A moja podobno podrażniona i wysuszona skóra dała sobie radę z zaczerwieniami dużo szybciej niż u niektórych dziewczyn na wizażu, bo już po 3h zbladła i było ok. Nie wiem na ile pomógł Aloe panten, bo nałożyłam go już jak trochę się wszystko uspokoiło, ale żadnych podrażnień już dzisiaj nie mam.
      • a_gneskka Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 22:14
        > Ja tam nie w widzę w niej nic strasznego, ale jak wiadomo uczulonym można by na
        > wszystko.

        A mnie by zastanawiał ten nieokreślony "parfum" dość wysoko w składzie...
    • kasica_k Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 05:25
      Trochę obok tematu - bardzo rzadko, ale zdarza mi się, że jakaś maseczka pali mnie w twarz żywym ogniem. Zawsze jest to jakaś maseczka oczyszczająca z glinką, zresztą używam głównie takich (BTW czysta glinka nigdy mnie nie podrażniła). Nie jest to trwałe podrażnienie czy uszkodzenia, które pozostają na dłużej - po prostu piecze w twarz, dopóki nie zmyję... Miałam tak z maseczką z Body Shopu z serii Tea Tree, i jeszcze z jakąś (nie pamiętam nazwy, ale były takie kiedyś w dużych tubach, z zieloną glinką). Znajomi używający nie zanotowali nawet śladu reakcji. Dopisuję się, bo a nuż ktoś ma podobnie i dojdziemy kiedyś do rozpoznania winowajcy :)
      • maggianna Re: Uwaga! Groźna maseczka! 25.09.11, 22:12
        Z tej samej serii aloesowej sa chusteczki do mycia - po przetarciu nimi twarzy efekt byl taki sam - ostre zaczerwienienie i lekkie napuchniecie - na szczescie zeszlo po 10-15 min. Ale uzywalam tych chusteczek do rak i zadnych problemow ze skora nie wywolaly.
    • tfu.tfu Re: Uwaga! Groźna maseczka! 02.10.11, 18:06
      aloes ;-) jeden z najupiorniejszych podrażniaczy, wraz z rumiankiem. jeśli coś jest z aloesem albo rumiankiem uczuli mnie na 100% unikam jak wody święconej ;-)
      • kocio-kocio Re: Uwaga! Groźna maseczka! 02.10.11, 18:41
        Też tak reaguję na "leczący" aloes.
        Omijam szerokim łukiem, co jest coraz trudniejsze.
        Ostatnio nawet papier toaletowy nasączają!
        • chrrr Re: Uwaga! Groźna maseczka! 02.10.11, 20:18
          Mnie leciutko czerwienieje skóra, ale tylko na parę minut. Za to ładnie goi. Bardzo ładnie.
          Ale jeżeli tak Ci nie pasuje, to zawsze zostają włosy:) Najlepszy nabłyszczacz jaki znalazłam, to był rozcieńczony sok z aloesu. Nie mam pojęcia dlaczego, ale działa rewelacyjnie.
          A maseczki też nie polecam, pół dnia chodziłam z czerwoną, napuchniętą buźką.
    • anna-pia aloes :( 03.10.11, 12:26
      Reaguję tak na każdy preparat z aloesem (maseczka, krem, chusteczki nawilżane...). Jak moje dzieci nosiły pieluchy, to omijaliśmy z daleka firmę Pampers, bo ich pieluchy - nasączane aloesem - drażniły skórę na pupie do czerwieni. Do dzisiaj nie kupuję niczego, co ma w składzie aloes.
      Natomiast rumianek jest w porządku :) Niestety, trzeba przetestować na sobie, żeby się upewnić, co komu szkodzi.
      • anne_stesia Re: aloes :( 03.10.11, 12:42
        A czy stężenie aloesu musi być duże?
        Bo tamta maseczka mnie podrażniła, ale już aloe panten, którym łagodziłam podrażnioną skórę robił jej tylko dobrze. Uczulenia więc nie mam, prędzej może nadwrażliwość.
        • anna-pia Re: aloes :( 03.10.11, 22:54
          Jedyna wiążąca odpowiedź, jaka mogę ci dać, to to, że to kwestia osobnicza :) Ja i moje potomstwo reagujemy alergicznie na każdą ilość, a tobie do pewnej granicy może pomagać, a powyżej - szkodzić :) Pewnie to tak, jak z truciznami - wszystko zależy od ilości preparatu :)
Pełna wersja