mszn
26.09.11, 11:06
Uwielbiam siedzieć w saunie i funduję sobię tę przyjemność nawet po kilka razy w tygodniu. Za każdym razem zastanawiam się, czy nie dałoby się jej efektów trochę wzmocnić, bo przecież niby w ciepłym i zaparowanym to i owo ma się wchłaniać lepiej. Chciałabym się czymś pomazać, ale nie wiem czym i gdzie, żeby przypadkiem nie skończyło się to np. usmażeniem sobie włosów.
Macie jakieś urodowo-saunowe doświadczenia? Domyślam się, że jakiekolwiek oleje na ciało odpadają, bo z pocenia nic nie wyjdzie (a poza tym mało higieniczne, bo albo zapaskudzę ręcznik, albo, co gorsza, samą ławkę). Ale co z olejem na włosy? Można, warto?
Czy warto położyć na twarz jakąś glinkę albo inną maskę, a może np. tylko w łaźni parowej?