Co robicie z kosmetycznymi niewypałami?

28.09.11, 18:07
Od czasu do czasu (albo i ciągle...) zdarzy nam się kupić kosmetyk, który nam w jakiś sposób nie służy - zapychający krem do twarzy, olej, który obciąża włosy, czy szampon, który je wysusza. Jak pozbywacie się takich niewypałów? Wyrzucacie od razu, oddajecie znajomym, czy znajdujecie dla nich nowe zastosowania?
    • yaga7 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 28.09.11, 18:23
      Część rzeczy wymieniam na wizażu, część wyrzucam, część oddaję znajomym.
      • dinka444 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 29.11.11, 21:53
        1.Kiedyś chciałam mieć latem opalone nogi, to w auchan kupiłam sobie najtańszy podkład i używałam go na nogi; czasem rozrzedzałam balsamem (efekt porównywalny z "rajstopami w sprayu" sally hansen, nie przepraszam, lepszy, bo ten spray malował moje nogi i pół pomieszczenia, w którym to robiłam..)
        Myślę, że nietrafiony podkład można właśnie tak wykorzystać - za ciemny jako "samoopalacz", korektor pajączków itp.
        2. Nietrafiony krem do twarzy można używać do nóg, ramion (czegokolwiek mniej wrażliwego)
        3. Szampon jako płyn do prania np rajstop; do mycia naczyń

        • kotwtrampkach Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 22.12.11, 21:56
          dinka444 napisała:
          > 3. Szampon jako płyn do prania np rajstop; do mycia naczyń

          serio? szampon nie ma za dużo dodatków? (zapachowych natłuszczających i nie wiem jakich jeszcze?)
          • kotwtrampkach moje wątpienie dotyczyło naczyń.. 22.12.11, 21:58
            bo do rajstop to mi nawet pasuje :)
        • stukostrach-jeden Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 23.12.11, 16:10
          Świetny pomysł z malowaniem nóg :)
    • anne_stesia Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 28.09.11, 19:05
      Trudne pytanie w sumie :D
      Szampony - jeden, zbyt treściwy i naładowany odżywczymi czynnikami oddałam mamie.
      Pędzelek Essence do eyelinera okazał się być doskonały do robienia zmywaczem poprawek na lakierze.
      Nietrafiony tusz leży do dziś i w końcu go wyrzucę, tak samo inne kolorowe kosmetyki.

      Tak więc wszystkiego po trochu :)
    • izas55 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 28.09.11, 19:55
      Próbuję utylizować, np kremy które są dla mnie za ciężkie zostają zużyte do pięt i łokci a szampony do ręcznego prania. Czasem czekają w lodówce na lepsze czasy, bo np. krem za ciężki latem, całkiem dobrze może się sprawdzić zimą.
      A jeżeli się nie da spożytkować to oddaję.
    • ananke666 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 29.09.11, 01:08
      Szampony lądują jako żele pod prysznic i środki do prania.
      Kiepskie odżywki zużywam jako maski przed myciem, do metody odżywka-mycie-odżywka, czasem mieszam z olejami, ale najczęściej służą do golenia, od wieków pachy i inne rejony golę na odżywki. Ostatni żel do golenia miałam siedem lat temu i nawet pamiętam jaki.
      Słabe kremy albo na inne partie ciała albo won do kosza. Zdarzyło mi się parę razy przekazać w lepsze ręce.
      Mydła, żele pod prysznic zużywam potwornie rozrzutnie, produkując góry piany.
      Balsamy, jeśli tańsze, służą do zagęszczania peelingów np. z kawy, droższy chyba oddałam...
      Słaby krem do rąk czasem na łydki, czasem w kosz.
      Kolorówkę oddaję albo (częściej) robi twarzoczas, czyli leży bezużytecznie, aż dojrzeję do wyrzucenia.
      Perfumy opylam na allegro.
      • magdalaena1977 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 30.09.11, 00:08
        ananke666 napisała:

        > Kiepskie odżywki zużywam jako maski przed myciem, do metody odżywka-mycie-odżyw
        > ka, czasem mieszam z olejami, ale najczęściej służą do golenia, od wieków pachy
        > i inne rejony golę na odżywki. Ostatni żel do golenia miałam siedem lat temu i
        > nawet pamiętam jaki.

        A ja wolę się golić na peeling. Spróbuj!
        • mszn Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 30.09.11, 09:09
          Nie zapychają Ci te drobinki maszynki do golenia? Jakoś średnio to widzę.
          • magdalaena1977 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 01.10.11, 13:57
            Ja golę się jednorazową golarką.
            • mszn Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 01.10.11, 16:08
              Nie bardzo wiem, co to zmienia. Ja też golę jednorazówkami (chociaż jedna starcza mi na 4-6 tygodni, więc mało w tym jednorazowości). Rozumiem, że piszesz o czymś takim: nakładasz peeling, masujesz, a potem nie spłukując tego peelingu, golisz nogi. I te ziarenka nie włażą Ci do maszynki podczas golenia? Czy też spłukujesz maszynkę po każdym pociągnięciu? Ja bym sobie pocięła palce za każdym razem chyba.

              U mnie od niedawna za peeling przed goleniem robi szorowanie rękawiczkami (nigdy więcej nie będę się babrać maziajami do peelingu), potem idzie odżywka i dopiero golenie. Fajny poślizg, łatwo spłukać z maszynki.
              • madzioreck Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 05.10.11, 01:56
                Ja też golę jednorazówkami (chociaż jedna starc
                > za mi na 4-6 tygodni, więc mało w tym jednorazowości)

                Tu chyba nie chodzi o jednorazowe użycie, tylko o niewymienność ostrzy - używasz dopóki ostre i do kosza :)
                No i ja też średnio sobie wyobrażam golenie na peeling - obawiam się, że masakrycznie podrażniłabym skórę. Szczególnie biorąc pod uwagę, że od lat nie używam do ciała innego peelingu niż fusy z kawy + żel pod prysznic ;) Ałaaa :)
        • ananke666 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 01.10.11, 10:08
          Nie kupuję peelingów od lat :) Robię w domu i ostatnia rzecz, do której się on nadaje, to golenie. 3/4 to drobiny ścierające.
    • marikooo Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 01.10.11, 14:03
      Trzymam aż się przeterminuje i wreszcie wtedy z ulgą wyrzucam.
      Jak jest to jakiś krem do twarzy albo maseczka, to zużywam do smarowania całego ciała. Podobnie robię z tymi, które całkiem przez przypadek się przeterminowały (nie zwróciłam kiedyś uwagi, dlaczego w aptece była potężna promocja na kremy Iwostinu - teraz już patrzę na daty).
    • madzioreck Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 05.10.11, 01:54
      Zależy, co to jest - nic mnie szczególnie nie zapycha, z balsamami wpadki bywają takie, jak np. piękny zapach w opakowaniu, zmieniający się w... niezbyt piękny w połączeniu z moją skórą. Bolało, bo to był prezent, i naprawdę wypaśny balsam. Oddałam siostrze, ona wsmarowuje w siebie tony balsamów i mało co jej nie psuje z tego typu kosmetyków, skórę ma niekapryśną.
      Kolorówka - jeśli zdarzy mi się strasznie nie wcelować w cień, to również najczęściej moja siostra wygląda w nim super.
      Właśnie zamierzam kupić olej kokosowy polecony przez jedną z forumek, które mam blisko pod ręką, i jak mi nie podpasuje, to jej go sprezentuję, bo jej służy :)
    • aliyah33 Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 13.10.11, 11:35
      Wyrzucam od razu!
    • korusiar Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 31.10.11, 17:59
      Oddaję siostrze i mamie.
    • ostyrka Re: Co robicie z kosmetycznymi niewypałami? 21.12.11, 19:38
      oddaje kolezankom, zanosze do biura i zawsze znajde chetna :-)
      zwykle mam kolorowke nietrafiona, z pielegnacja soie radze :-)
Pełna wersja