madzioreck
05.10.11, 01:29
No właśnie, kwasy. Czytam ciągle: kosmetyki z kwasami, zabiegi z kwasami, zrobić sobie kwasy...
Co to jest i po co to się robi? Coś mi się kołacze po głowie, że nie za bardzo bawić się kwasami latem, bo fotouczulenie i coś tam, silne złuszczenie i coś tam...?
Może spróbujmy uporządkować nieco (znaczy, Wy porządkujcie, ja poczytam, bo jestem totalny lajkonik) wiedzę o tym dziale kosmetyki - jakich kosmetyków używać w domu, jakie można zrobić samemu i czy w ogóle, a jeśli tak, to jakie są bezpieczne stężenia, i jakie zabiegi wykonuje się u kosmetyczki.