Kremy zimowe

16.11.11, 13:08
Nieuchronnie nadejdzie zima, jak co roku, a z nią posiekane poliki, pałające od zmiany temperatur nosy, obsuszone w ogrzewanych wnętrzach, wysmagane mokrym wiatrem na dworze czoła.
Moja babka na największe mrozy stosowała nacieranie twarzy słoniną, z wielkim powodzeniem zresztą. Ale czasy się zmieniły, wieprzki mają być teraz fit, o słoninę trudno.

Ja w zeszłym roku napatoczyłam się na serię zimową Flos Lek i prawie całą zimę przechodziłam w nim bez szwanku.

A Lobbystki jaki krem polecają? Co stosują?
    • kis-moho Re: Kremy zimowe 16.11.11, 13:18
      Widzisz, miałam ostatnio pisać o moim odkryciu na zimne dni i suchą skórę, czyli lano-kremie ziaji (tu link do wizażu). Dla mnie świetny, natłuszcza, ale nie jest bardzo cięzki. Nie ma parafiny, jeżeli dla kogoś to jest istotne. Za to ma lanolinę, więc Ciebie pewnie by uczulał. Nie pachnie właściwie niczym, tylko samym kremem, co jest średnio przyjemne, ale to też może być coś dla szukających kremu bez dodatków zapachowych.
      No i oczywiście ciężkie działa, czyli krem oliwkowy ziaja (ten). Bardzo lubię, ale ja mam w zimie bardzo suchą skórę, podejrzewam, że dla wielu osób może być za tłusty.
      • teresa104 Krem oliwkowy Ziai 16.11.11, 13:40
        stosuję w zimie do demakijażu. Zużywam ilości hurtowe, bo jest tani i dobrze mi się nadaje do tego celu. Robię tak: wracam z roboty, zakładam opaskę na włosy, nakładam taką warstwę, żeby była biała. I kładę się leżeć. Kiedy maska zaczyna być przezroczysta, a ja się wyleżę w leżeniu, ścieram resztę wacikami. Trzeba pilnować, żeby nie naszło do oczu, bo zyskuje się wizję rozmytą.

        Drugi patent, który teraz mi się przypomniał, to nakładanie kremu Neutrogena do rąk na twarz. Nie wzdragam się też przed nałożeniem na twarz neutrogeny do stóp (tej z mocznikiem), a widziałam, że niektóre koleżanki to gorszy.

        Ja też mam zimą suchą skórę, jeśli odpuszczę ciężki krem na poliki, to zamieniają się w rany. No ale ja dużo czasu spędzam na świeżym powietrzu, gdybym się przemykała między dachem a dachem problemu by nie było.
        • pierwszalitera Re: Krem oliwkowy Ziai 16.11.11, 17:09
          teresa104 napisała:

          > Drugi patent, który teraz mi się przypomniał, to nakładanie kremu Neutrogena do
          > rąk na twarz. Nie wzdragam się też przed nałożeniem na twarz neutrogeny do stó
          > p (tej z mocznikiem), a widziałam, że niektóre koleżanki to gorszy.

          Mnie nie gorszy, a szokuje. ;-) Ja tego Neutrogeny do rąk nawet na ręce nie nakładam, bo mi za tłusty i za filmowaty. Ale ja mam szczęście do łagodnego klimatu.
          • teresa104 Re: Krem oliwkowy Ziai 16.11.11, 18:52
            Ten do stóp nie jest taki filmowaty i tłusty. Gorąco polecam ten krem do stóp na twarz;)

            Nie no, mówię zupełnie serio. Ta neutrogena na moje placki kaloryferowo-mrozowe jest doskonała. Ich kremy do twarzy na twarz zupełnie mi nie służą. A te do rąk/nóg ratują.
            • genepi Re: Krem oliwkowy Ziai 21.11.11, 00:06
              >Gorąco polecam ten krem do stóp na twarz;)
              Można przy okazji poćwiczyć rozciąganie: należy najpierw nałożyć krem na stopy a następnie przy pomocy tychże rozetrzeć krem na twarzy.
              • kaga9 Re: Krem oliwkowy Ziai 23.11.11, 14:16
                :D:D:D
        • kis-moho Re: Krem oliwkowy Ziai 16.11.11, 17:40
          > Drugi patent, który teraz mi się przypomniał, to nakładanie kremu Neutrogena do
          > rąk na twarz. Nie wzdragam się też przed nałożeniem na twarz neutrogeny do stó
          > p (tej z mocznikiem), a widziałam, że niektóre koleżanki to gorszy.

          Mnie nie gorszy, ale mi się zdarza nakładać na twarz (OK, tylko w sytuacjach podbramkowych) czystą wazelinę. Też słyszałam, że chyba na głowę upadłam, przepowiadano mi też atak pryszczy, a w krańcowych przypadkach trądzik. Na razie jeszcze żyję :o)
        • teresa104 Zielona Ziaja, Rossmann, 3 złote. 18.11.11, 22:22
          Nie wiem, czy to obowiązująca wszędzie cena, ale jeśli są tu fanki tego kremu, na cokolwiek to nakładają, może nasączają walonki, bieżcie, kupujcie, w tesku ten krem chodzi po piątalu.
          • nientepaura Re: Zielona Ziaja, Rossmann, 3 złote. 19.11.11, 23:53
            u mnie w tesko też 3zł, a w naturze 5;/
      • pinupgirl_dg Re: Kremy zimowe 16.11.11, 14:10
        > No i oczywiście ciężkie działa, czyli krem oliwkowy ziaja (ten). Bardzo lubię, ale ja mam w zim
        > ie bardzo suchą skórę, podejrzewam, że dla wielu osób może być za tłusty.

        Ja też lubię Ziaję na mrozy, używałam nagietkowej, w tym roku kupiłam kakaową (chciałam jako krem na noc, ale chyba jest za ciężka, chociaż od biedy daje radę, na mrozy chyba będzie dobry). Poza tym bardzo lubię Bambino, chyba najlepiej mnie chroni. Od biedy klasyczna Nivea.
    • roza_am Re: Kremy zimowe 16.11.11, 13:22
      Na ten sezon zakupiłam właśnie Flos Leka i jestem pod wrażeniem jego "suchej" konsystencji. Tzn. tego, że nie pozostawia na twarzy takiej grubej, tłustej warstwy jak inne zimowe kremy wymagające obfitego pudrowania ;) Jednakże, z tego właśnie powodu, zaczęłam się obawiać o jego zdatność na prawdziwe, srogie mrozy, ale skoro piszesz, że daje radę, to tylko się cieszyć.

      W przeszłości używałam Kolastyny i/lub Perfecty (hm, oba opakowania wyglądają znajomo). Mrozowi dawały radę, ale denerwowały mnie tą grubą warstwą tłustego świecidła.
      • nientepaura masło shea 16.11.11, 19:36
        wspomnianą już ziaję oliwkową i masło kakaowe stosuję cały rok - zimą raczej oliwkę, choć w tym roku, jako że skóra przesuszyła mi się jeszcze bardziej zamierzam używać masła shea;D (nierafinowanego) to będzie hardkor;D na noc się sprawdza, więc na mrozy zapewne takoż;)
        może jeszcze flosleku poszukam - na razie mam pomadkę i jest git - jeśli reszta też taka dobra, to rozważę jakieś hipertłuste mazidła flosleku
        • bebe.lapin Re: masło shea 17.11.11, 11:46
          eee, nie bedzie, mnie juz sie zdazyly zimy na masle :)
          oprocz tego, kremy z weledy: z nagiztkiem (taki zolty), "z roslin leczniczych" (zielony) alobo po prostu cold cream.
        • pinupgirl_dg Re: masło shea 18.11.11, 12:13
          Niestety, mnie masło shea chyba uczula :(. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale obłażę ze skóry po nim.
    • ochanomizu Re: Kremy zimowe 16.11.11, 20:36
      Ja w zeszłym roku odkryłam serię zimową Pharmaceris: krem do twarzy https://sklep.eris.pl/foto/lipointensive_pha_d.jpg oraz krem do rąk https://sklep.eris.pl/foto/lipoprotect_pha_d.jpg - bardzo dobrze łagodzą przesuszoną skórę.
    • zenobia44 Re: Kremy zimowe 16.11.11, 20:59
      Kupiłam właśnie Rossmannowski Wind und Wettercreme dla niemowlaków, ale chyba na b. ostrą zimę to on nie będzie dobry.
      O ten:wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=28859&next=1
      Eko certyfikaty, cena niska, ale trochę tłusty i na twarzy się świeci, ale na niego nakładam podkład i resztę, wiec akurat to mi nie przeszkadza..
      Smaruję nim twarz, ręce i stopy, tak a prps dziwnych kremów do dziwnych miejsc:)
      Ale miłością mą jest krem Floslek zimowy do cery naczynkowej, w zeszłym roku zużyłam dwa opakowania i kocham go niezmiernie i czule nazywam Floskiem. W tym roku jeszcze nie było go w sklepie, więc póki co ten Babydream, ale wrócę do mego Floska.
    • kekoa2 Re: Kremy zimowe 17.11.11, 22:51
      Physiogel w aptece,super krem,porządny i niedrogi,nawilża i natłuszcza.
      • mniickhiateal Re: Kremy zimowe 19.11.11, 19:07
        kekoa2 napisała:

        > Physiogel w aptece,super krem,porządny i niedrogi,nawilża i natłuszcza.

        Ditto. Od kiedy przeprowadziliśmy się z pracą do klimatyzowanego biura, przestałam się bawić z czymkolwiek innym i stosuje Physiogel. Na dzień solo, na noc mieszam z czymś, co mi daje złudzenie działania przeciwzmarszczkowego.

        Istoty z jeszcze suchszą od moje skórą bardzo sobie też chwalą Nanobazę jako krem barierowy, ale dla mnie nawet w zimie do miasta jest za ciężka (no dobrze, w Moskwie w lutym była w sam raz).
      • ostyrka Re: Kremy zimowe 21.12.11, 19:40
        jak mnie ta nazwa bawi......... pysiozel :-):-)
    • tfu.tfu mincer krem odżywczy 40+ 18.11.11, 13:51
      półtłusty z jojobą i proteinami jedwabiu mi się sprawdza na paszczy bardzo dobrze, nie wypryszcza i nie robi innego rodzaju nieprzyjemności. opakowanie ma za to fatalne bo z takim plackiem plastikowym z dziurą, naciska się placek, krem wyłazi dziurą rozmazując się po placku głównie. placek wywaliłam po 3 użyciu i teraz mi lepiej ;-)
      a krem wygląda tak
      https://www.kosmetyka.com/www_mincer_j159/images/stories/Pielegnacja_twarzy/Kremy_mlodosci/Krem_odzywczy.jpg
      a opis głosi:
      Krem odżywczy to niezwykle skuteczny środek w sytuacji, gdy skóra potrzebuje wzmocnienia i regeneracji. Oryginalne połączenie delikatnych PROTEIN JEDWABIU i OLEJKU JOJOBA wzmacnia płaszcz lipidowy skóry, czyniąc ją bardziej odporną na czynniki środowiska, co opóźnia procesy starzenia. Dodatkowo krem odżywczy wzmacnia barierę ochronną skóry, zapobiegając nadmiernej utracie wody. Regularne stosowanie kremu daje efekt lekkiego liftingu.
      skład:
      aqua, mineral oil, glycerin, isopropyl myristate, sobitan sesquioleate, paraffin wax, bees wax, buxus chinensis, hydralyzed silk protein, magnesium sulfate, PEG-8, tocopherol, ascorbyl palmitate, ascorbic acid, citric acid, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, parfum
      (za ewentualne byki w składzie przepraszam, naćkali taki drobiazg, że bez lupy to ni du du :-/)
    • kaga9 A do rąk? 23.11.11, 17:57
      Poczytałam to, co jest na forum, ale potrzebuję kremu do zadań specjalnych -łapy siekają mi się od epizodów typu zdjęcie rękawiczki celem wyciągnięcia chusteczki...Słoniocy!
      • mszn Mocznik? 23.11.11, 23:38
        Przez kilka lat ratowałam się zimą kremem Garniera czerwonym na łokcie i kolana, ale zmienili mu skład, mocznika ubyło. W zeszłym roku odkryłam krem do rąk z 5% mocznika rossmannowskiej Isany. Teraz mają nową wersję, niby 5,5%, ale starsza była treściwsza i ładniej pachniała. Nowa działa nieźle nadal. A na noc (i na stopy przy okazji) można sobie zapodać krem do ciała z tej samej serii, mocznika jest 10%, tylko że trochę z niego lepki tłuścioch.
        Wszystko to tanie jak barszcz, więc może warto spróbować zanim sięgniesz po finansowo cięższy kaliber.

        A, i nie wiem, czy w Polsce są Palmersy, ale jak są, to ich oliwkowy krem do rąk jest mistrzem świata, także w zapachu. Ideał. Treściwy, ale nie tłuścioch. W sumie to skoro już mi go przypomniałaś ;), to chyba sobie kupię znowu. Miałam też (nadal mam) kakaowy, ale zapach bardzo mi nie podszedł, koleżanka kupiła masłowo-sheowy i była zachwycona.
        • sbarazzina Re: Mocznik? 24.11.11, 12:32
          Palmers ma swoje kosmetyki?? Nie wiedziałam o tym.
          • mszn Re: Mocznik? 24.11.11, 14:50
            Ooo, Palmers robi coś oprócz kosmetyków? :)

            Aaa, gugle mówi, że ten Palmers, o którym ja mówię, to amerykańskie kosmetyki, a ten, o którym Ty (chyba) to bielizna i podomki. Dwie różne firmy.
            • sbarazzina Re: Mocznik? 24.11.11, 16:56
              No tak, dwa różne nałogi ;) Chociaż Pamers bieliźniany ze weględu na ubogą rozmiarówkę nie wywołuje u mnie specjalnych emocji.
        • kaga9 Re: Mocznik? 25.11.11, 13:54
          mszn napisała:
          W
          > sumie to skoro już mi go przypomniałaś ;)

          Cieszę się, że byłam taka przydatna:D;)

          Dzięki za podpowiedź!
    • anulla1974 Re: Kremy zimowe 25.11.11, 11:41
      Miałam Flos Lek Winter Care na narty i sporty zimowe, również Flos Lek "Sopelek", Iwostin SENSITIA krem ochronny z lipidami spf 15 na zimę oraz Dax Cosmetics Perfecta WinterCare - Krem ochronny dla narciarzy Sport Active Formula. Najbardziej zadowolona byłam z obu kremów Flos Leku, potem z Iwostinu. Wszystkie są dość tłuste, mają filtr więc trochę bielą. Najgorzej rozprowadzał się Dax i w moim odczuciu chronił najmniej.
    • ostyrka Re: Kremy zimowe 21.12.11, 19:42
      teresa104 napisała:

      Ja w zeszłym roku napatoczyłam się na serię zimową Flos Lek i prawie całą zimę przechodziłam w nim bez szwanku.


      Dla mnie najwiekszym odkryciem tej serii Flos Lek ejst krem ochronny dl cery naczynkowej! Cud! poprawcie mnei ejsli sie myle ale chyba niewiele jest takich kremow
Pełna wersja