izas55
08.01.12, 02:45
Czy znacie jakieś kosmetyczne mity i może czasem zastanawiacie się czy mają jakikolwiek sens?
Jak na razie na pierwsze miejsce w moim prywatnym rankingu bzdur wysuwa się mit o rozszerzaniu i zaciskaniu porów.
Dlaczego mit? Bo pory skóry nie mają mięśni które miałyby je otwierać i zaciskać. To że wydają się być "otwarte wynika z tego że są wypełnione łojem i często jest on zrogowaciały przy ujściu. Wrażenie że pory np wydają się zmniejszać wynika z ujędrnienia i napięcia skóry.
Przychodzi wam coś mitycznego do głowy?