marikooo
09.01.12, 22:56
Dziewczyny, kupiłam sobie średniowieczne narzędzie tortur w Rossmanie, ale chyba coś robię źle. Podwijam rzęsy od nasady do końcówek, miejsce przy miejscu, na każdym oku jakieś 3 razy mi się udaje. Potem smaruję takie ładnie podkręcone tuszem wyłącznie od spodu. I zonk: prostują się. Czy to zależy:
- od zalotki
- od tuszu (mam pogrubiający Rimmel Max Volume Flash - może powinnam mieć podkręcający?)
- od indywidualnych predyspozycji zarostu ocznego i mam się z tym pogodzić??
Jak to u Was wygląda?