Korund - jak i z czym?

10.01.12, 16:20
Do zakupów ze ZSK dostasłam gratis korund mikrodermabrazja - co mogę z tym zrobić? Rozumiem, że służy do peelingu mechanicznego (do którego podchodzę jak pies do jeża), mam sobie ten proszek pomieszać - no właśnie, z czym? Kremem, olejem? I mniej więcej w jakich proporcjach? Ktoś się zna?
    • ananke666 Re: Korund - jak i z czym? 10.01.12, 16:48
      Ze strony produktu:

      Przykładowe zastosowanie korundu:

      z kwasem hialuronowym 1% - do 30 ml porcji kwasu hialuronowego dodać około 5 ml korundu
      z olejem - do 30 ml porcji wybranego oleju dodać około 5 ml korundu
      z żelem do mycia ciała - do 30 ml porcji wybranego żelu dodać około 5 ml korundu

      Otrzymany produkt należy dokładnie wmasować w skórę twarzy/ciała i następnie spłukać.
      • mariareis Re: Korund - jak i z czym? 10.01.12, 17:39
        Dziękuję:) Już się chciałam usprawiedliwiać, że u mnie się te informacje nie wyświetlają (a dwa razy wcześniej sprawdzałam), tylko teraz dodatkowo mnie olśniło, żeby może kliknąć w nazwę produktu i sobie otworzyć tę stronę w całości...ech, dobrze, że kawę wypiłam i mi się umysł wyostrzył;).
        Jeszcze raz dzięki:)
    • mszn Re: Korund - jak i z czym? 10.01.12, 18:26
      Hah, też mnie tak jakiś czas temu uszczęśliwili. Używam jak mam mocno poszarpane usta, mieszam z czymkolwiek nie za płynnym do mycia, dużo proszku, mało tego drugiego. Szału nie ma. Na twarzy szał nawet był, ale oczywiście następnego dnia było nieładnie, po raz kolejny się przekonałam, że mechaniczne złuszczanie nie dla mnie.
      • mariareis Re: Korund - jak i z czym? 10.01.12, 22:18
        A co się stało? Ja się boję epidemii wyprysków po takim peelingu (że sobie rozdrapię te nieliczne, które mam i rozniosę bakterie po całej twarzy). A ten korund wyglada jak zmielone szkło, co mnie jakoś podejrzliwie nastraja.
        Najwyżej do ciała użyję, tam mi się nic nie dzieje i mogę poeksperymentować.
        • mszn Re: Korund - jak i z czym? 10.01.12, 22:35
          Nie, nie, sam w sobie nie jest śmiercionośny, tylko moja twarz jednak nie powinna być mechanicznie ścierana, zawsze coś mi potem wyskakuje albo i z pięć. W szorowaniu ten proszek jest delikatny.
        • ananke666 Re: Korund - jak i z czym? 10.01.12, 23:14
          > A ten korun
          > d wyglada jak zmielone szkło, co mnie jakoś podejrzliwie nastraja.

          No a jak ma wyglądać? Przecież to korund :) Nieszlachetna, sproszkowana odmiana czegoś, co w niebieskiej postaci jest szafirem, a w czerwonej rubinem.
          • mariareis Re: Korund - jak i z czym? 11.01.12, 05:22
            Wiem, ale skojarzenia skłaniają do ostrożności;)
    • mariareis Re: Korund - jak i z czym? 15.01.12, 10:04
      Użyłam go w mieszaninie oleju i żelu z kwasem hialuronowym, i to na twarz;). Ta skłonność do eksperymentów kiedyś się na mnie zemści;). W każdym razie teraz jeszcze mi się upiekło, krzywdy mi nie zrobił. Dosyś ostry i dokładny, choć to wrażenie ostrości, to z powodu ilości drobinek. Coś jakby szorować twarz drobno zmielonym piaskiem. Brzmi okropnie, ale nie było tak źle. Na pewno dokładniejszy od drogeryjnych peelingów i mniej inwazyjny, bo te drobinki sa mniejsze. Potem ciężko je spłukać, następnym razem jednak muszę iść pod prysznic, bo babranie się nad umywalką za dużo nie daje, potem i tak znajdowałam ten proszek na twarzy (przy kremowaniu jeszcze wyczuwałam jakieś resztki). Jeśli ktoś używa mechanicznych peelingów, to polecam korund, ja się ich trochę boję, bo w moim przypadku to loteria.
Pełna wersja