Makijaż 'glossy eyes'

25.01.12, 23:50
Czy to w ogóle ma szansę być trwałe? Bo jak czytam o tej wazelinie czy błyszczyku nakładanym na cień, to nie sądzę... od razu widzę cień zbierający się w załamaniu powieki, a bardzo mi się podoba. Próbowała któraś tych trików?
    • pierwszalitera Re: Makijaż 'glossy eyes' 26.01.12, 00:50
      Próbowałam. Nawet profesjonalnym glossem marki YSL. To był taka tuba z przezroczystym żelem specjalnie na oczy i na inne części twarzy, gdzie chciało się uzyskać mokro-błyszczący efekt. Produktu już nie posiadam i nie mogę znaleźć w sieci, marka nie ma go już w asortymencie. Bardzo mi coś takiego mi podobało, sczczególnie na nieumalowane powieki, albo tylko jasno beżowy cień, dlatego się szarpnęłam. W praktyce było marnie. Do zdjęcia owszem, ale po krótkim czasie żel się rozłaził, wchodził do oczu i tracił ten ładny mokry połysk. Pół tuby zużyłam więc jako przezroczysty błyszczyk na usta, a resztę po kilku latach wyrzuciłam. Wazelina moim zdaniem się nie nadaje, jest za tłusta. Ale znalazłam jeszcze coś takiego:
      Rouge Bunny Rouge Eye Gloss
      Biotherm Glossy Eyes
    • izas55 Re: Makijaż 'glossy eyes' 26.01.12, 07:15
      Mi się podoba w zależności od miejsca lub okazji, nawet bardzo na zdjęciach w modowych magazynach, w życiu codziennym na innych -czasem, na mnie zdecydowanie nie.
      Taki makijaż ma szansę przetrwać poprawiany co chwila do sesji fotograficznej, ale już w normalnym świecie ma małe szanse. Trzeba mieć do niego specyficzną budowę powiek i osadzenie oka, czyli gdy oko jest otwarte, powieka nie dotyka skóry która jest wyżej i nie ma załamania skóry. Czyli u azjatek bez załamania powieki taki makijaż ma szansę trzymać się dłużej.
      Wiele firm wypuściło takie nabłyszczacze na bazie silikonu (pisała o tym pierwszalitera), ale są to właściwie takie mocno silikonowe, nieklejące błyszczyki. Z moich powiek coś takiego schodzi przy pierwszym mrugnięciu. Jedyna namiastka takich powiek, jeżeli ci z jakichś powodów szalenie zależy, która nie zejdzie po chwili to pomalowanie ich fiksatywą (lipstick fixer, lipstick fixative), ale mam wrażenie że może szczypać, lub sprayem do utrwalania makijażu (tego nigdy nie próbowałam).
      • pierwszalitera Re: Makijaż 'glossy eyes' 26.01.12, 13:45
        Mam powiekę realatywnie otwartą, dolna ruchoma część dotyka minimalnie tylko górną, mimo wszystko ten błyszczyk szybko się ulatniał. Największym problemem było jednak nieprzyjemne uczucie ciężkości, tak jakby miało się bardzo napuchnięte oczy. Maluję codziennie kompletnie oczy, więc przyzwyczajona jestem do czegoś na powiekach, ale to było dziwne. Możliwe, że one faktycznie od tego puchły. ;-) No i właziło to to w oczy i moje podrażniało. Od Alverde mam taki nabłyszczający żel (limited edition), którego używam czasem na oczy jako highlightera, ale ten wysycha i nie ma się wrażenia ciężkiego filmu. Pozostawia jednak tylko błyszcząco-złote drobinki więc efekt jest zupełnie inny.
        • besame.mucho Re: Makijaż 'glossy eyes' 26.01.12, 18:08
          > Największym problemem by
          > ło jednak nieprzyjemne uczucie ciężkości, tak jakby miało się bardzo napuchnięt
          > e oczy

          O to to. Tzn. ja nie maluję oczu w ogóle inaczej niż tuszem, więc nie próbowałam glossy eyes, ale przy zapaleniu spojówek musiałam smarować powiekę taką tłustą świecącą maścią, idealną do glossy eyes ;) i miałam cały czas wrażenie, że ta powieka jest okropnie ciężka.
Pełna wersja