naturalny krem nawilżający

29.01.12, 16:15
witam, szukam kremu nawilżającego, z naturalnym składem, bez alkoholu, o lekkiej formule. jak do tej pory nie udało mi się takowego znaleźć, może coś polecicie?
    • pierwszalitera Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 16:35
      Jeżeli naturalny oznacza dla ciebie według ekologicznych standardów z krótką listą składników, to te kremy są najczęściej inaczej konserwowane od konwencjonalnych i bardzo często używa się w tym celu alkoholu. Dlaczego alkohol ci przeszkadza?
      Istnieją jednak kremy, które zwą się w celach marketingowych naturalne, bo mają jakieś roślinne składniki i parabeny zamieniono na inne, czasem nawet gorsze konserwanty, więc co jest dla ciebie w tej "naturalności" priorytetem?
      • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 16:56
        chodzi mi o certyfikowane, ekologiczne kosmetyki. mam cerę tłustą i odwodnioną, nie chcę do codziennego użytku stosować kremu z alkoholem, bo jednak alkohol wysusza.
        obecnie używam kremu Ava z serii ECOlinea, ma certyfikat ECOCERT, alkoholu w składzie nie ma, ale jest dla mnie trochę za ciężki, nie używam go codziennie. szukam czegoś lżejszego do codziennego stosowania.
        • pierwszalitera Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 17:30
          red_boots napisała:

          > chodzi mi o certyfikowane, ekologiczne kosmetyki. mam cerę tłustą i odwodnioną,
          > nie chcę do codziennego użytku stosować kremu z alkoholem, bo jednak alkohol w
          > ysusza.

          Alkohol wysusza, ale nie w ilościach zawartych w ekologicznych kremach. Wydaje mi się, że nie powinnaś odrzekać się generalnie od alkoholu tylko szukać kremu, który dobrze ci robi.
          Ja sama używam migdałowego kremu nawilżającego do wrażliwej cery marki Weleda.
          Skład:
          Water (Aqua), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Hydrolyzed Beeswax, Prunus Domestica Seed Oil, Xanthan Gum, Lactic Acid.
          Ma w składzie wprawdzie trochę alkoholu, ale ten jest w użyciu niewyczuwalny. Cerę mam mieszaną, wrażliwą na podrażnienia. Ten krem występuje w wersji dla cery suchej (Mandel Gesichtscreme) i lżejszej dla cery mieszanej (Mandel Feuchtigkeitspflege). Jest specjalnie dla cery poirytowanej, więc może akurat i dla twojego problemu.


          • teresa104 Poirytowana cera 29.01.12, 18:03
            Wiem, o co może chodzić założycielce wątku. Otóż cera poirytowana, ale taka naprawdę wnerwiona, jaką miewam zimą i ja, nie lubi alkoholu, bo to ją szczypie.
            Jednym z moich głównych spostrzeżeń odnośnie próbowanycjh przeze mnie kremów ekologicznych jest to, że właśnie szczypią cholernie. Jeśli się to przetrzyma i akceptuje się inne cechy kremu, to nie powinno to dawać innych negatywnych efektów.
            • pierwszalitera Re: Poirytowana cera 29.01.12, 18:23
              teresa104 napisała:

              > Wiem, o co może chodzić założycielce wątku. Otóż cera poirytowana, ale taka nap
              > rawdę wnerwiona, jaką miewam zimą i ja, nie lubi alkoholu, bo to ją szczypie.

              Ja mam często poirytowaną cerę, wyskakują mi wtedy czerwone pryszczyki i plamki, które po nałożeniu kremu właśne znikają, więc nie bardzo wiem, o co chodzi z tym szczypaniem, mnie nie szczypie, a używałam tych kremów już od groma (Weleda różne, Dr. Hauschka, Anne Börlind, Apotheker Scheller, Speick, L'occitane, Alverde). Może to indywidualne odczucie? Mnie się wydaje, że szczypie, gdy krem jest za lekki.
              • teresa104 Chodzi o to, 29.01.12, 18:47
                że podrażnienie skóry może się objawiać różnie, może się objawiać na przykład rozognionymi plackami, najpierw ich nie widać, ale już szczypią, potem robią się czerwone, jak mechanicznie zdarta skóra, potem się goją, trochę złuszczą.
                Smarowanie takiego placka kremem konserwowanym alkoholem to jak posypywanie rany solą.
                Ja przy pierwszych objawach smaruję czymś naprawdę tłustym, wtedy do drugiego etapu nie dochodzi. W ten sposób ostatnie lata udaje mi się uniknąć tych, nie ma co czarować, strupów na facjacie, czy jak kto woli - symptomów irytacji:)
                • pierwszalitera Re: Chodzi o to, 29.01.12, 19:08
                  Ja podejrzewam, że naturalne kosmetyki po prostu cię nie lubią, Logona robi ci na włosach sajgon, ekologiczne kremy szczypią. Niektórzy tak mają... ;-)))
                  • teresa104 Na to wychodzi. 29.01.12, 19:13
                    Ja do nich z sercem, a one do mnie z kamieniem;)

                    A ile floty utonęło w tych eksperymentach... Ale trzeba było spróbować, zysk mam poznawczy.
                • red_boots Re: Chodzi o to, 29.01.12, 19:16
                  > że podrażnienie skóry może się objawiać różnie, może się objawiać na przykład r
                  > ozognionymi plackami, najpierw ich nie widać, ale już szczypią, potem robią się
                  > czerwone, jak mechanicznie zdarta skóra, potem się goją, trochę złuszczą.

                  coś takiego, jak opisałaś, miałam po toniku z glikolem propylenowym Gosha
            • pinupgirl_dg Re: Poirytowana cera 29.01.12, 19:56
              > Wiem, o co może chodzić założycielce wątku. Otóż cera poirytowana, ale taka nap
              > rawdę wnerwiona, jaką miewam zimą i ja, nie lubi alkoholu, bo to ją szczypie.
              > Jednym z moich głównych spostrzeżeń odnośnie próbowanycjh przeze mnie kremów ek
              > ologicznych jest to, że właśnie szczypią cholernie.

              Kremów ekologiczcnych nie próbowałam, ale mnie też zimą niektóre kremy "szczypią", nawet te bez alkoholu. Te lżejsze mają do tego większą tendencję, ale bywają i tłuste kremu, które robią mi kuku. Nie wiem, czy to zależy od kremu, czy od mojego aktualnego stanu cery. Podejrzewam, że duży dodatek alkoholu raczej by pogorszył sprawę, ale nie próbowałam takich kosmetyków, więc trudno ocenić.
          • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 19:12
            nie mam cery poirytowanej w sensie, że coś mnie piecze po nałożeniu. problemem jest to, że krem z alkoholem nie nawilża mojej cery. miałam krem z Alterry, certyfikowany, z alkoholem wysoko w składzie i niestety nie radził sobie z nawilżeniem. nie wysuszał, ale i nie nawilżał. moja koleżanka dla odmiany bardzo sobie chwali obydwa kremy Alterry, ale ona ma cerę normalną, nie potrzebującą specjalnego nawilżania. dużo zależy od tego, ile skóra potrzebuje nawilżenia, moja potrzebuje sporo :)
            jeżeli zdecyduję się ponownie na krem z alkoholem, to tylko taki, który ma alkohol na koncu składu.
            • pierwszalitera Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 19:37
              red_boots napisała:

              > nie mam cery poirytowanej w sensie, że coś mnie piecze po nałożeniu. problemem
              > jest to, że krem z alkoholem nie nawilża mojej cery. miałam krem z Alterry, cer
              > tyfikowany, z alkoholem wysoko w składzie i niestety nie radził sobie z nawilże
              > niem. nie wysuszał, ale i nie nawilżał. moja koleżanka dla odmiany bardzo sobie
              > chwali obydwa kremy Alterry, ale ona ma cerę normalną, nie potrzebującą specja
              > lnego nawilżania. dużo zależy od tego, ile skóra potrzebuje nawilżenia, moja po
              > trzebuje sporo :)

              Gdzieś tu był wątek o tym, co oznacza nawilżenie. Otóż krem nie nawilża, znaczy nie dostarcza wody z zewnątrz, tylko zabezpiecza przed wysychaniem wody ze skóry, ewentualnie przez niektóre składniki (np. kwas hialuronowy) "wyciąga" wodę z głębszych warst skóry, by naskórek stał się gładszy. Podstawowym błędem osób z cerą tłustą i trądzikową jest agresywne oczyszczanie, które niszczy barierę lipidową skóry, pozwalając wodzie swobodnie parować, co niejednokrotnie wzmaga jeszcze przetłuszczanie ( jako reakcja obronna) i prowadzi do błędnego koła świecenia i odwodnionej skóry. Krem, który nawilżał koleżankę, nie nawilżał ciebie, bo masz właśnie prawdopodobnie rozwaloną tą barierę lipidową i woda wyparowuje bez żadnych ograniczeń. Lekkie kremy nawilżające pomagają przy takiej cerze chwilowo, długoterminowo pogłębiają tylko problem. Paradoksalnie potrzebujesz więc kremu odrobinę bardziej tłustego i musisz stosować go konsekwentnie przez jakiś czas. Dobrać taki krem nie jest łatwo, bo stworzenie odpowiedniej proporcji wody i tłuszczu, by nie był ani za lekki, ani za tłusty, to teraz duża sztuka. No i przemyśl sprawę sposobu oczyszczania, bo to może być główna przyczyna.


              > jeżeli zdecyduję się ponownie na krem z alkoholem, to tylko taki, który ma alko
              > hol na koncu składu.

              W kremie, który ci polecałam, tego alkoholu wiele nie ma, bo głównymi składnikami jest woda i olej migdałowy. Reszta jest tylko w małych ilościach.
              • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 20:08
                Otóż krem nie nawilża, znaczy
                > nie dostarcza wody z zewnątrz, tylko zabezpiecza przed wysychaniem wody ze skó
                > ry, ewentualnie przez niektóre składniki (np. kwas hialuronowy) "wyciąga" wodę
                > z głębszych warst skóry, by naskórek stał się gładszy.

                hmm, ogólnie mało wody piję, może powinnam bardziej się nawadniać?

                Podstawowym błędem osób
                > z cerą tłustą i trądzikową jest agresywne oczyszczanie, które niszczy barierę
                > lipidową skóry, pozwalając wodzie swobodnie parować, co niejednokrotnie wzmaga
                > jeszcze przetłuszczanie ( jako reakcja obronna) i prowadzi do błędnego koła św
                > iecenia i odwodnionej skóry

                nie stosowałam nigdy agresywnego oczyszczania, a problem z przesuszeniem mam od podstawówki

                Krem, który nawilżał koleżankę, nie nawilżał cieb
                > ie, bo masz właśnie prawdopodobnie rozwaloną tą barierę lipidową i woda wyparow
                > uje bez żadnych ograniczeń. Lekkie kremy nawilżające pomagają przy takiej cerze
                > chwilowo, długoterminowo pogłębiają tylko problem. Paradoksalnie potrzebujesz
                > więc kremu odrobinę bardziej tłustego i musisz stosować go konsekwentnie prze
                > z jakiś czas. Dobrać taki krem nie jest łatwo, bo stworzenie odpowiedniej propo
                > rcji wody i tłuszczu, by nie był ani za lekki, ani za tłusty, to teraz duża szt

                cięższe kremy na strefę T nie wchodzą w rachubę, dostaję po takich wysypu różnych niespodzianek. te cięższe mogę stosować jedynie na boki brody (tu jest nawiększe przesuszenie). na strefę T tylko lekkie :)
                kiedyś dorwałam w jednej gazecie próbkę Eucerin Aquaporin, po kilku dniach stosowania zniwelował suche skórki, mimo lekkiej konsystencji radził sobie i co najważniejsze- nie zapychał. ale nie stosowałam go regularnie (w temacie kremów brakuje mi dyscypliny, może tu leży problem). jeżeli nie znajdę "ziołowego" odpowiednika, wrócę do niego.
                • pierwszalitera Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 20:10
                  red_boots napisała:

                  > nie stosowałam nigdy agresywnego oczyszczania, a problem z przesuszeniem mam od
                  > podstawówki

                  A jak myjesz twarz?
                  • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 20:14
                    obecnie używam nawilżającego żelu do mycia twarzy AA Wrażliwa Natura
          • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 20:32
            pierwszalitero, alkohol w kremach np Alverde potwornie wysusza mi skórę na policzkach, aż robią się ranki. Niektórym zawartość alkoholu etylowego na prawdę robi różnicę.
    • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 20:55
      Ja ostatnio się borykam z szalenie podrażniona skórą na policzkach. W ramach prób kupiłam sobie krem na noc Ziaji z nowej serii Ulga.
      Ma bardzo lekką konsystencję emulsji, jest jak dla mnie (mam bardzo tłuste T i obecnie odwodnione i podrażnione policzki) trochę zbyt tłusty na strefę T, ale na podrażnione policzki jest świetny. Po tygodniu widzę zdecydowaną poprawę a policzki są bardziej elastyczne i mniej zaczerwienione.
      Tu zdjęcie pudełka ze składem.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zf/de/okmd/zFirJbPo29kuXVsXnX.jpg
      • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:23
        ja mam ten oliwkowy krem z Ziaji

        www.ziaja-sklep.pl/index.php?p47,nauralny-krem-oliwkowy-przeciw-zmarszczkom
        konsystencja boska :) lepsza niż w kremie Eucerin, leciutka emulsja, właśnie takiej lekkości szukam w kremach. gdyby nie pewne składniki, które Ziaja wrzuca do swoich kremów, używałabym ich regularnie.
        • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:27
          Ja kupiłam ten "ulga" bo nie ma w sobie parafiny, która akurat mnie osobiście strasznie krzywdzi.
          Będę musiała spróbować tego oliwkowego, bo ten klasyczny w ciemnozielonym opakowaniu jest dla mnie zbyt ciężki.
          • ananke666 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:39
            Zazdroszczę Wam niezłych doświadczeń z Ziają, bo u mnie same porażki. Z bodajże dwoma czy trzema wyjątkami, a i to służącymi do mycia.
            • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:54
              dobre doświadczenie mam tylko z tym jednym kremem :) miałam tonik do cery wrażliwej i wylałam go, bo mnie podrażniał.
          • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:51
            ten oliwkowy, który zalinkowałam też nie ma parafiny i właśnie dlatego go wybrałam- jeden z niewielu kremów Ziaji bez parafiny. no ale te kremy są tanie pewnie m.in. z powodu taniego wypełniacza- paraffinum liquidum.
            czego jeszcze nie lubię w Ziaji? wszechobecnego 2-bromo-2-nitropropane-1 3-diol. czytałam, że jest to uwalniacz formaldehydu. Ziaja wkłada to nawet do serii kremów dla dzieci :(
            • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 22:03
              red_boots napisała:

              > ten oliwkowy, który zalinkowałam też nie ma parafiny i właśnie dlatego go wybra
              > łam- jeden z niewielu kremów Ziaji bez parafiny. no ale te kremy są tanie pewni
              > e m.in. z powodu taniego wypełniacza- paraffinum liquidum.
              >
              Ale parafina to jest dokładnie to samo co paraffinum liquidum, mineral oil i olej mineralny i petrolatum. Więc niestety pewnie nie dla mnie ;-(
              • red_boots Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 22:11
                > Ale parafina to jest dokładnie to samo co paraffinum liquidum, mineral oil i ol
                > ej mineralny i petrolatum.

                wiem, że to jest to samo :) chodziło mi o to, że parafina jest tanim wypełniaczem do kremów i pewnie m.in. dlatego kremy Ziaji są tanie. ale ten biały oliwkowy nie ma parafiny w składzie.
                • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 22:51
                  aaa , to będę próbować ;-). Tak, większość kremów Ziaji ją ma. Ale to nie jest tylko tani wypełniacz, wbrew pozorom wielu osobom dobrze robi, zwłaszcza takim z bardzo suchą skórą. Parafina działa wtedy okluzyjnie i bardzo ogranicza parowanie wody ze skóry. Mnie niestety wywala natychmiast.
                • pinupgirl_dg OT ceny kosmetyków 30.01.12, 15:05
                  > wiem, że to jest to samo :) chodziło mi o to, że parafina jest tanim wypełniacz
                  > em do kremów i pewnie m.in. dlatego kremy Ziaji są tanie. ale ten biały oliwkow
                  > y nie ma parafiny w składzie.

                  Zastanawiam się, czy naprawdę jakość i ilość składników ma takie proste przełożenie na cenę. Domyślam się, że oleje są droższe, ale czy to znaczy, że producenci używają parafiny tylko dlatego, że jest tańsza? Większość kremów i tak ma wodę na pierwszym miejscu w składzie. Jeśli komuś się kalkuluje wyprodukować oliwkę Hipp, która ma w składzie same oleje i kosztuje kilkanaście zł/200ml, to czy naprawdę nie da się wyprodukować kremu, który będzie kosztował kilka zł, miał 1/4 tej pojemności i zawierał tylko jakiś procent oleju?
                  Oczywiście, jakość i cena składników pewnie też w pewien sposób wpływają na cenę ostatecznego produktu, ale to chyba nie jest takie proste przełożenie.
                  • red_boots Re: OT ceny kosmetyków 30.01.12, 22:37
                    zapewne oprócz składników kremu jest jeszcze kilka innych czynników, które wpływają na cenę, choćby opakowanie, przypuszczam, że w przypadku niektórych kosmetyków sama "marka", a jeśli chodzi o kosmetyki certyfikowane- dodatkowo koszt uzyskania certyfikatu. nie ma więc tutaj prostego przełożenia składniki-> cena.
                    co do parafiny: jest tanim wypełniaczem, ale dzięki swoim właściwościom służy osobom z suchą cerą. to, że jest tania na pewno nie jest jedynym powodem wsadzania jej do kremów :), co nie zmienia faktu, że jednak jest wszechobecna w kremach za 5 zł. w tych droższych raczej jej już nie spotkasz.
                    • kis-moho Re: OT ceny kosmetyków 31.01.12, 13:49
                      > co do parafiny: jest tanim wypełniaczem, ale dzięki swoim właściwościom służy o
                      > sobom z suchą cerą. to, że jest tania na pewno nie jest jedynym powodem wsadzan
                      > ia jej do kremów :), co nie zmienia faktu, że jednak jest wszechobecna w kremac
                      > h za 5 zł. w tych droższych raczej jej już nie spotkasz.

                      Sama nie wiem - mam krem Bioderma Sensibio AR (ten), który może nie jest z mega wysokiej półki, ale nie jest kremem za 5 złotych. Parafinę zawiera jak najbardziej, i na mojej bardzo suchej skórze sprawdza się fantastycznie. Ja bym raczej powiedziała, że firmy z wyższej półki pakują parafinę tam, gdzie ma szansę pomóc, a nie do każdego (albo prawie każdego) kremu.
                      Swoją drogą, ostatnio się dowiedziałam, że Marylin Monroe używała regularnie wazeliny i kremu nivea. Poczułam się mniej odosobniona w moich dziwactwach ;o)
                      • red_boots Re: OT ceny kosmetyków 31.01.12, 19:02
                        Ja
                        > bym raczej powiedziała, że firmy z wyższej półki pakują parafinę tam, gdzie ma
                        > szansę pomóc, a nie do każdego (albo prawie każdego) kremu.

                        być może jest tak, jak piszesz. ja do tej pory nie spotkałam się z droższym kremem z parafiną w składzie, ale jak widać po załączonym linku, zdarza się :)

                        Swoją drogą, ostatnio się dowiedziałam, że Marylin Monroe używała regularnie wa
                        > zeliny i kremu nivea. Poczułam się mniej odosobniona w moich dziwactwach ;o)

                        chyba nie takie znowu dziwactwa :), znam sporo osób, które cenią sobie kremy z parafiną. fakt, że niektóych zapycha i te osoby będą na nie, ale niektórzy bardzo sobie chwalą. oprócz wspomnianych już tu zalet parafina ma dodatkowo tę przewagę nad olejami roślinnymi, że nie uczula.
                  • ananke666 Re: OT ceny kosmetyków 31.01.12, 09:31
                    Niestety bolesna prawda jest taka, że cena składników to ułamek ceny produktu. Nawet jeśli uwzględnimy ludzki czynnik, mieszanie i opakowanie, to i tak różnica będzie bardzo duża. Płacimy za markę.
      • pierwszalitera Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:33
        izas55, krem Ziaji nie jest ani kremem naturalnym, ani ekologicznym. Niektórym robi to naprawdę różnicę.
        • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 29.01.12, 21:38
          Prawda, nie zwróciłam na to uwagi. Zasugerowałam się raczej tym brakiem alkoholu.
      • a_gneskka Re: naturalny krem nawilżający 30.01.12, 04:46
        Izas55, a masz może możliwość porównania tego kremu z Cetaphilem MD? Bo jakby nawilżał porównywalnie to ze względu na ceramidy i mały słoiczek byłby ciekawym zamiennikiem (szukam właśnie czegoś podobnego ale w mniejszych niż Cetaphil opakowaniach).
        • izas55 Re: naturalny krem nawilżający 30.01.12, 06:26
          Caetaphilu używałam wieki temu i nie jestem w stanie ich teraz porównać bo po prostu nie pamiętam.
Pełna wersja