kasica_k
30.01.12, 00:33
Być może przez sezon grzewczy i suche mroźne powietrze na zewnątrz moja twarz przesusza się bardziej niż normalnie, mimo że jest bardzo tłusta (co jak wiadomo nie stoi wcale w sprzeczności). Nie wyglądałaby mi jednak wcale na taką suchą, gdyby nie łuszczenie się naskórka i upiorne małe strzępki, które są widoczne nawet przy stosowaniu dość bogatego kremu. Czy mam poszukać innego kremu (jakiego), a może zmienić coś innego w pielęgnacji? Jak sobie radzicie z takim czymś? Od czasu do czasu stosuję peeling, żeby choć na chwilę uzyskać gładką skórę (największy problem mam na czole), ale bardzo szybko znowu mogę się "obierać" ze skórek. Mam dość, ratunku, help!