marikooo
04.02.12, 16:28
Dziewczyny, zdecydowałam się na usunięcie kilku włókniaków na szyi, bo mnie już denerwują. Dermatolog potwierdziła, że są do usunięcia i można je potraktować:
- prądem - elektrokoagulacja
- zimnem - kriokoagulacja
- laserem CO2.
Czy któraś z tych metod jest lepsza/gorsza od pozostałych? Jest zasadnicza różnica, czy po zabiegu będę miała oparzenie czy odmrożenie w leczonym miejscu? Którą metodę byście wybrały na moim miejscu?