Sposoby usuwania zmian na skórze - które lepsze?

04.02.12, 16:28
Dziewczyny, zdecydowałam się na usunięcie kilku włókniaków na szyi, bo mnie już denerwują. Dermatolog potwierdziła, że są do usunięcia i można je potraktować:
- prądem - elektrokoagulacja
- zimnem - kriokoagulacja
- laserem CO2.
Czy któraś z tych metod jest lepsza/gorsza od pozostałych? Jest zasadnicza różnica, czy po zabiegu będę miała oparzenie czy odmrożenie w leczonym miejscu? Którą metodę byście wybrały na moim miejscu?
    • izas55 Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 16:39
      Na to to ci powinien odpowiedzieć lekarz dermatolog. I on powinien cię poinformować i powiedzieć jakie są konsekwencje
      • kis-moho Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 16:59
        > Na to to ci powinien odpowiedzieć lekarz dermatolog. I on powinien cię poinform
        > ować i powiedzieć jakie są konsekwencje

        No właśnie. Ja bym się zastanowiła nad innym dermatologiem, jeżeli ten Cię nie informuje o takich rzeczach. Większości ludzi te nazwy w końcu nie mówią nic.
        Kiedy ja usuwałam znamiona (z tym, że chirurgicznie, bo potem szły na diagnostykę), lekarz dokładnie mi opisał co i jak będzie robić - wyboru metody nie miałam, ale chodziło o to, żebym wiedziała czego się spodziewać.
        • pierwszalitera Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 22:12
          kis-moho napisała:

          > Kiedy ja usuwałam znamiona (z tym, że chirurgicznie, bo potem szły na diagnosty
          > kę), lekarz dokładnie mi opisał co i jak będzie robić - wyboru metody nie miała
          > m, ale chodziło o to, żebym wiedziała czego się spodziewać.

          Przebarwione znamiona usuwa się zawsze nożem z pewnym odstępem bezpieczeństwa, więc tu metody wybrać sobie nie można. W przypadku jasnych włókniaków, kurzajek, wypukłych brodawek i podobnych objawów "nadaktywności" skóry ma się już trochę więcej możliwości, bo dobry lekarz wie, co usuwa i większość to tylko problem kosmetyczny. Ale nawet tutaj moja dematolog zawsze obcina przed laserem odrobinkę nożem i wysła do laboratorium diagnostycznego.
      • marikooo Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 17:52
        Obawiam się, że w praktyce lekarz będzie mi polecał tę metodę, którą może przeprowadzić w ramach prywatnej wizyty - przychodnia dysponuje sprzętem do elektrokoagulacji, więc tę metodę mi pani dermatolog poleciła.
        Dlatego pytam o Wasze doświadczenia i opinie. Bo może się dowiem, że po jednej metodzie komuś potem coś było i źle wspomina. Wolałabym podjąć decyzję świadomie w oparciu o doświadczenia innych osób. Może to skrzywienie, ale ja w ogóle wewnątrzsterowna jestem ;)
        • izas55 Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 18:06
          tylko my nie mamy po prostu wiedzy na temat ciebie, twoich zmian, skóry, możliwych powikłań itd. To co mogło być dobre dla którejkolwiek z nas nie musi być akurat odpowiednie dla ciebie.
          Decyzję musi podjąć lekarz, a ty powinnaś zapytać np. co ma wpływ na wybór metody.

          Z wymrażaniem spotkałam się przy usuwaniu małych zmian, kurzajek itd. Sama miałam wycinane znamię i ranę poddaną elektrokoagulacji przed szyciem w celu zamknięcia naczyń. Więc tak czy inaczej mam bliznę po szyciu, a elektrokoagulacja była stosowana w innym celu.
    • pierwszalitera Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 22:03
      Ja usuwałam sobie już parę różnych rzeczy na skórze. Mam bardzo dobrą panią dematolog, który nie wciska mi tej najdroższej metody, tylko informuje o możliwych skutkach. Ranę masz w każdym wypadku, ważne co potem. Najlepiej goi się, znaczy nie pozostawia blizn, po laserze, więc wszystko na twarzy, dekolcie itp. robiłabym laserem (jeżeli się da). Usuwałam sobie z twarzy w ten sposób dwa znamiona, nie zostało ani śladu i bardzo szybko się goiło.
      Na szyi można usuwać prądem, ale zostają po tym blizny. Mam usuwane w tym sposób pieprzyki na plecach, były w okolicy zapięcia stanika i mam tam do dzisiaj malutkie plamki, a to już wiele lat. Poza tym zapach spalanej skórzy przy tym zabiegu jest mordeczy. Moja dermatolog od tej metody odradza, bo podobno najgorzej się goi.
      Miałam też zamrażane i usuwane nożem płaskie brodawki na ciele, po tym nie zostały mi żadne blizny, ale moja dermatolog mówiła, że to nie jest reguła. Na ciele bym się jednak po raz następny na zimno nie wahała, bo laser jest sporo droższy.
      • marikooo Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 05.02.12, 09:31
        pierwszalitera napisała:

        > Ja usuwałam sobie już parę różnych rzeczy na skórze. Mam bardzo dobrą panią dem
        > atolog, który nie wciska mi tej najdroższej metody, tylko informuje o możliwych
        > skutkach. Ranę masz w każdym wypadku, ważne co potem. Najlepiej goi się, znacz
        > y nie pozostawia blizn, po laserze, więc wszystko na twarzy, dekolcie itp. rob
        > iłabym laserem (jeżeli się da).

        Pierwszalitero, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
        Chyba się przejdę do gabinetu dysponującego laserem i zobaczę, co tam mi powiedzą. Tutaj pani doktor mnie zniechęcała do lasera, bo droższy, a mniej precyzyjny i w ogóle nowinki są modne, ale niekoniecznie lepsze. Chętnie poznam w takim razie opinię innego dermatologa.
        • izas55 Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 05.02.12, 09:51
          marikooo napisała:

          > Chyba się przejdę do gabinetu dysponującego laserem i zobaczę, co tam mi powied
          > zą. Tutaj pani doktor mnie zniechęcała do lasera, bo droższy, a mniej precyzyjn
          > y i w ogóle nowinki są modne, ale niekoniecznie lepsze. Chętnie poznam w takim
          > razie opinię innego dermatologa.

          Na pewno powinnaś zasięgnąć drugie opinii jeżeli masz wątpliwości.
        • zooba Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 06.02.12, 08:55
          Ja miałam elektrokoagulację i wymrażanie - nie polecam żadnego - w obu przypadkach zostały blizny, przy czym po elektro większe od usuwanych zmian i trwałe. Wymrażanie było nieskuteczne. Pewnie nie bez znaczenia jest rodzaj usuwanej zmiany, ale gdybym miała wybór usuwałabym laserem.
          BTW, wydaje mi się, że laser jest bardzo precyzyjnym narzędziem?
    • magdalaena1977 Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 04.02.12, 23:40
      Miałam usuwane znamię na szyi - chyba nożem, w każdym razie przez chirurga i z badaniem histopatologicznym. Nadal mam bliznę, chociaż w miarę bladą.
    • indigo-rose Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 05.02.12, 00:01
      Dziewczyny, a wiecie może, w jaki sposób można usunąć "przerośnięte" naczynko? Mam takie coś na policzku, wygląda jak mały pryszczyk i niby nie przeszkadza, ale właściwie chętnie bym się tego pozbyła.
      • pierwszalitera Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 05.02.12, 12:26
        Naczynka na twarzy zamyka się laserem. Jeżeli masz w tym miejscu jednak coś w rodzaju zapalonej grudki, to może być to trądzik różowaty i to można najpierw spróbować leczyć.
        • indigo-rose Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 05.02.12, 12:41
          Nie sądzę, żeby to było zapalone - to taka mała, lekko wypukła czerwona kropka. Mam to od kilku lat i nie zauważyłam, żeby podlegało jakimś zmianom.
    • mysiulek08 Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 05.02.12, 14:11
      Kilka lat temu mialam usuwane wlasnie na szyi laserem przez chirurga. Wczesniej konsultacja u przyjaciela domu (chirurg) co bedzie najlepsze. Stanelo na laserze, robila to obca reka, bo kolega nie mial dostepu do lasera. Miejscowe znieczulenia, bardzo male strupki, zero sladow. Do dzisiaj (minelo chyba z 8 lat)ledwo, ledwo odrasta jeden, a bylo ich naprawde sporo. Jaki byl laser nie pamietam.

      Natomiast znamie na kolanie, spory pieprzyk, ktory jakos tal zaczal sie dziwnie zachowywac zostal wyciecy klasycznie, nozem, no ale tu musial isc do badania.
      • medpolonia Re: Sposoby usuwania zmian na skórze - które leps 22.03.12, 13:46
        Szanowni Państwo,
        drobne dolegliwości, takie jak wrastający paznokieć, brodawki czy niegojące się rany, mogą być na co dzień bardzo uciążliwe. Jednak wielu z nas uważa, że takie schorzenia są na tyle nieistotne i niegroźne dla naszego zdrowia, że nie warto iść z nimi do lekarza. Nie powinniśmy ich jednak lekceważyć. Nie zwlekajmy z wizytą w gabinecie chirurga tym bardziej, że takiej porady można zasięgnąć zupełnie bezpłatnie. Wystarczy posiadać ważne skierowanie od lekarza rodzinnego i znaleźć specjalistyczny gabinet chirurgiczny, który ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jeśli nie wiemy, czy nasze schorzenie jest poważne, najpierw porozmawiajmy z lekarzem rodzinnym. On zdecyduje, czy powinniśmy udać się do specjalistycznej poradni chirurgicznej.

        Zespół poznańskiego szpitala Med Polonia
    • marikooo Refleksje po. Uwaga, nie dla wrażliwych. 07.02.12, 21:09
      No to dałam je sobie wypalić prądem (elektrokoagulacja) i mam uczucia bardzo mieszane. Kilka godzin po zabiegu stwierdzam, że:
      - w miejscu maleńkich zmian (włókniaki jak łepek od szpilki) mam maleńkie strupki, podczas zabiegu specjalnie nie bolało, po też nie boli;
      - w miejscu włókniaka o średnicy 3 mm mam większy strupek, taki półtora raza większy od tego, co było w jego miejscu przedtem, hmmmm... Był robiony w znieczuleniu miejscowym, nic nie boli;
      - w miejscu włókniaka, który miał jakieś 5 mm mam oparzenie (!) jak od odgaszonego papierosa. Strup, dookoła rana, spalone brzegi. Razem to ma jakieś 13 x 5 mm i wygląda na to, że zostanie paskudna blizna. Odkąd przestało działać znieczulenie (15 minut po zabiegu), piecze cholernie przy każdym ruchu skóry. No jak to poparzenie.

      Zaczynam żałować, że usunęłam tę największą, ostatnią zmianę. Lekarka powiedziała, że tak ma być, że mam nie moczyć, nie dotykać, nie smarować. Czekać. Zagoi się.
      OK, zobaczymy, jak się zagoi...
      • anne_stesia Re: Refleksje po. Uwaga, nie dla wrażliwych. 07.02.12, 21:43
        Zagoi się dokładnie tak jak goi się Twoja skóra - jeśli nie masz z tym problemów to powinno nie być strasznie brzydko. Oparzenie jest logiczne, bo to prad :)
        Wiesz, ja mam skórę na której usunięcie skalpelem i zeszycie przepięknie, drobniutkimi szwami zostawia bliznę, która jest różowa i wypukła nawet po roku, a pooperacyjna nie dość, że się paprała miesiac to dwa lata po operacji jest sina i bardzo brzydka. Taka uroda, mnie blizny nie przerażaja, bo nie ma w nich nic szpecacego moim zdaniem. Ewentualnie jest to mój sposób pogodzenia się ze smutnym losem :D
      • pierwszalitera Re: Refleksje po. Uwaga, nie dla wrażliwych. 07.02.12, 22:43
        Nie przejmuj się, rany po elektrokoagulacji wyglądają jak oparzenie, bo to jest oparzenie. Zagoją się i zostanie najwyżej maleńka blizna w miejscu tych większych. Mam tu na myśli trochę widoczną plamkę, która z czasem jeszcze zblednie, ale na pewno nie zgrubienie na skórze, więc się nie martw. Na pewno będzie lepiej to wyglądało niż też włókniaki. Ja też nie żałuję, że usunęłam sobie te pieprzyki na plecach. Dziś nie usuwałabym ich pewnie prądem, ale prawdopodobnie jestem jedyna, która dostrzega w ogóle miejsca gdzie były.
      • marikooo Re: Refleksje po. Uwaga, nie dla wrażliwych. 08.02.12, 06:48
        Dziękuję za słowa otuchy :) Przeżyłam noc i na szczęście już nie piecze, więc i nastrój mi się poprawił. Jak się zagoi, to dam znać, czy nie żałuję decyzji!
Pełna wersja