Noni Care

12.02.12, 19:50
To nowa marka kosmetyków naturalnych w Rossmannie, czytałam trochę na ich temat, zapowiadają się ciekawie. Używała któraś z Was tych kosmetyków?
    • izas55 Re: Noni Care 12.02.12, 20:34
      Nie widziałam i nie słyszałam. Czy wiesz coś więcej na ich temat? Czy to marka własna Rossmanna?
      • red_boots Re: Noni Care 12.02.12, 21:03
        wydaje mi się, że to nie jest marka własna Rossmanna, można je też kupić w sklepach internetowych z naturalnymi kosmetykami. jutro się wybieram do Rossmanna i będę obczajać czy w ogóle jest (ponoć nie we wszystkich sklepach sieci są dostępne).

        tutaj stronka Noni:

        nonicare.pl/cosmetics_pl.html
        • izas55 Re: Noni Care 12.02.12, 21:59
          Wydaje mi się, że gdzieś widziałam te opakowania i to chyba nie był Rossmann.
          Niestety u mnie chyba odpadają, bo w każdym z tych kosmetyków jest aloes, który mi nieststy robi dość dużą krzywdę.
          • red_boots Re: Noni Care 12.02.12, 23:35
            opakowania też mi się wydały znajome, ale nie kojarzę gdzie je mogłam widzieć. na aloes w kosmetykach dobrze reaguję, bardziej zastanawia mnie lanolina (znalazłam w necie kilka składów Noni i mają lanolinę), czy kremy nie będą za ciężkie. najbardziej zainteresowały mnie krem i żel do mycia twarzy, szukam od jakiegoś czasu naturalnych oczyszczaczy i jestem ich ciekawa. jak się zdecyduję na coś, wrzucę tu recenzję :)
    • yaga7 Re: Noni Care 13.02.12, 07:11
      Mnie Noni się kojarzy tylko z "cudownym" sokiem Noni, który leczy....

      W związku z tym nie wiem, czy to nie podobna akcja.
      • izas55 Re: Noni Care 13.02.12, 07:54
        No proszę, ja z natury omijam dużym łukiem takie psedomedyczne cuda, więc nawet nie wiedziałam, że jest jakiś "cudowny sok". No zobaczymy, zobaczymy. Może są jakieś inne soki o cudownych właściwościach? Ostatnio tylko goi i acai mi wpadły w oko, ale nie wiem czy są dalej modne ;-)
    • pierwszalitera Re: Noni Care 13.02.12, 11:00
      Znalazłam tylko to: nonicare.eu
      Strona istnieje w trzech językach, angielskim, polskim i rosyjskim. Najobszerniejsza jest strona rosyjska, istnieje na niej też najwięcej informacji. Można przypuszczać więc, że marka jest rosyjska i sprzedaje też w Polsce, chociaż na stronie w języku angielskim adres kontaktowy jest w Warszawie. Jednak nigdzie nie można znaleźć nic konkretnego na temat firmy, tak jakby się trochę kryli. Znaczy ja nie znalazłam, ale nie wiem, czy mój rosyjski jest jeszcze wystarczający. Trochę tam bla, bla o cudownych właściwościach naturalnych składników, ale konkretnych składów poszczególnych kosmetyków niet. Podobno posiadają niemiecki certyfikat ekologiczny BDIH.
      • kis-moho Re: Noni Care 13.02.12, 11:19
        Rzeczywiście po rosyjsku dużo więcej niż w innych językach. Ale składów chyba nawet tam nie ma (mój rosyjski jest bardzo szczątkowy)? Moim zdaniem to dość niefajne podejście, większość firm składy podaje na swoich stronach internetowych.
        • mszn Re: Noni Care 13.02.12, 11:26
          Serio? Ja składy widuję tylko na stronach firm należących do DM.
          • kis-moho Re: Noni Care 13.02.12, 11:29
            > Serio? Ja składy widuję tylko na stronach firm należących do DM.

            Serio? :o) Ja zwykle sprawdzam składy w necie, jestem za leniwa na chodzenie do sklepów, i nie pamiętam, żeby mi się trafiła firma, która ich nie podaje. Ale fakt, że ja mam w łazience trzy firmy na krzyż...
          • pierwszalitera Re: Noni Care 13.02.12, 11:52
            mszn napisała:

            > Serio? Ja składy widuję tylko na stronach firm należących do DM.

            Składy masz na stronach marek niemieckich dlatego, bo tego wymaga niemieckie prawo.
            • mszn Re: Noni Care 13.02.12, 13:11
              To musi być jakoś bardziej skomplikowane, bo na stronach Rossmanna mimo licznych prób do składów kosmetyków Alterry się nie dokopałam (kolorówka ma, pielęgnacja nie).
      • red_boots Re: Noni Care 13.02.12, 18:30
        Można pr
        > zypuszczać więc, że marka jest rosyjska i sprzedaje też w Polsce, chociaż na st
        > ronie w języku angielskim adres kontaktowy jest w Warszawie.

        Made in Germany :)

        Info z opakowania:
        Noni Care
        Wollmatinger Str 131
        D-78467 Konstanz
        Germany

        na Wizażu pojawiły się pierwsze recenzje, w niektórych podane są składy kosmetyków:

        wizaz.pl/kosmetyki/producent.php?prod=3972
        kupiłam 3 kremy, inne niż ten recenzowany, niedługo wrzucę składy
        • pierwszalitera Na pewno nie Made in Germany 13.02.12, 21:36
          red_boots napisała:

          > Made in Germany :)
          >
          > Info z opakowania:
          > Noni Care
          > Wollmatinger Str 131
          > D-78467 Konstanz
          > Germany

          Ten adres z opakowania nie świadczy w ogóle o tym, że firma jest niemiecka, to jest tylko adres dystrybutora. Ta firma nie jest niemiecka. Niby niemiecka strona internetowa Noni Care jest nawet w połowie po angielsku.
          • red_boots Re: Na pewno nie Made in Germany 13.02.12, 22:46
            Ten adres z opakowania nie świadczy w ogóle o tym, że firma jest niemiecka, to
            > jest tylko adres dystrybutora.

            o jakiego dystrybutora chodzi? w Polsce dystrybutorem jest Pulanna Sp. z o.o.
            • pierwszalitera Re: Na pewno nie Made in Germany 14.02.12, 00:41
              red_boots napisała:

              > o jakiego dystrybutora chodzi? w Polsce dystrybutorem jest Pulanna Sp. z o.o.


              O potencjalnego dystrybutora na Niemcy? Zobacz tu:nonicare.pl/contact_de.html
              To szczątkowa, trochę nieudolna (bo miesza dwa języki) niemiecka strona internetowa z niemieckim adresem kontaktowym. Podany numer telefoniczny nie jest też telefonem stacjonarnym, jak na przyzwoitą firmę przystało, tylko komórką (0160 T-Mobile). To jest w Niemczech bardzo nietypowe. To jest więc tylko skrzynka kontaktowa (zapewne prywatna) bez prawdziwej siedziby. Niemieckie strony są poza tym prawnie zobowiązane do podania tzw. Impressum, czyli dokładnych danych firmy i odpowiedzialnego za treść strony. Tu tego brakuje. I marka nie jest nawet jeszcze dostępna na niemieckim rynku. Nigdzie jej nie widziałam, a rynek kosmetyków naturalnych jest mi w Niemczech dobrze znany. Niemiecki google nie wyrzuca mi też żadnych informacji w języku niemieckim oprócz wyżej podanej strony. To nie jest firma niemiecka. Porównaj sobie za to ze stroną w języku rosyjskim: www.nonicare.ru
              Na dole masz informację Nonicare Россия Все права защищены. To jest rosyjska marka. Tu masz nawet mapę ze sklepami: www.nonicare.ru/shops/
              Sklepy stacjonarne oferujące te kosmetyki poza Rosją nie istnieją.
              • izas55 Re: Na pewno nie Made in Germany 14.02.12, 19:36
                No więc coś dziwnego z tym producentem. Specjalnie poszlam obejrzeć. Na opakowaniach sprzedawanych w Polsce jest ten niemiecki adres i napis "made in EU". I żadnych innych informacji. Muszę przyznać że nie do końca mi się to podoba.
                Jeżeli jest tak jak mówisz i nie jest to firma niemiecka, to nie jest też raczej rosyjska, bo nie byłoby napisane made in EU. Bo mimo ambicji, Rosja żadną miarą w EU nie jest. Może to polska firma, która nastawia się na wschodni rynek, co się akurat często zdarza.
                • red_boots Re: Na pewno nie Made in Germany 14.02.12, 22:02
                  z tym producentem rzeczywiście jest coś dziwnego. pogrzebałam trochę w necie, wrzuciłam w google numer niemieckiego telefonu kontaktowego ze strony nonicare.pl/contact_de.html
                  w wynikach Jan Reschke (próbował sprzedać jakieś działki w okolicach Jeleniej Góry), jeszcze raz google, tym razem w wynikach:

                  Jan Reschke Möbel-Discount
                  Wollmatinger Str. 131
                  78467 Konstanz

                  adres z opakowania, ale o Noni Care ani słowa (?)
                  • pierwszalitera Re: Na pewno nie Made in Germany 14.02.12, 22:47
                    red_boots napisała:

                    > z tym producentem rzeczywiście jest coś dziwnego. pogrzebałam trochę w necie, wrzuciłam w google numer niemieckiego telefonu
                    kontaktowego ze strony nonicare.pl/contact_de.html
                    > w wynikach Jan Reschke (próbował sprzedać jakieś działki w okolicach Jeleniej G
                    > óry), jeszcze raz google, tym razem w wynikach:

                    Dlatego napisałam, że to nie jest producent. Co jak co, ale Niemcy nie ukrywają, że coś jest Made in Germany, bo to się lepiej sprzedaje, więc gdyby producent był niemiecką firmą, to możnaby było to znaleźć. No i sorry, ale ten adres wygląda na anonimową skrzynkę pocztową, a ten pan Jan Reschke ze swoim tanim dyskonteren meblowym dorabia sobie tylko w ten sposób parę euro. To takie małe półlegalne oszustwo, dzięki któremu marka jest zerejestrowana w EU i może nosić etykietę Made in EU.
                    • kis-moho Re: Na pewno nie Made in Germany 15.02.12, 12:22
                      To takie małe półle
                      > galne oszustwo, dzięki któremu marka jest zerejestrowana w EU i może nosić etyk
                      > ietę Made in EU.

                      To jak marka jest zarejestrowana w EU, to kosmetyk automatycznie jest Made in EU?! Serio?
                      • izas55 Re: Na pewno nie Made in Germany 15.02.12, 15:51
                        Też mi się nie wydaje że jak firma jest zarejestrowana w unii to może pisać na opakowaniu 'made in EU". Ale nie znam unijnego prawa. Ktoś wie jakie są przepisy na ten temat?
                        • kis-moho Re: Na pewno nie Made in Germany 15.02.12, 16:05
                          > Też mi się nie wydaje że jak firma jest zarejestrowana w unii to może pisać na
                          > opakowaniu 'made in EU".

                          Ja już nie wiem, co mi się wydaje, różne rzeczy są możliwe... Na pewno nie jest tak w przypadku żywności, tam musi być podany kraj pochodzenia, a nie firmy. Myślałam, że z kosmetykami jest tak samo, ale głowy za to nie dam.
                      • pierwszalitera Re: Na pewno nie Made in Germany 15.02.12, 20:27
                        kis-moho napisała:

                        > To jak marka jest zarejestrowana w EU, to kosmetyk automatycznie jest Made in E
                        > U?! Serio?

                        Dokładnego prawa nie znam, pewnie można znaleźć w internecie, jak się chce szukać, ale widziałam kiedyś reportaż w niemieckiej telewizji o procederze wirtualnych skrzynek pocztowych jako "siedziby" firmy. To były po prostu adresy gdzieś w jakimś biurowcu, czy przemysłowej hali, gdzie oprócz nazwy firmy na wynajętej skrzynce nie było niczego. Jeżeli firma jest zarejestrowana w Niemczech, to można znaleźć ją też w Registrze Handlowym (Handelsregister). Bez tego się w tym kraju nie da. Strona www.handelsregister.de nie znajduje jednak firmy pod nazwą Noni Care.
                        • kis-moho Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 10:43
                          > Dokładnego prawa nie znam, pewnie można znaleźć w internecie, jak się chce szukać, ale widziałam kiedyś reportaż w
                          niemieckiej telewizji o procederze wirtualnych skrzynek pocztowych jako "siedziby" firmy. To były po prostu adresy gdzieś w jakimś
                          biurowcu, czy przemysłowej hali, gdzie oprócz nazwy firmy na wynajętej skrzynce nie było niczego.

                          Siedziba siedzibą, ale zdziwiłabym się, gdyby za samą skrzynkę pocztową można było mieć napis "Made in EU". Aczkolwiek wszystko jest możliwe. Natomiast w Handelregister nie mogę znaleźć ani NoniCare ani pana Reschke.
                          • mszn Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 11:47
                            Wiecie co, napisałam maila do polskiego dystrybutora z pytaniem, gdzie się te ich noni produkuje. Ciekawe, czy odpowiedzą. Jak będą twierdzić, że w UE, to spytam ich o ten dyskont meblowy ;)
                            • izas55 Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 11:56
                              BRAWO! To się nazywa konsumencka postawa ;-).
                            • pierwszalitera Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 13:59
                              mszn napisała:

                              > Wiecie co, napisałam maila do polskiego dystrybutora z pytaniem, gdzie się te i
                              > ch noni produkuje. Ciekawe, czy odpowiedzą. Jak będą twierdzić, że w UE, to spy
                              > tam ich o ten dyskont meblowy ;)
                              >

                              Super! Może rozwiąże to tą wielką zagadkę. ;-) Swoją drogą, marka, która robi się na tak tajemniczą trochę mnie odstrasza.
                              • izas55 Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 14:18
                                pierwszalitera napisała:

                                >
                                > Swoją drogą, marka, która robi s
                                > ię na tak tajemniczą trochę mnie odstrasza.

                                Dokładnie tak, ja też nie rozumiem dlaczego ktoś miałby ukrywać takie informacje. Do firm, które nie podają o sobie informacji mam zdecydowanie ograniczone zaufanie
                            • mszn Odpisali 16.02.12, 15:26
                              I to w dodatku ze wstępem i zakończeniem jakby uczyli się kontaktu z klientem, nie jest źle. Cytat:

                              "Kosmetyki te produkowane są w Polsce według najwyższych europejskich standardów, na zlecenie Niemieckiej firmy NoniCare Kosmetik Vertrieb i za jej zgodą są przez nas dystrybuowane na terytorium RP."

                              Możnaby oczywiście drążyć dalej, ale mi powiedzmy, że to wystarczy, i tak tych kosmetyków kupować nie będę.
                              • izas55 Re: Odpisali 16.02.12, 15:53
                                To ja znalazłam jeszcze coś takiego
                                www.nonicare.ru/resources/bdih/BDIH%20Kosmetik%20Vertrieb%20Nonicare_Zertifikat.pdf
                              • red_boots Re: Odpisali 16.02.12, 19:02
                                > "Kosmetyki te produkowane są w Polsce według najwyższych europejskich standardó
                                > w, na zlecenie Niemieckiej firmy NoniCare Kosmetik Vertrieb i za jej zgodą są p
                                > rzez nas dystrybuowane na terytorium RP."

                                pewnie w Końskowoli je robią
                                • anne_stesia Re: Odpisali 16.02.12, 19:25
                                  > pewnie w Końskowoli je robią

                                  Produkowane w centrum Warszawy byłyby bardziej ekskluzywne? :D
                                  • red_boots Re: Odpisali 16.02.12, 20:14
                                    > pewnie w Końskowoli je robią
                                    >
                                    > Produkowane w centrum Warszawy byłyby bardziej ekskluzywne? :D

                                    tak czy siak, jest made in EU :)
                            • edhelwen Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 21:59
                              Poprzeglądałam rosyjskie strony/blogi kosmetyczne i tam o tych kosmetykach pisano, że są niemieckie (tzn. opis od dystrybutora/producenta). Jednak znalazłam podobne wątpliwości jak nasze, np. jedna użytkowniczka forum (?) kosmetycznego podejrzewała, że producentem może być Siberica, ze względu na pewne podobieństwa (opakowania etc). Doszłam do tego, że musiało chodzić o Natura Siberica
                              www.naturasiberica.ru/index.html
                              Chociaż ja tu z kolei nie widzę podobieństw ;)
                              • red_boots Re: Na pewno nie Made in Germany 16.02.12, 22:35
                                z kolei na Wizażu ktoś zauważył podobieństwo Noni Care do niemieckiej marki Nonique

                                www.nonique.com/
                                i rzeczywiście podobieństwo jest, podobne składniki i opakowania, niektóre nazwy kosmetyków. znalazłam też składy kosmetyków Nonique i niektóre są dosyć podobne do składów Noni Care:

                                www.codecheck.info/kosmetische_mittel/gesichtspflege/cremen/ean_4260199890448/id_678198/Nonique.pro
                                www.codecheck.info/kosmetische_mittel/gesichtspflege/reinigung/ean_4260199890462/id_677046/Nonique_Anti_Aging_Gesichtswaschcreme.pro
    • red_boots Garden of Eden Daily Care & UV Protection 13.02.12, 22:33
      krem na dzień, ma lekką, śmietankową konsystencję, łatwo się wchłania, dosyć intensywny zapach (przypomina zapach proszku witaminowego Vibovit/Visolvit), ale po nałożeniu szybko się ulatnia. na razie testowałam na skórze dłoni, za jakiś czas wrzucę więcej info o działaniu.

      skład: Aqua, Glycerin, Caprylic/ Capric Triglyceride, Cocos Nucifera Oil, Cetyl Alcohol, Helianthus Annuus Seed Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Aloe Barbedensis Leaf Extract, Ananas Sativus Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Vanilia Planifolia Fruit Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Squalane, Benzyl Alcohol, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Sodium Benzoate, Lactic Acid, Potassium Sorbate, Ascorbyl Palmitate, Parfum, Citral, Geraniol, Linalool, Limonene.
    • red_boots Deluxe Anti-aging Care krem pod oczy 13.02.12, 22:37
      lekka, śmietankowa konsystencja, pachnie gumą do żucia :)

      skład: Aqua, Cocos Nucifera Oil, Glycerin, Caprylic/ Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Helianthus Annuus Seed Oil, Cetearyl Glucoside, Prunus Amygdelus Dulcis Oil, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Aloe Barbedensis Leaf Extract, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Mangifera Indica Fruit Extract, Punica Granatum Fruit Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Squalane, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Lactic Acid, Potassium Sorbate, Ascorbyl Palmitate, Benzyl Alcohol, Parfum, Benzyl Benzoate.
    • red_boots Deluxe Anti-aging Care krem do mycia twarzy 13.02.12, 22:43
      nie wypróbowałam go jeszcze na twarzy, zapach prawie niewyczuwalny

      skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Caprylic/ Capric Triglyceride, Coco Glucoside, Helianthus Annuus Seed Oil, Olea Europaea Oil, Potassium Hydroxide, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Aloe Barbedensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Punica Granatum Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Benzyl Benzoate.

      każdy z kremów kosztował 16 zł, chrapkę miałam na serię nawilżającą, ale u mnie w Rossmannie jest na razie niedostępna, więc próbuję tego co jest
Pełna wersja