kremy tonujace

26.02.12, 14:53
z jakimi macie doswiadczenie? cos polecacie odradzacie?
    • rosabell Re: kremy tonujace 06.03.12, 13:40
      nikt nie uzywa takich kremow? chcialabym cos zamiast fluidu, bo nie lubie sie mazac zapychaczami. ostatnio widzialam taki krem OLAZ, ale nie wiem czy to sam krem czy z domieszka fluidu.
    • pinupgirl_dg Re: kremy tonujace 06.03.12, 15:45
      Coś mi się kołacze, że rozmawiałyśmy o tym w wątku o kremach BB:
      forum.gazeta.pl/forum/w,103682,133218273,133218273,BB_kremy.html
      Ja, niestety, nie pomogę, miałam taki ukochany krem z Rochera, ale dość dawno wycofali całą serię, niestety...
    • izas55 Re: kremy tonujace 06.03.12, 16:26
      Ja nie używam, bo porzebuję zdecydowanie mocniejszego krycia. Czasem w lecie jak jestem mocno opalona to mi się zdarza. Ostatnio miałam krem tonujący AA i Alterra. Były OK jako kremy, ale obydwa zdecydowanie zbyt pomarańczowe jak dla mnie i tak jak napisałam zbyt mało kryjące
    • teresa104 Bandi 06.03.12, 17:34
      W zalinkowanym powyżej wątku pisałam o kremie tonującym Bandi seria Veno Care.
      Dla mnie do niczego i jako krem, i jako tonowanie. Ściąga, wysusza, nic a nic nie tuszuje. Ma jeden kolor i jest to kolor ciemny.
    • zenobia44 Re: kremy trollujące OT 06.03.12, 19:22
      Przeczytałam "kremy TROLLujące". No to ja już może pójdę...
    • pierwszalitera Re: kremy tonujace 07.03.12, 01:23
      Kremy tonujące dostępne są zwykle w jednym, maksymalnie dwóch kolorach (dla cery jasnej i ciemnej) i trzeba mieć duże szczęście, by proponowane kolory był dla nas dobre. Ja nigdy go nie miałam. Współczesne podkłady istnieją też w różnych wersjach, mniej lub bardziej kryjących i na pewno nie zapychają, więc nie widzę powodu, by uganiać się za kremem, który byłyby dobrany do rodzaju cery, dobrze jej robił i jednocześnie koloryzował. Jeżeli mam ochotę na dosłownie odrobinę krycia, to rozsmarowuję ociupinkę niematującego podkładu na wilgotny jeszcze krem, efekt jest jak po kremie tonującym. Po pewnej fazie eksperymentowania nauczyłam się też nakładać podkład mineralny tak, by nie było go praktycznie widać na skórze i tylko tam gdzie potrzebuję akurat więcej krycia, nakładam go przy pomocy mini kabuki trochę więcej. Ale warunkiem takich naturalnych efektów jest perfekcyjnie dobrany kolor podkładu, wtedy można używać go nawet punktowo, na przykład tylko na nosie i resztę zostawić kompletnie nagą.
      • caroline.1 Re: kremy tonujace 07.03.12, 10:03
        Dziękuję pierwszejliterze za głos rozsądku. Jakoś do tej pory nie wpadłam na to, aby się zapytać: co właściwie mi taki krem? Tym bardziej, że żaden nie spełniał moich oczekiwań, a z wszystkimi były właściwie te same problemy:
        - żeby wyjść w samym tylko kremie na twarzy - kryły za mało,
        - po jakiejś godzinie na twarzy (bez pudru) zaczynały mi drażnić oczy,
        - zmieniały kolor pudru na dużo ciemniejszy.

        Lista używanych przez mnie kremów tonujących/rozświetlających/koloryzujących:

        Avon Solutions Total Radiance www.avon.sklep.pl/miniaturki/1270.jpg - używany jeszcze w czasach nastoletnich, nie był bardzo zły, ale mam wrażenie, że po otwarciu tubki bardzo szybko tracił właściwości, zapychał, wydzielał niezbyt przyjemny zapach, a opisane przeze mnie powyżej problemy występowały w coraz to większym nasileniu.

        Nivea Visage cokupic.pl/i/c_big107396.jpg - nie wiem, czy jest jeszcze produkowany, bo od paru lat go nie widuję. Konsystencją i barwą najbardziej zbliżony do fluidu i chyba najlepszy ze wszystkich przeze mnie używanych.

        Vichy Lumineuse www.e-commerce.pl/zdjecia/Makijaz/Lumineuse-Rozswietlajacy-krem-tonujacy-do-skory-normalnej-i-mieszanej-57334-big.jpg - krył całkiem nieźle, ale poza tym tworzył dziwny, tłusty film na twarzy i wydzielał nieznośny dla mnie zapach (chyba charakterystyczny dla kolorówki Vichy, wiem, że przez niektóre osoby wogóle niewyczuwalny).

        ALVERDE Anti-Aging krem witaminowy i7.photobucket.com/albums/y254/jeanne76/DD%20Joanna/media_1-dogata.png - nadaje twarzy żółtawy odcień i oczywiście brzydko pachnie, ale poza tym bardzo dobrze działa mi na skórę i dobrze się wchłania. Używałabym go jako kremu na dzień, gdyby nie śmierdział i nie koloryzował!

        Ziaja Sopot krem opalizujący dla cery tłustej i mieszanej www.ziaja.com/klik/KlikFiles/oferta/produkty/klikfoto_shop_d6b8519.jpg - zdecydowanie zbyt tłusty, rozświetla bardzo delikatnie, pielęgnuje, ale pod puder się nie nadaje. Za to po odciśnięciu chusteczką można śmiało nałożyć na niego bazę, fluid i puder - makijaż jest trwały, a po wieczornym demakijażu skóra nie wygląda na zmęczoną czy przyduszoną, tylko gdzie tu sens?

        Zakupiłam sporo próbek BB (Missha, Skin79, Etude House) i chociaż ich krycie jest dla mnie wystarczające, to niestety dziwnie podkreślają mi rozszerzone pory i oczywiście zapychają.
        • izas55 Re: kremy tonujace 07.03.12, 11:45
          Znam jedną osobę, która przez wiele lat używała tylko kremów tonujących. Miała cerę jak pupa niemowlęcia i nie było jej potrzebne absolutnie żadne krycie, mogłaby użyć i zwykłego kremu i nic by to nie zmieniło w jej wyglądzie. Używała kremu tonującego bo nadawał taki lekko perłowy odcień skórze. Większość podkładów była zbyt mocno kryjąca i zdecydowanie za ciemna. Dla niej nawet te najjaśnejsze kremy tonujące były często zbyt ciemne.
          Czyli taki kobiety są. Ale to jak opoweść o złotym smoku, albo inna bajka ;-).

          Inna kategoria to chyba kobiety które nie specjalnie lubią makijaż, a użycie podkładu to dla nich synonim wypacykowania się. Też takie znam.

    • artemisia_absinthium Re: kremy tonujace 07.03.12, 10:05
      Ja szukałam, szukałam jakiegoś sensownego i nic (albo ściągał buzię albo kolor do d... był albo jeszcze inny dramat). Teraz robię sobie krem tonujący sama, imając się 2 rozwiązań:
      1) mieszam swój "codzienny" krem nazwilżający z odrobiną aktualnie posiadanego na stanie podkładu,
      2) mieszam krem jak wyżej z Tinted Glow Enhancer z Body Shopu (mam kolor najciemniejszy).

      Wiem, że to rozwiązanie pośrednie, ale może warto spróbować :).
    • maggianna Re: kremy tonujace 07.03.12, 13:25
      Uzywam regularnie, zwłaszcza w lecie, zamiast podkładu, żeby wyrównać koloryt cery. Nie używam ich pod oczy tylko na twarz. Na to kładę puder.
      W czasie wakacji zdarza mi się że używam tylko kremu tonującego bez pudru (te kremy których używam maja filtry).
      Używam Lancome Bienfait Multi-Vital Teinté i Aqua Fusion Teinté (to drugie głownie na lato).
    • rosabell Re: kremy tonujace 07.03.12, 16:35
      ja fluid toleruje tylko jesienia-zima. jak robi sie cieplo to nie znosze takiej maski na twarzy. i bynajmniej nie o kolor chodzi, tylko czuje sie dyskomfortowo z fluidem na twarzy jak jest goraco. dlatego szukam jakiejs alternatywy.
    • rosabell Re: kremy tonujace 09.03.12, 13:18
      kupilam krem niby BB;) z garniera i nawet jestem zadowolona
    • stukostrach-jeden Re: kremy tonujace 09.03.12, 14:55
      kremom tonującym powiedziałam zdecydowane NIE. Setki entuzjastycznych opinii na wizażu, pełno pochwalnych filmów na YT, tak, że prawie sie złamałam i zakupiłam.
      Przeczytałam składy: długie i nieprzyjazne, co ciekawe wizażanki, które tropią wszędzie parabeny zupełnie nie zauważyły ich w kremach bb. Po za tym efekt kremu bb mozna uzyskać sposobem mojej babci ;) która uważa ze podkłady są za ciężkie i za mocno kryjące. Do kremu Nivea dodaje podkład, następnie wszytsko miesza otrzymując krem tonujacy o odpowiednim dla siebie kolorze. Łatwiej, taniej i szybciej.
    • rosabell Re: kremy tonujace 01.05.12, 10:36
      dokopalam sie do info, ze najlepiej w testach wypadl nivea visage. mial ktos?
      • izas55 Re: kremy tonujace 01.05.12, 11:59
        W jakich testach? Podaj proszę namiary na to info do którego się dokopałaś.
        Nie ma czegoś takego jak najlepszy kosmetyk, może odpowiadać określonej grupie pod określonym względem.
    • rosabell Re: kremy tonujace 01.05.12, 14:01
      www.test.de/Getoente-Tagescremes-Die-preiswerten-liegen-vorn-4282708-4282710/
      • izas55 Re: kremy tonujace 01.05.12, 17:23
        No tak, ale moim zdaniem to wcale nie znaczy, że on musi być dla każdego najlepszy ;-). Wiele kremów w tym teście dostało równie dobrą ocenę. Chyba zostaje ci spróbować na własnej skórze. Ja muszę przyznać, że nawet go nie widziałam w sklepach.
Pełna wersja