rozstepy

01.03.12, 12:45
Napisalam w watku o kwasach ale nikt nie odpowiedzial. Moze wiec sprobuje tutaj. Kiedys na kafeterii czytalam wypowiedziec dziwczyny, ktora potraktowala swoje pociazowe, podobno bardzo duze rozstepy kwasem, chyba migdalowym ale nie mam pewnosci. Napisala, ze nie zniknely ale gorna warstwa naskorka na brzuchu zluszczyla sie i po dwoch takich zbiegach rozstepysa bardzo malo widoczne. Z czerwonych pregow centymetrowej grubosci zostaly jakies tam slady ale o wiele mnie widoczne. Czy ktos moze to potwierdzic albo doradzic cos innego?
    • felisdomestica Re: rozstepy 01.03.12, 12:56
      Ale rozstępy tworzą się głęboko w skórze właściwej, więc jak złuszczanie naskórka może im pomóc?
      Z czasem po prostu same blakną, jak inne blizny.
    • izas55 Re: rozstepy 01.03.12, 13:09
      Też cię niestety rozczaruję. Nie ma kosmetycznego sposobu na całkowite zlkwidowanie rozstępów. To są pęknięcia skóry, które z czasem bliznowacieją i bledną. Jedyne co można zrobić to dbać o skórę, smarować ją czymś co sprawi, że będzie wyglądała na jędrniejszą i czekać.
      • kis-moho Re: rozstepy 01.03.12, 18:15
        J
        > edyne co można zrobić to dbać o skórę, smarować ją czymś co sprawi, że będzie w
        > yglądała na jędrniejszą i czekać.

        Też uważam, że zbledną z czasem. Moje są bialutkie, widać tylko, jak ktoś się bardzo przygląda, a kiedyś miałam uda w tygrysa.
        • black_halo Re: rozstepy 03.03.12, 00:14
          No moje zbladly ale i tak je widac, to sa po prostu duze blizny i sie zastanawiam czy tego nie da sie jakos pozbyc, wlasnie kwasami. Jednak kiedy wierznie warstwy naskorka sie odpadaja to skora losciwa produkuje kolejne wartwy, juz bez rozstepow. Wiec po ilus tam zabiegach powinno byc lepiej wedle mojej wiedzy.
          • pierwszalitera Re: rozstepy 03.03.12, 00:39
            Jednak kiedy wierznie war
            > stwy naskorka sie odpadaja to skora losciwa produkuje kolejne wartwy, juz bez r
            > ozstepow. Wiec po ilus tam zabiegach powinno byc lepiej wedle mojej wiedzy.

            To tak nie funkcjonuje. Inaczej po jakimś czasie zniknęłyby nawet blizny, a nawet po bardzo długim czasie, kiedy ciało jest praktycznie komórkowo "odnowione", one i tak są ciągle widoczne.
            • black_halo Re: rozstepy 03.03.12, 11:05
              Mam blizne na kciuku, rozcietym jakies 20 lat do kosci praktycznie. Czesc blizny jest widoczna ale czesc zniknela, jest normalna skora. Rece myje sie stosunkowo czesto wiec tak jakby i naskorek czesciej sie odnawia wiec to calkiem mozliwe. Blizny po tradziku to tez przeciez glebokie uszkodzenia i niektorzy usuwaja je kwasami i cos im tam sie udaje. Moze wiec rozstepy tez sie da??
              • pierwszalitera Re: rozstepy 03.03.12, 11:39
                Rece myje sie stosunko
                > wo czesto wiec tak jakby i naskorek czesciej sie odnawia wiec to calkiem mozliw
                > e.

                Skóra odnawia się z pewną częstotliwością, ale mycie na pewno tego procesu nie przyśpiesza. Nie jestem nawet pewna, czy kwasy przyśpieszają odnawianie, w moim odczuciu działają jak peeling, czyli usuwają tylko martwe już komórki z naskórka. Dlatego czasem przed kwasami się przestrzega, bo robią skórę "cieńszą" i delikatniejszą, tym samym wrażliwszą na zewnętrzne czynniki. Głębokich blizn po trądziku kwasami też się chyba nie da do końca usunąć, skóra robi tylko wrażenie gładszej. Zresztą tu chodzi o duże koncentracje kwasów, takie które powodują mocne złuszczanie, takie zabiegi wykonywałabym osobiście tylko u dermatolga, bo tu istnieje możliwość zakażenia rany i ewentualnie nowych blizn.
                Co do twojej blizny na kciuku, to nie wiem, ja mam jedną na kolanie, jakieś 35 lat temu wywaliłam się na betonie na wrotkach, blizna jest jaśniejsza, ale o znikaniu nie ma mowy. Cięcia nożem jednak zawsze goją się ładniej, bo rana ma gładkie powierzchnie i przy odrobinie szczęścia mogą zniknąć nawet całkiem. Takiego cięcia i szycia ran uczą się chirurgowie plastyczni. ;-)
                Mnie osobiście rozstępy "zniknęły" od samości. Miałam takie niewielkie na prawej piersi z boku. Przyczyną tajemniczego zniknięcia było utycie. Przybieram zwykle wtedy też na biuście. W obecnym rozmiarze są niewidoczne, ale wystarczy, że schudnę odrobinę, to znowu się pokazują. Wydaje mi się, że chodzi tu o napięcie skóry.
                • kis-moho Re: rozstepy 03.03.12, 16:50
                  > Co do twojej blizny na kciuku, to nie wiem, ja mam jedną na kolanie, jakieś 35
                  > lat temu wywaliłam się na betonie na wrotkach, blizna jest jaśniejsza, ale o zn
                  > ikaniu nie ma mowy. Cięcia nożem jednak zawsze goją się ładniej, bo rana ma gła
                  > dkie powierzchnie i przy odrobinie szczęścia mogą zniknąć nawet całkiem.

                  Ja mam dwa cięcia na dłoniach, na szczęście nieduże, ale mają co najmniej 15 lat i też nie mają najmniejszego zamiaru znikać. Płytsze nacięcia może mogą, ale z głębokimi nie ma szans, Litera ma rację.
                  A co do rozstępów, to proponuję zrobić sobie zdjęcie z sensownej odległości w dziennym świetle i zdecydować, czy to rzeczywiście jest wielki problem. Bo ja, kiedy się będę dokładnie oglądać, to też uznam, że mam wielkie blizny. Ale to widzę pewnie tylko ja i ewentualnie ktoś, kto mnie ogląda z bardzo bliska. Reszcie świata ten problem raczej umyka, więc może nie ma się co przejmować?
          • izas55 Re: rozstepy 03.03.12, 00:46
            Gdyby tak było jak piszesz to nikt nie miałby blizn. Rozstępy to bardzo głębokie uszkodzenia skóry właściwej, na które żadne kwasy ci nie pomogą
            • jazzify Re: rozstepy 03.03.12, 15:15
              Nie czarujmy się - nikt jeszcze nie wymyślił cudownego sposobu na rozstępy (i wątpię by wymyślił) - rozstępy mogą natomiast zblednąć - z tym się zgodzę. W okresie kiedy wyglądałam jak godzilla cały brzuch, plecy, ramiona i cycki miałam pocięte czerwonymi rozstępami. Smarowałam, cudowałam, wklepywałam, tiu tiu tiu. I gówno. Potem schudłam kilkadziesiąt kg, tiutanie odpuściłam z racji lenistwa (jeno oliwka pod prysznicem bo szybciej) i w tym momencie moje rozstępy wtopiły się w kolor skóry.
          • madzioreck Re: rozstepy 03.03.12, 18:04
            Jednak kiedy wierznie war
            > stwy naskorka sie odpadaja to skora losciwa produkuje kolejne wartwy, juz bez r
            > ozstepow. Wiec po ilus tam zabiegach powinno byc lepiej wedle mojej wiedzy.

            Ale rozstępy są w skórze właściwej, a nie w naskórku...
    • ciociazlarada Re: rozstepy 21.08.12, 12:19
      Odświeżam wątek, bo dopadła mnie mania rozstępowa. Trzeba było nie siedzieć w nocy na "The Shape of a Mother", ale trudno, czasu nie cofnę.
      Czy są jakieś metody, żeby zapobiegać rozstępom? Oprócz, ehm, niezachodzenia w ciążę?
      Utyłam do tej pory niewiele, wcieram pracowicie masło shea i różne oleje, mamusia moja rozstępów nie mieli, nastoletnia też już nie jestem. Ale i tak mam wizję, że idę niewinnie spać w dniu A, a w dniu B wstaję w prążki, jak przyczajony tygrys ukryty smok.
      • zenobia44 Re: rozstepy 21.08.12, 12:37
        To ja się dołączę - od jakiegoś czasu mam straszne rozstępy, czerwone, krwiste krechy. NIe wiem skąd się wzięły - nie tyję, nie chudnę, dziecka się nie spodziewam. Pomimo wcześniejszych zmian wagi nigdy nie miałam czegoś takiego i patrzę na to jak na kosmitę. Mam je na brzuchu. Pokazywałam przy okazji lekarce - ona popatrzyła na mnie jak na osobę mało mądrą i poleciła iść kupić "coś z apteki". W aptece poradzono mi to "coś dla matek" (co swoją drogą było lekko niekulturalne, bo różnie to bywa w tym wieku z ciążami i lepiej być delikatnym): www.mustela.pl/pl/main.html#/gamy-produktow/dziewiec-9-miesiecy/grossesse/vergetures-double-action
        Uznałam to za drogie i kupiłam w Rossmanie olejek Babydream za 1/10 ceny powyższego specyfiku. Olejek nie pomaga:D, nowe rozstępy pojawiają się i podejrzewam, że niedługo będę cała czerwona.
        • juannita Re: rozstepy 21.08.12, 12:50
          Zgadzam sie, ze specyfic Musteli nie jest wart swojej ceny. Moze tez sprobujesz masla shea - ponoc poprawia elastycznosc skory i przyspiesza gojenie, a w kazdym razie na pewno nie zaszkodzi. Mnie moja babcia (doswiadczony lekarz dermatolog) zalecala przede wszystkim naprzemienne prysznice cieple i zimne, tyle ze zimny prysznic to cos ponad moje sily. Jezeli potrafisz sie przemoc, to bym proponowala sprobowac, na pewno poprawi jedrnosc cery.
        • maggianna Re: rozstepy 21.08.12, 13:25
          Zenobia - pojawienie sie czerwonych rozstepow na brzuchu moze oznaczac podwyzszony poziom kortyzolu - jak poszlam do endokrynologa i on zobaczyl moj brzuch (gdzie mam rozstepy ale nie sa specjalnie czerwone) to pierwsze co kazal zrobic to zmierzyc poziom kortyzolu.
        • tfu.tfu Re: rozstepy 21.08.12, 17:48
          marsz do lekarza. czerwone krechy to objaw chorobowy, a nie defekt kosmetyczny...
      • juannita Re: rozstepy 21.08.12, 12:40
        Rozstepy moim zdaniem rzadza sie jakas tajemnicza logika. U mnie pojawily sie na udach kiedy mialam czternascie lat i sylwetka mi sie nieco bardziej kobieca zrobila. Przy czym wazylam wtedy jakies 45 kilo przy 155cm, wiec raczej nie mozna powiedziec, ze sie strasznie roztylam...
        Natomiast w ciazy bylam troche ponad rok temu, i nie dosc ze juz nie jestem nastolatka, to juz niedlugo pozegnam sie z trojka na pierwszym miejscu ... i mimo tego nie mam zadnych rozstepow po ciazy, a tylko te z czasow nastoletnich. Utylam wszystkiego jakies 12 kilo, i tez pracowicie smarowalam brzuch. Nie stosowalam zadnych drogich kremow specjalnie na rozstepy, tylko tanie dosc tluste kremy z maslem shea a pod koniec to juz maslo shea w czystej postaci.
        • ciociazlarada Re: rozstepy 21.08.12, 13:10
          Podobnie jak Ty, rozstępy mam z czasów bycia (chudą) nastolatką, na tyłku. Logika dla mnie w tym jest - im jesteśmy starsze, tym mniejsze prawdopodobieństwo rozstępów (jak i bliznowców) bo skóra już tak nie szaleje z produkcją jak za młodu.

          Jadłaś jakieś witaminy/minerały albo coś specjalnego robiłaś oprócz smarowania?
          • juannita Re: rozstepy 21.08.12, 14:44
            Cos w tym musi byc - moze tez wlokna kolagenowe sa mniej sprezyste i nie pekaja pod wplywem rozciagania tylko wyciagaja sie jak stara gumka od gaci :)

            A w czasie ciazy jadlam zestaw witamin dla ciezarowek z kwasem fioliowym, tu w Belgii lekarze to standardowo zalecaja przez cala ciaze. Ale nie jakos specjalnie pod katem rozstepow.
            Chodzilam tez od piatego miesiaca na joge ciazowa, ale tylko raz w tygodniu, wiec to chyba nie mialo szczegolnego wplywu na stan mojej skory. Choc swoja droga ta joga ciazowa ogolnie dobrze mi robila.
        • kis-moho Re: rozstepy 22.08.12, 10:10
          > Rozstepy moim zdaniem rzadza sie jakas tajemnicza logika. U mnie pojawily sie n
          > a udach kiedy mialam czternascie lat i sylwetka mi sie nieco bardziej kobieca z
          > robila. Przy czym wazylam wtedy jakies 45 kilo przy 155cm, wiec raczej nie mozn
          > a powiedziec, ze sie strasznie roztylam...

          Nie wiem, czy to nie jest kwestia hormonalna? Bo mi się też w tym wieku zrobiły, ważyłam podobnie przy 10 cm wzrostu więcej :o) Byłam strasznym chodziakiem, w pewnym momencie biodra zmieniły kształt, a ja zrobiłam się w paski. Zostały mi zresztą do tej pory, tylko tak jasne, że się specjalnie nie przejmuję.
      • zooba Re: rozstepy 21.08.12, 15:44
        Ja słyszałam, że tendencja do rozstępów jest dziedziczna, więc skoro mamusia nie mieli, to tylko się cieszyć.
        Moja też nie miała i ja też dwukrotnie uniknęłam tego losu. Natłuszczałam, ale super-hiper aptecznych drenów kieszeniowych nie kupowałam.
        • berkano8 Re: rozstepy 21.08.12, 16:58
          Moja mamusia mieli, na udach i pociążowe na brzuchu. Rozstępów na udach dorobiłam się już jako nastolatka, natomiast brzuch jest wciąż strefą wolną od prążków, a ciąże mam za sobą dwie. W pierwszej (lat 21)przytyłam minimalnie, miałam tylko 'arbuza ' z przodu, w drugiej (licznik 34)też w sumie niewiele, ale wagę wyjściową miałam deczko wyższą.Smarowałam się skrupulatnie różnymi cudami , oliwkami i chyba najlepiej mi służył jakiś balsam Norel, nazwy nie pomnę, bo to było 16 lat temu. Nadzieja na wybronienie się nawet przy obciążeniach genetycznych jest.
      • anna-pia Re: rozstepy 22.08.12, 11:29
        ciociazlarada napisała:

        > Utyłam do tej pory niewiele, wcieram pracowicie masło shea i różne oleje, mamus
        > ia moja rozstępów nie mieli, nastoletnia też już nie jestem. Ale i tak mam wizj
        > ę, że idę niewinnie spać w dniu A, a w dniu B wstaję w prążki, jak przyczajony
        > tygrys ukryty smok.

        To weź tę wizję zwiń w rulonik i wsadź pod szafę. Rozstępy ma się rodzinnie, moja mama nie miała, ja nie miałam - 1. ciążę starannie się smarowałam, w 2. odpuściłam i też nic, i po 3 ciążach nie mam ani jednego rozstępu. Moja szklana kula mówi, że nie będziesz miała rozstępów, a oszałamiającą urodę zachowasz do późnej starości.
        • felisdomestica Re: rozstepy 22.08.12, 13:46
          Ale geny ma się nie tylko po matce, ale i po ojcu, który mimo że w ciąży nie bywa i rozstępów nie miewa, to geny związane z tymi rzeczami przenosi.

          Dla przykładu: lata temu odwiedzał naszą pracownię pan, który genotypował buhaje pod kątem genów warunkujących wysoką mleczność :-).

          Warto więc podpytać babcię ze strony ojca, jak tam u nich było z rozstępami :-).
          • ciociazlarada Re: rozstepy 22.08.12, 13:49
            felisdomestica napisała:

            > Warto więc podpytać babcię ze strony ojca, jak tam u nich było z rozstępami :-)

            A to już niestety jedynie metodą talerzyka i wahadełka.
            Będę musiała żyć tedy w stresie i niepewności:-)
          • maggianna Re: rozstepy 22.08.12, 15:41
            Alez mezczyzni tez maja rozstepy i to w podobnych miejscach jak kobiety. Mialam faceta ktory jako nastolatek szybko urosl i miala boki, posladki i uda w rozstepach. Wiekszosc pakujacych kulturystow tez ma rozstepy.
            • felisdomestica Re: rozstepy 22.08.12, 15:59
              No proszę. Przynajmniej jakaś sprawiedliwość :-).
              • maggianna Re: rozstepy 22.08.12, 16:06
                Jest rownouprawnienie :-) ale faceci jakos sie tym nie za bardzo przejmuja, moj nawet nie wiedzial jak to sie nazywa, skoro i jego poprzednia dziewczyna i ja mialam to uznal to za norme, wiec nie wyprowadzalam go z bledu :-))))
          • anna-pia Re: rozstepy 26.08.12, 15:47
            felisdomestica napisała:

            > Warto więc podpytać babcię ze strony ojca, jak tam u nich było z rozstępami :-)

            Ojciec nie miał, był ciemnym brunetem, to by było widać, oboje z babcią od lat w zaświatach, więc nie bardzo mogę dopytać.
      • ciociazlarada Orzeł, niestety, wylądował 13.11.12, 15:03
        Trzymałam się twardo 9 i pół miesiąca, masło shea, bajery, rowery... Dzisiaj wychodzę spod prysznica i patrzę, a tam udo prawe. Inspekcja reszty osoby ludzkiej nie wykazała innych zmian.

        Szczerze mówiąc myślałam, że to będzie gorzej wyglądać, a widać tylko takie podłużne dołeczki, coś jak mini-okopy. Jestem rozczarowana, bo pilnowałam brzuszyska a tu z nienacka zaszło mnie od dołu...
    • adriana_767 Re: rozstepy 01.10.12, 22:44
      Oczytałam się trochę w wątkach derma rollera i w życiu nie kupię tego urządzenia, które jest dostępne na sklepie z mopami do podłogi! Jednym słowem tania chińszczyzna. :/
    • monalisa-is-one Re: rozstepy 20.11.12, 10:16
      ja na rozstępy polecić Ci mogę serum od eveline - dokładnie nazywa się to tak: Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Aktywne serum przeciw rozstępom. Jeśli nie zapomina się go stosować i wmasowuje się go regularnie, dwa razy dziennie to widać efekty - rozstępy może nie znikną całkowicie ale będą dużo, dużo mniej widoczne i wyraźnie spłycone. Polecam!
Pełna wersja