veev
12.04.12, 18:16
Tak grzebię w czeluściach wizażu i w postach tutaj i wszystkim innym, co wuj Google mówi na ten temat, i dalej jestem jak dziecko we mgle. Już nawet zaczynam mieć wątpliwość, czy podział pielęgnacji na nocną i dzienną ma faktycznie sens ;)
Ale do rzeczy: szukam kremu na noc. 38 lat, skóra mieszana, łatwo się podrażniająca, ze skłonnością do wyprysków i przebarwień. Zmarszczek bardzo niewiele, pewna utrata jędrności niestety zauważalna. Pory chyba w normie, choć gdyby były bardziej zwężone, to się nie obrażę. Generalnie raczej wyglądam młodziej niż wskazuje metryka, ale już nie na 23 lata, wiadomo.
Na pewno nie chcę nic z silikonami (zapychają bardzo) ani niczego, co trzeba zrobić w domu z półproduktów ;) Nie chcę też nic bardzo tłustego, bo nie lubię, jak mi się włosy przyklejają do twarzy a policzek do poduszki.
I optymalnie by było, gdyby cena pozostała w górnych rejestrach dwucyfrowych (i myślę tu o PLN), ale powiedzmy, że stówę z hakiem też dam ;)
Poczytałam trochę o retinoidach i nie wiem, czy to dobry pomysł akurat wiosną, dla mnie, na noc, czy może lepiej poprzestać na "zwykłym" nawilżaniu - ale tak jakoś czuję, że coś bardziej regenerującego by mi się przydało. Jesienią zrobiłam serię kwasów u kosmetyczki i efekt był niezły, ale wiosną się trochę boję słońca, no i chodzi raczej o pielęgnację codzienną (conocną) niż o jakieś specjalne coś.
Aha, jestem maniaczką filtrów i na co dzień bez co najmniej SPF 15 nie wychodzę z domu.
Coś polecicie? :)
v.