zmaaarchy

06.06.12, 23:42
Przygladnelam sie dzis sobie w lusterku i zobaczylam potwornosc a to znaczy, kiedy marszcze czolo to robia mi sie zmarszczki, ktore sie nie wygladzaja tak szybko i w ogole mam pierwsze zmarszczki widoczne - w wielkim przyblizeniu do lusterka ale niestety juz je widac. W domu natychmiastowo wklepalam zakupione z pol roku temu serum przeiwzmarszczkowe ale ratuuuunku - mam dopiero 28 lat i nie moge jeszcze miec zmarszczek ! Na swoje usprawiedliwienie dodaje, ze przez ostatnie 2.5 roku zapuscilam sie okropnie z powodu stresow rodzinnych, ktore na szczescie odpadly mi okolo miesiaca temu, stresow pracowych ktore mam nadal ale juz mniejsze i dracego sie dzieciaka za sciana, ktory drze sie juz mniej ale w dalszym ciagu niedosypiam.
    • pinupgirl_dg Re: zmaaarchy 06.06.12, 23:53
      > Przygladnelam sie dzis sobie w lusterku i zobaczylam potwornosc a to znaczy, ki
      > edy marszcze czolo to robia mi sie zmarszczki, ktore sie nie wygladzaja tak szy
      > bko i w ogole mam pierwsze zmarszczki widoczne - w wielkim przyblizeniu do lust
      > erka ale niestety juz je widac. W domu natychmiastowo wklepalam zakupione z pol
      > roku temu serum przeiwzmarszczkowe ale ratuuuunku - mam dopiero 28 lat i nie m
      > oge jeszcze miec zmarszczek !

      A jednak ;). Ja mam 27 lat i też mam tę potworność. Nie panikuję. Za to mam potężne zmarszczki na szyi, takie już prawdziwe, nie wyimaginowane. Dziwne, moja mama ma gładszą szyję, niż ja (a twarz podobną).
      Sprawdź, czy dobrze nawilżasz skórę, u mnie często się pojawia sieć zmarszczek z wysuszenia. Takie z reguły szybko znikają po zmianie pielęgnacji. No i nie ma się co czarować, coś tam już w niektórych miejscach twarzy z powiększającym lusterkiem da się wytropić, ale to jeszcze nic poważnego :).
    • mniickhiateal Re: zmaaarchy 07.06.12, 09:10
      Na zmarszczki mimiczne - albo samokontrola, plus na pewno sen i nawilżanie, na pewno odstresowywanie, może jakaś gimnastyka twarzy itp. - albo botoks, pani kochaniutka. IMO na czole akurat to jedyne głęboko sensowne miejsce do zastosowania, gdzie nie niszczy wyrazu twarzy i "ładnej" mimiki, a pomaga. Oczywiście u dobrego dermatologa.
    • mszn Re: zmaaarchy 07.06.12, 10:11
      Według mnie 28 lat to akurat wiek na pierwsze zmarszczki, młodsze się nie robimy. Dobrze nawilżona i niepalona słońcem skóra będzie dobrze wyglądać i tak, niezależnie od tego, czy gdzieś się już coś marszczy trochę, czy nie. Nie mówiąc już o tym, że po co ładujesz twarz tuż pod lustro i wypatrujesz problemów ;) Oglądaj się z takiej perspektywy, z jakiej widać Cię na co dzień, i zmarszczek nie będzie.

      A wątek zmarchowy już był: forum.gazeta.pl/forum/w,103682,129499168,129499168,Zmarszczki_profilaktyka_i_walka_.html

      Wniosek według mnie jest taki: jeśli skóra pozwala, dobrze jest włączyć retinoidy - lepiej mało a systematycznie niż uderzeniowo przez miesiąc - filtr na dzień, dobre nawilżanie na co dzień i jakieś złuszczanie dopasowane do potrzeb skóry - czy pilingi, czy krem z kwasami. I cześć, co więcej można zrobić bez popadania w manię?
      • black_halo Re: zmaaarchy 07.06.12, 20:03
        Moze wpadlam niepotrzebnie w panike, ale tak jakos wczoraj mialam wiecej czasu, depilowalam brwi w lusterku powiekszajacym i szok ... Ale zabrac sie za siebie trzeba.
        • mszn Re: zmaaarchy 07.06.12, 21:24
          Trzeba, trzeba, bo długo tak nie pociągniesz, i nie o urodę tu chodzi. Teraz pora dobra, przynajmniej w weekendy warto pobyć na powietrzu, to też dobrze zrobi skórze.
    • teresa104 Ty się, dziewczyno, sypiesz. 07.06.12, 17:45
      Niedawno miałaś przetłuszczenie włosów, teraz to, siedem plag!
      28 lat to czas w sam raz na zmarszczki.
      Poza tym jestem przekonana, że większość zmarszczek w tym wieku bierze się z nagłego przyjrzenia się w lustrze temu, co się ma od dawna, jeśli nie od zawsze.
      • black_halo Re: Ty się, dziewczyno, sypiesz. 07.06.12, 19:59
        No wlasnie to podejrzewam - przez ostatnie dwa i pol roku nie mialam czasu ani glowy na zastanawianie sie nad swoim wygladem i sie strasznie zaniedbalam. Wlosy jakis czas mylam mechanicznie ale zmarszczki to chyba wynik okropnego zaniedbania w kwestii kremow i nawilzania.
        • pinupgirl_dg Re: Ty się, dziewczyno, sypiesz. 07.06.12, 20:56
          > No wlasnie to podejrzewam - przez ostatnie dwa i pol roku nie mialam czasu ani
          > glowy na zastanawianie sie nad swoim wygladem i sie strasznie zaniedbalam. Wlos
          > y jakis czas mylam mechanicznie ale zmarszczki to chyba wynik okropnego zaniedb
          > ania w kwestii kremow i nawilzania.

          Jeśli tak, to da się to odkręcić. Ale bądźmy uczciwi, żaden krem nie powstrzyma upływu czasu. Podobno retinoidy jedynie mogą coś zdziałać w tej kwestii, może dziewczyny, które stosując coś podpowiedzą, ale cudów nie ma. Nosimy ten mundurek już prawie 3 dekady, może się gdzieniegdzie wygnieść. Ale do prawdziwych zmarszczek jeszcze daleko, skoro potrzebowałaś powiększającego lustra i sporego skupienia, żeby te zmarszczki zauważyć.
    • black_halo Re: zmaaarchy 22.11.12, 00:01
      Nadejszla jesien a wraz z jesienia ogrzewanie na maksa w moim kontenerze, ktory szef nazywa biurem inzyniera. Ale niewaznie. Stosuje wiec na twarz pilling enzymatyczny regularnie 2 razy na tydzien plus maseczke z glinka sciagajaca, serum nawilzajace i jakas maseczke nawlizajaca. Ale niestety o ile zmarszki mimiczne jakos troche spuscily z tonu to niestety zmarcha na czole zniknac nie chce i na zlosc robi sie coraz wieksza wiec rozmyslam na retinoidami. Zrobilam dzisiaj wycieczke do apteki zeby zobaczyc co maja i pani mi dala probki ROC - Retin-ox na dzien i na noc. Przerazila mnie troche cena, powyzej 30 euro no ale trudno. W domu posiadam krem La Roche Posay UV50, ktory stosuje glownie latem - pytanie jedynie czy krem dwuletni bedzie jeszcze dobry na wiosne i czy nadaje sie do uzytku teraz? Nie wiem czy jest sens go uzywac teraz bo siedze glownie w biurze, slonca mam malo ui glownie przez okno. Rano jest wychodze jest ciemno, jak dojezdzam do pracy jest ciemno a jak wychodze to juz jest prawie ciemno.

      Poza ROC moze cos innego?
      • ciociazlarada Re: zmaaarchy 22.11.12, 13:20
        Poczytaj sobie o Triacnealu, jest dość dużo informacji na forum. Z powodzeniem stosuję od kilku lat. Tego ROCa znam, szczerze mówiąc jest to trochę umarłemu kadzidło - moim zdaniem 100% kremów z retinolem występujących w wersji na dzień to pic na wodę, bo stężenia są strasznie niskie (muszą być, ze względu na słońce).

        Polecam zainteresowanie się ćwiczeniami mięśni twarzy, takie czoło można podnieść. Ale dobrych wieści nie mam - bardzo dużo osób (w tym ja) mimowolnie marszczy czoło, mam taką zmarszczkę na czole od podstawówki, żyję i czuję się piękną kobietą. Taki nawyk bardzo trudno przełamać, bo mamy (piszę na swoim przykładzie) nad nim zerową kontrolę. Oczywiście z wiekiem to bardziej wyłazi, bo skóra staje się lekko flakowata i zmarszczka na czole może się ujawnić w całej okazałości. Ćwiczenia, retinoidy oraz dobre nawodnienie od wewnątrz trochę pomagają, ale najlepszym rozwiązaniem jest swoje czoło pokochać, za to że jest:-) Mam ebooka z ćwiczeniami po angielsku, wysyłałam go swego czasu różnym forumkom. Jest też sporo takich ćwiczeń na różnych blogach.

        Co do kontenera też nie mam dobrych wieści. Mój ojciec (branża elektryczna) pracuje w różnych baraczkach odkąd pamiętam. Wszyscy jego znajomi też, moi znajomi inżynierowie również. Taki etos pracy i tyle:-)
Pełna wersja