madzioreck
30.06.12, 18:41
No dobra. Poradźcie, czym potraktować loki. Odbyłam długo odkładana wizytę u fryzjerki, która ścięła mi zniszczone końce (znaczy pół włosów, ekhem) i wycieniowała je zgodnie z moim życzeniem, bo uchlastane pod linijkę nie układają się za diabła.
No i teraz mam głowę pełną kabli telefonicznych, które przez jakiś czas raczej nie dadzą się wyprostować; wyglądają fajnie, tylko mam mały problem z wierzchnią warstwą - wiecie, odstające włoski psujące nieco efekt (choć nie typowe puszenie). Czym je przejechać, żeby trochę przygładzić to odstające a nie rozklapciać całej fryzury? Na czubku głowy moje włosy niespecjalnie "odbijają" od skóry, więc nie chciałabym ich dodatkowo przyklapnąć.
Pianki? Żele? Inne cuś jeszcze?