pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na nosie

03.07.12, 23:27
Polećcie jakieś sposoby dla wrażliwej cery... Peelingi stosuję tylko enzymatyczne, kremy z filtrami, twarz myję głównie żelami bez SLS. Na nosie i w okolicach cały czas ciemne kropki. Raz na miesiąc-dwa "robię" u kosmetyczki peeling kawitacyjny.
Czytałam o metodzie OCM, ale obawiam się, że to nie dla cery naczynkowej (mam skłonności do naczynek).
    • izas55 Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 09:25
      Te ciemne kropki to utleniona keratyna, jedyny sposób na pozbycie się to sprawić, żeby mniej się jej gromadziło. Mi zdecydowanie pomaga systematyczność i raczej łagodność niż gwałtowne pozbywanie się zaskórników.

      Ja mam tłusta i potwornie zapychająca się skórę z dużą skłonnością do zaskórników na nosie. Pomagają mi długofalowo kremy z kwasami lub retinolem, efektów jednak nie zobaczysz od razu. Dobrze też mi robi utrzymywanie dobrze nawilżonej skóry, wtedy te zaskórniki jakby mniej rogowacieją i właściwie same wychodzą. Piling enzymatyczny nie zaszkodzi ale chyba niewiele pomoże. te dostępne na rynku raczej delikatnie rozpuszczają keratynę w zewnętrznej warstwie naskórka, ale nie wnikną do tego keratynowego czopa i go nie rozpuszczą. U mnie BARDZO delikatny piling mechaniczny daje lepsze wyniki. Mam cerę mocno naczynkową, więc odpadaja takie zwykłe pilingi mechaniczne w kremie, nie daj boże z jakimiś mielonymi pestkami, ale dobrze mi robi używanie do mycia (z żelem, glinką albo mleczkiem) ściereczki z mikrofibry lub gąbki konjac
      Staram się nie wyciskać. W przypadkach ostatecznych i wymagających np bezkropkowego nosa używałam płatków do usuwania zaskórników
    • mszn Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 09:37
      Właśnie minął tydzień odkąd używam (codziennie póki co) tego:
      mllou.blogspot.de/2011/06/ginvera-marvel-gel-wrazenia.html#axzz1zYlvSpZf
      Póki co wygląda obiecująco. Pory na nosie nadal spore, i raczej nie robię sobie nadziei, że kiedyś się zmiejszą, bo to chyba cecha nam dana na zawsze, ale są zdecydowanie czystsze. Nie mam pojęcia, jakim cudem ten kosmetyk działa, w składzie ma dwa silikony, konserwant, mentol i imponująco długą listę ekstraktów. Żadnych kwasów czy enzymów. Chcę zdać obszerniejszą relację i założyć nam tu wątek azjatycki (tego hobby jeszcze tu nie miałyśmy, co?), ale to później, na razie mam za krótkie z Ginverą doświadczenie.

      Kwas salicylowy ma być dobry na zaskórniki. Na razie nie próbowałam, bo podejrzewam, że mam na niego alergię. Retinoid na zaskórniki nie pomógł mi w ogóle, "zwykłe" wypryski, owszem, poznikały, cera gładsza w dotyku, ale nos jak był czarny, tak został. Stąd eksperyment z Marvelem.
    • pinupgirl_dg Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 09:38
      www.alinarose.pl/2012/05/jak-zwalczyc-zaskorniki-domowe-sposoby.html - tutaj jest parę trików.
      U mnie się sprawdzają kosmetyki na bazie glinek oraz nafta kosmetyczna, ale używana inaczej, bez olejku pichtowego i przed myciem, pozostawiona bez zmywania podrażnia i zaprasza rożne pryszcze. Ani tonik aspirynowy, ani maseczka u mnie niewiele robi.
      No i myjadło muszę mieć konkretne, szczególnie przy zmywaniu makijażu i filtrów.
      • pinupgirl_dg Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 09:41
        > U mnie się sprawdzają kosmetyki na bazie glinek oraz nafta kosmetyczna, ale uży
        > wana inaczej, bez olejku pichtowego i przed myciem

        Przed myciem i raz na jakiś czas, nie codziennie.
      • mszn Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 09:48
        Właśnie, konkretne mycie. Wstyd się przyznać, ale dopiero niedawno wpadłam na to, żeby wieczorem twarz myć dwa razy (tak jak piszą czasem na szamponach).
        • pinupgirl_dg Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 10:00
          Ja stosuję najczęściej żele do higieny intymnej, czasami żel pod prysznic białego jelenia. Myję raz, ale slesami, czasami nawet namydlam tylko strefę T, suche partie lekko pianą przy spłukiwaniu. Na koniec wycieram tetrą.
    • jut-ra Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 12:15
      >Czytałam o metodzie OCM, ale obawiam się, że to nie dla cery naczynkowej (mam skłonności do naczynek).

      Ja mam cerę naczynkową i od pół roku codziennie stosuję z powodzeniem OCM. Po prostu nie katuję twarzy ręcznikiem sparzonym we wrzątku ;) tylko zamoczonym w mocno ciepłej wodzie - wystarczy. Efekty znakomite.
      Co do zaskórników - próbowałaś na dłuższą metę kwasów?
      • pinupgirl_dg Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 17:07
        Tylko do OCM często się stosuje olej rycynowy, który może co niektórych podrażniać. Tak tylko uprzedzam. U mnie OCM się nie sprawdziło, miałam dwa podejścia, za każdym razem paskudnie mnie wysypało. Dziwne, bo oleje do smarowania toleruję dobrze. Być może to rycyna, chociaż stosowana na skórę głowy nie robi żadnych problemów.
        • jut-ra Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 23:46
          No tak, olej rycynowy przy OCM jest nieodzowny. To faktycznie ciekawe, czemu cię wysypało. A z jakim łączyłaś, pamiętasz?
          • pinupgirl_dg Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 04.07.12, 23:52
            No właśnie nie pamiętam :D. Ale z czymś, czego używałam już solo do twarzy, więc to raczej nie to, chociaż kto wie? Chociaż to chyba rycyna, bo kiedy np. stosowałam ją na brwi (w celu zagęszczenia), to też miałam różne wypryski i kaszki. Ale na skórę głowy działa dobrze.
          • zawsze_zielona Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 07.07.12, 14:19
            No wlasnie nie wiem, czy taki nieodzowny. U mnie najlepiej sie sprawdzal olej z truskawki, sam i potem goracy recznik na twarz.
      • edhelwen chodzi o kremy z kwasami? 05.07.12, 20:34
        Bo ja nigdy nie używałam czegokolwiek z kwasami, a przynajmniej sobie nie przypominam? Taki krem to raczej na noc? Bo coś mi świta, że kwasy nie lubią słońca? I jak z tabletkami anty? (też nie lubią słońca i skóry niepotraktowanej filtrem)
        • mszn Re: chodzi o kremy z kwasami? 05.07.12, 21:02
          Niekoniecznie kremy, kwas salicylowy bywa też często w tonikach (tylko wtedy są na alkoholu). Na noc, a na dzień koniecznie filtr, chociaż chyba PHA nie są fotouczulające?
          • jut-ra Re: chodzi o kremy z kwasami? 05.07.12, 22:49
            Te w kremach mają zwykle większe stężenie, ale, oczywiście, porządne filtry i sumienne nimi smarowanie jest wtedy konieczne. A już na pewno latem. Z tego właśnie powodu ja osobiście czekam z kwasami do jesieni, boje się ryzyka przebarwień, mimo wszystko. Ale uważam, że naprawdę warto zgłębić temat, zwłaszcza, jeśli mamy problemy z zaskórnikami.

            Oczywiście, nie wszystkie kwasy są fotouczulające, bezpiecznie latem można używać np.migdałowego.

            Nic mi nie wiadomo na temat kwasów a tabletek anty. Wiem, że z kwasami trzeba uważać w ciąży, ale przy antykoncepcji?
            • edhelwen Re: chodzi o kremy z kwasami? 05.07.12, 23:28
              Z tabletkami chodziło mi właśnie o przebarwienia - czy stosowanie kwasów nie spotęguje jeszcze ryzyka przebarwień, które już istnieje z powodu stosowania hormonów.
              • mszn Re: chodzi o kremy z kwasami? 06.07.12, 09:04
                Według mnie wystarczy krem z filtrem i zdrowy rozsądek, plus ewentualnie odstawienie kwasu/retinoidu na tydzień-dwa przed urlopem, jeśli ten ma być bardzo w słońcu. Na co dzień w mieście dłużej niż 2, góra trzy godziny (a i to podzielone na mniejsze kawałki) nie jestem na dworze i tak, sport staram się uprawiać wieczorem, przy tej pogodzie nie ma zresztą innej opcji.
                • jut-ra Re: chodzi o kremy z kwasami? 06.07.12, 10:35
                  mszn napisała:

                  > Według mnie wystarczy krem z filtrem i zdrowy rozsądek, plus ewentualnie odstaw
                  > ienie kwasu/retinoidu na tydzień-dwa przed urlopem, jeśli ten ma być bardzo w s
                  > łońcu.
                  Nie do końca się z tobą zgodzę.
                  Po pierwsze, krem kremowi nie równy, choć mówimy oczywiście o najwyższych faktorach.
                  Po drugie, ja np. generalnie unikam silnego nasłonecznienia (nie lubię żaru), cały rok stosuję filtry, kwasy tylko od października do lutego, a jedno wstrętne przebarwienie oraz piegi wyłażą i tak :(. Dużo zależy chyba jednak od indywidualnej wrażliwości i naprawdę lepiej zachować ostrożność.
                  • mszn Re: chodzi o kremy z kwasami? 06.07.12, 13:38
                    Wiadomo, że każda swoją skórę i jej skłonności zna najlepiej, gdybym miała wcześniej jakiekolwiek przebarwienia, to bym się dwa razy zastanowiła przed sięgnięciem po kwasy. Na szczęście przebarwień nie miewaam, mam (miałam?...oby) za to paskudny trądzik, skutecznie uprzykrzający życie, więc byłam trochę bardziej skłonna podjąć słoneczne ryzyko.
                    • pinupgirl_dg Re: chodzi o kremy z kwasami? 06.07.12, 15:04
                      > Wiadomo, że każda swoją skórę i jej skłonności zna najlepiej, gdybym miała wcze
                      > śniej jakiekolwiek przebarwienia, to bym się dwa razy zastanowiła przed sięgnię
                      > ciem po kwasy. Na szczęście przebarwień nie miewaam, mam (miałam?...oby) za to
                      > paskudny trądzik, skutecznie uprzykrzający życie, więc byłam trochę bardziej s
                      > kłonna podjąć słoneczne ryzyko.

                      No właśnie, dobrze, że to napisałaś. W przypadku ciężkiego trądziku to jednak trochę inna sprawa, w takiej sytuacji rozumiem podjęcie ryzyka. Ale w przypadku paru zaskórników warto się zastanowić, zaskórniki poczekają do jesieni, a walka z przebarwieniami to trudna sprawa. Przyznam szczerze, że gdybym nie musiała, to bym po kwasy latem nie sięgała. Zwłaszcza przy mojej niechęci do filtrów, rygorystyczne filtrowanie pewnie skończyłoby się u mnie tak, że kuracja kwasami wyszłaby na zero.
            • mszn Re: chodzi o kremy z kwasami? 06.07.12, 17:00
              Acha, a z tym migdałowym to na pewno tak bezpiecznie? Na moim kremie napisali, że filtr koniecznie.
    • jarka63 Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 05.07.12, 15:04
      Effaclar K La Roche Posay świetnie sobie radzi z zaskórnikami, oczywiście trzeba dać mu trochę czasu.
    • rosabell Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 11.07.12, 21:46
      isc na laznie parowa. swietnie oczyszcze skore.
      • izas55 Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 11.07.12, 21:54
        nie dla naczynkowej cery, obawiam się
    • winter76 Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 14.07.12, 14:47
      Kupiłam ostatnio korund w proszku, mieszam go z mleczkiem i robię delikatny peeling. Mam cerę naczynkową i nie widzę, żeby źle na nią działał, a nawet wprost przeciwnie. Zaskórników też mam trochę, mam nadzieję, że i na nie podziała :)
    • rosabell Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 14.07.12, 19:39
      korund??? az musialam sobie wygoglowac;) a skad taki pomysl i gdzie to sie kupuje?
      • winter76 Re: pozbycie się zapchanych porów/zaskórników na 14.07.12, 20:27
        a choćby i na Allegro, klik :)Tekst linka
Pełna wersja