ciociazlarada
10.07.12, 13:33
Poradźcie proszę. Mam dość dużą bliznę na po operacjach piersi (normalną) oraz drugą, z której niestety zrobił się bliznowiec. Nie przeszkadzało mi to, bo były ładnie "plastycznie" zrobione i poukrywane, ale odkąd zaczęły mi rosnąć piersi w ciąży, bliznowiec nie daje rady - rozciągnął się wszerz o jakiś centymetr (błee), zrobił się wściekle czerwony i swędzi jak cholera. Smaruję całość dwa razy dziennie różnymi uelastyczniającymi specyfikami (olejek do masażu Nuxe, np.), ale mało pomaga. Skóra świetnie daje radę, blizny nie. Może znacie jakiś magiczny sposób na to?