kaga9
10.08.12, 15:05
Moja fryzjerka zaproponowała mi na sezon urlopowy bardziej zawadiackie cięcie. Wygląda świetnie, bardzo jestem zadowolona. Tylko oczywiście mam problem z utrzymaniem fryzury w odpowiednim kształcie...Włosy mam krótkie, najdłuższe kosmyki mają z 5-6 cm. Blond, cienkie, ale gęste, z tendencją do lekkiego falowania, gdy odrastają. Czy któraś z Was ma patent na utrwalenie takich włosów? Fryzjerka po cięciu użyła pianki (mam inną), wosku (mam ten sam) i żelu w sprayu (nie mam). Mam za to piankę Taft czarną (za mocna, beznadziejnie skleja) i lakier Nivea Vital z owocem granatu, wedle producenta 4 na skali utrwalenia, według mnie 0.
Czytałam wątki na temat włosów, sama też nie jestem fanką miliona substancji na głowie, bo wiem, że im więcej, tym bardziej włosy mam klapnięte, ale teraz muszę coś nałożyć, bo włosy muszą być uniesione, lekko sterczące. Pomóżcie, plisss.