Fiberglass na paznokcie

18.08.12, 07:45
Witam się :)
Czy któraś z Was miała kiedyś nakładany fiberglass na paznokcie? Może któraś się tym zajmuje?
Mam ładne i długie paznokcie, niestety często gdzieś uderzę albo zahaczę i wszystkie idą często za jednym do skrócenia. Czy to metoda dobra do utwardzania swoich paznokci? Jak grubą warstwę się tego potem nosi? Nie cierpię mieć tony żelu czy akrylu na pazurach, bo ani podrapać się, ani monet podnieść w sklepie ;)
    • izas55 Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 09:15
      Ja próbowałam zrobić kiedyś sama wzmocnenie jedwabiem na jednym paznokciu, który mam uszkodzony. I kicha, bardzo prawdopodobne, że przez złą żywicę z zestawu. Warstwa żywicy była bardzo cienka i pasek jedwabiu zaczął się po pewnym czasie wystrzępiać. Dla mnie problem z takimi wzmocnieniami to to, że już potem trzeba je w kółko uzupełniać i ciężko je zdjąć bez uszkodzenia paznokcia.
      Ja w końcu zrezygnowałam z bardzo długich paznokci i też jest OK ;-)
      • kfiatuszkowa Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 22:51
        Czytałam, że ponoć fiberglass jest tak cieńki, że można go zostawić rosnąć samemu sobie i nie będzie się mocno w oczy rzucał, aż do zrośnięcia. Ale nikt tego mi jeszcze nie potwierdził.
        • izas55 Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 23:32
          Fiberglass wygląda jak pasek materiału, a żywica do niego przypomina superglue. Rzeczywiście jest to niewiele grubsze od paznokcia. Moim zdaniem i tak widać jak zrasta i się odkleja (a właściwie odkrusza). U mnie widać nawet zrastający hybrydowy lakier pomalowany zwykłym lakierem i fiberglass też było widać.
          Może zrób sobie hybrydowy bezbarwny. Zawsze ci wzmocni mechanicznie płytkę.
    • magdalaena1977 Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 15:44
      A nie próbowałaś po prostu je odzywić? Np. odżywką Nailteka? Sama z siebie wygląda dość neutralnie, a jest też drugi preparat podkładowy pod lakier.
      • kryklu Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 16:35
        magdalaena1977 napisała:
        > A nie próbowałaś po prostu je odzywić? Np. odżywką Nailteka? Sama z siebie wygl
        > ąda dość neutralnie, a jest też drugi preparat podkładowy pod lakier.

        Ojej, te "odżywki" to tylko ordynarne utwardzacze, odżywiać nie są w stanie, no bo czym, formaldehydem? :) Utwardzić mogą i owszem.

        Po dwóch latach wytrwałego stosowania bazy Nail Tek II, doprowadziłam swoje bardzo miękkie, ale ładne i chyba zdrowe paznokcie do straszliwego stanu. Stały się suche, kruche, łamliwe i rozwarstwiały się na potęgę. Nigdy więcej.
        Teraz dzięki bazie Poshe wychodzę na prostą.

        www.alphanailstylist.pl/pl/100206_poshe/100211_poshe_nail_strengthening_basecoat_14ml.htm
        O tym sklepie i o marce Poshe dowiedziałam się oczywiście na tym forum :)
        • kfiatuszkowa Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 22:53
          No dobra, a czy ta baza powoduje też dłuższe utrzymywanie się lakieru? Jakikolwiek bym nie nałożyła do wieczora mam starty na końcach
        • kasica_k Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 23:44
          A możesz coś wiecej o tej bazie, jak się sprawuje? Na przykład w tym wąteczku :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,103682,127892279,127892279,Paznokcie_odzywki_bazy_utwardzacze.html
    • madzioreck Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 20:06
      Nie wiem, jak fiberglass, ale żelu nie trzeba mieć tony :) Inna sprawa, że tylko raz widziałam żelowe paznokcie, które nie były grube i wyglądały jak naturalsy - może to kwestia nakładającego. Albo tego, że do wzmocnienia własnych paznokci nie jest potrzebna taka gruba warstwa, jak do zbudowania pazura, którego nie ma...?
      • kfiatuszkowa Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 22:49
        Mnie żel wogóle się nie trzyma brzegu paznokcia... Po kilku dniach wolny brzeg żyje "sobie", żel "sobie"- nad nim...
        • madzioreck Re: Fiberglass na paznokcie 18.08.12, 23:41
          Może to kwestia odpowiedniego zmatowienia/odtłuszczenia...? Tak sobie dumam, nie znam się na tym za dobrze...
        • ciociazlarada Kwestia robiącego, nie żelu 19.08.12, 14:11
          Nosiłam żelki jakieś 6 miesięcy, w tym czasie miałam podejścia do trzech różnych kosmetyczek. Dobrze nałożony żel wygląda naturalnie i nie odpryskuje przy skórkach - zależy to po prostu od fachowości fachowca który nakłada i tyle.

          Moje wyglądały trochę podobnie do tych: i2.pinger.pl/pgr70/a8fd00fa002a11094b2f78d5/DSCF7723.JPG, tylko żel był bardziej transparentny i dużo ludzi nie mogło uwierzyć, że to sztuczne. Na zrastanie pomagało mi polerowanie średnią polerką/drobnym pilnikiem, a potem cielisty/różowy półprzejrzysty lakier. Z żalem porzuciłam żelki, ale u mojej kosmetyczki w Roskilde odnowa kosztowała ponad 400 koron (czyli więcej niż 50 euro) i przyznaję, że wąż w kieszeni bardzo szybko mi się zbudził. Z drugiej strony miała naprawdę burżujskie żele (CND) o ładnych, naturalnych kolorach, trzymały bez poprawek 4 tygodnie. Moje własne paznokcie nie ucierpiały w żaden sposób.

          Jedyne, co mogę napisać to to, że warto robić u sprawdzonej osoby, która pracuje na dobrych materiałach i ma doświadczenie.
Pełna wersja