kis-moho
27.09.12, 13:08
Czyli problemów strasznych i jeszcze gorszych ciąg dalszy... Z suchą skórą radzić sobie umiem, ale tylko wtedy, kiedy nie rosną na niej włosy i można nałożyć na nią masło shea :o) Może wiecie, jak sobie z tym radzić.
Jakiś czas temu ni z tego ni z owego zaczęła mi schodzić skóra głowy. Nie jestem w stanie tego połączyć z żadnym nowym kosmetykiem czy alergią, ale wykluczyć oczywiście nie mogę. Najpierw pomyślałam, że dopadł mnie łupież. Kiedyś już miałam, pomógł mi wtedy nizoral, więc i teraz wkroczył do akcji. Pomóc niestety nie pomógł. Traf chciał, że w miedzyczasie byłam u fryzjera, który orzekł, że mam bardzo mocno przesuszoną skórę głowy, która dlatego złazi, i jeszcze jest czerwona i podrażniona. Ogólnie chyba jest nieciekawie. Fryzjer oczywiście wyciągnął ze swojego arsenału odpowiedni dla mojej skóry szampon, ale cena nieco (delikatnie mówiąc) przekraczała mój budżet. No i teraz nie wiem, od czego zacząć i z czym uważać. Że nie powinnam stosować zbyt silnych szamponów to wiem, ale jak to powinno wyglądać w praktyce? Używam od bardzo dawna tego szamponu (skład: Aqua, Sodium Coco Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Lauroyl Sarcosine, Citrus Aurantifolia Extract, Prunus Armeniaca Extract, Avena Sativa Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Wheat Protein, Alcohol, Parfum, Citral, Limonene, Linalool, Geraniol, Eugenol). Kiedyś miałam ten, z detergentami na dalszym miejscu (Aqua, Glycerin, Alcohol, Lauryl Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Xanthan Gum, Betaine, Aloe Barbadensis Gel, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Rosa Damascena Distillate, Sodium PCA, Arginine, Parfum, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral), ale miałam ciągle wrażenie niedomytych włosów. Mam mocno kręcone włosy, i żeby je ułożyć używam różnych specyfików, także z silikonami, więc co pewien czas muszę włosy jednak umyć :o) Bez układania nie jestem w stanie się pokazać ludziom, moje loki potrzebują utrwalenia, cokolwiek by nie mówiła metoda CG ;o)
W każdym razie nie bardzo wiem, jak się do tego zabrać... Zmienić szampon? Myć przez pewien czas tylko odżywką? A może OMO? Stosować jakieś olejki na skórę głowy? Bo że iść do dermatologa to wiem, ale to u mnie pewnie chwilę potrwa...