Poszukiwane masło shea do ciała

18.12.12, 18:10
Właśnie doczytałam, że brak mojego ukochanego masła kakaowego Balea to nie tymczasowy problem, ale efekt wycofania go ze sprzedaży :o( Alverde ma swoje masła, może spróbuję, ale to zdecydowanie nie to samo, moje masło to było po prostu masło shea z dodatkami... W ciągu ostatniego roku zużyłam chyba z 15 opakowań, i zupełnie nie wiem, co mam teraz zrobić. Przychodzi Wam do głowy sensowny zamiennik? Samego masła shea jakoś nie mam ochoty używać, boję się, że mi się zepsuje, i podobno strasznie trudno się z nim obchodzić.
Tutaj skład mojego graala:
AQUA, BUTYROSPERMUM PARKII (BUTTER), THEOBROMA CACAO (BUTTER), GLYCINE SOJA (OIL), DIMETHICONE, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, LANOLIN ALCOHOL, PHENOXYETHANOL, CERA ALBA, XANTHAN GUM, PARFUM, TOCOPHEROL, DISODIUM EDTA, METHYLPARABEN, CITRIC ACID, LECITHIN, ETHYLPARABEN, BUTYLPARABEN, ASCORBYL PALMITATE, PROPYLPARABEN, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE, Ci 15510, Ci 13015, Ci 15985, Ci 28440.
    • tfu.tfu Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 18:14
      moje się nie zepsuło, a ma ponad pół roku, bo na imieniny sobie kupiłam ;-]
      inna rzecz, że jest toporne. za to świetnie działa jako mazidło do rąk poparzonych i skłonnych do odmrożeń.
      • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 18:16
        Ja się tym smarowałam dwa razy dziennie od stóp do szyi, więc toporne mnie nie urządza :o(
        • izas55 Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 19:13
          Ja robię sobie sama ubijane masło. Nic mi się nigdy nie popsuło, trzymam w lodówce i wyciągam porcje na szybkie zużycie. Topię, studzę aż się zacznie zestalać i wtedy ubijam.
          www.youtube.com/watch?v=n832byjBo3k
          www.youtube.com/watch?v=b_mFVkOl3s8
          www.youtube.com/watch?v=nNHUPrNotrA
          • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 19:15
            Izas, ja mam nadal w lodówce buteleczkę kwasu, co to go miałam sobie do balsamu dodawać. Na lab w domu jestem za leniwa, prędzej już kupię to masło z Body Shopu za dziką kasę niż będę regularnie kręcić masło, niestety. Dobre chęci mam, ale na chęciach się u mnie zawsze kończy.
            • izas55 Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 19:31
              Ja już dawno nie widziałam stołu laboratoryjnego, i chyba sobie kompensuję robieniem takich rzeczy ;-). Jak będę robiła jakąś następną porcję to ci ukręcę
              • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 25.01.13, 13:31
                izas55 napisała:

                > Ja już dawno nie widziałam stołu laboratoryjnego, i chyba sobie kompensuję robi
                > eniem takich rzeczy ;-). Jak będę robiła jakąś następną porcję to ci ukręcę

                O, dopiero przeczytałam Twój post... Może faktycznie coś jest na rzeczy z tym rekompensowaniem ;o)
    • mszn Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 19:16
      Na pewno masła Body Shopu, ale przy używaniu dwa razy dziennie robi się to paskudnie drogie. Tutaj na przykład skład wersji Shea właśnie:

      Water (Solvent/Diluent), Shea Butter (Butyrospermum Parkii) (Emollient), Cocoa (Theobroma Cacao) Butter (Emollient), Cyclomethicone (Emollient), Glycerin (Humectant), Glyceryl Stearate (Emulsifier), PEG-100 Stearate (Surfactant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Babassu (Orbignya Oleifera) Oil (Emollient), Beeswax (Emulsifier/Emollient), Lanolin Alcohol (Stabiliser/Emollient), Phenoxyethanol (Preservative), Fragrance (Fragrance), Methylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Benzyl Alcohol (Preservative), Disodium EDTA (Chelating Agent), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Caramel (Colour), F D & C Yellow No 5 (Colour).

      Teraz na pewno są jakieś świąteczne oferty, w zeszłym roku widziałam akcje 2 w cenie jednego.

      Rossmann ma też masła w takich słoiczkach, nie pamiętam teraz składu i nie mam czasu szukać, ale miałam jedno (różowe; trochę sztuczny zapach) i było porządnie gęste, ale łatwe w smarowaniu.

      Masła Alverde to zdecydowanie nie to samo. Po tygodniu używania werbenowego miałam całkiem suche łokcie.

      Próbowałaś Balei z 15% mocznika? To nie jest typ "otulający kompres", ale nawilża jak szatan.
      • rocambolesca Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 19:53
        Za cenę The Body Shop można sobie kupić 100% naturalne, organiczne masło shea.
        Po co kupować byle co?
        • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 20:07
          Fajnie, ale czyste maslo shea latwiej pokruszyc niz sie nim posmarowac :P
          • tfu.tfu Re: Poszukiwane masło shea do ciała 18.12.12, 20:09
            ale za to jaka frajda z tym kruszeniem :-D
            • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 17:54
              Mnie nie bawilo, troche zuzylam do smarowania ust, ale alantan lepszy. Reszte pewno wywalilam :)
      • mszn Re: Poszukiwane masło shea do ciała 22.12.12, 17:34
        > Rossmann ma też masła w takich słoiczkach, nie pamiętam teraz składu i nie mam
        > czasu szukać, ale miałam jedno (różowe; trochę sztuczny zapach) i było porządni
        > e gęste, ale łatwe w smarowaniu.

        Zajrzałam im dzisiaj w etykietę, skład idzie tak: woda, shea, coś, gliceryna, masło kakaowe, długi skład potem. Kosztują 2,99.
        • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 23.12.12, 22:47
          U mnie nie ma rossmanna ale jak będę u bratankow to poszukam, brzmi nieźle.
          • mszn Re: Poszukiwane masło shea do ciała 24.12.12, 07:19
            Aj, nie wiedziałam. Jakoś z automatu traktuję Austrię jak małą kopię Niemiec.
            • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 24.12.12, 07:59
              Nieco by Ci się tu oderwało :P ale ogólnie masz rację, tylko rossmanna brak.
              • mszn Re: Poszukiwane masło shea do ciała 24.12.12, 13:40
                Obrywa się codziennie, mam w pracy sześcioro Austriaków, w tym szefa ;)
      • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 25.01.13, 13:33
        > Na pewno masła Body Shopu, ale przy używaniu dwa razy dziennie robi się to pask
        > udnie drogie.
        > Teraz na pewno są jakieś świąteczne oferty, w zeszłym roku widziałam akcje 2 w
        > cenie jednego.

        Nabyłam właśnie w świątecznej promocji, i muszę powiedzieć, że jeżeli ktoś nie używa ich tak intensywnie jak ja, to mogę z czystym sumieniem polecić. Masło jest świetne, natłuszcza, a z drugiej strony fantastycznie się wchłania.
        • black_halo Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 11:43
          > Nabyłam właśnie w świątecznej promocji, i muszę powiedzieć, że jeżeli ktoś nie
          > używa ich tak intensywnie jak ja, to mogę z czystym sumieniem polecić. Masło je
          > st świetne, natłuszcza, a z drugiej strony fantastycznie się wchłania.

          Uwielbiam masla z TBS. W zeszlym roku w styczniu nabylam 2 opakowania 400ml po 10 euro sztuka. Pierwsze opakowanie starczylo mi na 8 miesiacy ale zaczelam w kwietniu, teraz zaczynam drugie. Z tym, ze ja sie smaruje raczej w chlodniejszych miesiacach, latem nie bo mi sie wydaje troche za tluste.

          W UK jest sklep internetowy, nie wiem jak w niemczech. Niestety UK nie dostarcza poza wyspy niestety a szkoda bo maja wyjatkowo korzystne ceny na tle belgijskich.
          • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 22:48
            > Uwielbiam masla z TBS. W zeszlym roku w styczniu nabylam 2 opakowania 400ml po
            > 10 euro sztuka. Pierwsze opakowanie starczylo mi na 8 miesiacy ale zaczelam w k
            > wietniu, teraz zaczynam drugie. Z tym, ze ja sie smaruje raczej w chlodniejszyc
            > h miesiacach, latem nie bo mi sie wydaje troche za tluste.

            Przy takim zużyciu to ja bym się w ogóle nie zastanawiała, bo masła są świetne. Czy tylko ja jestem w stanie zużyć takie ilości? :o) Na 8 miesięcy to ja potrzebuję 8 opakowań...
            • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 22:57
              kis-moho napisała:

              > Czy tylko ja jestem w stanie zużyć takie ilości? :o) Na 8 miesięcy to ja potrz
              > ebuję 8 opakowań...

              Spokojnie. Ja smaruję się też dwa razy dziennie od góry do dołu i opakowanie 200 ml masła do ciała starcza mi ledwo na miesiąc. Używam go jednak też jako kremu do rąk.
              • black_halo Re: Poszukiwane masło shea do ciała 20.05.13, 12:34
                > Spokojnie. Ja smaruję się też dwa razy dziennie od góry do dołu i opakowanie
                > 200 ml masła do ciała starcza mi ledwo na miesiąc. Używam go jednak też jako kr
                > emu do rąk.

                Ja smaruje sie tylko po pillingu kawowym, nie mam suchej skory wiec moze sie nie znam ale mam wrazenie, ze im wiecej sie czlowiek smaruje tym bardziej musi to robic.
                • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 20.05.13, 13:18
                  black_halo napisała:

                  > Ja smaruje sie tylko po pillingu kawowym, nie mam suchej skory wiec moze sie ni
                  > e znam ale mam wrazenie, ze im wiecej sie czlowiek smaruje tym bardziej musi to
                  > robic.

                  Moja mama też był kiedyś tego zdania i ciągle miała suche, łuszczące się nogi. W końcu uwierzyła, że skórę należy smarować tak często jak trzeba, a jak codziennie wchodzi się pod prysznic, to nawet codziennie. Teraz już nic się jej nie łuszczy. Skóra się nie rozleniwia od smarowania, inaczej każdą tłustą skórę można by było leczyć olejem, czy innym tłustym smarem. Jednak ciepła woda i detergenty naruszają naturalną barierę lipidową i odpowiednio tłusty krem chroni wtedy przed wysuszeniem. Efekt podobny do opisanego przez ciebie mogą robić jednak zbyt lekkie balsamy. Zawierają one mało tłuszczu, ale całą masę wody i emulgatorów, a te ostatnie mogą odciągać skórze naturalny tłuszcz i powodować jeszcze szybsze wysuszanie naskórka. Wtedy można mieć potrzeba ciągłego nawilżania. Z natury tłusta cera może reagować wtedy też z czasem nadprodukcją sebum, świeceniem i wypryskami, a sucha cera będzie się szybciej starzeć.
    • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 10:03
      Bardzo gorąco polecam ci masło do ciała marki Alverde Mamaglück Körperbutter Wilde Malve. To jest masło dla kobiet ciężarnych i młodych matek, ale dla innych kobiet też jest świetne. Moim zdaniem najlepsze ze wszystkich maseł Alverde, najbardziej treściwe, bardzo przyjemny jakby lekko kokosowy zapach, chociaż w środku nie ma kokosa. Znajdziesz go jednak w DM nie przy normalnych produktach do ciała, tylko w oddziale z rzeczami dla matek i dziecka. W składzie masz masło shea i olej z wiesiołka. Ja używam go jako krem uniwersalny, także do rąk i bardzo mi się wygładziła przez nie skóra rąk.

      Aqua, Alcohol*, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Glyceryl Stearate Citrate, Myristyl Myristate, Glycine Soja Oil*, Cetearyl Alcohol, Mangifera Indica Seed Butter, Oenothera Biennis Oil, Malva Sylvestris Leaf Extract*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Xanthan Gum, p-Anisic Acid, Tocopherol, Alcohol, Sodium Hydroxide, Limonene**, Linalool**, Benzyl Salicylate** *ingredients from certified organic agriculture
      **from natural essential oils
      https://static.urbia.de/user/cms/media/24079--mamaglueck-koerperbutter--eb09f45c92.jpg

      Wcześniej używałam długo Körperbutter Macadamianuss Karitébutter tej samej marki. Też dobre, ale to pierwsze jest bardziej tłuste. To daje się jednak szybciej rozprowadzać i błyskawicznie się wchłania. Pachnie bardzo delikatnie, leciutko migdałowo.

      Aqua, Glycine Soja Oil*, Glycerin, Alcohol*, Cetyl Alcohol Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Macadamia Ternifolia Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Theobroma Cacao Seed Butter*, Olea Europaea Fruit Oil*, Xanthan Gum, Calendula Officinalis Flower Extract*, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract*, Rosa Damascena Flower Water*, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Limonene**, Benzyl Salicylate**, Linalool**, Citral**

      * ingredients from certified organic agriculture
      ** from natural essential oils
      https://www.frau-shopping.de/wp-content/uploads/2009/08/alverde_koerperbutter_macadamianuss_karitebutter.jpg

      Oba są świetne, moja sucha wrażliwa skóra świetnie je znosi, kremuję się nimi po każdym myciu. Łuszczącą się, swędzącą się skórę znam od lat tylko z opowiadań. Mleczka i kremy do ciała Alverede w tubach i butelkach jednak, jak Körpercreme Mandel Teerose albo Ultra Sensitiv Körperlotion, są mi za lekkie.

      I jeszcze jedno. Napisałaś, że twoje było tylko masła shea z dodatkami. Otóż Balea to tani produkt, nie mówię, że zły, sama używam ich niektórych kosmetyków, ale jednak nie szastający drogimi składnikami. Na pierwszym miejscu w składzie jest woda, więc nie wiadomo jakie były naprawdę proporcje tego masła, emulgatory ze wszystkiego zrobią aksamitny krem symulujący dużą ilość masła. W Alverde masło shea jest czasem trochę dalej, ale to wcale nie znaczy, że tego masła jest tam mniej.
      • izas55 Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 11:49
        To pierwsze masło ma alkohol na drugim miejscu w składzie, nie wiem czy osoba z atopową skórą jak kis-moho będzie je dobrze tolerować. Nic nie szkodzi spróbować, ale ja bym poszukałą takiego, które nie ma aż tak dużo etanolu w składzie.
        • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 12:22
          izas55 napisała:

          > To pierwsze masło ma alkohol na drugim miejscu w składzie, nie wiem czy osoba z
          > atopową skórą jak kis-moho będzie je dobrze tolerować. Nic nie szkodzi spróbow
          > ać, ale ja bym poszukałą takiego, które nie ma aż tak dużo etanolu w składzie.

          Można spróbować. Alkohol sam w sobie nie jest dla atopwej skóry szkodliwy, jeżeli kosmetyk jest wystarczająco natłuszczający. Kosmetyk mam sprawdzony, sama mam atopową skórę reagującą na wszelkiego rodzaje triggery. O wiele gorzej reaguję na lekkie balsamy nawilżające, nawet te całkowicie bez alkoholu. Mogą pokazać mi się wtedy czerwone swędzące placki, a po dłuższym czasie wypryski. A gdybym nie wiedziała, że w składzie tego masła Alverde jest alkohol, to bym w ogóle tego się nie domyśliła, tego w ogóle się go nie wyczuwa. Ja osobiście na przykład tego masła Balea bym się właśnie bała, bo Balea mi nie służy. Ale jak widać skóra skórze nie równa i czasem warto zrobić eksperyment. Cena Alverde nie jest aż tak wysoka, by bardzo żałować, gdy się nie uda. Samo masło shea też nie musi być dla atopowej skóry najlepsze, moja nie lubi na przykład tej tustej niezmywalej powłoczki, także oleje solo się nie sprawdzają, lepiej działa połączenie wody i tłuszczu.

          Ja bardzo chwalę sobie także kremy marki Lavera. Mają specjalną serię dla cery atopowej pod nazwą Neutral. Z wiesiołkiem i jojoba. Krem z mikrosrebrem (Akutcreme) z tej linii ratuje moją twarz, jak pojawiają mi się pierwsze ogniska trądzika różowatego. Teraz stosuję go praktycznie na okrągło, bo zimne powietrze i wiatr bardzo podrażniają mi skórę. W skład tej serii wchodzi też balsam do ciała, ale jeszcze nie próbowałam.
          Skład balsamu:
          Water (Aqua), Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Glycerin, Alcohol*, Caprylic/Capric Triglyceride, Hydrogenated Palm Glycerides, Squalane, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Levulinic Acid, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Xanthan Gum, Tocopherol, Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols, Lecithin, Lysolecithin, Hydrogenated Lecithin, Ascorbyl Palmitate * Ingredients from certified organic agriculture
          • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 17:57
            Ty chyba w ogole nie wyczuwasz alkoholu z tego co pamietam - wszystkie kremy Weledy, ktore polecalas pachna moim zdaniem jak drinki owocowe ;)
            • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 22.12.12, 11:43
              slotna napisała:

              > Ty chyba w ogole nie wyczuwasz alkoholu z tego co pamietam - wszystkie kremy We
              > ledy, ktore polecalas pachna moim zdaniem jak drinki owocowe ;)
              >

              Czy wyczuwam, czy nie wyczuwam, to nie ma znaczenia. Większość kremów ekologicznych ma w składzie alkohol, a ponieważ głównie takich, używam być może się do tego zapachu przyzwyczaiłam. Mam teraz problem z zapachem kremów konwencjonalnych, wszystkie pachną mi sztucznie, tanimi perfumami. Czasem takiego kremu używam (na przykład z retinoidami) i ten zapach utrzymuje się godzinami i bardzo mi przeszkadza. Nie mam też alkoholowej schizy, bo nie ulegam powszechnej pomyłce. Owszem alkohol drażni skórę, ale taki solo, w tonikach i być może w lekkich kremach. Wymieszany z bogatym kremem nie podrażnia, tylko działa chłodząco. Najlepszym dowodem na to jest, że tobie skin food Weledy dobrze robił, a kis-moho też krem z Weledy przy swojej atopowej skórze znosiła. Więc zamiast rzucać się na alkohol, jak egzorcysta na diabła, radzę wypróbować. Kobiety często zmieniają bowiem kosmetyki na ekologiczne/naturalne ze względu na ich lepsze znoszenie. Znakomita ekologiczna marka Dr. Hauschka ma w swoim kultowym różanym kremie dla bardzo wrażliwej suchej cery także alkoholowe wyciągi z różnych roślin. W ich migdałowym balsamie do ciała też jest alkohol. Jakoś nie wierzę, że te produkty zrobione są tak, by podrażniały. Mam bardzo wrażliwą skórę, skłonność do trądziku różowatego, czasem wystarczy spacer na mrozie bym dostała czerwonych swędzących placków, ale te kremy z alkoholem działają na mnie kojąco i jak nie zapomnę posmarować się nimi wystarczająco tłusto wychodząc na mróz, to nie miewam nawet tych wyżej wspomnianych sensacji. Mnie zima tylko zawsze zaskakuje i zapominam o zmianie pielęgnacji na tłustszą. ;-)
              Swoją drogą, zamówiłam sobie z twojego polecenia w innym wątku skwalan. Przeczytałam bowiem, że skwalan jest w dużych ilościach w serii Immortelle L'occitane, a ich krem na noc robił mi aksamitną skórę. Uważam jednak 70 Euro za słoiczek na małe nieporozumienie i zobaczę, czy skwalan mieszany z siedem razy tańszym kremem Lavery równie dobrze się sprawdza. Pierwsze próby były pozytywne, ale momentalnie kleję sobie tyle różnych nowych rzeczy na twarz, że jak zacznie się buntować, to nie będę wiedziała, co było winne. ;-)
              • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 22.12.12, 17:02
                O matko, ales sie rozpisala, kiedy ja nie mam nic do alkoholu! Tylko mowie, ze te Weledy akurat bardzo nimi czuc, jedyne, co znam i pachnie porownywalnie silnie, to lekki balsam do ciala Garniera w zoltym opakowaniu (nie pamietam dokladnej nazwy). No i serum z wit. C z BU - dolewam ciut wiecej alkoholu, bo wtedy jest mniej lepkie i lepiej sie wchlania.

                Skwalan kupilam ostatnio w BU, bo przeznaczylam sobie jakas tam kwote na zakupy i jej nie osiagnelam, wiec dorzucilam do koszyka dla wyprobowania. Pare razy dodalam do kremu, ale zazwyczaj dodaje do kremow olejek z kocanki (wlasciwie to macerat) - lubie ten zapach i konsystencje; skwalan zostawilam sobie do smarowania tych kawalkow skory, ktore chca ze mnie zejsc zywcem.
                • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 25.01.13, 22:39
                  W Bootsie byla promocja na Welede dla dzieci, no to kupilam sobie balsam. Wszystko slicznie, tylko w zyciu bym tym niemowlecia nie posmarowala, bo bym sie bala, ze upije sie oparami (bardzo apetycznymi zreszta ;)). Serio, nie znam innej firmy, ktora by miala taka spirytowa polityke.
                  • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 12:18
                    slotna napisała:

                    Wszys
                    > tko slicznie, tylko w zyciu bym tym niemowlecia nie posmarowala, bo bym sie bal
                    > a, ze upije sie oparami (bardzo apetycznymi zreszta ;)). Serio, nie znam innej
                    > firmy, ktora by miala taka spirytowa polityke.

                    Wydaje mi się, że to jakaś twoja indywidualna predyspozycja do definiowania tego zapachu jako spirytusowy, bo ja tam u Weledy żadnego alkoholu nie czuję. ;-) Owszem, ta marka ma specyficzny zapach, ale to nie jest alkohol, ekologiczne kosmetyki często tak pachną, bo perfumowane są naturalnymi eterycznymi olejkami i to się może kojarzyć z ziołową wódką. Żołądkową gorzką na przykład. ;-)
                  • izas55 Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 13:01
                    Akurat te Weledy dla dzieci nie mają chyba alkoholu w składzie. Można też znaleźć nieperfumowaną wersję. Za to kremy do twarzy to już inna historia. Nie tylko Weleda ale i inne firmy produkujące "naturalne" kremy stosują alkohol jako środek konserwujący i jest on wtedy bardzo wysoko w składzie. Ja ten zapach też dość mocno czuję.
                    • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 13:17
                      izas55 napisała:

                      > Akurat te Weledy dla dzieci nie mają chyba alkoholu w składzie.

                      Zawierają. Ale to nie jest problem, bo alkohol w takich ilościach na pewno nie upija. ;-)


                      Nie tylko
                      > Weleda ale i inne firmy produkujące "naturalne" kremy stosują alkohol jako śro
                      > dek konserwujący i jest on wtedy bardzo wysoko w składzie. Ja ten zapach też do
                      > ść mocno czuję.

                      Będę się upierać, że to nie alkohol, a olejki eteryczne. Kiedyś przy okazji powąchaj sobie krem migdałowy (ten dla suchej cery) Weledy. Ma także wysoko w składzie alkohol, ale jest nieperfumowany. Oprócz delikatnego zapachu oleju migdałowego nie wyczujesz niczego.
                    • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 20:29
                      To mleczko, ktore kupilam, ma alkohol i to wysoko w skladzie, zdaje sie, ze po kolei jest woda, jakis olej i alkohol jako trzeci. Poza tym nie tylko ja to wyczuwam - pierwsza Weleda ever jaka kupilam byl krem do rak i kolezanki w pracy niuchaly podejrzliwe, ze cos drinkami pachnie :P
                      • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 27.01.13, 22:53
                        slotna napisała:

                        Poza tym nie tylko ja to wyc
                        > zuwam - pierwsza Weleda ever jaka kupilam byl krem do rak i kolezanki w pracy n
                        > iuchaly podejrzliwe, ze cos drinkami pachnie :P

                        No właśnie drinkami, ale to nie alkohol, a olejki eteryczne. Powąchaj czystą wódę, albo spirytus, to nie pachnie jak Weleda. Mój krem Dr. Hauschka pachnie podobnie, chociaż nie ma w nim alkoholu, za to przeróżne olejki eteryczne i odrobina farnesolu gdzieś na końcu listy.
                        • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 09.02.13, 01:14
                          > No właśnie drinkami, ale to nie alkohol, a olejki eteryczne. Powąchaj czystą wó
                          > dę, albo spirytus, to nie pachnie jak Weleda. Mój krem Dr. Hauschka pachnie pod
                          > obnie, chociaż nie ma w nim alkoholu, za to przeróżne olejki eteryczne i odrobi
                          > na farnesolu gdzieś na końcu listy.

                          Pachnie jak cos, co jest w Weledzie ;) Kurde, no przeciez etanol ma charakterystyczny zapach, a jak jest na 3 czy 4 miejscu to musi byc go czuc, nie wiem czemu sie upierasz, ze nie.

                          Btw, ten balsam jest bardzo fajny, tylko jakos nie nawilza. Rozczarowalam sie. Pewnie jest po prostu za wodnisty.
                          • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 09.02.13, 11:49
                            slotna napisała:

                            > Pachnie jak cos, co jest w Weledzie ;) Kurde, no przeciez etanol ma charakterys
                            > tyczny zapach, a jak jest na 3 czy 4 miejscu to musi byc go czuc, nie wiem czem
                            > u sie upierasz, ze nie.

                            Sugerujesz się składem. Niestety, badania pokazują, że zabarwiony na pomrańczowo słodki płyn ludzie odbierają jako taki o smaku pomarańczowym, a ten sam płyn z żółtym kolorem smakuje im cytrynowo. To takie małe oszustwo naszego mózgu.


                            > Btw, ten balsam jest bardzo fajny, tylko jakos nie nawilza. Rozczarowalam sie.
                            > Pewnie jest po prostu za wodnisty.
                            >
                            Woda, która nie nawilża? ;-) Nie za wodnisty, tylko niedopasowany do potrzeb twojej skóry. Ja kiedyś używałam ich balsamów i byłam bardzo zadowolona. Dziś moja skóra zrobiła się bardzej sucha i te balsamy są mi za lekkie, ale to nie wina balsamu. Weleda stawia w przypadku suchej skóry na olejki pielęnujące i ma ich dosyć duży wybór. Ale tego nie trzeba lubić.
                            • slotna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 09.02.13, 15:10
                              > Sugerujesz się składem. Niestety, badania pokazują, że zabarwiony na pomrańczow
                              > o słodki płyn ludzie odbierają jako taki o smaku pomarańczowym, a ten sam płyn
                              > z żółtym kolorem smakuje im cytrynowo. To takie małe oszustwo naszego mózgu.

                              Jak pierwszy raz kupilam krem Weledy to dopiero odurzona zapachem zerknelam na sklad. Pisalam zreszta chyba nawet o tym. Powtarzam, etanol charakterystycznie pachnie i nie rozumiem, czemu sie upierasz, ze wcale nie.

                              > Woda, która nie nawilża? ;-) Nie za wodnisty, tylko niedopasowany do potrzeb t
                              > wojej skóry.

                              Dzizas. DLA MNIE za wodnisty, teraz lepiej?
      • maggianna Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 12:14
        Masla do ciala Alverde nie uzywalam, uzywalam tylko masla do stop:
        www.dm.de/cms/servlet/segment/de_homepage/alverde_home/alverde_produkte/produkte_fusspflege/4388/alverde-fussbutter-pinie-shoreabutter.html
        Nie polecam, niby jest tluste ale po dluzszym stosowaniu wysuszalo mi stopy a nie nawilzalo, najgorszy produkt do stop jaki w ciagu ostatnich paru lat uzywalam.
        • pierwszalitera Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 12:29
          maggianna napisała:

          > Masla do ciala Alverde nie uzywalam, uzywalam tylko masla do stop:
          >

          Ja akurat tego produktu nie znam, ale nie bardzo wiem, co to ma do rzeczy. Masła do stóp nie polecałam. Mnie kremy do twarzy Alverde też rozczarowały, więc nie używam. Masła do ciała Alverde Blutorange Holunderblüte uważam za takie sobie, więc też go nie polecam. Wiele produktów tej marki mi nie odpowiada, ale wszystkich nie muszę przecież używać.
    • izas55 Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 11:54
      Jak ci się chce targać z Polski to jest Ziaja. Dla mnie są za tłuste i bazą jest olej palmowy, ale może ci podejdą. wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=18867

      A tu jeszcze dwa z shea na drugim miejscu zaraz po wodzie. Tych nie używałam.
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19450
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=52661
      • fanaberia.fanaberia Re: Poszukiwane masło shea do ciała 05.02.13, 21:37
        Bielenda ma jeszcze to:
        wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=34708&next=1
        A Eveline to:
        wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=26026&next=1
        (Jeśli dobrze pamiętam, że parafina Ci nie szkodzi. Jeśli źle, to propozycje do kitu.)

        A jeżeli shea nie jest warunkiem koniecznym, a wystarczy dobre naolejowanie, to warto rozważyć:
        - takie balee:
        wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=55997
        wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=55998
        Te dwie były niestety limitowane i nie wiem, czy są nadal dostępne (w grudniu jeszcze dało się je kupić). Ale może pojawią się godni następcy - oby, bo kremy są znakomite.
        - i taką eveline:
        wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50372
        Poza irytującym zapachem ma same zalety.
        • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.02.13, 10:16
          > Bielenda ma jeszcze to:
          > A Eveline to:
          > (Jeśli dobrze pamiętam, że parafina Ci nie szkodzi. Jeśli źle, to propozycje do
          > kitu.)

          Dzięki! Parafina mi nie szkodzi, wpisuję na listę i będę oglądać jak będę w marcu w Warszawie.

          > A jeżeli shea nie jest warunkiem koniecznym, a wystarczy dobre naolejowanie, to
          > warto rozważyć:

          Zależy mi na shea, przy mojej skórze chyba najlepiej się sprawdza. Miałam kilka fajnych balsamów na bazie parafiny, bardzo mi odpowiadały, ale masło shea jest zdecydowanie fajniejsze. Takich z dużą ilością olejków nie próbowałam, jak przestestuję to, co mam na liście (to u mnie idzie szybko :o)), to rzucę okiem na Baleę, teraz też mają taki "olejowy" balsam z tego co widzę.
    • mszn Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 12:53
      A w ogóle to Rossmann wypuścił właśnie w serii Babydream kilka kremów dla atopowych dzieci, widziałaś? Może tam znajdzie się jakiś fajny krem do ciała?
    • zooba Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 14:19
      Moim zdaniem bardzo dobre masło shea były/są do dostania w drogeriach Natura - ciemnożółte opakowania z motywami afrykańskimi (baobab/zyrafa?). Dość twarde i tłuste, ale dla mojej atopowej skóry bardzo dobre.
    • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 16:56
      Dzięki dziewczyny za wszystkie namiary! Popatrzę, poczytam i potestuję :o) Tego alverdowego się trochę boję właśnie ze względu na alkohol, aczkolwiek weleda z alkoholem na górze składu nie robiła mi z twarzą nic złego, więc może zaryzykuję, ale na wiosnę, zimą jestem bardziej ostrożna (chociaż na razie odpukać nic się złego nie dzieje). Samo masło shea mnie nie urządza, chociaż argument finansowy jest sensowny.
      Dzięki wielkie!
      • mszn Re: Poszukiwane masło shea do ciała 19.12.12, 17:22
        To jeszcze jakby Ci było mało opcji, spójrz tu:
        www.lurebeauty.com/exotic-butters-body-cream.html
        www.lurebeauty.com/shea-butter-light-body-creams-1.html
        Niżej w tabelce są składy. Zamawiałam w tym sklepie dwa razy, problemów nie było. Mają też na stronie takie ubijane shea, ale za 20 dolarów słoik.

        Myślę, że na Etsy też dałoby się znaleźć sporo takich maseł. Problem tylko z kosztami przesyłki, bo zwykle to w Stanach jest najwięcej sprzedawców takich rzeczy.
    • mniickhiateal Re: Poszukiwane masło shea do ciała 22.12.12, 08:14
      A ile to może kosztować? Bo dla mnie miszczostwo świata to ma niestety l'Occitane:
      pl.loccitane.com/silnie-od%C5%BCywczy-krem-do-cia%C5%82a-mas%C5%82o-shea,36,2,3498,45093.htm
      Nie mogę znaleźć składu u nich na stronie, ale jak bardzo potrzebujesz, mogę zrobić zdjęcie ze swojego słoika. Właśnie się złamałam i zanabyłam w okazyjnym zestawie, bo nakładanie 2x dziennie oliwki dla dzieci nie wystarczało na obecne mrozy, a nasmarowanie się 1x tym szczęściem załatwia problem na dobę.

      Próbowałam wszystkich maseł Ziaji i mnie osobiście bardzo nie podeszło - za mocne zapachy i robiło film, zamiast się wchłaniać - i z tańszych opcji chyba Muji też było bardzo dobre, ale a) miałam za małe opakowanie, żeby za to teraz na 100% ręczyć, poza tym wtedy nie było zimy; b) ich kosmetyki są dość trudno dostępne.
      • kis-moho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 23.12.12, 22:45
        Kosztować ma jak najmniej bo używam dwa razy dziennie czyli ze dwa opaowania miesięcznie... Dlatego balea za chyba dwa euro bardzo mnie urządzała, TBS za 15 już mniej.
        • sbarazzina Re: Poszukiwane masło shea do ciała 25.01.13, 22:19
          kis-moho napisała:

          > Kosztować ma jak najmniej bo używam dwa razy dziennie czyli ze dwa opaowania mi
          > esięcznie... Dlatego balea za chyba dwa euro bardzo mnie urządzała, TBS za 15 j
          > uż mniej.

          W Parndorfie mają sklep TBS (dużo taniej) jakbyś się kiedyś wybierała:)

          ---
          Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
          tnij.org/staniki01
    • veev Re: Poszukiwane masło shea do ciała 23.12.12, 22:38
      Ja dostałam niedawno szarlotkowe masło do ciała z Farmony i jestem zachwycona zapachem, konsystencją i działaniem. Skład ma w sumie dość zbliżony do Twojego.
    • mariareis Re: Poszukiwane masło shea do ciała 26.12.12, 21:41
      Mogę polecić masło shea z Mydlarni Tuli - świetna konsystencja i działanie.

      mydlarnia-tuli.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=garden_flypage.tpl&product_id=33&category_id=12&option=com_virtuemart&Itemid=55
    • pierwszalitera Balea Masło Sheabutter / Bodycream Zuckerschnute 25.01.13, 15:50
      Wygląda na to, że Balea ma teraz w asortymencie masło do ciała Sheabutter z olejkiem arganowym

      Skład:
      AQUA · GLYCERIN · GLYCERYL STEARATE SE· ETHYLHEXYL STEARATE · COCOS NUCIFERA OIL· CETYL ALCOHOL · BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER · BUTYLENE GLYCOL · ARGANIA
      SPINOSA KERNEL OIL
      · PHENOXYETHANOL · DIMETHICONE· SODIUM CETEARYL SULFATE · CARBOMER · METHYLPARABEN · TOCOPHERYL ACETATE · PARFUM · ETHYLPARABEN · SODIUM HYDROXIDE · TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE · MICA · TITANIUM DIOXIDE · IRON OXIDE · LINALOOL · COUMARIN · CITRONELLOL · BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL · ALPHA-ISOMETHYL IONONE · LIMONENE.


      Albo Bodycream Zuckerschnute . W składzie ma masło shea na drugim miejscu po wodzie:

      AQUA · BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER · CETEARYL ISONONANOATE · HYDROGENATED OLIVE OIL · GLYCERIN · COCOS NUCIFERA OIL · ORYZA SATIVA BRAN WAX · CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE · PROPYLENE GLYCOL DICAPRYLATE/DICAPRATE · GLYCERYL STEARATE CITRATE · PROPYLENE GLYCOL · DIMETHICONE · PHENOXYETHANOL · SORBITAN STEARATE · COPERNICIA CERIFERA CERA · PARFUM · PANTHENOL · XANTHAN GUM · CARBOMER · METHYLPARABEN · EHTYLPARABEN · SODIUM HYDROXIDE · LECITHIN · ASCORBYL PALMITATE · TOCOPHEROL · HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE · CITRAL · CITRONELLOL · GERANIOL · LIMONENE.
      • kis-moho Re: Balea Masło Sheabutter / Bodycream Zuckerschn 25.01.13, 15:54
        O, dzięki!
    • mariareis Re: Poszukiwane masło shea do ciała 25.01.13, 18:16
      Kupiłam niedawno jeszcze coś takiego:
      www.bioarp.pl/pl/p/Organic-Therapy-mleczko-do-ciala-z-ekstraktem-francuskich-winogron/319
      Masło shea na drugim miejscu w składzie, konsystencja lżejsza, niż masła shea z Mydlarni Tuli, szybciej się wchłania. Do tego mleczka na pewno jeszcze wrócę. Mają tam też dział z kosmetykami do skóry atopowej.
    • balbina11 Re: Poszukiwane masło shea do ciała 09.02.13, 12:05
      Kiedyś zostałam wymasowana masłem shea u kosmetyczki. Stosuję ten sam myk. Mam masło z BU i od czasu do czasu wybieram łyżeczką tyle ile potrzebuję, rozpuszczam w kuchence i mam idealną konsystencję do smarowania. Mi to pasuje, ale niezbyt często. Czasem dodaje takie rozpuszczone do kąpieli i wtedy cała skóra jest poryta równą warstwą. Tylko trzeba potem myć wannę, a tego nie lubię.
    • kis-moho Po testach 19.02.13, 10:26
      Na razie masło shea z TBS wygrywa w przedbiegach, ale znalazłam też inne fajne rzeczy:
      1. polecany przez Mszn balsam z Rossmanna:
      https://www.rossnet.pl/GalleryImages/Photo/201109270947/thumb23_8661110.jpg
      Nie jest aż tak fajny, jak masło, ale nieźle się sprawdza. Dość mocno tłusty, ale na mojej skórze bardzo szybko się wchłania. Obok połączenia mocznik + masło shea nie mogłam przejść obojętnie :o)
      2. Balsam z masłem shea z TBS - kupiłam w małym pudełeczku (50 ml) jako próbkę za jakieś grosze. Jako balsam się specjalnie nie sprawdza, jak dla mnie jest dużo za lekki, ale jest bardzo fajny na twarz, szczególnie pod podkład, bo bardzo szybko się wchłania. Dla tych, którzy nie boją się długich składów ;o)
      3. Już nie do końca na temat - przy okazji wizyty w rossmannie znalazłam bardzo fajny krem dla dzieci Babydream (taki), świetnie się sprawdza na wszelkie wyjścia na mróz.
      • ochanomizu Re: Po testach 03.06.13, 22:39
        Dziewczyny, czy Rossman zrezygnował z tego balsamu z mocznikiem https://www.rossnet.pl/GalleryImages/Photo/201109270947/thumb23_8661110.jpg
        Bo od kilku miesięcy w okolicznych Rossmanach go nie widziałam.
        • kis-moho Re: Po testach 03.06.13, 22:44
          Będę za tydzień u bratanków, mogę rzucić okiem - tam produkty wycofane dużo dłużej są na półkach niż w PL, do niedawna widziałam nieosiągalną podobno już od dawna odżywkę Isany. Mogłabym Ci kupić i wysłać, tylko nie wiem, czy to nie jest trochę bez sensu, bo wysyłka będzie pewnie droższa niż krem ;o)
          • ochanomizu Re: Po testach 04.06.13, 09:09
            Dzięki za propozycję, ale tak jak piszesz pewnie wysyłka będzie droższa niż krem. No nic, będę szukać czegoś innego.
    • fanaberia.fanaberia Green Pharmacy 07.04.13, 14:33
      Z reporterskiego obowiązku donoszę, że pojawiły się na rynku takie oto wynalazki. Natknęłam się przy okazji zakupów w rossmannie na wariant różany i uległam pokusie. Pokarało mnie mocno, bo zapach - różany, a jakże - jest niemal nie do zniesienia. W dodatku wyjątkowo trwały jak na balsam do ciała. Efekt na skórze jednak genialny. Będę szukać pozostałych wersji, może nie są tak bezsensownie perfumowane.
      • izas55 Re: Green Pharmacy 07.04.13, 21:00
        Ja sobie kupiłam ich kremy do rąk, bardzo fajne i szybko się wchłaniają.
      • mankencja Re: Green Pharmacy 05.05.14, 15:25
        Chciałam sobie kupić taki wynalazek, bo ostatnio ciągnie mnie do różanego zapachu. No i kupiłam, tyle że w pośpiechu zgarnęłam z półki wersje imbirowo-rumiankową. Faktycznie, nawilża jak dzikie i nie lepi się, za to po pięciu minutach traci pierwotną woń i zaczyna trącić masłem roślinnym, takim do kanapek.
    • besame.mucho Re: Poszukiwane masło shea do ciała 20.05.13, 12:36
      Ja kupuję nałogowo to:
      www.mydlarnia.info/balsam-do-ciala-z-maslem-shea-na-wage-cat-181-id-164.aspx

      Mam Franciszka dosyć blisko domu, chodzę, wącham i się obkupuję. Wystarczy kawałek odłamać, rozgrzać chwilę w rękach i się zamienia w płynną masę. Na co dzień jest dla mnie trochę za tłuste i nie chce mi się czekać aż się wchłonie, ale na noc pod rękawiczki/skarpetki, albo po prostu na wysuszoną skórę, kiedy nie trzeba od razu zakładać ubrania, jest genialne.
    • kis-moho Update 03.06.13, 22:42
      Testuję nadal :o) Wyniki:
      1. Masło Alverde - nabyłam w małym opakowaniu podróżnym, żeby przetestować, i okazało się genialne. Ładnie pachnie (dość intensywnie, uwaga), świetnie się wchłania i dobrze natłuszcza. Oczywiście na moje szczęście widzę właśnie, że to "limited edition", więc chyba sobie nabędę opakowanie czy dwa na zapas.
      2. Czeskie masło, czyli bio Karite firmy Saloos:
      https://im9.cz/iR/importprodukt-orig/c40/c40fe23506ca6b6841b2f639fa1e96f6.jpg
      testowane dzięki uprzejmości czeskiej forumki :o)
      To jest faktycznie masło shea w prawie czystej postaci, więc nie do końca się nadaje na duże powierzchnie, ale używam namiętnie do rąk, nóg, łokci, kolan i na twarz (to ostatnie raczej dla koneserów, ale u mnie się sprawdza). Odwiedzającym południowych sąsiadów bardzo polecam.
      3. Oriflame More Body Butter:
      https://www.nefsak.com/images/T/24739_S.jpg
      Dostałam w prezencie, sprawdza się średnio - dla mnie jest za lekkie, wiele nie robi. Może by podeszło potrzebującym mniej tłustych balsamów.
      4. TBS Hemp Moisture High Balm
      https://www.thebodyshop.at/images/packshot/products/large/85077m_l.jpg
      bardzo fajny, bardzo tłusty, też nie do końca na całe ciało ;o) ale na suche miejsca jak najbardziej. Z tym, że zapach ma jakiś taki odrzucający, i nie bardzo mam ochotę nakładać go na twarz.

      Patrzę na ten wątek i widzę, jaki mam przerób tych balsamów...
      • mszn Re: Update 04.06.13, 09:32
        Oczywiście na moje szczęśc
        > ie widzę właśnie, że to "limited edition", więc chyba sobie nabędę opakowanie c
        > zy dwa na zapas.

        Alverde robi dużo tych limitowanych maseł, jesienią było pomarańczowo-bzowe, też mocno pachnące. Chociaż np. zeszłoroczne letnie, pachnące werbeną (ślicznie zresztą) było dużo lżejsze i zupełnie nie nawilżało, więc trochę loterii jest.
    • kis-moho Jest! 27.01.14, 20:44
      Gdyby ktos szukal - bales znowu wypuscila bardzo podobne w skladzie maslo kakaowe, tym razem z serduszkiem. Dziala take samo fajnie jak poprzednie, tym razem bede madra I sie obkupie na zapas.
    • fanaberia.fanaberia Do kolekcji: nowy (?) balsam Alterry 09.07.14, 09:54
      Dużo mający ;)
      Miałam już nie kupować balsamów z Alterry, ale ten mnie skusił, bo na drugim i trzecim miejscu ma oleje, które mi służą. I bardzo dobrze, że złamałam postanowienie, bo balsam jest naprawdę fajny. Rzadkawy, ale dzięki temu dobrze się rozsmarowuje i - jako pierwszy po kilku, które mazały mnie na biało - świetnie się wchłania. Zgaduję, że to akurat nie jest cecha uniwersalna, tylko osobnicza - moja skóra po prostu chętnie bierze sobie to, co lubi. Jedyny minus to nadmiar cytrusowego zapachu, jak we wszystkich ekokosmetykach perfumowanych żelaznym zestawem olejków. Przeżyję jednak, zwłaszcza że tubka nieduża, a efekt nadspodziewanie dobry :)
Pełna wersja