Saloos/Salus - znacie?

17.01.13, 21:02
Znalezione zupełnym przypadkiem w czeskim dm-ie (tak, Czesi mają dm-a), skusiłam się na krem z masłem shea dla atopików i po dwóch dniach już go kocham. Strona niestety tylko w języku naszych południowych sąsiadów: www.saloos.cz/, składów na stronie nie ma, ale ten mój ma skład jak na moje oko całkiem sensowny (mogę później spisać). Ceny nie pamiętam, ale jakaś przyjazna była.
    • teresa104 Salus rei publicae suprema lex 17.01.13, 21:44
      Nic mi nie mówi ani salus, ani dm, a strona wyświetla mi chybę 404.
      • izas55 Re: Salus rei publicae suprema lex 17.01.13, 21:56
        skasuj przecinek lub kliknij www.saloos.cz/
        DM to sieć niemieckich drogerii, które są też w Czechach, Austrii i Rumunii. Tak jak Rossmann w Polsce.
        • teresa104 Re: Salus rei publicae suprema lex 18.01.13, 05:45
          Czyli z tego zdania "tak, Czesi mają dm-a" pochopnie wywnioskowałam, że to coś ekstra.

          Stronę przejrzałam, składów brak.
    • izas55 Re: Saloos/Salus - znacie? 17.01.13, 21:59
      Nie znam, ale wygląda bardzo ciekawie. Chyba trzeba cię będzie kiedyś odwiedzić ;-)
    • kasiamat00 Re: Saloos/Salus - znacie? 18.01.13, 12:14
      Skład: Butyrospermum parkii butter bio, Oenothera biennis bio, Prunus armeniaca kernel oil, Simmondsia chinensis oil, Helianthus annuus seed oil bio, Cera alba, Candelilla cera, Sesamum indicum oil bio, Borago officinalis seed oil bio, Ascorbyl palmitate, Ascorbic acid, Parfum, Limonene, Linalool, Citronellol, Citral, Coumarin, Geraniol, Farnesol. Przy ośmiu ostatnich gwiazdka, że z olejków eterycznych, jeśli to cokolwiek zmienia.

      Ufff, mam nadzieję, że nie pomyliłam nigdzie literek. Dobra, to nie jest krem, raczej jakieś masło czy inna cholera, każdym razie jest w pudełku i w temperaturze pokojowej ma stan stały, ale ładnie się topi jak się przejedzie po tym paluchami. Tłuste strasznie, tępe również, co ciekawe bardzo szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu.
      • kis-moho Re: Saloos/Salus - znacie? 18.01.13, 15:44
        To by był idealny zamiennik dla mojego zaginionego masła Balea! Trzeba się będzie wybrać przy okazji do czeskiego DMu, w austriackich tego niestety nie mają :o( W każdym razie brzmi naprawdę bardzo fajnie.
    • kis-moho Re: Saloos/Salus - znacie? 18.01.13, 15:55
      > Ceny nie pamiętam, ale jakaś przyjazna była.

      Nie wiem, ile kosztuje w czeskich DM-ach, ale napaliłam się na to masło i poszukałam w austriackich sklepach - 5,35 euro za 50 ml, plus oczywiście przesyłka. To w sumie drożej niż masło z Body Shop, szkoda. Ale może w drodze przez Czechy kiedyś mi się opłaci zrobić zapasy, skład wygląda naprawdę fajnie.
      • kasiamat00 Re: Saloos/Salus - znacie? 18.01.13, 19:56
        5,35 euro ~= 140 CZK, chyba było jednak trochę tańsze, ile dokładnie nie pamiętam, a paragon poszedł do kosza. Dla mnie jest to całkiem przyjazna cena jak za coś o wydajności dużo większej niż Tisane (i podobnej konsystencji) - smaruję tym łapy kilka razy dziennie od 3 dni i nie zauważyłam znaczącego ubytku zawartości w tym pięćdziesięciomililitrowym pudełku. Niestety, moje zamienniki dla kremów do rąk to albo najtłustsze kremy dla atopików z apteki, albo L'Occitane, albo właśnie to, wszystko inne robi mi ze skóry jeszcze większą sieczkę.
        • kis-moho Re: Saloos/Salus - znacie? 18.01.13, 23:39
          Rozumiem :o) ja bym używała do ciała, wtedy 50 ml zejdzie mi w tydzień...
Pełna wersja