Sucha skóra

02.02.13, 22:36
Dziewczyny pomóżcie, bo mnie sie pomysły skończyły.

Skóra na twarzy zrobiła mi się bardzo sucha, pomimo używania kremu na noc i na dzień, rano budzę się ze ściągniętą twarzą, a w ciągu dnia czuję, że z policzków mogłabym sobie zdrapywać płatki skóry.

Cerę mam (miałam?) dość wrażliwą, ze skłonnością do zaczerwień, z tendencją do zanieczyszczeń na nosie i żuchwie. Ale odstawiłam Effaclar. Nie wysuszam skóry niczym.

Jakiś czas temu zmieniłam pracę i pracuję teraz w klimatyzowanym pomieszczeniu, chociaż klimat generalnie podobno wilgotny ;)

Dodaję do kremu nawilżającego (Humektan/Ziaja Ulga) kilka kropel olejku z kiwi i niestety nie pomaga. Sam olej na twarzy był jeszcze gorszy :(

Helpunku!!

---
Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
tnij.org/staniki01
    • tfu.tfu Re: Sucha skóra 02.02.13, 23:33
      a nie masz czasem za ciepło w mieszkaniu nocą? ja mam zimno i nic mnie nie wysusza.
    • mniickhiateal Re: Sucha skóra 03.02.13, 07:42
      Klima niestety potrafi być czystym zuem dla skóry. Ja sobie poradziłam stosując porządny krem barierowy na dzień - Nanobazę albo Physiogel, osobiście wolę Physiogel; inne firmy też mają czasem jakieś propozycje, np. Uriage, ale nie używałam. Wszystkie kremy "akcyjne", tj. jakieś przeciwzmarszczkowe czy inne odżywcze sera zostawiam wyłącznie do stosowania na noc (zresztą mieszam też z Physiogelem, bo jest boski), a na dzień skupiam się na zapewnieniu porządnej bariery. Obecnie nie mam na szczęście ekspozycji na klimatyzację, ale i tak teraz w zimie mieszam jeszcze do Physiogelu kroplę olejku arganowego.
    • izas55 Re: Sucha skóra 03.02.13, 10:06
      Obstawiałabym klimatyzację. Przy klimatyzacji albo w sezonie kaloryferowym nawet moja tłusta skóra dostaje szału i ma policzkach jest ściągnięta i odwodniona. Pewnie potrzebujesz czegoś mocniejszego niż ja sądząc z opisu, ale może sam pomysł ci podejdzie.
      Używam na dzień dwóch kremów jeden po drugim, najpierw czegoś bardzo mocno nawilżającego co całkowicie się wchłania, a potem czegoś cięższego. W tej chwili używam Clinique Dramatically Different Moisturizing Gel (żel nawilżający z 3 kroków), a po jakichś 2-3 minutach jak całkowicie się wchłonie, na policzki dodatkowo Kozie Mleko Ziaji (to akurat dość przypadkowy wybór, miałam w lodówce a jest dostatecznie tłusty dla mnie). Na to wszystko idzie podkład, odstawiam zimą moje ulubione sypkie mineralne i używam jakiegoś podkładu w kremie. Na noc przerzuciłam się na czyste masło shea, czasem też smaruję się pod nie żelem Clinique.
    • mszn Re: Sucha skóra 03.02.13, 10:39
      A czym się myjesz? Może na jakiś czas warto przerzucić się na coś bardziej kremowego/olejowego, teraz jest pełen szał na różne kremy do mycia i hot cloth cleansers.

      Nakładanie kilku warstw na twarz sprawdza się i u mnie, a skórę jeszcze do niedawna miałam bardzo tłustą i mocno trądzikową (teraz się okazuje, że im hojniej się posmaruję różnymi rzeczami na noc, tym mniej przetłuszczam się w dzień, surprise surprise - ostatnio 6 razy w tygodniu idzie żel hialuronowy+serum olejowe+krem do dzieci). Nieźle też działa żel hialuronowy pod kremem, ale przy mocno przesuszonej, podrażnionej skórze trzeba uważać, bo bardzo zwiększa wchłanianie tego, co na niego kładziemy, i może się okazać, że krem, który Cię nie podrażnia, na hialuronie może trochę zapiec.
    • pierwszalitera Re: Sucha skóra 03.02.13, 11:11
      Moja skóra też zrobiła się z kiedyś tłustej, potem mieszanej z tendencją do lekko suchej nagle sucha ja wiór. Nawet nie wiedziałam, że jest aż tak sucha i znosi aż tak dużo tłuszczu, bo od czasu do czasu robił mi się jakiś zapalony pryszcz. Też mieszkam w wilgotnym klimacie, ale wilgoć w powietrzu nic nie daje, gdy na dworze jest zimno. Mnie dodawanie olejku do kremu nawilżającego (dla cery suchej) też już nic nie dawało, sam olej zresztą też nie. Odkryłam, że bardzo dobrze robią mi kremy bardzo gęste, dosyć trudne się rozprowadzające, dające oprócz porcji tłuszczu coś w rodzaju woskowej bariery. No i odkryłam chyba najlepszy krem pod słońcem do aktualnych potrzeb mojej cery. Krem Różany Dr. Hauschka. Słyszałam o nim, że podobno nawet Madonna i gwiazdy w Hollywood sprowadzają go sobie z Europy. Kiedyś nawet wzięłam próbkę, ale odstraszyła mnie ta dosyć ciężka konsystencja kremu, dziś jestem nią zachwycona. Krem nie tylko chroni przed chłodem, ale wspaniale nawilża, usuwa zaczerwienienia (jest dla cery naczynkowej) i robi aksamitną cerę, podobnie jak o wiele, wiele droższy Immortelle L'occitane. Używam go na noc i na dzień, i pod makijaż. Muszę go tylko trochę dłuższej wklepywać, bo ma mniejszy poślizg od lżejszych kremów. Usunął mi w ciągu kilku dni wszelkie czerwone placki i wypryski ze przesuszenia. Co najdziwniejsze, zniknęły też zaskórniki, które robiły się ciągle na nosie i brodzie. Przypuszczalnie były to zrogowacenia. 19 euro za 30 ml, to trochę wysoka cena, ale moim zdaniem jest tego warty i można wypróbować go jako 5 ml tubkę za 3,50 euro. Nie wiem jak długo będzie się sprawdzał, możliwe, że gdy temperatury pójdą w górę, to będzie za tłusty, ale prawdę mówiąc, wolałabym przy nim zostać na dłużej, bo efekt pielęgnacyjny jest wspaniały.
      • nientepaura Re: Sucha skóra 03.02.13, 11:30
        spróbuj iwostinu seria sensitia (do cery suchej i wrażliwej) półtłustego, choć jak dla mnie teraz i tak nr. 1 są rossmannowskie kremy dla dzieci na wiatr i mróz ;)
      • mszn Re: Sucha skóra 03.02.13, 11:44
        Gdzie Ty kupujesz te miniatury Hauschki? U mnie w aptekach widuję tylko takie kwadratowe puszki z całymi zestawami do wypróbowania, ale pojedynczych nie.
        • pierwszalitera Re: Sucha skóra 03.02.13, 20:35
          mszn napisała:

          > Gdzie Ty kupujesz te miniatury Hauschki? U mnie w aptekach widuję tylko takie k
          > wadratowe puszki z całymi zestawami do wypróbowania, ale pojedynczych nie.
          >

          U mnie, to znaczy gdzie? Ja Dr. Hauschka kupuję w Niemczech, głównie w sklepie z ekologicznymi produktami (Reformhaus), ale w domach towarowych (Karstadt, Galeria Kaufhof) też mają tego producenta i tam też mają te małe opakowania. W sklepach internetowych czasem mają, a czasem nie.
          • mszn Re: Sucha skóra 03.02.13, 20:40
            U mnie w Monachium :) (tym paskudnym mieście, w którym wszystko da się kupić, ale na nic mnie nie stać ;))
            Reformhausa tutaj nie widziałam, piętro kosmetyczne w Kaufhofie to jeden wielki smuteczek. Ale w takim razie będę szukać, może w większych aptekach, bo tam głównie Hauschkę widuję. Internetowo takich drobiazgów mi się nie chce kupować jednak.
    • sbarazzina Re: Sucha skóra 03.02.13, 14:40
      Odpowiadając zbiorczo na wszystkie pytania.

      Nie myje niczym specjalnym, głównie żelem dla dzieci J&J albo coś podobnego, ew płyn do higieny intymnej. Może czas to zmienić? ;)

      Nie stosuje podkładów w płynie/kremie bo jeszcze nie znalazłam takiego który miałby dla mnie odpowiedni kolor, nie wysuszał, nie podkreślał skórek i nie rolował się na twarzy. A nie czuję przymusu ani potrzeby stosowania podkładu na codzień.

      Stosuje puder/podkład mineralny Bare Minerals, ale nawet odstawinie go nie polepszyło sytuacji.

      Mieszkam w UK, więc do Iwostinu nie mam w tej chwili dostępu.
      Physigel mnie zapychał, ale testowałam go jakieś 5 lat temu.

      Mam w lodówce jeszcze niewypróbowany olej z pestek moreli, może będzie lepiej się sprawdzał niż kiwi. Przetestuję zanim kupię cos lepszego. Może uda mi się kupić ten krem dr. Hauschke.

      Dziękuję za sugestie!

      ---
      Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
      tnij.org/staniki01
    • sbarazzina Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 10.06.13, 23:13
      Problemów ciąg dalszy :/

      Z suchą skóra prawie sobie poradziłam. Prawie, bo już się nie łuszczy, ale jak nie posmaruję natychmiast po myciu, to jest bardzo ściągnięta. No ale niestety te kremy które pomagają na suchą skórę mnie zapychają - mam zapchane pory na nosie, brodzie i żuchwie, na lini szczęki wyskakuja mi nawet czasem takie większe pryszcze. Już dawno nie miałam takich problemów:/

      Przy okazji wizyty w Polsce kupiłam sobie tłusty Iwostin, który swoją droga jest masakrycznie tępy, ale radzi sobie z suchą skórą.

      Ten krem Eucerin nie do końca sobie radzi z suchością, nakładam go głownie pod filtr na dzień.

      Ziaja Ulga też jest za lekka.

      Mam trochę dość eksperymentówi szukania na ślepo. Ktoś może coś polecić na powyższe dolegliwośći? Preferuję coś dostępnego w UK i/lub online.

      Dziękuję!

      ---
      Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
      tnij.org/staniki01
      • izas55 Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 08:20
        Czy próbowałaś się smarować jakimś olejem? Migdałowy, albo oliwę z oliwek powinnaś dostać w każdym spożywczym. Kilka kropli oleju można też dodać do kremu który jest dla ciebie za lekki.
      • mszn Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 08:40
        A ile wody/niekofeinowych i niecukrowych płynów pijesz co dzień? I czy nie ograniczasz za bardzo tłuszczów w diecie? Zwłaszcza dużo wody pomaga skórze.

        No i najważniejsze: jak oczyszczasz skórę wieczorem? Bo jeśli używasz ciężkiego kremu i na to jeszcze filtr rano, to naprawdę musisz się przyłożyć do usuwania tego wieczorem, inaczej zaskórniki gwarantowane.
        • pierwszalitera Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 11:07
          mszn napisała:

          > No i najważniejsze: jak oczyszczasz skórę wieczorem? Bo jeśli używasz ciężkiego
          > kremu i na to jeszcze filtr rano, to naprawdę musisz się przyłożyć do usuwania
          > tego wieczorem, inaczej zaskórniki gwarantowane.

          No widzisz, a u mnie jest odwrotnie. Zbyt mocne, agresywne oczyszczanie powoduje dopiero powstawienie zaskórników. Przy suchej skórze zaskórniki powstają z wysuszeń, to zrogowacenia, a nie zapchane kosmetykami i tłuszczem pory. Do zmycia tłustych kosmetyków wystarczy też zupełnie oliwka, jak niby zmywa się lepiej ciężki krem i filtr?
          • mszn Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 11:27
            A czy ja piszę, że oczyszczanie ma być agresywne? Mówię tylko, że nie wystarczy raz przejechać pierwszym lepszym żelem do twarzy, niezależnie od rodzaju skóry. Olej to świetne rozwiązanie, sama pierwszą rundę mycia wieczorem tym załatwiam.
            A zamknięte zaskórniki - takie grudki widoczne pod światło - zniknęły u mnie jak sen złoty z dnia na dzień, kiedy zaczęłam myć twarz wieczorem dwa razy, zamiast raz. Co wcale nie musi być wysuszające, jeśli się używa odpowiednich kosmetyków.
            • pierwszalitera Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 17:03
              mszn napisała:

              > A zamknięte zaskórniki - takie grudki widoczne pod światło - zniknęły u mnie ja
              > k sen złoty z dnia na dzień, kiedy zaczęłam myć twarz wieczorem dwa razy, zamia
              > st raz. Co wcale nie musi być wysuszające, jeśli się używa odpowiednich kosmety
              > ków.

              A przepraszam, czy ty masz suchą cerą? Bo u mnie jest dokładanie odwrotnie, jeżeli mam możliwość mycia twarzy tylko raz dziennie, kiedy nie wychodzę do ludzi i nie stosuję makijażu na przykład, to stan mojej skóry znacznie się poprawia. Dwukrotne mycie jej wieczorem jakimkolwiek detergenten skończyło by się żałośnie. Aktualnie nie myję w ogóle jej żadnym żelem, bo żele odłtuszczają zbyt mocno i zmuszają moją suchą cerę do szalonych reakcji obronnych. A zaskórniki nie robią się zresztą z brudu. Nie wierzę więc, że autorka wątku cierpi na zapychanie skóry przy suchej cerzy z powodu niedomycia. To świadczy raczej o tym, że naruszona została bariera lipidowa skóry, a jeszcze dokładniejszym myciem jej nie przywrócisz. U mnie zaskórniki zniknęły bezpowrotnie kiedy przestałam tyle myć i zmieniłam pielęgnację na bogatszą.
      • teresa104 Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 08:59
        Ja mam suche tylko poliki i grzbiet nosa i staram się, by tłustym kremem smarować tylko te partie. Nie da się nie "wyjechać", dlatego po kremowaniu biorę wacik i na sucho wycieram brodę, nos, skronie. Docelowo jednak dobrze by było znaleźć krem, który nawilża, natłuszcza, a nie zapycha. Mój ostatni typ to kosztujący osiem - dziesięć złotych ten krem:
        www.agito.pl/aa-cera-wrazliwa-zestaw-krem-nawilzajacy-50-ml-pomadka-42-g-2877-682197.html
        Te suche partie smaruję też ostrożnie jak maścią małą ilością balsamu do ust neutrogena:
        www.rossnet.pl/Produkt/Neutrogena-Formula-Norweska-Balsam-do-ust-6-godzinna-ochrona,97032 Ten balsam zapycha jak diabli, dlatego naprawdę jak maścią i tylko suche placki, dobrze je zabezpiecza i daje im się wygoić.
      • pierwszalitera Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 10:54
        sbarazzina napisała:

        No ale niestety
        > te kremy które pomagają na suchą skórę mnie zapychają - mam zapchane pory na no
        > sie, brodzie i żuchwie, na lini szczęki wyskakuja mi nawet czasem takie większe
        > pryszcze. Już dawno nie miałam takich problemów:/

        Te zapychanie może by wynikiem rogowacenia skóry, moja sucha skóra ma tak samo, jak tylko stosuję za lekki krem, albo maznę się takim typowym tłuściochem, nie daj Boże jeszcze z parafiną. Mnie zimą, bo na mrozie moja skóra przemienia się w pustynię, bardzo pomógł krem różany Dr. Hauschka. Dosyć drogi, bo 19 euro za 30ml, ale ulga jest natychmiastowa. Teraz przy cieplejszych temperaturach już go nie potrzebuję, ale zawsze mam awaryjną tubkę, jako krem pierwszej pomocy. Producent poleca go jako krem na dzień, jak stosowałam i na dzień i na noc. Naprawdę go gorąco polecam, bo to jeden ze lepszych kremów do suchej i problemtycznej cery, jakie znam. Kiedyś uważałam za plotkę, że nawet gwiazdy Hollywoodu sprowadzają go sobie z Europy, ale teraz w to wierzę. ;-)
        Swoją drogą, ja też po myciu muszę natychmiast się smarować, jak zostawię sobie parę minut czasu, na umycie zębów na przykład, bo skóra dostaje momentalnie czerwonych placków, z których przy sprzyjających warunkach (wiatr, słońce, mróz, klimatyzacja, stress) robią się stany zapalne.
        • pierwszalitera Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 11.06.13, 10:56
          Właśnie zauwżałam, że ten krem już w tym wątku polecałam. Sorry za powtórkę, ale to tylko dlatego, że uważam ten krem za genialny. Powinnam dostać od marki prowizję. ;-)
      • sbarazzina Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 12.06.13, 00:00
        Odpowiem zbiorczo:

        Dodawałam olej z pestek kiwi i moreli do za lekkiego kremu - nie pomagało, tzn skóra dalej była wysuszona. Mam wrażenie, że to idealne oleje do tłustej skóry;) Ale na oliwę nie wpadłam, dzięki :)

        Mszn, po tym jak zapytałaś ostatnim razem kupiłam sobie taki żel Lavery, i nie zauważyłam różnicy. Zazwyczaj myję twarz tym co ciało czyli żelem dla dzieci, obecnie J&J.

        Nad ilościa tłuszczów w diecie też już sie zastanawiałam, ale to raczej nie to. Na maśle ani oliwie nie oszczędzam, jem sporo mięsa i ryb.

        Te moje zaskórniki to nie są krostki, tylko takie zapchane pory, no wychodzą z nich takie żółte kulki jak wycisne (sorry;). W okolicy żuchwy robią sie czasem takie zwykłe, trochę bolące pryszcze.

        W sumie jak sie tak zastanowię, to prawie cała moja skóra jest sucha (ręce, nogi, pośladki), tylko na plecach ostatnio znowu walczę z pryszczami. A tam się niczym nie smaruję, a może powinnam?

        Wczoraj kupiłam taki krem dr. organic bo potrzebowałam czegoś na już, następnym razem zamówie Hauschke :)

        ---
        Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
        tnij.org/staniki01
        • izas55 Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 12.06.13, 06:19
          Tak mi wpadło do głowy, a nie masz problemów z tarczycą? taka sucha skóra na całym ciele to jeden z objawów problemów.
          • sbarazzina Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 12.06.13, 23:29
            izas55 napisała:

            > Tak mi wpadło do głowy, a nie masz problemów z tarczycą? taka sucha skóra na ca
            > łym ciele to jeden z objawów problemów.

            Nie mam. Przynajmniej nic o tym nie wiem :)

            ---
            Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
            tnij.org/staniki01
        • sbarazzina Re: Sucha skóra - problemów ciag dalszy 15.06.13, 21:53
          Donoszę, że krem dr.Organic narazie sie sprawdza: pieknie nawilża, nie mam uczucia że smaruję się woskiem, ani że posmarowałam sie mydłem, jak to czasem bywało. Zobaczymy ejszcze czy mnie będzie zapychał...

          ---
          Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
          tnij.org/staniki01
    • black_halo Re: Sucha skóra 11.06.13, 16:42
      Ja tez obstawiam klime. Ostatnie pol roku siedzialam w super hiper szklanym klimatyzowanym budynku i nawet Creme Riche z Biodermy nie dawal rady, nakladany 3 razy dziennie. Cale szczescie juz tam nie pracuje, w piatek byl moj ostatni dzien. Od siebie moge jeszcze dolozyc stres, moze za malo pijesz. Ja mialam taki scisk w zoladku, ze nawet pic mi sie nie chcialo. A teraz prosze, ledwo czwarty dzien i znow wygladam jak czlowiek.
Pełna wersja