Wybielanie zębów?

07.02.13, 17:38
Przeglądając zdjęcia z wakacji doznałam szoku:
Dwie uśmiechnięte mordki:
Ja bladolica z zółtymi zębami a obok mnie opalony jak cygan uśmiechnięty białozęby kolega
Zdawałam sobie sprawę że nie jestem perłowozeba ale na tych fotach w zestawieniu wyglądało to PORAŻAJĄCO!

Zaczęłam zastanawiać się na wybielaniem

Po pierwsze po paru m-ca podpytałam kolegę co robi?
Odparł ze Biała Perła żel
Jest w drogeriach, nie jest drogo około 50zł, hmmmm?

Po drugie wpadła mi w oko jakaś oferta z MyDeal, Okazik, itp. za około 80-100zł za laserowe wybielanie

Po trzecie wpadła mi w oko oferta za 600zł w promocji gabinetu kosmetyki estetycznej czy jakoś tak, ale czy nie zwykły drenaż kieszeni?

Ale co wybrać?
Co działa, a nie szkodzi?
Bo oczywiście słyszałam opinie negatywne, ze wybielanie uszkadza szkliwo............ :?

I ostatnia sprawa: jak to wygląda w przypadku plomb?
Mam na jedynce wypełnienie po ukruszonym 1/4 zęba jeszcze z czasów podstawówki
10 lat temu wymieniłam plombę na nowszą, idealnie dobrana kolorystycznie
Jak to w przypadku wybielania?
nie chce straszyć dla odmiany śnieżną bielą + szarożółty kawałek jedynki!

Prośba o opinie i podzielnie się doświadczeniami!
    • pierwszalitera Re: Wybielanie zębów? 07.02.13, 18:18
      A może najpierw profesjonalne czyszczenie zębów u dentysty? Robiłaś w ogóle kiedyś? Bo ja zrobiłam po raz pierwszy w wieku lat bodajże dwudziestu paru i efekt był oszałamiający. Nie wiedziałam, że mam aż tak jasne zęby pod warstwami osadów itp, których w ogóle jako takich nie było widać. Teraz robię to regularnie raz- dwa razy w roku. Pozwala zachować naturalną biel zębów i jest jednocześnie profilaktyką. Każde wybielanie zębów, znaczy uzyskanie koloru jaśniejszego niż mamy w naturze, w jakiś sposób "nadgryza" szkliwo i jeżeli miałabym się na to kiedykolwiek zdecydować, to zrobiłabym to tylko i wyłącznie u dobrego dentysty, nigdy w jakiś tam instytutach kosmetycznych, czy w domu. Nigdy nie wiesz, jak zareaguje twoje szkliwo i jakie będzie miało to konsekwencje w przyszłości, zęby ani się nie regenerują, ani nie odrastają. ;-)
      • yo_anka Re: Wybielanie zębów? 11.02.13, 00:32
        > A może najpierw profesjonalne czyszczenie zębów u dentysty? Robiłaś w ogóle kie
        > dyś? Bo ja zrobiłam po raz pierwszy w wieku lat bodajże dwudziestu paru i efekt
        > był oszałamiający
        Robię odkamienianie + lakier z fluorem raz w roku - to coś innego?

        > Każde wybielanie zębów, znaczy uzyskanie koloru jaśniejszego niż
        > mamy w naturze, w jakiś sposób "nadgryza" szkliwo>
        tego się właśnie obawiam....

        >zęby ani się nie regenerują, ani nie odrastają. ;-)
        no właśnie! dlatego na dentyście nie oszczędzam!
    • zazulla Re: Wybielanie zębów? 07.02.13, 19:47
      yo_anka napisała:

      > Odparł ze Biała Perła żel

      Mam koleżankę, która na fotkach oślepia białymi zębami - używa białek perły.
      • zazulla Re: Wybielanie zębów? 07.02.13, 19:48
        białej* (ale raczej pastę niż te nakładki)
    • pinupgirl_dg Re: Wybielanie zębów? 09.02.13, 14:24
      Mój dentysta odradza zarówno wybielanie, jak i oczyszczanie. Tzn robi takie zabiegi, generalnie specjalizuje się w stomatologii estetycznej, ale mi, jako stałej klientce o słabych zębach i dobrej znajomej, odradzał.
      Zdrowym, mocnym zębom takie zabiegi, stosowane z rozwagą, nie powinni przynieść większych szkód, ale jeśli Twoje zęby są słabszego zdrowia, to ostrożnie.
      Ja bym zaczęła od mniej inwazyjnych sposób - pasty delikatnie wybielające (od czasu do czasu), zmiana techniki szczotkowania (możesz spróbować szczoteczkę elektryczną) czy nawet różnych kolorów pomadek. Kolor kości to też indywidualna sprawa i możliwe, że bez drastycznych metod nie uzyskasz śnieżnej bieli.
      Po wybielaniu plomby trzeba wymienić na nowe.
      • zazulla Re: Wybielanie zębów? 09.02.13, 23:34
        pinupgirl_dg napisała:

        > ale jeśli Twoje zęby są słabszego zdrowia, to ostrożnie.

        W nocy mam szczękościsk i zgrzytam zębami, przez co je delikatnie ścieram, protetyczna odradziła używania past wybielających, bo one dodatkowo ścierają mikro (nano?) warstwy.
      • yo_anka Re: Wybielanie zębów? 11.02.13, 00:37
        > Ja bym zaczęła od mniej inwazyjnych sposób - pasty delikatnie wybielające (od c
        > zasu do czasu),
        używam, używam, tak na zmianę ale jakoś nie widzę różnicy

        >zmiana techniki szczotkowania (możesz spróbować szczoteczkę ele
        > ktryczną)
        miałam, też bez szłu

        >czy nawet różnych kolorów pomadek.
        dobieram jakoś bo widzę, że niektóre są wyjątkowo niekorzystne.
        Wtedy na foto byłam bez makijażu

        > Kolor kości to też indywidualna sp
        > rawa i możliwe, że bez drastycznych metod nie uzyskasz śnieżnej bieli.
        > Po wybielaniu plomby trzeba wymienić na nowe.

        Jeśli tak jest - to już ostudziłaś mój zapał....
    • teresa104 Nim zaczniesz wybielać 09.02.13, 15:14
      Ustal najpierw, czy zęby nie są oklejone kamieniem. Jeśli nie będą mogę polecić pasty, żele, płyny do zębów z hydroksyapatytem. Stosuje się je do remineralizacji szkliwa, wspomagająco w okresie wymiany zębów, u ludzi podatnych na próchnicę. Zęby robią się po nich gładkie, czyli odbijają światło i wyglądają na jaśniejsze. No i nie mają właściwości ścierających (jak pasty wybielające) czy odwadniających zęby (jak paski do wybielania z drogerii).
      • yo_anka Re: Nim zaczniesz wybielać 11.02.13, 00:46
        > Ustal najpierw, czy zęby nie są oklejone kamieniem.
        Raczej nie, dbam o nie, szczotkuje chyba poprawawnie od paru lat regularnie odkamieniam i lakieruję jakimś specyfikiem z fluorem, co przychodzę to dentystka kokietuje, że nie ma czego ściągać, ale wole profilaktykę od paradontozy, bo cofające się dziąsła już teraz zauważam
        Dentystka twierdzi,że to naturalne: w pewnym wieku się starzejemy i dziąsła odsłaniają sie szyjki, ale to mnie jakoś nie uspokaja.

        > pasty, żele, płyny do zębów z hydroksyapatytem.
        O! poczytam!
        Brzmi naprawdę obiecująco, nie słyszałam o tym wcześniej:
        pl.wikipedia.org/wiki/Hydroksyapatyt
        są i pasty:
        lollipop-makeup.pl/component/virtuemart/pielegnacja-ciala/nantes-pasta-do-zebow-z-hydroksyapatytem-detail?Itemid=0
        www.shop-dent.pl/pl/p/Haxyl-Zel-do-pielegnacji-zebow-z-hydroksyapatytem-i-ksylitolem-75g/1558
        www.dentylium.pl/biochem-proszek-zebow-hydroksyapatytem-p-813.html
        zastanawia mnie tylko to> wspomagająco w okresie wymiany zębów
        bo pierwszą takową wymianę mam już od paru dekad za sobą, teraz czeka mnie co najwyżej druga wymiana ze stałych na szufladę :)
        tfu, tfu, oby niekoniecznie! ;)
        • pinupgirl_dg Re: Nim zaczniesz wybielać 11.02.13, 00:59
          > Raczej nie, dbam o nie, szczotkuje chyba poprawawnie od paru lat regularnie odk
          > amieniam i lakieruję jakimś specyfikiem z fluorem, co przychodzę to dentystka k
          > okietuje, że nie ma czego ściągać, ale wole profilaktykę od paradontozy, bo cof
          > ające się dziąsła już teraz zauważam
          > Dentystka twierdzi,że to naturalne: w pewnym wieku się starzejemy i dziąsła ods
          > łaniają sie szyjki, ale to mnie jakoś nie uspokaja.

          To prawda, ale duże znaczenie ma tu też technika szczotkowania. Może za mocno szorujesz?
          Jeśli masz odsłonięte szyjki, to tym ostrożniej z pastami wybielającymi i innymi metodami. To się już nie cofnie, ale gdyby sytuacja była krytyczna, to można takie szyjki leczyć chirurgicznie (np. przeszczep z podniebienia).

          Co do oczyszczania - domyślam się, że chodzi o piaskowanie. Po piaskowaniu (z tego, co się orientuję, bo sama w końcu nie robiłam) zęby muszą zostać wypolerowane, inaczej osad będzie się osadzał szybciej, niż przed. Ta konieczność polerowania wzbudza moją czujność, że jednak nie jest to tak nieinwazyjny zabieg. Do pewnego stopnia szkliwo ma możliwość regeneracji, ale wolę tego mechanizmu nie nadwyrężać.
          • pierwszalitera Re: Nim zaczniesz wybielać 18.03.13, 15:26
            pinupgirl_dg napisała:

            > Co do oczyszczania - domyślam się, że chodzi o piaskowanie. Po piaskowaniu (z t
            > ego, co się orientuję, bo sama w końcu nie robiłam) zęby muszą zostać wypolerow
            > ane, inaczej osad będzie się osadzał szybciej, niż przed. Ta konieczność polero
            > wania wzbudza moją czujność, że jednak nie jest to tak nieinwazyjny zabieg. Do
            > pewnego stopnia szkliwo ma możliwość regeneracji, ale wolę tego mechanizmu nie
            > nadwyrężać.

            Nie ma się czego bać. Ten proszek jest bardzo delikatny, nie jest w stanie zrobić krzywdy zębom, usuwa tylko tzw. miękkie osady. Te twarde, czyli widoczny kamień, jeżeli się go ma, usuwa się o wiele twardszymi narzędziami i tu jakoś nikt nie ma nic przeciwko skrobaniu. Regularne oczyszczanie miękkich osadów zapobiega jednak powstawaniu twardego kamienia, więc też lepiej robić to częściej niż rzadziej. A poleruje się gumowymi nakładkami przy użyciu pasty polerującej, na to nakłada się warstwę lakieru z fluorem. Ja oczyszczam zęby co najmniej raz w roku od wielu, wielu lat. Wszystkie ubytki, czy plomby (w sumie trzy) mam jeszcze z czasów nastoletnich. Od tego czasu nie zepsuł mi się ani jeden ząb, więc mam podstawy do stwiedzenia, że oczyszczanie zębów ma więcej korzyści niż wad. Zresztą bardziej obawiam się też parodontozy niż zepsucia szkliwa, zęby można bowiem dziś leczyć, lakierować i zaklejać bez żadnych problemów. Zęby w późniejszym wieku traci się zwykle z powodu parodontozy. Dlatego wolę zęby oczyszczać. Dodam tylko, że szczoteczką do zębów nie jesteś w stanie usunąć wszystkich miękkich osadów, do tego trzeba by było myć zęby zawsze natychmiast po każdym jedzeniu i piciu czegoś innego niż czystej wody, te osady najpóźniej po 30 minutach stają się bardzo oporne na normalne szczoteczkowanie.

            • zazulla Re: Nim zaczniesz wybielać 18.03.13, 15:48
              Ponoć ludzi można podzielić na tych bez problemów z kamieniem ale z predyspozycją do próchnicy i odwrotnie. Ja niestety, należę do tych pierwszych i połowa mojego uzębienia posiada plomby ale mam ich 32 więc nie jest źle :D Ale mam koleżankę w moim wieku, która nie ma ani jednego ubytku, null! Ale z kamieniem ma właśnie problemy (i dziewiątkami, które uparcie chcą jej rosnąć).

              ALE - jeśli ma się problem z kamieniem to warto pamiętać, że kamień powoduje paradontozę. Sama jeszcze nigdy nie odkamieniałam, bo nie było potrzeby ale po 1,5 roku mieszkania w innym miejscu (inna woda) widzę różnicę w tej kwestii i chyba raz na rok zafunduję sobie taki zabieg.
            • pinupgirl_dg Re: Nim zaczniesz wybielać 18.03.13, 20:49
              Hmm, z tego, co ja się zorientowałam, to jest tak:
              - płytka nazębna twardnieje w ciągu 24h i ona się może zamienić w kamień, tu dużo zależy od predyspozycji, składu śliny itd. Sama płytka ma konsystencję budyniu i daje się łatwo usunąć szczotkowaniem.
              - osady to inna bajka, ale też można je usunąć szczotkowaniem, chociaż nie tak łatwo, jak płytkę nazębną (stąd niektóre osoby uważają, że szczoteczka elektryczna pomogła im usunąć kamień). Kamień jest jasny, osady ciemne.

              Jak sama piszesz, piaskowanie uderza głównie w osady. Poleca się je przy zaniedbanych zębach, nałogowym kawoszom/palaczom, chociaż chodzi tu głównie o efekt estetyczny. Z kamieniem sobie nie poradzi, więc gdy ktoś ma tendencję do kamienia, to piaskowanie można stosować jako uzupełnienie skalingu. Jeśli ktoś ma problemy z kolorem zębów, można spróbować, wydaje mi się, że ten zabieg jest jednak mniej inwazyjny, niż wybielanie (chociaż głowy nie dam). Mocnym zębom raczej nie zaszkodzi, ja mam zęby raczej słabe, problemów z kamieniem, na szczęście, nie mam i mi dentysta bardzo piaskowanie odradzał. Za to mój orto jest zwolennikiem piaskowania. Jak wyhodowałam paskudny osad z kawy, to orto polecił mi piaskowanie, mój dentysta odmówił, dał mi trochę proszku do polerowania i pomogło, orto też nie dopatrzył się żadnych osadów na kolejnej wizycie.

              I jeszcze niektórzy dentyści nie polerują zębów na koniec, podobno błąd w sztuce, a wtedy zęby łapią osady w jeszcze szybszym tempie, niż dotąd.
              • pierwszalitera Re: Nim zaczniesz wybielać 18.03.13, 23:22
                pinupgirl_dg napisała:

                > Kamień jest jasny, osady ciemne.

                Nieprawda. Kamień może mieć różne kolory od jasnego do nawet czarnego. I kamień jest też osadem, tylko utwardzonym.


                > Jak sama piszesz, piaskowanie uderza głównie w osady. Poleca się je przy zanied
                > banych zębach, nałogowym kawoszom/palaczom, chociaż chodzi tu głównie o efekt e
                > stetyczny.


                Nieprawda. Nie mam zaniedbanych zębów, nie jestem palaczką, kawę piję raz, może dwa razy dziennie i myję po tym zęby. W ogóle dbam o zęby, czyszczę częściej niż dwa razy dziennie, praktycznie po każdym posiłku, noszę nawet szczoteczką w torebce i używam codziennie nici dentystycznych. Dlatego mam takie zdrowe zęby, próchnicę na trzech zębach mam z czasów kiedy nie było cukierków i gum do żucia bez cukru. Bardzo żałuję, że tak mało wiedziałam wtedy o prawidłowej pielęgnacji zębów, bo możliwe, że nie miałabym żadnych ubytków. Kamienia też nie miałam jakiegoś strasznego. Zabieg oczyszczania zębów jest jednak w Niemczech bardzo powszechnie stosowaną profilaktyką, poleca się wszystkim i praktycznie nie znam osoby, która tego przynajmniej od czasu do czasu nie robi. Ja też więc zaczęłam jakieś 20 lat temu i jestem zadowolona. Tylko ten pierwszy raz przyniósł naprawdę widoczny efekt, chociaż te osady nie były widoczne jako osady, moje zęby były przedtem nawet stosunkowe jasne, więc nie przeceniałabym własnej oceny stanu "zabrudzenia".


                >ja mam zęby raczej słabe, problemów z kamieniem, na szczęście, ni
                > e mam i mi dentysta bardzo piaskowanie odradzał.

                A co to są słabe zęby? Moim zdaniem są to zęby zaniedbane, bo próchnica to są bakterie, które mają cukier i dużo czasu, by pracować. Także osady sprzyjają psuciu się zębów. Skoro pojawiają ci się więc ciągle dziury, to znaczy, że źle o zęby dbasz. Ja bym temu dentyście, który odmawia ci profesjonalnego czyszczenia nie ufała. Możliwe, że na leczeniu zepsutych zębów po prostu lepiej zarabia. Moją mamę w Polsce dentysta odesłał do domu z krwawiącymi dziąsłami (pani, tak jest u starszych ludzi) i kazał łykać witaminę C (!). Dobrze, że mama poszła do innego i zaleczyła początki parodontozy. Teraz też chodzi regularnie na czyszczenie i już nie krwawi. Acha, kamienia też nie miała.
                • pinupgirl_dg Re: Nim zaczniesz wybielać 18.03.13, 23:41
                  > Nieprawda. Kamień może mieć różne kolory od jasnego do nawet czarnego. I kamień
                  > jest też osadem, tylko utwardzonym.

                  Kamień może się pokrywać osadem. Ale sam kamień jest jasny, tak jak płytka nazębna. I nie da się go usunąć np. szczotkowaniem, w przeciwieństwie do osadów.


                  > A co to są słabe zęby? Moim zdaniem są to zęby zaniedbane, bo próchnica to są b
                  > akterie, które mają cukier i dużo czasu, by pracować.

                  Odporność szkliwa zależy też od genów, jak wszystko. Również nie rozstaję się ze szczoteczką i nitką, szczoteczki międzyzębowej też używam, technikę mam bardzo dobrą. Mam w tej chwili połatanych większość trzonowców, większość w dość zamierzchłych czasach, gdy jeszcze tak dobrze nie dbałam. Wiem, że mam zęby słabsze i jeśli dentysta twierdzi, że piaskowanie jest mi niepotrzebne a wręcz mogłoby nie posłużyć, to nie mam powodu mu nie wierzyć.


                  > Ja bym temu dentyście, który odmawia ci profesjonalnego czyszczenia
                  > nie ufała. Możliwe, że na leczeniu zepsutych zębów po prostu lepiej zarabia.

                  Dlaczego, skoro jego metoda była tańsza i też skuteczna? Orto potwierdza, że teraz czyszczenia nie potrzebuję.
    • felisdomestica Re: Wybielanie zębów? 09.02.13, 19:07
      Hmm...jak kolega sie wymaluje na biało na twarzy, to okaże się, że jego zęby wcale aż tak białe nie są. Liczy się kontrast.
    • zazulla zaczęłam wybielać 18.03.13, 13:35
      Póki co samymi pastami. Chciałam kupić albo Białą Perłę dla pijących kawę i herbatę albo Blanx anty-osad - najtaniej trafiłam na tę drugą, więc padło na nią. Ale co apteka to inna opinia, w jednej mówiono mi, że mają tak podobny skład, że obojętne jest którą kupię. Po zakupie już usłyszałam, że Blanx słabiej działa, bo jest bardziej ziołowy. Największa różnica jest chyba jednak w smaku - Biała Perła jest cytrynowa i nie każdemu może pasować. Jak skończę Blanx to wypróbuję B.P. - obecnie jest w promocji w Superpharm za 17,99 (cena normalna to 22-29 zł) za 75ml.

      https://blanx.info.pl/produkty/images/produkty_biale_zeby_antyosad.jpg https://biala.jmwconsulting.pl/wp-content/uploads/2012/02/biala_perla_pasta_kawa_NEW3.png
    • pinupgirl_dg Płukanie zębów olejem 04.05.13, 15:32
      Metoda rodem z altmedu, ma oczyszczać organizm z toksyn, udrażniać zatoki itd itd, a przy okazji wybielać zęby. Trudno powiedzieć, czy to prawda, ale czytałam o tym również w książce poświęconej pielęgnacji zębów (tam akurat miało to chyba wzmacniać dziąsła).
      Nie wydaje mi się to specjalnie ryzykowne, aczkolwiek osoby stosujące prozdrowotnie zauważają u siebie na początku np. bóle gardła (co interpretują jako objawy oczyszczania), ale oni to robią po 20-30 minut, czasami 2 x dziennie. Ja się jeżę gdy słyszę o oczyszczaniu, ale jestem w stanie uwierzyć że olej może działać miejscowo, na zęby i dziąsła. Trudno mi powiedzieć, czy jakoś reaguje z płytką nazębną i osadami, czy może np. pobudza ślinianki, czy jeszcze coś innego. Sama nie testowałam.
      • izas55 Re: Płukanie zębów olejem 04.05.13, 18:21
        Ja muszę przyznać, że automatycznie jak słyszę "oczyszczanie organizmu z toksyn" to dostaję gęsiej skórki, ale to zupełnie oftopicznie.

        Co ma ten olej oczyszczać? Zmineralizowaną płytkę? Mękkie osady zdecydowanie lepiej oczyszcza szczoteczka i pasta używana przez 2 minuty minimum 2 razy dziennie i nitka dentystyczna, a nie płukanie olejem. Osady zmineralizowane najskuteczniej usunie dentysta. Gdyby było możliwe rozpuszczanie mineralnych złogów w oleju to równie dobrze możliwe by było rozpuszczane w oleju piasku albo skorupek od jajek.

        Ślinianki oprócz reakcji na pokarm pobudzanie są głównie mechanicznie - dlatego w zapobieganiu próchnicy skuteczne jest żucie gumy. Rówie dobrze można sobie żuć kawałek czegokolwiek, plastiku na przyklad.

        Dziąsła wzmacna higiena, prawidłowa technika mycia zębów i zapobieganie nadbudowie kamienia przy szyjce zęba.
        Oczywiście są osoby które mają wiecznie suche usta i wnętrze jamy ustnej co najczęściej spowodowane jest lekami lub po prostu odwodnieniem, na to denyści polecają właśnie żucie gumy, która pobudza produkcję śliny i stosowanie past i płynów do płukania bez alkoholu.
        • pinupgirl_dg Re: Płukanie zębów olejem 04.05.13, 19:17
          > Co ma ten olej oczyszczać? Zmineralizowaną płytkę? Mękkie osady zdecydowanie le
          > piej oczyszcza szczoteczka i pasta używana przez 2 minuty minimum 2 razy dzienn
          > ie i nitka dentystyczna, a nie płukanie olejem.

          Ale to się stosuje przed myciem, a nie zamiast.
          Nie jestem chemikiem i nie wiem, czy to działa i jak to działa. Możliwe, że to coś w rodzaju OCM dla zębów, możliwe jest, że np. warstwa oleju chroni trochę śluzówkę przed detergentami zawartymi w paście. Nie wiem. Są jednak osoby, które uważają, że im to pomaga utrzymać zdrowsze zęby.
          • ochanomizu Re: Płukanie zębów olejem 04.05.13, 22:07
            Wszystkim polecającym oczyszczanie olejem przydałoby się dolanie trochę oleju do głowy ;)
            • kasica_k Re: Płukanie zębów olejem 04.05.13, 23:48
              ochanomizu napisała:

              > Wszystkim polecającym oczyszczanie olejem przydałoby się dolanie trochę oleju d
              > o głowy ;)

              W celu oczyszczenia mózgu oczywiście ;))
          • izas55 Re: Płukanie zębów olejem 04.05.13, 22:51
            Ale do tego nie trzeba być żadnym chemikiem, na prawdę wystarczy trochę zdrowego rozsądku. Jakie ocm? Czy dziąsła są fizjologicznie natłuszczone, że trzeba je w takim natłuszczonym stanie utrzymać? Skóra narażona na działanie czynników zewnętrznych - oczywiście wymaga natłuszczenia, ale nie dziąsła które są cały czas nawilżane śliną i płynem dziąsłowym.
            Dalej nie widzę żadnego sposobu w jaki płukanie zębów olejem miałoby przyczynić się do wybielania zębów lub poprawy zdrowia dziąseł. Co więcej, zaryzykowałabym twierdzenie (choć bez żadnych dowodów) że to wręcz pogarsza sytuację. Takie trzymanie oleju w ustach przez 20 minut zmienia lokalne warunki w jamie ustnej na bardziej beztlenowe, co może aktywować/hamować produkcję przez bakterie pewnych białek mogących mieć wpływ na wywoływane przez nie choroby.
            • pinupgirl_dg Re: Płukanie zębów olejem 04.05.13, 23:04
              > Takie trzymanie oleju w ustach przez 20 minut zmienia lokalne warunki w jamie ustnej
              > na bardziej beztlenowe, co może aktywować/hamować produkcję przez bakterie pewnych
              > białek mogących mieć wpływ na wywoływane przez nie choroby.

              No cóż, mnie po OCM wypryszczyło bardziej, niż przez całe LO razem wzięte, co nie znaczy, że innym to nie może służyć.
              To możliwe. Chociaż nie wszyscy uważają, że koniecznie jest 20 minut, 20 minut stosują zwolennicy Tombaka.

              I tak jestem zdania, że dobrze by było mieć jakieś większe pojęcie, niż chłopski rozum, żeby rozsądzić czy ma to jakiś wpływ na biel zębów i tempo odkładania się kamienia, czy nie. Wiele osób też odczuwa różnice związaną z dietą, np. kilka osób żaliło się tutaj na większe odkładanie się kamienia na Pape, na Dukanie też podobno niektóre osoby odczuwają różnicę.
    • yo_anka Podsumowanie ze stosowania: 29.07.14, 07:01
      Trochę powalczyła, podzieli się opinią własną ze stosowania:
      1. Biała Perła żel - słaby
      2. Biała Perła do nakładania w szyny robi efekt, ale przy piciu hektolitrów kawy i czerwonego wina efekt dość krótkotrwały
      3. Polecam za to Biochem (polecany chyba przez Teresę: wszystko z hydroxyapatite), proszek do czyszczenia zębów, dosyć fajnie się nim myje zęby, lepiej niż pastami z hydroxyapatitem, lekko wybiela i naprawdę fajnie czyści, mi przypasował.
      Tylko ten mizerny słoiczek ma ciężkie otwieranie. Powinni dopracować też dozowanie, bo sporo rozsypuję tą mini łyżeczką.
Pełna wersja