Fryzjer dla alergika - jak wybrać

04.04.13, 15:35
Dziewczyny z wrażliwą skórą głowy - jakie macie doświadczenia z zakładami fryzjerskimi? Czy można iść do dowolnego, powiedzieć o wrażliwości i będzie git? Czy jednak trzeba jakoś staranniej takowy wybrać? O co pytać? Na co patrzeć? W planach mam mycie+czesanie, bez farbowania.
Moja wrażliwość skóry pojawiła się właśnie po wizycie u fryzjera i dlatego teraz mam pewien opór przed kolejną wizytą. No i wolałabym uniknąć konieczności udawania się do najdroższych zakładów.
    • kasica_k Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 15:42
      roza_am napisała:
      > Moja wrażliwość skóry pojawiła się właśnie po wizycie u fryzjera

      A może uczulił Cię jakiś konkretny produkt? Jeśli tak, to wystarczy go unikać.

      O ile istnieją jakieś szampony dla wrażliwców, o tyle o specjalnych hipoalergicznych produktach do stylizacji nie słyszałam. Ja bym na Twoim miejscu usiłowała dociec, co mnie uczula, jeżeli planujesz czesanie, bo do tego się używa pianek, lakierów itp. Albo czesanie sobie darowała.
      • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 15:55
        Ale jak dociec co konkretnie jest tym złym? Od tamtego czasu mogę używać tylko delikatnych szamponów (Babunia z Joanny, Hamamelis z Yves Rocher są OK, Sensitiv z Alterry alergizuje), bo po zwykłych swędzi mnie głowa i wypadają włosy. Lakierów czy pianek na co dzień nie używam, ale na okoliczność wyjściową chciałabym wyglądać jak człowiek.
        • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 16:25
          roza_am napisała:

          > Ale jak dociec co konkretnie jest tym złym?

          Porównać składy. Nie wiem jak Babunia z Joanny, ale Hamamelis z Yves Rocher nie jest jakimś szczególnie delikatnym szamponem, zawiera jak większość normalnych szamponów Sodium Laureth Sulfate, więc to nie agresywność jako taka ci nie służy, tylko prawdopodobnie jakiś składnik, który może być z założenia całkiem nieszkodliwy. Istnieje na przykład cała masa osób reagująca alergią na głupi rumianek. Ja reagując tak wrażliwie poszłabym do fryzjera z moim własnym szamponem. To zapobiegnie też niepotrzebnej dyskusji z fryzjerem i ewentualnej nieprzyjemnej niespodziance. Do stylizacji, jeżeli masz dobrze obcięte włosy nie potrzeba też wcale żadnych produktów. Najwyżej pianka albo krem do układania, ale bez nich też można się obejść, jeżeli fryzjer popracuje trochę staranniej suszarką i szczotką. Jeżeli chcesz mieć włosy gładkie, to najlepszy jest chyba silikon (na mokre i/albo na suche włosy), ten raczej rzadko powoduje alergie. Poproś też by myto ci głowę tylko raz, niezbyt gorącą wodą, to może zbytnio odtłuszczać skórę głowę i prowokować problemy skórne. I koniecznie zwróć uwagę, by dobrze ci wypłukano włosy, bo resztki szamponu mogą też uczulać.
          • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 19:41
            > Porównać składy. Nie wiem jak Babunia z Joanny, ale Hamamelis z Yves Rocher nie
            > jest jakimś szczególnie delikatnym szamponem, zawiera jak większość normalnych
            > szamponów Sodium Laureth Sulfate, więc to nie agresywność jako taka ci nie słu
            > ży, tylko prawdopodobnie jakiś składnik, który może być z założenia całkiem nie
            > szkodliwy.

            Babuniowy też ma SLES, więc to nie w tym problem. Po rzucie oka na składy na liście podejrzanych znalazły się: citronellol, geraniol i limonene. Czyli te pianki, które podajesz obok też by się nie nadawały :(
            Z tym, że ja porównuję tylko identyczne nazwy, bo nie umiem rozpoznawać analogicznych substancji ukrytych pod różnymi nazwami.
            • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 20:49
              roza_am napisała:

              > Po rzucie oka na składy na liście podejrzanych znalazły się: citronellol, geraniol i limonene.

              Te substancje mają całkiem spory potencjał alergiczny, więc prawdopodobieństwo jest spore.
              Ale jeżeli znosisz dobrze szampon Yves Rocher, to możesz spróbować ichniego sprayu do układania włosów.
              Skład:
              Aqua, Alcohol, PVP/VA Copolymer, Parfum, Palmitamidopropyltrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Propylene Glycol, Aspartic Acid, Salicylic Acid, Malva Sylvestris Extract
              • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 22:01
                O, dzięki za ten skład. Patrzyłam na ich produkty, ale składów nie znalazłam ani na stronie firmowej, ani na wizażu. A tak mam już jakiś punk zaczepienia - super.
          • pinupgirl_dg Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 21:39
            > Ja reagując tak wrażliwie poszłabym do fryzjera z moim własnym szamponem.

            Zgadzam się.
            Co do porównywania składów, to na dwoje babka wróżyła, czasami składnik oczko dalej nie sprawia sensacji (przynajmniej nie aż tak widocznie), a jego trochę większa ilość kończy się źle. Ja bym ufała sprawdzonemu szamponowi i wzięłabym go ze sobą.
            Nie wiem, jakie autorka wątku ma włosy, ale możliwe, że uprzedzenie o wrażliwości i trzymanie środków do stylizacji z dala od skóry głowy wystarczy. Ale w przypadku szamponu bez kontaktu ze skórą się nie obejdzie, więc nie ryzykowałabym nowości, szczególnie przed wielkim wyjściem.
            • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 22:05
              No niestety, mam cienkie włosy i raczej trudno uniknąć kontaktu preparatów ze skórą.
      • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 16:35
        kasica_k napisała:

        > O ile istnieją jakieś szampony dla wrażliwców, o tyle o specjalnych hipoalergic
        > znych produktach do stylizacji nie słyszałam.

        Firmy ekologiczne mają czasem też produkty do stylizacji. Nie można wykluczyć, że nie będę uczulać, ale mają one zwykle dosyć krótkie (jak na kosmetyki) składy i łatwiej znaleźć w nich uczulające składniki.

        Na przykład pianka do układania Lavery:
        Water (Aqua), Beer, Alcohol*, Glycerin, Sobitol, Sodium PCA, Coco Glucoside, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Bambusa Arundinacea Stem Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Humulus Lupulus (Hops) Extract*, Camelia Oleifera Leaf Extract*, Oryza Sativa (Rice) Extract*, Fragrance (Parfum)**, Citral**, Limonene**, Linalool**
        * ingredients from certified organic agriculture
        **natural essential oils

        Albo spray Sante:
        Alcohol, Aqua (Water), Shellac, Glycerin, Parfum (Essential Oils), Lawsonia Inermis (Henna) Extract, Lawsonia Inermis (Henna) Leaf Powder, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Potassium Hydroxide, Linalool, Geraniol, Citral, Limonene
    • mniickhiateal Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 20:02
      A to czesanie jest Ci potrzebne na jakąś okazję? Bo jeśli nie, poszłabym z własnymi kosmetykami, poprosiła tylko o mycie i strzyżenie, w sposób bardzo jasny i przejrzysty wyjaśniła obsłudze, że nie wolno im wykazywać własnej inicjatywy w zakresie tego, z czym się do mnie zbliżają, patrzyłabym pilnie na ręce i waliła po, jeśli wymyślą coś głupiego :)

      Jeśli układanie jest Ci potrzebne, to może też masz sprawdzone kosmetyki do stylizacji i możesz je zabrać ze sobą i poprosić o użycie?
      • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 04.04.13, 22:25
        > A to czesanie jest Ci potrzebne na jakąś okazję?

        Tak. Ja tam wprawdzie nie będę w centrum uwagi, ale chciałabym się jakoś dostosować do okoliczności. A przy moich włosach chociaż minimalne uczesanie by się przydało. Miałam nawet pomysł na fryzurę wymagającą mocnego lakierowania (ot, tak dla odmiany od codzienności), ale skoro tak się sprawy mają, to powoli żegnam tę koncepcję.

        Gdyby chodziło o zwykłe strzyżenie i uczesanie tylko dla ogarnięcia fryzury, to nie byłoby problemu. Nawet gdyby mnie coś tam podrażniło, to mogłabym to zaraz zmyć i dać głowie odpocząć. Na imprezie jednak trzeba wytrwać z tymi preparatami na głowie przez dłuższy czas, więc wolałabym nie być narażona na jakoweś tortury.


        > Jeśli układanie jest Ci potrzebne, to może też masz sprawdzone kosmetyki do sty
        > lizacji i możesz je zabrać ze sobą i poprosić o użycie?

        No właśnie nie mam takowych, bo ta alergia ujawniła się stosunkowo niedawno, a na co dzień kosmetyków do stylizacji nie używam (jedynie kropla jedwabiu jako odżywka).
        Widzę, że tym razem muszę postawić na minimalizm, a na przyszłość metodą prób i błędów ustalić co mi służy i się tego trzymać.
        • turzyca Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 07:54

          > No właśnie nie mam takowych, bo ta alergia ujawniła się stosunkowo niedawno, a
          > na co dzień kosmetyków do stylizacji nie używam (jedynie kropla jedwabiu jako o
          > dżywka).
          > Widzę, że tym razem muszę postawić na minimalizm, a na przyszłość metodą prób i
          > błędów ustalić co mi służy i się tego trzymać.

          Wymyslilam dosc skomplikowane, ale chyba sensowne rozwiazanie. Zrob sobie probe kontaktowa. Ja bym poszla do wybranego zakladu, powiedziala, w czym problem, po czym poprosila o mozliwosc nalozenia kosmetykow do stylizacji na jakis tam wybrany fragment skory i sprawdzila, czy sie posypie. Probowalabym pewnie na karku, tuz pod nasada wlosow.

          I moze sprawdziwszy wczesniej uczulajacym mnie szamponem, czy jak sie tam posmaruje, to czy uczulenie wylezie.



          Moze sie przeciez okazac, ze akurat na produkty do stylizacji danej firmy nie jestes uczulona i nawet tona lakieru jest ok.
          • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 09:16
            To by było chyba najlepsze rozwiązanie.
            I jeszcze a propos składów, unikaj kosmetyków do układania, które mają alkohol wysoko w składzie, bo nie dość, że bardzo przesuszają włosy, to również podrażniają skórę głowy.
            • pierwszalitera Alkohol 05.04.13, 11:43
              izas55 napisała:

              > I jeszcze a propos składów, unikaj kosmetyków do układania, które mają alkohol
              > wysoko w składzie, bo nie dość, że bardzo przesuszają włosy, to również podrażn
              > iają skórę głowy.

              Bardzo bym polemizowała. Sama nie używałabym trwale kosmetyków z alkoholem do włosów, ale dlatego, że wysuszają raczej włosy. Podrażnianie skóry alkoholem to sprawa indywidualna i dotyczy raczej skóry bardzo suchej. Alkohol używany jest w kosmetyce od stuleci i wiele ludzi bardzo dobrze go znosi. Tym bardziej, gdy używa się go sporadycznie i w niewielkich ilościach (czyli tyle, ile w kosmetyku). Ja na przykład reaguję alergicznie na niektóre olejki eteryczne i na barwniki, detergenty okropnie uwrażliwiają i wysuszają mi skórę, a alkohol niczego złego mi nie robi. Dezodorant z alkoholem moja skóra znosi nawet lepiej od tych nowoczesnych antyperspirantów bez śladu alkoholu, za to z masą drażniących mnie związków glinu. Ten strach przed alkoholem, to moim zdaniem jeden z nowoczesnych mitów kosmetycznych, chętnie używanym przez przemysł kosmetyczny do celów reklamowych. Kosmetyki z naklejką no alcohol, podobnie jak no parabens i no perfume lepiej się sprzedają. Sugerują bowiem przemyślany, lżejszy skład. Ale dla alergików alkohol może być często nawet lepszą alternatywą, bo w kosmetykach bez alkoholu ten składnik zastępowany jest innymi substancjami, których już bardzo minimalne ilości mogą mieć spory potencjał uczulający. Dlatego zanim zaczniemy czegoś unikać, bo tak, lepiej najpierw na sobie sprawdzić. Nawet wiele kosmetyków ekologicznych przeznaczonych dla bardzo wrażliwej skóry z atopic dermatitis zawiera bowiem alkohol, jak na przykład seria Dr. Hauschka med.
            • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:08
              Pewnie szczególnie trzeba by unikać takowych przy świeżo podrażnionej skórze.
              • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:25
                niekoniecznie, czasem wtarcie spirytusu w skórę przyspiesza proces gojenia (ale to u mnie, każdy reaguje przecież inaczej :-))
                • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:31
                  Alkohol działa tak samo na wszystkich. W wysokich stężeniach denaturuje (czyli niszczy) białko a co za tym idzie komórki, ma więc efekt dokładnie odwrotny od tego co piszesz bo niszczy gojącą się tkankę. A dodatkowo odwadnia skórę co utrudnia gojenie.
                  • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 14:18
                    być może, za to jak mam rany po szamponie, to wolę przetrzeć spirytusem, bo poszczypie i się zdezynfekuje, zamiast smarować mazidłami, bo tylko zaostrza. więc może nie działa jednak tak samo.
                    inna sprawa: skąd taka magiczna moc kaminomoto, która to wcierka składa się głównie z alkoholu? wszyscy chwalą, nikt nie narzeka...
                    • pinupgirl_dg Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 15:23
                      To wysuszenie też może być nie najgorsze w przypadku ślimaczących się spraw. Poza tym alkohol przez szybkie parowanie schładza dane miejsce, co często przynosi ulgę.
                    • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 15:34
                      Działa tak samo, patrz post wyżej ;-). Sprawdź kiedyś, jeżeli będziesz miała na ręku obok siebie dwie podobne ranki - posmaruj jedną spirytusem a drugą wazeliną, połóż na to gazę i sprawdź po 2-3 dniach. Nadmierne odkażanie nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, bo bardzo często selekcjonuje bardziej odporne, bardziej patogenne drobnoustroje wybijając te obojętne dla skóry i zaburzając naturalną mikroflorę skóry.

                      Kaminomoto zawiera wyciągi ziołowe i to z pewnością one mają wpływ na jego działanie. Alkohol wysusza skórę co jest dość pożądanym efektem akurat przy azjatyckich włosach, które z reguły mocno się przetłuszczają. U nas są osoby które od lat używają wody brzozowej. Też ma alkohol.
                      • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 16:55
                        izas55 napisała:

                        > Kaminomoto zawiera wyciągi ziołowe i to z pewnością one mają wpływ na jego dzia
                        > łanie. Alkohol wysusza skórę co jest dość pożądanym efektem akurat przy azjatyc
                        > kich włosach, które z reguły mocno się przetłuszczają. U nas są osoby które od
                        > lat używają wody brzozowej. Też ma alkohol.

                        Nie wiem skąd bierzesz informacje o azjatyckich włosach, bo ja czytałam, że Azjatki rzadziej cierpią na trądzik, co oznaczałoby dokładne przeciwieństwo, czyli mniejsze przetłuszczanie się skóry. Ale to nie jest takie ważne. Ważne jest, by każdy używał tego co mu dobrze robi, a mnie nikt nie wmówi, że alkohol mi szkodzi, tylko tego nie wiem.
                        • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 23:00
                          O tych tłustych włosach po raz pierwszy dowiedziałam się od znajomych Chinek, teraz poguglałam na szybko czy jest gdzieś jakaś informacja na ten temat i znalazłam np. wzmianę tu i tu
                          • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 06.04.13, 00:28
                            izas55 napisała:

                            > O tych tłustych włosach po raz pierwszy dowiedziałam się od znajomych Chinek, t
                            > eraz poguglałam na szybko czy jest gdzieś jakaś informacja na ten temat i znala
                            > złam np. wzmianę

                            Mnie te informacje wydają się mało prawdopodobne. Być może te opinie wynikają z tego, że kobiety myją tam włosy rzadziej niż robi się to powszechnie u nas, znaczy w Europie. Ja też kiedyś uważałam moje włosy za przetłuszczające, ale odkąd myję je codziennie, problem z potrzebą dodatkowego odtłuszczania, czy bardziej myjących szamponów nie istnieje. Azjatyckie włosy są z reguły też grubsze (grubsza tzw. kutykula) z inną, gładszą strukturą, więc tłuszcz jest może też szybciej i bardziej widoczny. A niemiecki google wyrzuca mi na przykład, że północnoeuropejskie włosy przetłuszczają się mocniej od południowoeuropejskich, winne jest przystosowanie do chłodniejszego klimatu przez naszych przodków, więc u Chinek z północnych regionów może być podobnie, ale nie jest to na pewno wspólne dla wszystkich Azjatek.
                            • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 06.04.13, 00:44
                              > Mnie te informacje wydają się mało prawdopodobne.
                              To znajdź proszę bardziej twoim zdaniem prawdopodobne, że włosy azjatek się nie przetłuszczają. Chętnie się dowiem.
                              • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 06.04.13, 12:52
                                izas55 napisała:

                                > To znajdź proszę bardziej twoim zdaniem prawdopodobne, że włosy azjatek się nie
                                > przetłuszczają. Chętnie się dowiem.

                                No proszę cię. Jak mam twoim zdaniem znaleźć informacje, że Azjatkom włosy się nie przetłuszczają? To ty udowodnij wiarygodnymi informacjami, z biologicznym uzsadnieniem najlepiej, dlaczego Azjatkom włosy miałby się niby bardziej przetłuszczać. Azjatkom przypisuje się ładną cerę i tłumaczy to często sposobem odżywiania (warzywa, soja, mniej produktów zwierzęcych), co wydaje mi się całkiem sensowne. Również kobiety żyjące w ciepło-wilgotnym klimacie (spotykanym często w Azji) mają lepiej nawodnioną, gładszą, aksamitną w dotyku cerę. Japonki mają z wiekiem skłonność do powstawia plam na twarzy. Tłumaczy się to skłonnością genetyczną, ale także mikrouszkodzeniami powstałymi w wyniku przyzwyczajeń kosmetycznych (rytuał mycia i oczyszczania cery). Także zapach potu mają zwykle mniej intensywny, bo rzadko jedzą mięso. To wszystko są mniej lub bardziej sprawdzone informacje, ale przynajmniej z próbą wyjaśnienia zjawiska. Dlaczego (wszystkim!) Azjatkom włosy miałyby się przetłuszczać jest dla mnie zagadką. Tu gdzie żyję jest masa Azjatek, widuję je codziennie na ulicy, w tramwaju, z wieloma studiowałam, pracowałam, tłuste strąki nie rzuciły mi się nigdy w oczy. Jednak nie wykluczam, że walczą z tym zjawiskiem. Przeszukałam wczoraj niemieckiego googla, znalazłam mnóstwo informacji, nawet pracę doktorską na temat różnic włosa europejskiego i azjatyckiego oraz ich podatności na trwałą ondulację (zadziwiające różnice w skręcie w matematycznych wyliczeniach) ale żadnej w kierunku przetłuszczania.
                                I nawet na tej stronie kosmetycznej, którą mi podrzuciłaś, jest mowa o tym, że łój rozprowadza się łatwiej na prostych gładkich włosach (z kierunku głowy w dół), więc chodzi o wizualny efekt "przetłuszczenia", a nie o wzmożoną produkcję gruczołów. U innego typu włosa łój zbiera się bardziej przy głowie, mniej na długościach co też niekonieczenie gwarantuje dłuższą świeżość, a często przysparza przy tłustej głowie problem wysuszonych (np. częstym myciem) długości i końcówek. Dlatego właśnie nasze babcie znały zwyczaj codziennego szczotkowania włosów miękką szczotką, właśnie w celu równomiernego rozprowadzenia łoju. To "odświeżało" skórę głowy i utrzymywało ładny wygląd długości. Azjatki mają być może ze względu na gładko-śliską nawierzchnię włosy z natury nieco łatwiej i nie muszą (nie musiały) tyle szczotkować.
                                • pinupgirl_dg Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 06.04.13, 18:22
                                  Czytałam (w Sztuce Prostoty), że Japonki wcale nie znały szczotek, zanim nie przyszła ta moda z zachodu. Szczotkują podobno ciała, ale nie włosy. Teraz to się trochę zmieniło. Podobno używały drewnianych grzebieni, próbowałam to uskuteczniać na moich mocno falujących, suchych i cienki włosach, ale kiepsko się sprawdzało.
                                  Co do przetłuszczania, to (podobno, to akurat czytałam w wywiadzie z pewnym fryzjerem) w Japonii wcale się nie używa terminu włosy przetłuszczające, po prostu wychodzą z założenia, że włosy trzeba myć tak często, jak tego potrzebują.
                                  Dużo ciekawych informacji na temat pielęgnacji Azjatek można znaleźć na blogu azjatyckicukier.blogspot.com/ , chociaż pewnie go znacie.
                                • kis-moho Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 06.04.13, 23:48
                                  Przeszukałam wczoraj niemieckieg
                                  > o googla

                                  Moze trzeba by sie przestawic na googla o bardziej azjatyckim pochodzeniu? :o)
                                  (przepraszam, ale nie moglam sie powstrzymac)
                      • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 17:34
                        Iza, no nie posmaruję całej głowy wazeliną i nie owinę gazą, błagam ;-) odwinę gazę i będę mieć jedną wielką ropną ranę...
                        no ale kaminomoto ma ten straszny i zły alkohol, tak? ;-) zioła potrafią mi zrobić większą krzywdę niż spirytus. po rumianku puchnę np.
                        tu nie chodzi o lanie spirytu na łeb litrami przecież.
                        woda brzozowa ma brzozę, brzoza uczula. ale idea ta sama, są tacy, którym alkohol w kosmetykach szkodzi, mnie szkodzi widocznie mniej od mazideł.
                        • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 22:40
                          A powiedz mi gdzie ja ci kazałam smarować głowę wazeliną, albo wodą brzozową albo rumiankiem? I gdzie mówiłam, że straszny alkohol szkodzi? Owszem jest trucizną ;-), odwadnia i denaturuje tkanki, ale jak ci służy to się smaruj, przeceż ci nie będę zabraniać.
                  • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 16:47
                    izas55 napisała:

                    > Alkohol działa tak samo na wszystkich. W wysokich stężeniach denaturuje (czyli
                    > niszczy) białko a co za tym idzie komórki, ma więc efekt dokładnie odwrotny od
                    > tego co piszesz bo niszczy gojącą się tkankę. A dodatkowo odwadnia skórę co utr
                    > udnia gojenie.

                    Tak, ale kosmetyki to nie stężony, nierozcieńczony alkohol, tylko zwykle bardzo mała ilość tego składnika i ma on też zwykle sens. W prawie wszystkich moich kremach jest alkohol, a dobrałam je metodą długotrwałych poszukiwań i eksperymentów. Skore te bez alkoholu mnie podrażniały, a te z alkoholem robią mojej wrażliwej, skłonnej do alergii i trądziku różowatego dobrze, to podchodzę dziś do alkoholu bardziej tolerancyjnie i nie odradzałabym go kategorycznie nikomu. Moja skóra reaguje za to dramatycznie na wszelkie maseczki upiększające, po prostu nie znosi paprania wodnistymi emulsjami i dziękuje mi zaczerwieniem i wypryskami, też niby nielogiczne, ale też się zdarza.
                    • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 18:41
                      Ale izas nie odradza kategorycznie, tylko przestrzega, zaleca ostrożność. I nie przed wszystkim, co posiada w sobie alkohol, tylko przed produktami, które mają go na początku listy, czyli w stosunkowo dużej ilości. I w dodatku te zalecenia dotyczą skóry podrażnionej, a nie wrażliwej, ale w stanie "spoczynku".
                      • pierwszalitera Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 19:25
                        roza_am napisała:

                        > Ale izas nie odradza kategorycznie, tylko przestrzega, zaleca ostrożność. I nie
                        > przed wszystkim, co posiada w sobie alkohol, tylko przed produktami, które maj
                        > ą go na początku listy, czyli w stosunkowo dużej ilości. I w dodatku te zalecen
                        > ia dotyczą skóry podrażnionej, a nie wrażliwej, ale w stanie "spoczynku".
                        >
                        >

                        Ja to zrozumiałam nieco inaczej. Jak ogólną przestrogę na przyszłość, na dodatek dla skóry alergicznej, bo to zaczęło się klarować w trakcie naszej dyskusji. A jeżeli chodzi o kosmetyki do układania włosów, to alkohol wysoko w składzie o niczym nie świadczy, bo głównym składnikiem takich preparatów może być po prostu woda, a reszta procentualnie nie gra większego znaczenia. Bez tego alkoholu te spraye mogę być właśnie ze względu na olbrzymią ilość wody narażone na szybki atak bakterii i wtedy o wiele bardziej szkodliwe dla skóry niż ta odrobina alkoholu.
                        • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 22:37
                          Bez tego alkoholu
                          > te spraye mogę być właśnie ze względu na olbrzymią ilość wody narażone na szyb
                          > ki atak bakterii i wtedy o wiele bardziej szkodliwe dla skóry niż ta odrobina a
                          > lkoholu.
                          Ale żeby alkohol był bakteriobójczy/bakteriostatyczny musi być w wysokim stężeniu, na pierwszym-drugim miejscu w składzie. Nie powiedziałabym, że to odrobina.
                    • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 23:06
                      Ale tfu.tfu mówiła o smarowaniu sobie ran na głowie alkoholem i że jej to pomaga, do tego odnoszą się moje posty. Nie mówię o kosmetykach z nieznaczną zawartością alkoholu, sama takich używam i też niektóre z nich dobrze mi robią. Czy ja je gdzieś kategorycznie odradzam? Wydawało mi się że ten wątek jest o podrażnionej skórze, a ja napisałam, że w takich przypadkach unikałabym preparatów o wysokm stężeniu alkoholu. Nie napisałam nigdzie, że masz przestać używać kremów które mają w składzie etanol.
              • izas55 Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:27
                To właśnie miałam na myśli ;-). Średnia przyjemność.
          • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:05
            Pobawiłam się wczoraj wizażem i podejrzenia co do tych składników robią się coraz bardziej poważne. Mam już od dłuższego czasu uczulenie na dezodoranty i okazuje się, że te drażniące mają tę trójkę w składzie, bezpiecznie - nie mają.

            Co do próby uczuleniowej - zastanowię się. Mam co chwilę nowe koncepcje organizacyjne (ja się do większych imprez szykuję jak do wyjazdów) i jeszcze nie wiem na co się zdecyduję. Ale na pewno byłby to dobry pomysł gdyby okazja była jeszcze większego kalibru. Dzięki za podpowiedź.
    • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 10:25
      ponieważ mam maszynkę już ;-) do fryzjera przestałam chadzać.
      ale kiedy chadzam to:
      1. biorę swój szampon (jak kto używa to trzeba wziąć i odżywkę).
      2. swoją szczotkę /grzebień.
      to są dwie rzeczy, które przy kontakcie ze skórą głowy mogą powodować późniejsze problemy.
      no i zawsze odmawiam stylizacji. cięcie ma być takie, żeby nie trzeba było ładować pianki, lakieru/żelu, ale żeby samo suszenie wystarczyło.
      • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 10:32
        jeszcze co do stylizacji, to czasami te zwykłe najtańsze drogeryjne preparaty uczulają mniej, niż te superduper z salonów (to akurat obserwacje koleżanki). jeśli masz swoje sprawdzone, bierz swoje sprawdzone :-)
        a, jeśli fryzjer będzie narzekał, że masz wszystko swoje, to dobrze o nim nie świadczy, ja bym wiała do innego.
        Dziewczyny mają rację z próbą uczuleniową, poproś koniecznie, niech Cię posmarują/popsikają na karku. jeśli będzie dramat, to zawsze można spróbować potem wcierać w skórę głowy olej kokosowy np.
        daj koniecznie znać jak było.
        • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:14
          > jeszcze co do stylizacji, to czasami te zwykłe najtańsze drogeryjne preparaty u
          > czulają mniej, niż te superduper z salonów

          Coś w tym może być. W ramach oglądania składów wszystkiego co pod ręką rzuciłam tez okiem na nonamowe produkty mojej mamy. Mają króciutkie składy, bez tych podejrzanych składników na liście. Przetestuję je, może to będzie to?
          • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:22
            ja nie używam, ale koleżanka jak najbardziej sobie chwali. szampony też kupuję z listą kilkuskładnikową, a nie z epopeją na 2/3 etykiety.
            poza tym, za radą pierwszejlitery, szampony rozcieńczam :-)
      • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:18
        Po tych wszystkich Waszych wpisach (dzięki!) widzę, że przede wszystkim muszę sobie przestawić myślenie i wyjść poza dotychczasowe schematy działania. Jeszcze niedawno myślałam, że to było tylko jednorazowe podrażnienie skóry i po delikatniejszej pielęgnacji samo minie, a tu się okazuje, że tak, jak z dezodorantami muszę się przyzwyczaić do stałej alergii i wyrobić sobie nowe nawyki.
        • tfu.tfu Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 05.04.13, 13:24
          witamy w klubie :-)
    • roza_am Re: Fryzjer dla alergika - jak wybrać 22.05.13, 14:01
      Dziewczyny, raz jeszcze dziękuję za wszystkie rady. Tak się złożyło, że większość z nich mi się przydała. Najpierw była próba domowa na noname'ach. Bez alergii, ale i bez dobrego efektu "technicznego" + przesuszone włosy. Poszłam zatem do salonu. Najpierw na próbę, potem na czes właściwy. Ze swoim szamponem do mycia.
      To, co mnie najbardziej zaskoczyło, to postawa fryzjerki. 100% zrozumienia i zero negatywnych komentarzy. Obawiałam się, że będą potrzebne jakieś negocjacje czy głębsze tłumaczenia, ew. szukanie innych, przyjaznych miejsc. A tu pełna profeska od samego początku. Super sprawa.
      Nie taka ta alergia straszna, jak się na początku wydawało :)
Pełna wersja