maggianna Kiko - Dark Heroine 435 Venom Teal 13.09.13, 15:39 Rewelacyjny lakier, kolor ciezki do okreslenia - w zaleznosci od swiatla jest turkusowy, granatowy a nawet fioletowy, w ciemnosci jaka panuje dzis na dworzu wyglada na ciemna zielen. Maluje sie latwo, schnie szybko. Odpowiedz Link
maggianna Re: Kiko - Dark Heroine 435 Venom Teal [SWATCH] 13.09.13, 15:42 Niestety nie jest latwo zrobic zdjecia oddajace urode tego lakieru :-( Odpowiedz Link
kasica_k Re: Kiko - Dark Heroine 435 Venom Teal [SWATCH] 14.09.13, 20:03 Są dostatecznie urokliwe jak dla mnie :) Odpowiedz Link
maggianna Re: Kiko - Dark Heroine 435 Venom Teal [SWATCH] 14.09.13, 20:37 Będziesz zachwycona dostawa :-) teraz tylko żałuje ze nie kupiłam dla siebie fioletu ktory tez wybralas. Odpowiedz Link
mniickhiateal China Glaze Merry Berry 13.09.13, 15:51 Drugi lakier z moich ostatnich jagodowych zakupów. Ten mogę kochać bezwarunkowo, jest miły i zimny, zgodny z nazwą i śliczny. Technicznie nic mu też nie dolega. (Tzn. szybko pojawił mi się 1 mały odprysk, ale mogłam nie odtłuścić prawidłowo płytki przed malowaniem.) W dziennym rozproszonym: W słońcu: Odpowiedz Link
mniickhiateal Colour Alike 469 13.09.13, 15:56 Jakiś czas temu kupiona w ramach testowania zachwalanej przez forum marki, platynowa folijka. Bardzo ładny, technicznie świetny (cienkie warstwy, szybko schnie, trwały), dobrze współpracuje z innymi. Tutaj na czarnym też CA z serii Typografia (btw dziękuję Izie za polecenie, bo akurat mi się Chanel Black Satin skończył, a ten jest równie śliczny przy 10% ceny tamtego); oba zdjęcia w dziennym rozproszonym: Odpowiedz Link
black_halo Essence-graffiti i special effect/Rimmel - Coctail 13.09.13, 16:18 Wreszcie sie zmobilizowalam zrobilam foty bo bloga ogladam regulranie, za kazdym razem przekonana, ze musze kupic conajmniej 10 nowych buteleczek. W tym tygodniu kupolam Essence - Be Loud topper ze specjalnej edycji ale nie moglam sie doczekac i pomalowalam natychmiast. Sam topper bez pokladu daje taki sobie efekt, wiec nalozylam trzy warstwy. Nastepnego dnia pociagnelam jedna warstwa Coctail Colour z kolekcji Rimmel - 150 Cutie Colada. Kolejnego dnia uznalalam, ze przydaloby sie jeszcze nieco niebieskiego brokatu z Essence - 10 glorious aquarius. Odpowiedz Link
kasica_k Nowy przedmiot pożądania 13.09.13, 23:06 Prenumeruję ci ja gazetkę Orly i o to, co mi pokazała: I zapragnęłam gwałtownie zrobić sobie takie błyszczące kropki albo inne esyfloresy na matach... Robiłyście? Odpowiedz Link
maggianna Re: Nowy przedmiot pożądania 14.09.13, 13:56 Nie robiłam ale bardzo mi sie podoba ten wzór - trzeba bedzie zaatakować stoisko Orly na targach! Muszę zamówić czarny lakier z Color Alike. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Nowy przedmiot pożądania 14.09.13, 14:25 > I zapragnęłam gwałtownie zrobić sobie takie błyszczące kropki albo inne esyflor > esy na matach... > > Robiłyście? Robię. Najczęściej błyszczący pasek typu frencz, żeby choć trochę przedłużyć żywot matowego lakieru. (Rekordzista ściera mi się do białości w dniu pomalowania.) A z wzorków najbardziej nie lubię zmywania ;) Odpowiedz Link
kasica_k Re: Nowy przedmiot pożądania 14.09.13, 20:02 A używasz jakichś narzędzi do tego? Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Nowy przedmiot pożądania 14.09.13, 21:41 kasica_k napisała: > A używasz jakichś narzędzi do tego? Drewnianych wykałaczek albo patyczków do szaszłyków :) No a do pasków pędzelka - oczywista oczywistość. Odpowiedz Link
izas55 Re: Nowy przedmiot pożądania 15.09.13, 20:22 Tak, robicie. Sondką z kuleczkami na końcu jak ta na zdjęciu, do kupienia w róznych miejscach, np na targach za grosze Odpowiedz Link
kasica_k Re: Nowy przedmiot pożądania 15.09.13, 22:18 To na targach proszę zaprowadzić mnie i pokazać odpowiedni sprzęt :-) Odpowiedz Link
maggianna Re: Nowy przedmiot pożądania 15.09.13, 23:40 A mozna fotkę sondki poprosić? Rozumiem ze na top matujacy napisze krople topu nablyszczajacego? Odpowiedz Link
izas55 Re: Nowy przedmiot pożądania 16.09.13, 00:05 Ja mam takie A tutaj zdobienie nimi Odpowiedz Link
maggianna Re: Nowy przedmiot pożądania 16.09.13, 11:38 Iza, czy moge prosic o jakies warsztaty polaczone z wykladem i szkoleniem praktycznym? Odpowiedz Link
izas55 Re: Nowy przedmiot pożądania 16.09.13, 12:11 Jak najbardziej tylko po 7.10. Nareszcie udaje mi się wyrwać na urlop ;-). Odpowiedz Link
agafka88 Re: Nowy przedmiot pożądania 18.09.13, 19:47 izas55 napisała: > Jak najbardziej tylko po 7.10. Nareszcie udaje mi się wyrwać na urlop ;-). Ja też bym się chciała wprosić jakbyco ;) Odpowiedz Link
izas55 Re: Nowy przedmiot pożądania 19.09.13, 09:46 Jakbyco i obiecasz, że będziesz grzeczna to się zastanowię ;-) Odpowiedz Link
anulla1974 Re: Nowy przedmiot pożądania 19.09.13, 10:15 A można się wprosić na warsztaty? :) Ostatnio używam tylko kremu do rąk, bo cały czas mam jakieś uczulenie :( Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Catrice nr 36 Mint Me Up 14.09.13, 14:40 Moje trzecie i raczej ostatnie podejście do lakierów Catrice. Poprzednie dwie sztuki miały jedną (poza ładnymi kolorami) zaletę - szybko schły. Ten nie wysycha nigdy. A dokładniej udaje, że wysycha, usypia czujność, ale pozostaje plastyczny i przez parę godzin łapie wzorki oraz zdrapuje się i wyciera. Zostawiony bez topu bardzo szybko odpryskuje na końcach. Nie ma też obiecanego "żelowego" połysku. Szkoda, bo kolor fajny - spokojny turkus z widocznym tylko w świetle złotawym pyłem. Im sztuczniejsze (ciepłe) światło, tym turkus zieleńszy. I to też mi się bardzo podoba. Jakość jednak dyskwalifikuje produkt, a chyba i producenta. Nie chce mi się więcej rozczarowywać. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Catrice nr 36 Mint Me Up 14.09.13, 20:05 Rzeczywiście świetny kolor. Ale z taką jakością to ja też bym sobie głowy nie zawracała. Odpowiedz Link
black_halo Re: Catrice nr 36 Mint Me Up 14.09.13, 21:14 Z Catrice pochodzi conajmniej 3/4 mojej kolekcji lakierow, wiekszosc jest dobrej jakosci i szybko schnie wiec nie zrazalabym sie tak bardzo. Na plus - duze i fajne pedzelki. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Poka Katrisa 14.09.13, 21:52 black_halo napisała: > Z Catrice pochodzi conajmniej 3/4 mojej kolekcji lakierow, wiekszosc jest > dobrej jakosci i szybko schnie wiec nie zrazalabym sie tak bardzo. Pokaż kolory. Może jeszcze z raz spróbuję, gdyż... > Na plus - duze i fajne pedzelki. ...ich pędzelki są dla mnie faktycznie jednymi z wygodniejszych. A może moje Drogerie Natury jakoś nieumiejętnie przechowują te lakiery? Ale to Essence z szafy obok powinny być tak samo zepsute, a nie są. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Revlon Top Speed 570 Vintage 15.09.13, 16:08 Nabrałam się na vintage w nazwie i nieliczne zdjęcia, jakie dają się wyguglać. Wyobraziłam sobie spokojny róż - indyjski, przydymiony. W paczce dostałam supermocny ni to amarant, ni to fuksję. Ktoś niedawno szukał lakieru w kolorze peonii - ten by się nadawał. Po chwili wahania uznałam, że mimo wszystko mi się podoba, ale pewnie częściej będę go nosić na stopach. Jak spróbowałam go sfotografować, to się dowiedziałam, dlaczego dostępne w necie zdjęcia kłamią. W naturalnym świetle (trzy górne) robi się całkiem czerwony, a czerwieni w nim nie ma za grosz. Nie dysponowałam peonią, więc ją zastąpiłam pelargonią ;) w kolorze intensywnie amarantowym (na zdjęciu też mocno przekłamanym), która przy tym lakierze wydaje się jasna. Pomógł dopiero flesz i maksymalne schłodzenie kolorów (patrz skóra - owszem, jestem blada, ale zdecydowanie zaprzeczam, jakoby mnie dopiero co znaleziono w wilgotnej piwnicy). Dolne zdjęcia mniej więcej trafiają w typ różu, tyle że są ciut za blade. Co do jakości mam dwojakie odczucia. Dobrze kryje, ale tego się oczekuje od wszelkich "top speedów". Ładnie błyszczy, a to już wśród szybkoschnących nie jest oczywiste. (Na zdjęciach jedna warstwa bez topu.) Maluje się bardzo przyjemnie - ma idealną gęstość, nie smuży, rozlewa się po paznokciu, ale nie ma skłonności do wyłażenia poza płytkę. Minusy: wcale nie schnie tak szybko, jak sugeruje nazwa. Powiedziałabym, że poniżej przeciętnej dla np. Golden Rose. Ma ponadto mocno irytującą właściwość zostawiania śladów na jasnych powierzchniach draśniętych paznokciem, ogólnie też nie jest przesadnie trwały. Dlatego wskazane jest użycie topu. W sumie - jeśli nie nalegać na dotrzymanie obietnicy "top speed", lakier godny polecenia. Pewnie będę się przyglądać innym kolorom, ale to raczej już stacjonarnie, żeby oszczędzić sobie kolejnej niespodzianki. Odpowiedz Link
mniickhiateal A moja Typografia K wcale nie jest pomidorowa 16.09.13, 13:20 .. i bardzo dobrze. Jak ostatnio kupowałam sobie czarną, to wzięłam też stojący obok bardzo ładny, żywy i podstawowy czerwoniutki. Byłam przekonana, że Iza tego koloru w ogóle nie słoczowała, i b. się zdziwiłam, jak po sprawdzeniu na blogu się okazało, że ten jej (dla mnie) okrutnie nieatrakcyjny pomidor to mój nowy lakier. Dziwne bardzo. Na mnie jest to żywa jasna i neutralna czerwień, taka bardzo "definicyjna", i dobrze pasująca do stylu marynarskiego. Na moich zdjęciach nie widać pomidora, ale i tak kolor wyszedł bledszy, niż na żywo. Słońce: Rozproszone dzienne: Odpowiedz Link
izas55 Re: A moja Typografia K wcale nie jest pomidorowa 16.09.13, 15:04 Też bardzo dziwne. Mój nie jest w takim chłodnym kolorze. Na pewno mój na zdjęciach wyszedł bardziej pomarańczowy niż w rzeczywistości ale nie aż tak. Sprawdzę jeszcze raz, bo być może coś pokręciłam. Ewidentnie mój aparat zaczyna szwankować, co zauważyłam wcześniej, ale nie żeby aż tak przekłamać kolor. Odpowiedz Link
bluebebe [SWATCH] OPI I have a herring problem 17.09.13, 11:40 Nadeszła jesień... Stalowo - granatowy, w zależności od światła. Raz bardziej niebieski, raz szary. Najczęściej jeansowy z drobnym złotym i srebrnym piaskiem. Zdecydowanie NIE jest to jednowarstwowiec. Pierwsza warstwa jest jak woda. Dwie są ok. Resztę zagadnień okołolakierowych oceniam bardzo wysoko. Odpowiedz Link
bluebebe [SWATCH] OPI my boyfriend scales walls 17.09.13, 11:46 On już chyba u nas był prezentowany. Widziałam go na paru słoczach i byłam pewna, że to jest taki biały +10% szarości a tym czasem to jest biały z błękitem! Zdjęcia są na tle kremowej ściany aby to pokazać. Niebieskiego oczywiście nie widać tylko przez ten mroźny odcień paznokcie mają bielszy odcień bieli niż biały. Bardzo dobra aplikacja i krycie po 2 warstwach, bez smug i dziadowania. Polecam fanom paznokci w kolorze szatki chrzcielnej! :) Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Golden Rose Rich Color nr 37 17.09.13, 15:57 Czyli młoda marchewka. Wcale nie kryje jedną warstwą, jak zapewnia opis na butelce. Na zdjęciach dwie warstwy bez topu. Trochę dziwnie się maluje, zawsze mam wrażenie jakby chciał tworzyć smugi, ale po chwili gładko się rozlewa po paznokciu. Szeroki pędzelek jest dla mnie mniej wygodny niż katrisowe. Mały minus - sam krem marchewkowy wygląda trochę nudno (stąd paseczki*, żeby cokolwiek się działo). Plusy - trwałość oraz wyjątkowa zdolność do tworzenia udanych zestawień z innymi kolorami. Testowałam go już w różnych miksach i wygląda dobrze nawet obok takich, z którymi nijak nie powinien się dogadywać. *Paseczki namalował Manhattan Lotus Effect nr 68A, który mnie nadaje się wyłącznie jako warstwa wierzchnia na inne kolory. Samodzielnie nie jest w stanie zapewnić krycia, a ja nie lubię, jak mi paznokieć przeziera przez malunek. Pomalowany na innym lakierze daje efekt duochromowy - pod jednym kątem nie widać go prawie wcale, pod innym lśni fioletem typu uv. Odpowiedz Link
madzioreck OT Golden Rose Rich Color 29.09.13, 18:31 Ja się bardzo rozczarowałam tą serią, jest bardzo nierówna (jak chyba cały GR). Mam jeden ciemnofioletowy - i przy odrobinie wprawy może spokojnie być jednowarstwowcem. Kupiłam drugi, wściekły róż, i jaki on tam rich... jest żelkowy, przezroczysty, nawet 3 warstwy nie kryją. I nie wysycha, w ogóle :P Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Lovely świecące w UV i w ciemności 18.09.13, 16:19 Była kiedyś rozmowa na temat świecących lakierów (nie pamiętam jednak dokładnie, w czym miały świecić ;)) Ostatnio wypatrzyłam oba warianty w szafie Lovely - zainteresowane ktosie mogą obczajać w swoich rossmannach. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 7 18.09.13, 17:04 Mój debiut na looby kosmetycznym niech się zacznie od zdjęcia zrobionego zeszłego lata: Jego celem miała być głównie pluszowa manta (jako biolog bardzo doceniam każdego pluszaczka trochę bardziej fikuśnego gatunku niż miś/króliczek/piesek/kotek), ale jak widzę, moje paznokcie w 10 różnych kolorach też się przydadzą :) Są to, od lewej do prawej: 1. Wibo Your Fantasy 336 - słabo kryjący, sporo schnący, ale na tamten moment mój jedyny brzoskwiniowy 2. Miss Sporty Quickdry 452 - jak wszystkie MS gęsty, ale trzeba przynajmniej dwóch warstw, żeby uzyskać ładny kolor. Czas schnięcie nie doprowadzający mnie do łez :P 3. Miss Sporty Lasting Colour 390 - jak na lasting colour to bardzo słabo, już po jednym dniu robi mi się biała obwódka na końcu paznokcia; nie licząc tego - uwielbiam ten kolor, nakłada się łatwo, nawet jedna warstwa już wystarczy, nie schnie stu lat. I po prostu odcień bardzo mi leży :) 4. Wibo Your Fantasy, chyba 105, nie mam pewności, ale po wrzuceniu w google grafika drugi wynik to właśnie ten lakier - ze względu na swą rzadkość trzeba nakładać minimalnie 2 warstwy, a i 3 nie zawadzą. Jak już się pomaluje i wyschnie to bardzo go lubię ;) 5. Miss Sporty Lasting Colour 400 - fajne, mocne bordo, nie wiem tylko, dlaczego tak słabo kryje... 2 warstwy to minimum, do tego robi smugi, więc czasami dla ujednolicenia koloru trzeba dać 3 6. Lovely Crystal Strenght 134 - baaardzo rzadki, nie jestem jego fanką, ale do tego zestawu potrzebowałam mocnego niebieskiego. Nie polecam 7. Miss Sporty Quickdry 456 - śliczny błękit, jedyny, który toleruję na swoich paznokciach (ogólnie jakoś mimo, że to mój ulubiony kolor, to na paznokciach unikam niebieskiego; nie potrafię tego wytłumaczyć). Gęsty, fajnie się nakłada, schnie ok, tylko znowu - po jednym dniu potrafi mieć białą obwódkę na krawędzi płytki. 8. Miss Sporty Quickdry 346 - całkiem go lubię, jak na tak ekstrawagancki dla mnie kolor. Fajnie się nakłada, fajnie schnie, ogólnie jestem z niego zadowolona, ale znowu - obwódka, jak przy wszystkich moich MS 9. Miss Sporty Quickdry 455 - fajna, ciepła zieleń :) Lubię, fajnie się nakłada, schnie dobrze, obwódka. 10. Miss Sporty Quickdry 453 - żółty, mój jedyny :P Jak wszystkie MS uwielbiam go za kolor i nakładanie, schnięcie też ok, obwódka... Uff, mam nadzieję, że to ładny debiut :P Nie mam bogatych zbiorów, ot w tym momencie 15 sztuk, ALE: niedawno połowę wyrzuciłam, a po drugie: natchnęłyście mnie na jakąś wyprawę do Rossmanna :P Ogólnie maluję paznokcie rzadko, wynika to z mojego trybu życia (nie zawsze mi wolno, nie zawsze mam kiedy), ale bardzo to lubię i było w moim życiu wiele lakierów, które kupiłam za sam kolor... :P I, jak widać, kupuję najtańsze możliwe lakiery^^" Liczę jednak, że to się zmieni, jak tylko skończę swój studencki żywot i znajdę pracę na cały etat ;) Mam nadzieję, że nadążę za tym dynamicznym wątkiem i zorientuję się w tych bazach, topingach (?) i któregoś dnia zostanę prawdziwą, rasową lakierocholiczką :D PS: wybaczcie długość posta, ale jak zaczynać to z pompą :P Odpowiedz Link
neiti89 Re: Klub Nieanonimowych Lakieroholiczek 7 18.09.13, 17:05 O rany, wybaczcie pogrubienie tekstu, nawet nie zauważyłam, że je włączyłam (jak ktoś jest to w stanie naprawić niech to proszę zrobi), a opcja podglądu mi nie działała, więc zwróciłam uwagę dopiero, jak puściłam w świat... Odpowiedz Link
felisdomestica Piaski Lovely 20.09.13, 11:23 Lovely wypuściło nowy piasek, nr 4, w kolorze brązowym ze złotymi drobinkami. Widziałam (i zakupiłam) w Rossmanie w Blue City. Odpowiedz Link
mniickhiateal Cudze China Glaze'y 20.09.13, 12:35 Mam na stanie matkę o typie kolorystycznym odmiennym, którą wykorzystuję do wyżywania się lakieroholistycznego lakierami, które mi się podobają, ale kolorystycznie mi nie pasują. Zrobiłam i obfociłam dla potomności słoczyka-mieszankę z jej lakierów China Glaze Street Chic (ten budyń kakaowy), Swing Baby (złotawo-platynowa folijka) i Monster Ball Boo-Gie Down (ten naprawdę przepiękny i urozmaicony brokacik). Kciuk: Street Chic + Monster Ball Boo-Gie Down jako top Wskazujący: Street Chic + Swing Baby jako top Środkowy: Street Chic solo Serdeczny: Swing Baby solo Mały: Swing Baby + Monster Ball Boo-Gie Down jako top W słońcu: W cieniu: Buteleczki: Odpowiedz Link
zawsze_zielona Chita Pixie dust Zoya SWATCH 22.09.13, 18:43 Lakier ideal. Piekny kolor, swietna konststencja i swietny pedzelek. Do tego nie smierdzi, a ja mam bardzo wyczulony nos. Na zdjeciu jedna warstwa na Bonder Orly W swietle dziennym: Flesh: Zblizenie na kolor: Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Chita Pixie dust Zoya SWATCH 24.09.13, 13:53 Bez top nie jest trwaly, ale odpryskuje malutko wiec te odpryski mozna zamalowac. Ze wzgledu na fakture, poprawki sa niewidoczne dla niewprawnego oka. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Orly Moonlit Madness [swatch] 25.09.13, 19:22 Mus malinowy ;) Zbliżonych odcieni mam kilka, ale bardzo je lubię i chętnie witam kolejne. Orly - dla przyjaciół o rly? ;) - na plus wyróżnia się kryciem (na zdjęciu jedna warstwa - ya, rly ;)) i "wewnętrznym blaskiem" charakterystycznym też dla niektórych ChG. Ponadto wygładza płytkę i całkiem ładnie błyszczy, tylko że niestety z jego naturalnego połysku nie korzystam, bo (tu zaczynają się minusy) nie mam cierpliwości do schnięcia. Od razu traktuję go topem przyśpieszającym wysychanie i przedłużającym trwałość, którą sam z siebie też ma taką sobie. Ocena ogólna jednak pozytywna, przeważa wrażenie artystyczne ;) Odpowiedz Link
zawsze_zielona Literary Lacquers Greatest treasures SWATCH 25.09.13, 21:53 Z tego jestem zadowolona. Jest niekryjacy, wlascicielka sklepu poleca uzyc go razem z czerwonym kremowym i tak tez zrobilam. Tutaj Bonder Orly, jedna warstwa China Glaze Salsa, dwie Greatest treasures i top. Z fleszem: Podobny efekt jest w mocnym swietle dziennym. Odpowiedz Link
anulla1974 Nowe Golden Rose 28.09.13, 10:58 Golden Rose wypuściło nową serię brokatów Carnival Nabyłam numer 3. Ma szeroki pędzelek. W buteleczce jest błękitno-turkusowy, na paznokiciach praktycznie przezroczysty Odpowiedz Link
mankencja Re: Nowe Golden Rose 28.09.13, 12:44 www.goldenrose.pl/art-o_gcn-carnival_nail_lacquer.html Odpowiedz Link
mniickhiateal Re: Nowe Golden Rose 28.09.13, 12:46 Senkju. Teraz tylko muszę wyzbyć się doczesnych pragnień na tle nr-u 12. Odpowiedz Link
mniickhiateal Inglot 177 28.09.13, 11:18 Plon zeszłorocznego apetytu na jagódki. Kolor to kremowa, dosyć ciemna, chłodna oberżyna z minimalną ilością niebiesko-fioletowego shimmera, którego na paznokciach prawie nie widać, ale który nadaje całości chłód i głębię. Technicznie bardzo ok, na mnie Ingloty zwykle sprawują się bez zarzutu. Oba zdjęcia w rozproszonym dziennym świetle: Odpowiedz Link
neiti89 Eveline miniMax 401 28.09.13, 15:58 2 warstwy lakieru + top, też od Evelinki. Lakier nakłada się naprawdę fajnie, schnie bardzo szybko nawet bez topu :) Pewnie gdyby zastosować jedną grubszą warstwę krycie też byłoby wystarczające, ale dużo zależy od tego, jaką kto ma pigmentację paznokci (moje końcówki są śnieżnobiałe, trzeba naprawdę dobrego lakieru, żeby jedna warstwa załatwiła sprawę). Fantastycznie się mieni :) Dwa pierwsze zdjęcia przy dzisiejszym bardzo jesiennym świetle dziennym, trzecie z lampą. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Eveline miniMax 401 28.09.13, 16:05 Noż co ja mam z tym forum, co chwilę coś nie tak: Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 10:29 Gdzie szukać tych lakierów? Odczuwam niedobór holo. Golden Rose przeszły mi koło nosa, w ogóle się nie pojawiły w moim sklepie, a kiedy czekałam na dostawę, wybyły z internetowego. Inni takich wcale nie robią i zupełnie nie mam co kupić, a chce mi się świecidełek. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 12:15 W moim okolicznym Rossmannie jest ich cały stand, podobnie w Naturze :) Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 13:13 neiti89 napisał(a): > W moim okolicznym Rossmannie jest ich cały stand, podobnie w Naturze :) O, dzięki, rozejrzę się w większych R, w pobliżu mam chyba najmniejszego w mieście. W DN bywam rzadko, bo mam je nie po drodze, ale z taką motywacją zmobilizuję się do wycieczki. Odpowiedz Link
izas55 Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 17:30 Ja swoje kupiłam w takiej sieci Społemowskich drogerii Blue. W "swoim" Rossmannie nie widziałam a do Natury mi zwykle nie po drodze. Odpowiedz Link
mssselfdestruct Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 17:52 W heheheb… znaczy w Hebe są. I u mnie też w Jasmin czy jakoś tak, to chyba sieciówka jest? Odpowiedz Link
maggianna Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 20:53 W Hebe MiniMax sa ale nie holo tylko standardowe kolory, w żadnym Hebe (sprawdzalam 4 w Wawie) ani w Rosmannie holo niestety nie widziałam. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 10.10.13, 22:46 Niby ta sama sieć, naprawdę jestem zdziwiona, że asortyment w poszczególnych drogeriach Rossmanna/Natury/Hebe potrafi być tak różny. U mnie w naprawdę niewielkim rossmannie przy osiedlowym markecie Eveliny jest mnóstwo :) Odpowiedz Link
maggianna Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 11.10.13, 09:16 Napisałam ze we wszystkich tych sklepach Eveline MiniMax sa, jedyne czego nie ma to kolekcja holo tej marki bo pytanie dotyczyło konkretnej kolekcji a nie samej firmy. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 11.10.13, 12:31 maggianna napisała: > Napisałam ze we wszystkich tych sklepach Eveline MiniMax sa, jedyne czego nie m > a to kolekcja holo tej marki bo pytanie dotyczyło konkretnej kolekcji a nie sam > ej firmy. Ponownie - zaskakuje mnie asortyment sklepów tej samej sieci ;) Właśnie o to mi chodzi - że w jednym Rossmannie coś jest, a w drugim nie, także moja odpowiedź również tyczyła się konkretnej kolekcji a nie samej firmy ;) Odpowiedz Link
kry0 Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 11.10.13, 20:47 Holo są w Blue na Wiatracznej. Dziś byłam (po waciki) i kupiłam jakieś 4 sztuki. Mogę odstąpić. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Eveline miniMax - gdzie kupujecie? 13.10.13, 19:14 kry0 napisała: > Holo są w Blue na Wiatracznej. Dziś byłam (po waciki) i kupiłam jakieś 4 sztuki > . Mogę odstąpić. Dzięki! Jak nie upoluję, to może faktycznie się uśmiechnę. Wczoraj pojechałam do Natury, ale okazało się, że wybrałam sobie tę, którą akurat likwidują. Wytypowałam też w okolicy sklep ze strony producenta, więc są jakieś widoki na sukces :) Odpowiedz Link
kry0 Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 19:01 Złamał się paznokieć!!!! A mam masę nowych cudnych lakierów. I jak żyć? Odpowiedz Link
mniickhiateal Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 19:18 a) Spiłować komplet do mięska i udawać, że miały być tym razem nowocześnie krótkie. b) Lecieć do gabinetu mani na klej czy inne żelowe sztukowanie. (Mnie by się nie chciało i ogólnie to na pewno szkodliwe, acz raz mi pedicurzystka tak pomogła, jak sobie rozwaliłam boleśnie duży palec stopy, to było też pożyteczne i wspomagało gojenie całości.) c) Głęboko oddychać i zenicznie przeczekać ten tydzień. Odpowiedz Link
kry0 Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 19:28 Wybrałam rozwiązanie A, ale spiłowałam tylko złamany. B - niemożliwe bo dziś niedziela. We wtorek idę do gabinetu i spiłowanie reszty (o połowę) zostawię mojej kosmetyczce. Tak naprawdę on był lekko uszkodzony i chciałam go skleić, ale przekładałam suszarkę i zawadziłam o szafkę. Od 15 lat nie miałam tak krótkiego paznokcia, żeby dotykać klawiatury opuszkiem. Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 20:31 uuu :-/ no powierzchnia do malunków mniejsza, ale siędasię, no :-) pochwal się, coś znowu przygarnęła! ja dziś nawet byłam wew stolicy, ale stwierdziłam, że powinnam przygarnąć ciepłe rajstopy zamiast lakieru i tak też się stało, heh. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 21:22 Na pocieszenie kupić kilka nowych lakierów, które z radością wykorzystasz jak długość się wyrówna...? :) Odpowiedz Link
kry0 Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 21:36 A lakiery to ja kupiłam przed tragedią i maluję mimo krotkiego pazura. Odpowiedz Link
kry0 Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 21:35 Przygarnęłam parę OPI (San Francisco), kilka piasków Zoya, jednego Nubara i coś tam jeszcze. Będę wstawiać zdjęcia. Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Rzecz straszna i okropna 29.09.13, 22:18 nubara daj :-D ja sobie wymyśliłam, iż na urodziny se szczelę jakiegoś ładnego. to już będzie w nowym roku i szlaban mi się skończy ;-) łamię się trochę, ale ych... no cza twardym być. (w nowym roku zakupię sobie pojemniejszą kosmetyczkę na lakiery także ;-P) Odpowiedz Link
kasica_k Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 01:04 kry0 napisała: > Przygarnęłam parę OPI (San Francisco), kilka piasków Zoya, jednego Nubara i coś > tam jeszcze. > Będę wstawiać zdjęcia. No widzisz, nie łam się złamasem, tylko słoczuj! ;) Na załączonym obrazku moje zdobycze z soboty, najwięcej, jak widać, nakupiłam piaskowych Zojek, wąż w kieszeni chyba zapadł w sen zimowy oraz KIEDY JA TO WSZYSTKO WYMALUJĘ? Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 08:23 zawsze możesz się podzielić odlewką ;-P targi były? ych, ja jak ostatnio też bym zapewne nie skorzystała, ale mogłam chociaż pozazdrościć, a tak po ptokach :-P Odpowiedz Link
izas55 Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 09:30 aaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!! Zazdrość, zazdrość, zazdrość zalewa mi oczy!!!!!!! Odpowiedz Link
maggianna Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 09:56 Trzeba było przygotować nam listę zakupów to miałabys taka sama fotkę. Choc w sumie to gapa jestem bo mogłam zapytać czy masz na cos ochotę... Na pocieszenie dodam ze Kiko sa rewelacyjne i wpisują sie w aktualne trendy bo wszystkie duże firmy miały podobne lakiery w jesiennej kolekcji. Odpowiedz Link
izas55 Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 10:22 będą jeszcze drugie targi jak wrócę, w połowie października chyba. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 19:43 maggianna napisała: > Trzeba było przygotować nam listę zakupów to miałabys taka sama fotkę. Choc w s > umie to gapa jestem bo mogłam zapytać czy masz na cos ochotę... Ja też. Choć w sumie to jakoś nie przyszło mi do głowy, że Izy może tam nie być ;) Odpowiedz Link
anne_stesia Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 20:59 To ja się pochwalę, że z targów przywiozłam: -Zoya Pixie Dust Godiva - już wypróbowany, bombowy! wrzucę słocza jak drugi raz pomaluję, bo teraz mam: -Zoya Pixie Dust Sunshine - prezent urodzinowy od dziewczyn, za który bardzo bardzo bardzo jeszcze raz dziękuję! :) Lakier przegenialny - jutro zrobię mu zdjęcie, bo właśnie pomalowałam nim paznokcie i jestem nimi oczarowana :) -Kiko Mirror 617 - prezent od maggianny - srebrzysto-beżowe cudo tylk wymagające w malowaniu, żeby nie porobić smug - muszę się wprawić znowu, bo wakacyjny odpoczynek w malowaniu paznokci źle zrobił moim zdolnościom manualnym :D -Nailteka Quicken -suchy szampon Batiste do włosów ciemnych - działa nawet-nawet - nie zastąpi mi mycia włosów, ale odświeża czuprynę np. pod koniec dnia. Odpowiedz Link
anne_stesia Re: Rzecz straszna i okropna 30.09.13, 21:06 I strasznie żałuję, że nie wzięłam tego zielonego Pixie Dust z nowej kolekcji :( Czy wiadomo coś o tym, czy na październikowych targach będzie Zoya? Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Rzecz straszna i okropna 01.10.13, 17:08 Kocham Pixie Dust! Wlasnie mam na rekach Dahlia i nie moge sie napatrzec:) IMO sa dosc miekkie i szybko sie scieraja. Nie probowalam jeszcze z topem, bo nie polecaja ale moze roznica bedzie nieznaczna a zywot przedluzony... Odpowiedz Link
kry0 [SWATCH] OPI Embarca-Dare Ya! 29.09.13, 21:52 To z kolekcji San Francisco (Fall 2013). Kupiony na targach kosmetycznych. Fuksjowy (?) ze złotymi drobinkami. Standardowo 2 warstwy z Herome i Quickenem. Malowało się bardzo dobrze. Nie widać na zdjęciu tragedii ze złamanym paznokciem. Złamał się w prawej ręce. Odpowiedz Link
tfu.tfu doznałam szoku 29.09.13, 22:53 i teraz pewnie nie zasnę z owego ;-) i jakie ładne pudełeczko... Odpowiedz Link
kasica_k Re: doznałam szoku 30.09.13, 01:05 No bardzo ładne. Ale kolory w sumie nuda ;) Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: doznałam szoku 30.09.13, 08:21 misie w sumie 3 podobają, ergo 50/50. biorąc pod uwagę, że ostatnio właściwie nic mi sie nie podoba, to jest całkiem dobry wynik :-D się zastanawiam, czy one faktycznie lepsze jakoś bardzo te górnopółkowe. Odpowiedz Link
mssselfdestruct Lovely Blink Blink 4 04.10.13, 21:44 Tradycyjnie przerywam rozmowy o targach aby podzielić się robionymi pod żarówką zdjęciami krzywo pomalowanej taniochy ;d Poszłam do rossmanna po nowy piasek Wibo ale nie mieli, za to odkryłam takie cosie: lovelymakeup.pl/paznokcie/lakiery/blink więc kupiłam nr 4 i nr 6. Poniżej fotki 1 warstwy 4 na tym: klubnieanonimowychlakieroholiczek.blogspot.com/2013/06/miyo-mini-drops-71-italian-olive.html Ten lakier to lekko zielonkawa, przezroczysta baza a w niej: drobny niebieskozielony brokat, różowe kwadraty i małe hexy oraz większe hexy srebrne, mieniące się. Wygląda dość ciekawie, myślę że fajnie by się prezentował na jakimś ciemnozielonym lakierze. Schnie długo, ciężko się nakłada, kosztuje chyba 6 zł. Ciężko mi się wypowiadać o trwałości, bo odpryski mogą być tak samo winą bazowego lakieru. Mogę podsumować go jako „taki sobie”. i extreme close uuuup na którym widać trochę ten niebieskozielony brokacik (w życiu jest o wiele bardziej widoczny, szczególnie w sztucznym świetle) Odpowiedz Link
anne_stesia Miyo #139 Black Star 30.10.13, 18:02 Nowa jesienno-zimowa kolekcja Miyo. Kupiłam, bo szukałam czegoś na Halloween i zaskoczył mnie bardzo ;) Ślicznie kryje po dwóch warstwach, a złoto-zielonkawe drobinki widać w świetle dość wyraźnie - bardzo mi się taka czerń podoba ;) Odpowiedz Link
maggianna Re: Miyo #139 Black Star 30.10.13, 18:23 Bardzo fajny! Jeszcze paczka z PZN nie doszła a ja mam isc szukac kolejnych lakierow? :-( Czy ktos gdzieś widział nowa kolekcje Miyo w Warszawie?? Odpowiedz Link
anne_stesia Re: Miyo #139 Black Star 30.10.13, 18:31 Kolekcja chyba w całości jest w nowej drogerii Jasmin na dworcu wschodnim :) Również Golden Rose tam mają :) Odpowiedz Link
maggianna Re: Miyo #139 Black Star 30.10.13, 18:38 No na Dworcu Wschodnim dawno nie byłam, muszę sie wiec psychicznie przygotować na wyprawę :-) A jest cos jeszcze ciekawego w tej kolekcji Miyo? Bo nie wiem czy po 1 lakier powinnam wybrac sie za Wisle :-) Odpowiedz Link
anne_stesia Re: Miyo #139 Black Star 30.10.13, 19:00 Ja kupiłam jeszcze kolor Royal Red, bo zgęstniała mi moja dyżurna jasna malinowa czerwień. Widziałam też fajną szarość ze złotymi drobinkami (Heavy Metallic), jakieś niebieskości. Większe zdjęcie Odpowiedz Link
kry0 Re: Miyo #139 Black Star 31.10.13, 19:13 Sprawdzałam w Blue na Wiatracznej - jeszcze nie mają ten kolekcji Miyo. Odpowiedz Link
maggianna Re: Miyo #139 Black Star 31.10.13, 21:13 W Jaśminie na Centralnym tez niestety nie ma nowych Miyo :-( Odpowiedz Link
izas55 Re: Miyo #139 Black Star 04.11.13, 21:13 Jasmin jest na Wschodnim? No to przepadłam..... Odpowiedz Link
anne_stesia Re: Miyo #139 Black Star 04.11.13, 21:24 Otworzył się niecałe 2 tygodnie temu chyba :) Ja przeadłam razem z chłopem, bo jak odprowadza mnie na dworzec to się rozdzielamy i ja idę na kosmetyki, a on czeka na mnie w części z tanimi książkami i w ten sposób przepuszczam kasę - i na kosmetyki, i na książki. :D Trzeba przyznać, że drogeria jest fajnie zaopatrzona przez to, że nie mają zapasów - moje farby do włosów są w serii z olejkiem gratis, a nie widziałam tego nigdzie wcześniej. W ogóle mają dużo ciekawych firm, a tłok sto razy mniejszy niż na centralnym, więc można pooglądać w spokoju. Odpowiedz Link
izas55 Re: Miyo #139 Black Star 04.11.13, 21:53 Straszna wiadomość dla mojego portfela borąc pod uwagę bliskość obiektu kuszenia... Odpowiedz Link