butters77
07.06.13, 16:19
Dziewczęta,
ze wszystkich produktów kosmetycznych twarzowo-cielesnych, największe zużycie notują u mnie płatki kosmetyczne i płyny do twarzy. Pod tym ostatnim pojęciem mieszczą się: płyn micelarny, którym wieczorem zmywam makijaż, i toniki, którymi odświeżam twarz rano.
Z racji specyfiki ww. produktów (płynna konsystencja płynów ;) oraz specyfiki mojego dziwactwa (lubię czuć, że płatek jest mokry, trzymać przez pół minuty mokry płatek na oku itd., no i zmywam twarz do ostatniej lekko szarawej rzęsy), zużywam tego od czorta.
Chciałabym jakoś zaoszczędzić - czy można płatki zastąpić jakąś ściereczką, gąbką, wielorazowym cudem? Od razu zgłaszam zastrzeżenie - nie może być zbyt wiążące płyn, musi dać się namoczyć i pozostawać mokre ;) Chusteczki do demakijażu mnie np. denerwują, że są takie suche. Doradzicie coś?