sbarazzina
23.06.13, 20:58
Jak trwoga to na forum:)
Bliska mi osoba zmaga się z tą chorobą od mniej więcej roku. Odwiedzała w tym czasie różnych lekarzy, również dermatologów
Wygląda to mniej więcej tak (uwaga zdjęcie dla odważnych i odpornych na niemiłe widoki!) ZDJĘCIE
Folliculitis (przepraszam, nie znam polskiego określenia) na skórze głowy, zostało zdiagnozowane na podstawie objawów, bez pobierania próbki. Pacjent płci męskiej dostał kilka serii różnych antybiotyków (najpierw krótka i intensywna kuracja, później 3-miesięczna kuracja niską dawką). W którymś momencie pobrano próbkę, ale nic nie zostało wykryte.
Przez ten rok stan skóry raz był lepszy raz gorszy. Trudno było zauważyć jakąś tendencję. Generalnie na początku kuracji antybiotykiem stan się poprawiał. Pod koniec kuracji, stan się pogarszał. tak jakby skóra się przyzwyczajała do leku.
Jakiś czas temu pacjentowi skończył się zaordynowany antybiotyk, a zrezygnowany pacjent odmówił kolejnej wizyty u lekarza.
Pacjent cierpi, bo głowa swędzi i w nocy się drapie, co tylko pagarsza stan skóry głowy i powoduje niekończący się stan zapalny.
Jedyne co mi przyszło do głowy i mogłoby pomóc, to olejek z drzewa herbacianego. Pacjent stosuje czasami, ale dość niechętnie (tłusty). Olejek trochę pomaga, ale nie leczy.
Ktoś ma jakieś dobre rady? Domowe/naturalne sposoby radzenia sobie z tą chorobą?
---
Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
tnij.org/staniki01