Co należy myśleć o wazelinie?

02.08.13, 19:42
Złapałam się na tym, że nie wiem, czy wazelina to samo zło, czy też jednak ma swoje zalety. Akurat w desperacji zużywam jakiś stary słoik na bardzo przesuszone stopy i po dwóch dniach wydaje mi się, że są jakieś postępy. Czy to złudzenie i na dłuższą metę gorzko pożałuję, czy nie?
    • izas55 Re: Co należy myśleć o wazelinie? 02.08.13, 20:15
      A dlaczego mialabyś żalować? Wazelina jest często wybaweniem dla bardzo suchej skóry bo robi taki okluzyjny, nieprzepuszczalny dla wody opatrunek. Wcale się nie dziwię, że ci na przesuszone stopy pomaga. Mi na przykład służy kiepsko, ale znam osoby którym służy znakomicie. A w bzdury o jej szkodliwości nie należy po prostu wierzyć.
    • madzioreck Re: Co należy myśleć o wazelinie? 02.08.13, 22:27
      Hm, szkodliwa w sensie toksyczna czy coś nie jest. Natomiast mnie na przesuszenie skóry wszelkie kosmetyki z parafiną albo jej dodatkiem robią tylko gorzej, zamiast lepiej, ale to już, zdaje się, różnie u różnych ludzi.
    • teresa104 Niewiele myślę o wazelinie 03.08.13, 00:38
      tylko wtedy, kiedy się kończy i muszę kupić. Dla mnie to jest neutralna substancja, którą mogę na przykład nałożyć grubą warstwą na pociętą mrozem twarz, za pół godziny zetrzeć nadmiar i rano mieć skórę a nie wielki strup. Miałam czas w życiu, że ciało mogłam smarować tylko czystą wazeliną. Zimą uwielbiam maść cholesterolową (wazelina i cholesterol).
      Nie widzę w wazelinie winy. Nie jest w życiu nieodzowna, ale to prosty, tani, nieuczulający opatrunek dla skóry.
    • dariafuria Re: Co należy myśleć o wazelinie? 05.08.13, 20:28
      Znam gorsze rzeczy... Wazelina to najlepsza metoda na suche usta
Pełna wersja