lyse placki na glowie

29.09.13, 19:08
Pytam nie dla siebie, tylko dla siostry ktora takie cos ma i upiera sie, ze nie da sie z tym nic zrobic. Olej rycynowy odrzuca choc to pierwsza moja mysl. Druga picie tranu. U mnie wlosy rosna po tym jak wsciekle choc ilosciowo moze nie tyle co bym chciala. Ale sa postepy. natomiast siostra ma bardzo przerzedzone wlosy nad czolem. No wiem czy sa jakies specyfki, nie za bardzo drogie, ktore moglabym jej sprezentowac? Moze jakis inny olej? Suplement diety? Jakie badania zrobic? Dodaje, ze siostra jest mloda, ma 22 lata.
    • tfu.tfu Re: lyse placki na glowie 29.09.13, 20:37
      ja to bym do lekarza wysłała...
      • black_halo Re: lyse placki na glowie 29.09.13, 21:06
        A wlasnie byla, lekarze nic nie znalezli. Dermotolog przepisywala rozne specyfiki, tanie i bardzo drogie i w sumie nic nie pomoglo.

        Wiec moze jakies ziolka?
        • tfu.tfu Re: lyse placki na glowie 29.09.13, 21:28
          a u endo i gina też? bo może ma niezdiagnozowane różne rzeczy? a sprawa wygląda poważnie.
    • neiti89 Re: lyse placki na glowie 29.09.13, 21:20
      Moja zacna kuzynka od jakiegoś czasu rozpływa się nad wcierką Jantar - podobno bardzo wzmacnia włosy, regeneruje nawet po wielu latach farbowania i wspomaga ich wzrost. Nie próbowałam na sobie, ale ona jest autentycznie zachwycona :)
      • furtive_kitten Re: lyse placki na glowie 11.01.14, 21:20
        Jantar faktycznie mial bardzo dobre efekty, ale od czasu zmiany receptury dziala slabo.
    • felisdomestica Re: lyse placki na glowie 29.09.13, 21:32
      Łysienie androgenowe?
      Naprawdę lekarze nic nie znaleźli? Łysienie u młodej kobiety to nie jest norma...
    • dorotaifilip Jantar 01.10.13, 18:49
      Wyłysiałam rok temu tzn. zakola powiększyły mi się i na środku głowy w miejscu gniazdka zdobił się placek. Stale walczę z mocnym wypadaniem włosów. Powody pominę, leczę chorobę, która to wywołuje.

      Znalazłam Loxon 2% ale bałam się stosować po przeczytaniu ulotki - na przykład żeby nie zostać kobietą z brodą.

      Co u mnie pomogło?

      1. Na zatrzymanie wypadania.
      Vitapil - non stop łykam. Pierwszy efekt zauważyłam po ponad 3 miesiącach.

      Seboradin Forte ampułki. Dla mnie cudownie pachnie, przypomina mi młodość ( wtedy też szalałam sobie z włosami i seboradin wcierałam).

      Mgiełka -Eliksir ziołowy przeciw wypadaniu Green Pharmacy. Po dwóch opakowaniach czyli ponad półrocznym stosowaniu stwierdzam, że fajne unosi włosy, łatwiej je ułożyć i wydaje się, jakby ich było więcej.

      2. Na porost włosów, efekt tak zwanych baby hair.
      Powyższe mgiełki i wcierki tak sobie poradziły. Na pewno fajnie wpływają na skórę głowy. Włosy myję codziennie i układam (suszarka + szczotka) i po nich dłużej utrzymuje mi się fryzura. Włosy są przyjemne, miękkie i nie tak szybko się przetłuszczają.

      Wcierka - Odżywka Jantar. Nowe włoski rosną jak oszalałe. Zagęszczenie na głowie widzę ale zakola niestety nie zarosły.

      dorota|
      • black_halo Re: Jantar 01.10.13, 19:22
        To znaczy wyrastaja nowe wlosy? Moja siostra stosowala juz seboradin i jakies ampulki z vichy ale nie pomoglo prawie wcale. Nie wiem jak Loxon.

        Mozesz napisac wiecej o Jantarze?
        • dorotaifilip Re: Jantar 01.10.13, 21:45
          Tak.
          Na wcieranie we włosy (rano po umyciu) zeszła mi dopiero połowa pierwszej butelki Jantara i mam nowe włoski przy czole, takie wicherki króciutkie. I w ogóle szybko, dla mnie za szybko, rosną mi włosy.
          Tylko pamiętaj, że witaminy cały czas biorę, bo jak przestaję, to wypadanie wraca. Plus dbam o podstawowe leczenie, czyli leki też biorę.

          Wydaje mi się, że jeśli u Twojej siostry jest to spowodowane jakimiś wewnętrznymi czynnikami, to może być trudno wyeliminować tendencję do łysienia.
          Akurat u mnie wypadanie mogę powstrzymywać ale nie wyeliminować. Jakiekolwiek dodatkowe leki, stres i ... wypadanie włosów mi wraca.

          Dorota
        • neiti89 Re: Jantar 01.10.13, 22:04
          Ekhem, heloł, od razu pisałam o wcierce Jantar ;) Ponoć czyni cuda ;)
    • tfu.tfu Kaminomoto 01.10.13, 20:30
      ponoć cuda robi, ja nawet chciałam wypróbować, ale inne rzeczy były ważniejsze. na szybko:
      recenzja1 i recenzja2
      • tfu.tfu Re: Kaminomoto 01.10.13, 20:56
        recenzja3 pełniejsza
    • maith Re: lyse placki na glowie 16.10.13, 20:22
      Nie wiem, na ile to będzie pomocne, ale kiedyś pewna kobieta opowiadała mi, jak poradziła sobie z identycznym problemem. Tylko że ona miała ponad 40-tkę, rodzinę na głowie i miała manię, jak nieprzymierzając perfekcyjna pani domu.
      I któryś kolejny lekarz doszedł do wniosku, że to może mieć związek ze stresem, z ciągłym życiem na podwyższonych obrotach, stałym kontrolowaniem, czy wszystko jest idealne, z niemożnością pogodzenia się z sytuacją, kiedy np. w zlewie stoi jedna brudna szklanka itp.
      Generalnie zalecił jej wrzucić na luz i to była pierwsza rzecz, która pomogła.
      Akurat u niej.
      Tak czy inaczej stąd wiem, że łysieniem plackowatym niektórzy reagują na stres. Jeżeli siostra jest podobną perfekcjonistką wymagającą od siebie niemożliwego (w przełożeniu na sytuację 22-latki) albo jeżeli otacza ją stresujące środowisko (mobbingujący szef, przesadnie oceniający koledzy, cokolwiek) to może warto zminimalizować stres?
    • felisdomestica Re: lyse placki na glowie 23.10.13, 12:07
      W Wysokich Obcasach z 19 października jest artykuł o wypadaniu wlosów, całkiem konkretny. Przyczyny określa się na podstawie mikoroskopowego badania włosów i skóry głowy - trichoskopii, którą wykonuje dermatolog. Padaja dwa nazwiska: dr. Marta Kurzeja i prof. Lidia Rudnicka, obie z Kliniki Dermatologii CSK MSW w Warszawie.
      Wymienione sa trzy główne przyczyny łysienia u kobiet:
      1. Łysienie telogenowe - wskutek zaburzeń hormonalnych (przysadka, tarczyca), infekcji z gorączką, anestezji, stresu, niedoboru żelaza lub ferrytyny. Leczenie steroidami w postaci szamponów, minoksydylem. Leczenie trwa rok.
      2. Łysienie czołowe bliznowaciejące. Przyczyna nieznana. Leczenie przeciwzapalne, wlosy nie odrosną, ale kuracja powstrzymuje lub spowalnia wypadanie. Leczenie przeciwzapalne.
      3. Łysienie androgenowe. Leczenie minoksydylem i spironolaktonem (steroid). Dodatkowo można stosowac środki antykoncepcyjne o dzialaniu antyandrogennym.

      Obie lekarki podkreślają, że żadna pielęgnacja nie zastapi leczenia. Wspominają o niedoborze wit. D3 jako jednej z przyczyn wypadania włosów. jako metodę leczenia wymieniają też nastrzykiwanie skóry glowy osoczejm bogatopłytkowym.

      • szostaka Re: lyse placki na glowie 02.02.14, 23:19
        W szpitalu MSW łysieniem zajmuje się jeszcze dr Adriana Rakowska.
    • do.kaduka Re: lyse placki na glowie 12.01.14, 14:42
      Cześć, przysięgam, że świeżo przygotowana papka z cebuli z dużą zawartością soku nałożona starannie na włosy (przy długich włosach metodą zakładek wpakowujemy między warstwy włosów jak najwiecej mokrej, świeżej papki z soczystej cebuli, po czym upinamy włosy na górze, żeby nam nic nie wypadło), zawijamy (jakiś czepek, ręcznik, albo turban z ogromnego recznika. Mi najwygodniej jednak zwykly recznik, lub czepek dość luzny a na to jakiś cienki mocny materiał jak szal, zeby się trzymało, gdy chodzę po mieszkaniu), trzymamy jeden dzień lub cały weekend.
      Polecam stosować na świeżo umyte szamponem oczyszczającym włosy ("sól", bez odżywek, raczej bez silikonów)- nie mokre, bo mają się zmoczyć od soczku z celuli, mogą być leciutko wilgotne. U mnie już po jednorazowym trzymaniu 2 dni- całkowicie zachamowuje się wypadanie, które potrafi być bardzo mocne. Momentami myślałam, że będę łysa a po takich kuracjach fryzjerka narzeka, że mam bardzo dużo włosów, wieć bedzie mnie farbowała dłużej niż inne klientki..

      Minusy- smierdzi, po pierwszym myciu od trzymania cebuli- najbardziej. Ale to jest taki smród, jakbyście coś gotowały i przeszły aromatem, a nie taki jak wydostaje się z ust po zjedzeniu czosnku..
      Plusy- działa, kiedy nie działają: witaminy, zdrowa dieta, radical, jantar, jajka... waxy, natur vital!
    • nathd Garnier neril 12.01.14, 21:21
      W Polsce już nie do dostanie, ale w końcu coś co działało - powodowało wyrastanie nowych włosów - szampon sprzedawany tylko w aptece. Na efekty trzeba czekać minimum miesiąc - najpierw jest lekkie wypadanie słabych włosów, później na skórze pojawiają się nowe, krótkie włoski :) Szampon ma brzydki zapach i "tępi" włosy - na pewno warto użyć dobrej odżywki.
      Przetestowałam na wielu osobach. Szampon był z Niemiec, może właśnie tam jeszcze jest.
    • kamea_chateau Re: lyse placki na glowie 14.01.14, 19:49
      słuchaj napisz do mnie na priv
      mnie cały rok wypadały włosy masakra, w akcie desperacji zadzwoniłam do koleżanki która jest lekarzem
      dam ci namiar do niej bo włosy mi juz nie wypadają
    • evitka83 Re: lyse placki na glowie 15.01.14, 14:09
      Nic tylko wybrać się do ginekologa :) też jakieś 10 lat temu miałam taki problem, tak zwane " łysienie plackowate" i byłam w podobnym wieku jak twoja siostra. Dermatolog nie pomógł, maści, napary, szampony też nie!! Okazało się, że miałam za wysoki poziom męskiego hormonu (TESTOSTERON ) Lekarz przepisał mi tabletki obniżające ten hormon ( bodajże były to tabletki między innymi antykoncepcyjne PROVERA ) po zażyciu 10 tab. wszystko się uspokoiło, włosy odrosły, nawet miesiączka uregulowała mi się jak w zegarku, a problem nigdy się nie powtórzył :)
      • gwiazdka31 Re: lyse placki na glowie 17.01.14, 04:08
        witam.
        Niedawno miałam podobny problem z wypadaniem włosów. Zawsze miałam piękne bardzo gęste włosy. Podczas wizyty u fryzjera fryzjerka zapytała mnie czy nie mam za dużo stresu ponieważ mam łysienie plackowate na tyle głowy. Niestety placki robiły się ogromne a ja myślałam, ze niedługo wylecą mi wszystkie włosy. Wypadały mi garściami, dosłownie je wyciągałam. Dermatolog przepisał mi płyn sterydowy dermovate, który wcierałam w skórę głowy. Włosy zaczęły odrastać ale niestety inne nadal wypadały. Okazało się, że jest to wynik mojej choroby, którą miałam zdiagnozowaną, mianowicie TOCZEŃ i która właśnie teraz mnie zaatakowała. Lekarze przepisali mi tabletki sterydy i włosy momentalnie przestały wypadać. Należy przede wszystkim zdiagnozować przyczynę i może to być stres, poziom hormonów TSH, inna choroba( np. toczeń, na który chorują kobiety- dodam, że dodatkowo bolą stawy)
    • gzymsik88 Re: lyse placki na glowie 23.01.14, 11:58
      Powodem łysienia jest przede wszystkim stres, nieustabilizowana sytuacja życiowa lub jakieś zmartwienia, najgorsze są długotrwałe. Dobrze by było jednak skonsultować z lekarzem
      Zewnętrznie moge polecić okłady na ciepło z kosmetycznego olejku rycynowego, raz na 10 dni. Dobry skutek daje maseczka z kefiru z dodatkiem suchych drożdży. No ale dopóki nie wyeliminuje się stresu, czynniki zewnętrzne raczej słabo pomogą. Chociaż warto spróbowac.
      • jaginger Re: lyse placki na glowie 04.03.14, 15:46
        Czytałam, że to robi cuda :)
        arsenicmakeup.blogspot.com/2013/08/khadi-olejek-stymulujacy-porost-wosow-i.html
    • caroline.1 Re: lyse placki na glowie 11.03.14, 10:00
      black_halo, nie mogłam znaleźć konkretnej informacji, więc zapytam: czy siostrze nadmiernie wypadają włosy z całej głowy i ma już widoczne przerzedzenia (np. nad czołem), czy też wypadanie ma w normie, a włosy są przerzedzone i nie rosną w tym konkretnym miejscu?

      Jeśli chodzi o moje doświadczenia w kwestii odhodowywania włosów, to mam kilka spostrzeżeń:
      - Jantar - jakiś rok temu rzuciłyśmy się na niego z trzema koleżankami (po wyczytaniu mnóstwa pozytywnych opinii w internecie) i chyba faktycznie zmieniono jego skład, bo na żadną z nas nie podziałał - zero efektu, ani na plus, ani na minus, zupełnie, jakbyśmy sobie wodę w skalp wcierały;
      - wcierka z chininą, przepisana przez dermatologa - koleżanka miała po niej niesamowity odrost, na całej powierzchni głowy, łącznie z zakolami (wcierała w cały skalp, robiąc dość gęsto przedziałki);
      - moja własna siostra całkiem ładnie zagęściła sobie włosy nad czołem (ale nie miała łysych placków, tylko słabsze, coraz rzadsze włosy) kuracją Ducray - zdaje się, że to był Neoptide - wogóle o Ducrayu słyszałam więcej pozytywnych opinii, o wiele więcej, niż np. o Vichy;
      - mi osobiście bardzo posłużył loxon 2% - właśnie nad czołem wyrosły mi mocniejsze, grubsze włosy (nie, na twarzy nic mi nie wyrosło :)
Pełna wersja