Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW)

14.01.14, 15:09
Hej, dziewczyny, czy są jakieś podstawy prawne w kwestii reklamacji/zwrotu kosmetyków, które nie mają wad jako takich, ale nam nie odpowiadają?

Lata temu kupiłam krem pod oczy, jedyny, jaki wtedy znalazłam z filtrami, firmy Clinique, który po 15 minutach od nałożenia robił mi krzywdę, skóra pod oczami była czerwona, skóra piekła jak poparzona. Zdenerwowałam się strasznie, bo nie jestem alergikiem, a tu kosmetyk z firmy, która z założenia jest anty-alergiczna taka jazda. Pani w sklepie powiedziała, że nie przyjmie zwrotu, bo uczulenie to mój problem. Później słyszałam w jakiejś audycji, że jednak miałam prawo do zwrotu, ale nie pamiętam jaka była podstawa prawna :(

Przed świętami kupiłam kosmetyki, pobiegłam do Sephory, żeby nabyć taniej mój ulubiony korektor Touch Eclat (nie wiem czy dobrze piszę). Reklamowali się 20% rabatem, jakiej jednak było moje zdziwienie, że nie tani kosmetyk jest w czasie promocji o .....30pln droższy! wkurzyłam się, ale zamiast opuścić w te pędy (spieszyłam się do szkoły i nie miałam czasu lecieć na drugi koniec galerii do innej drogerii) Sephorę, zapytałam konsultantki czy może mi polecić coś równie dobrego, ale z niższej półki cenowej.
Pani poleciła mi nieznaną firmę Benefit, kupiłam korektor i podkład. Dziadostwo nie z tej ziemi, podkład zjeżdża ze mnie po godzinie, do tego kolor jest fatalnie dobrany, wyglądam jakbym się marchewką posmarowała, korektor wygląda jak pomadka wazelinowa z rdzeniem "korektorowym" w środku, nie tyko nakładanie tego pod oczy, ciągnąc po skórze nie jest komfortowe, sam specyfik jest nic nie warty. skóra pod oczami lekko się świeci z tej wazeliny, nic nie koryguje, zbija się w zmarszczkach. Kiedy przyszłam do pracy pomalowana nim, dziewczyna zapytała mnie czy się dziś nie malowałam albo nie wyspałam.....
No i wydałam kasę na coś, co leży, nie nadaje się do użytku, jestem zła, w Sephorze już nie zamierzam kupować nic.

Czy mam prawo oddać te produkty i żądać zwrotu kasy?
Oba są beznadziejne (jednakże jest to moja subiektywna opinia, może komuś innemu służą), kolor źle dobrany (mówiłam, że nic wpadającego w żółć nie chcę, a to wpada wręcz w pomarańcz) próbowała mi pani na ręce, ale w światłach halogenowych g...o widać. Zawsze wcześniej biorę próbkę, ale w pośpiechu chciałam mieć zakupy na już, żeby nie musieć się wracać kilka dni później do zatłoczonej galerii. Mam jakiekolwiek szanse, czy sobie darować?
    • izas55 Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 14.01.14, 15:19
      W Polsce chyba nie możesz zwracać kosmetyków, zwłaszcza otwartych.
      Gdyby był przeterminowany w momencie kupna/zapleśniały/coś w nim było to chyba można by go było oddać jako niezgodny z opisem w ramach rękojmi chyba. Ale to, że ci kolor nie podszedł albo coś cie uczuli to jednak nie. Ja dlatego zawsze proszę o próbki. Panie w Sephorach się będą burzyć ale powinny ci zrobić próbkę z testera jak nie mają gotowego. One tam maja takie małe pojemniczki i zawsze mogą w nie nałożyć nieco kremu lub podkładu.

      No widzisz, a ja benefit na przykład uwielbiam pasjami :-). Robią najcudowniejsze róże i rozświetlacze pod słońcem.
      • la_parisienne.biubiu Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 15.01.14, 09:53
        Dzięki Izas, tak myślałam, że nie bardzo się jest czego czepić, bo w zasadzie, to reklamować powinnam dobór kosmetyków przez specjalistkę, dobrała fatalnie, a korektor - wyraźnie powiedziałam "czy zna Pani godnego zastępcę YSL ?"(kultowy i używany przez makijażystów od dziesięcioleci korektor).
        Miałam nadzieję, że może któraś z Was a doświadczenia z Sephorą, poszczególne sieci mają prawdopodobnie swoją politykę w takich sprawach, poszukam czy coś nie piszą na swojej stronie (olśnienie ;) ) :D

        Róże Benefita były w okolicach 160,- więc mimo zachęty i zapotrzebowania, nawet nie popatrzałam. Używam od 20 lat burżuja nr 33 za kilkadziesiąt zł, tuszu od tego samego czasu granatowego 2000 kcal. Jedynie na podkład i korektor jestem w stanie wydać więcej i podkładu idealnego mimo przeszukania wszystkich półek cenowych nie znalazłam :(
        • pierwszalitera Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 15.01.14, 10:23
          la_parisienne.biubiu napisała:

          wyraźnie powiedziałam "czy zna Pani godnego zastępcę YSL ?"(kultowy
          > i używany przez makijażystów od dziesięcioleci korektor).

          Jeżeli coś jest kultowe, to nie bez powodu i wtedy nie ma z reguły "godnego zastępcy". Jeżeli decydujesz się na produkt "prawie jak". to musisz liczyć się, że nie będzie identyczny z oryginałem i może ci nie podjeść. Specjalistka też tylko człowiek i nie może wiedzieć jak zareagujesz na dany produkt, dlatego należy pytać o próbki. Ponadto nawet drogie i używane przez makijażystów kosmetyki nie muszą wszystkim odpowiadać. To przecież tylko chemiczne produkty i niejedna cera może się na nie obrazić. Wysoka cena nie oznacza wcale, że są automatycznie lepsze. Nieraz dostawłam próbki jakiś Chanelów i innych bardzo drogich kremów, na wszelki wypadek dziś już wyrzucam już tylko do kosza, nie chcę robić sobie krzywdy, bo większość były fatalna, albo po prostu niedopasowana do mojej cery. Możliwe, że gdybyś kupiła w aptece kosmetyk z wyraźnym napisem hypoalergiczny i cię uczulił, to wtedy miałbyś prawo reklamacji.
          Acha, w większości sklepów (także w perfumeriach) nie ma dziś już specjalistów z odpowiednim wykształceniem (na przykład kosmetycznym), są tylko sprzedawcy mający zachęcać do sprzedaży. Specjalista znający się na czymś takim, raczej będzie starał o lepszą i wyżej płatną pracę. Należy sobie zdawać z tego sprawę.
        • maggianna Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 15.01.14, 10:54
          A tak na marginesie - jako zastepce YSL polecam MAGIC CONCEALER Heleny Rubinstein - kiedys zapomnialam zabrac YSL na wakacje i musialam cos szybko kupic na lotnisku bo bez korektora sie nie ruszam - padlo na HR i jestem zachwycona, dla mnie jest nie tylko lepszy od YSL ale i starcza na duzo dluzej, polecam sprobowac.
        • izas55 Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 15.01.14, 11:00
          Ja idealnego podkładu szukam nieustająco i chyba go nigdy nie znajdę, więc nie ty jedna masz taki problem. Ale namawiam cię jednak do proszenia o próbki, ja dzięki temu uniknęlam wielokrotnie niepotrzebnego wydatku. Możesz spróbować skontaktować się z Sephorą i powiedzieć, że miałaś takie to a takie doświadczenie, może w ramach rekompensaty dostaniesz jakąś zniżkę... A tymczasem wpisz się w wątek oddam/sprzedam/zamienię z tym podkładem i korektorem może komuś podpasuje.
          Mi sie tęskni do zakupów w stanach. Tam można zwrócić/wymienić wszystko, nawet taki niedobrany odcieniem podkład.
        • izas55 Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 15.01.14, 22:12
          I jeszcze co do cen w polskiej Sephorze, to na prawde wstrząsające jest dla mnie, że róż który kosztuje 28 dolarów, czyli nawet z podatkiem w przeliczeniu około 90zł u nas jest po 160 zł.
          • pierwszalitera Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 12:07
            > I jeszcze co do cen w polskiej Sephorze, to na prawde wstrząsające jest dla mni
            > e, że róż który kosztuje 28 dolarów, czyli nawet z podatkiem w przeliczeniu oko
            > ło 90zł u nas jest po 160 zł.

            A te 28 dolarów, to gdzie? W Stanach? Bo ceny w Europie są bardzo często dużo wyższe i nie wynika to tylko z podatku. Porównywać należałoby więc z innymi europejskimi perfumeriami. W Ameryce cała masa rzeczy jest za pół darmo, tylko jak na lotnisku masz towaru powyżej pewnej wcale nie wysokiej sumy, to płacisz cło jak za zboże.
            • izas55 Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 12:47
              No jak za dolary to raczej w stanach ;-) To jest tamtejsza cena z Sephory. W europie cena sklepowa to ~30 euro, co i tak jest ceną niższą o 20% niż w Polsce
              • pierwszalitera Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 14:03
                izas55 napisała:

                > No jak za dolary to raczej w stanach ;-) To jest tamtejsza cena z Sephory. W eu
                > ropie cena sklepowa to ~30 euro, co i tak jest ceną niższą o 20% niż w Polsce
                >

                Ze Stanami nie ma co porównywać, to zupełnie inna bajka. A Sephora jest w Europie pewnie drogą drogerią, dlatego z mojego miasta zniknęła jakiś rok-dwa po wejściu na rynek.
                • izas55 Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 14:14
                  Akurat cena tych kosmetyków jest mniej więcej taka sama w Sephorze jak w innych drogeriach. Douglasy chyba w twoim mieście są? I to dalej nie zmienia faktu, że w Polsce wiele produktów jest droższa niż za granicą.
                • maggianna Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 15:24
                  W Warszawie w Sephorze ceny sa takie same jak w innych duzych miedzynarodowych sieciowkach, zdarzaja sie roznice (zarowno na korzysc jak i niekorzysc Sephory) ale sa to roznice kilkuzlotowe - w przypadku kosmetykow marek selektywnych.

                  Ale dlaczego nie porownywac ze Stanami - jezeli kremy ktore kupuje w US sa produkowane we Francji i w US ten krem z Francji kosztuje 50 USD, w Europie 65 Eur a w Polsce ponad 300 PLN to jest to dla mnie niezrozumiale.

                  Co ciekawe ten sam krem, dystrybutor na Polske sprzedaje na wyprzedazy w swojej siedzibie za polowe ceny z Sephory lub Douglasa (na kremach sa ceny z nazwa sieci), czyli za cene rowna cenie z US to co to oznacza? I nie wyprzedaje pojedynczych kremow tylko w duzych ilosciach wszystko to co jest aktualnie na rynku - znaczy dla dystrybutora cena na poziomie ceny amerykanskiej to jest cena wlasciwa, reszta to narzut sieciowek.
                  • pierwszalitera Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 15:49
                    maggianna napisała:

                    > Ale dlaczego nie porownywac ze Stanami - jezeli kremy ktore kupuje w US sa prod
                    > ukowane we Francji i w US ten krem z Francji kosztuje 50 USD, w Europie 65 Eur
                    > a w Polsce ponad 300 PLN to jest to dla mnie niezrozumiale.

                    Dlatego, że w Stanach istnieje inna polityka cenowa dostosowna do warunków i pozycji marki na rynku. Mnie osobiście całkowicie powiewa, ile coś kosztuje w Stanach. Mam możliwość jako turystka z tego skorzystać, ale jestem ograniczona regulacjami celnymi, więc tylko na zakupy lecieć się tam nie opłaca. Mogę kupować w amerykańskich sklepach online, ale tu też zapłacę cło, więc może się szybko okazać, że wolę perfumerię pod nosem, albo zaufany online sklep z darmową przesyłką w Europie. A w Polsce wiele rzeczy jest droższych, bo mniej się tego tam sprzedaje i istnieje jeszcze inna definicja luksusu. Tam gdzie schodzi dużo towaru, istnieje większa konkurencja i jako luksus uchodzi raczej La Prairie, a nie Benefit, ten drugi może, a nawet musi sprzedawać taniej.
                    • maggianna Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 17:13
                      >Tam gdzie schodzi dużo towaru, istnieje większa konkurencja i jako luksus uchodzi raczej La >Prairie, a nie Benefit, ten drugi może, a nawet musi sprzedawać taniej.

                      Ale w PL tak samo Benefit nie jest traktowany jako marka specjalnie luksusowa, a za luksus (przynajmniej w Sephorze) uchodzi La Prairie, ktore tak na marginesie jest duzo drozsze w PL niz za granica.
                      Mam to szczescie ze wiekszosc duzych zakupow kosmetycznych i ubraniowych mam z US, bo podroz jest oplacalna w zaleznosci od tego co kto kupuje :-)
                      Ale wolalabym wydac te pieniadze w Polsce/Europie niz w Stanach i moc kupic sobie kupic kazdy kosmetyk jaki chce wtedy gdy mi jest potrzebny a nie robic zapasy raz na pare miesiecy, robiac liste i biorac pod uwage terminy lotow.

                      Do tego w jednym z moich ulubionych sklepow z kosmetykami w US po 2 duzych zakupach ekspedientka zaproponowala (sama) rabat 20% na wszystko i jest on naliczany przy kazdych zakupach z automatu, nawet do produktow z wyprzedazy, w Douglasie w Wawie udalo mi sie wynegocjowac przyzwoity rabat ale musial przyjsc kierownik sklepu i bylo z tym sporo zachodu i zajelo ze 40 min.
                      • pierwszalitera Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 16.01.14, 20:02
                        maggianna napisała:

                        > Ale w PL tak samo Benefit nie jest traktowany jako marka specjalnie luksusowa,
                        > a za luksus (przynajmniej w Sephorze) uchodzi La Prairie, ktore tak na margines
                        > ie jest duzo drozsze w PL niz za granica.

                        Uuuuu, 30 euro za róż, to dla wielu w Polsce luksus, a La Prairie to jakiś finansowy kosmos, więc pozostańmy może na ziemi.

                        > Mam to szczescie ze wiekszosc duzych zakupow kosmetycznych i ubraniowych mam z
                        > US, bo podroz jest oplacalna w zaleznosci od tego co kto kupuje :-)

                        Większość europejskich klientów kupuje jednak w Europie, więc dlatego ceny są tu inne.


                        > Do tego w jednym z moich ulubionych sklepow z kosmetykami w US po 2 duzych zaku
                        > pach ekspedientka zaproponowala (sama) rabat 20% na wszystko i jest on naliczan
                        > y przy kazdych zakupach z automatu, nawet do produktow z wyprzedazy, w Douglasi
                        > e w Wawie udalo mi sie wynegocjowac przyzwoity rabat ale musial przyjsc kierown
                        > ik sklepu i bylo z tym sporo zachodu i zajelo ze 40 min.

                        Skoro bywasz tyle za oceanem, to powinnaś wiedzieć, że rynek w Stanach, to nie rynek w Europie. Przykład pierwszy z brzegu: W Stanach ceny w sklepach online są czasem zależne od użytkownika odwiedzającego stronę. Dla wchodzących na przykład na sprzęcie marki Apple są wyższe. W ten sposób określa się finansową moc potencjalnego klienta i dopuszczalna jest większa dowolność w kształtowaniu cen. Można się sprzeczać, gdzie jest lepiej dla klienta, ale każdy system ma swoje wady i zalety.
                        A ja w swoich ulubionych sklepach kosmetycznych w Niemczech też dostaję często automatyczne rabaty, gratisy i regularne zaproszenia do darmowych przesyłek online. Założę się, że jak ludzie w Polsce będą więcej zarabiać i więcej tego "luksusu" kupować, to sklepom też zacznie się opłacać milsze podejście do klienta. Sklepy nie rozdają bowiem nigdy niczego za darmo, to nie instytucje charytatywne.
    • slotna Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 17.01.14, 14:31
      Uzywam tego korektora: www.clinique.com/product/1596/5011/Makeup/Concealers/Airbrush-Concealer/index.tmpl

      Dlugo szukalam czegos, co nie bedzie sie mazac, blyszczec itd. Mialam korektory LRP, IsaDora, Revlon i nie pamietam co jeszcze, po wyprobowaniu Clinique zostalam przy tym. Z tym, ze pod oczy uzywam wlasnie zoltego odcienia - zeby ukryc fioletowe cienie.
    • la_parisienne.biubiu Reasumując 24.01.14, 15:28
      Otrzymałam od Sephory odpowiedź na pytanie czy można reklamować źle dobrane kosmetyki :)
      Odpowiedź brzmiała: proszę przyjechać z paragonem do 30 dni od zakupu.
      Jest tylko jedno "ale". W torebce z zakupami do której je odłożyłam, nie ma paragonu. Chyba go wyrzuciłam, bo nigdy nie zdarzyło mi się oddawać kosmetyków :( a paragony na kilka stówek usuwam z widoku męża ;)
      Ogólnie to podkładów nie kupowałam nigdy bez próbek, zakupy robiłam rozważnie, nie jestem podatna na gimnastykę marketingową sprzedających, ale tym razem byłam w biegu na uczelnię, tłok przedświąteczny był straszny i chciałam wszystko załatwić szybko i gładko. Trudno się mówi i żyje się dalej :) Mogę się tylko popukać w swój głupi łepek i mam nauczkę a Wy w razie czego wiecie, że jest szansa na taki zwrot.

      Co do Helenki Rubinsteinowej - chętnie spróbuję korektora, miałam kiedyś podkład, był to jeden z lepszych podkładów jakich używałam chyba Color Clone się nazywał. Słabo krył, ale w przeciwieństwie do wszystkich Diorów, Chanelów i Lancomów nie wyrzucało mnie po nim.
      Co do Clinica - robiłam kilka podejść, każde skończone porażką, nie będę więcej próbowała oswajać ;)
      W USA jest wszystko tańsze, bo nie ma podatku VAT, który zarzyna EU, z kolei w Pl wszystko jest droższe niż w EU, YSL w Paryżu w Sephorze był tańszy niż w Katowicach - taki folklor ;)
    • izas55 Re: Reklamacja/zwrot kosmetyków (LWW) 31.01.14, 12:49
      Właśnie przyszedł do mnie mail, że Sephora w Polsce w końcu otworzyła swój sklep internetowy. Na stronie znalazłam informację o zwrotach

      www.sephora.pl/faq/faq.jsp?csrSub=commandeRetour&csrSection=commande
Pełna wersja