black_halo
23.03.14, 19:14
Zdarzylo sie u mnie w pracy, ze z okazji wygrania jakiegos tam konkursu wszyscy pracownicy mogli sobie wybrac cos z katalogu kosmetycznego. Skoro firma placila postanowilam wybrac sobie super hiper wypas krem Chanel Sublimage (ktory kosztuje chyba z 250 euro w drogerii). No i ten krem zrobil mi z twarzy jesien sredniowiecza i to doslownie. Mam purpurowe policzki, kazdy wysilek fizyczny sprawia, ze od srodka mnie doslownie pali. Do tego pod okiem zrobila mi sie spora czerwona plama, ktora musze ciagle czyms nawilzajacym smarowac bo inaczej wyglada to okropnie. Do tego ta plama jest jakby lekko twarda, tak jakby ktos zelazkiem przypalil to miejsce. Oczywiscie krem odstawilam natychmiast, to znaczy po kilku uzyciach. teraz smaruje sie nivea soft i olejem arganowym ale srednio pomaga. Wczesniej tez robilam sie szybko czerwona ale teraz to jakas masakra. Jestem pewna, ze powodem jest ten krem ale zupelnie nie rozumiem dlaczego.