Czy Zacne Lobbystki znają...?

12.04.14, 02:40
Pożaliłam się ostatnio mojej pani fryzjerce na przetłuszczającą się cerę mą, a ona poleciła mi poczytać o produktach pewnej firmy. Owszem, spytałam wujka G., odpowiedział. Co najgorsze, wypluł też ceny, jak dla mnie sporo za spore. Toteż pytam Was ja, kochane: znacie firmę Dr Nona? Czy któraś z Was używa(ła), jak wrażenia? Czy to nie kolejne "kosmetyki -cud"? Boję się zamówić, większość potencjalnie interesujących mnie produktów ma trzycyfrowe ceny...
    • teresa104 Tu o kremach i cenach: 13.04.14, 08:43
      m.wyborcza.biz/biznes/1,134339,15771509,Ile_kosztuje_chemiczny_cud__czyli_szukamy_sposobu.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=maintopic
      Jestem sceptyczna, chociaż kremów nie znam, a przecież mogą być magiczne. Wolałabym solidny i sprawdzony nawilżający, może być za dychę. Filozofia Zenona Ziai ("Aby człowiek dobrze wyglądał, musi je często stosować, a będzie to robił, jeśli kosmetyk będzie tani") do mnie przemawia. Raz się szarpniesz. Wysupłasz potem ponownie trzycyfrową kwotę? I jeszcze raz? Ale rozumiem chęć eksperymentu i zniechęcenie efektami dotychczasowej pielęgnacji. Jeśli ma się nieco grosza na rozpuszczenie, to czemu nie.
      • kaga9 Re: Tu o kremach i cenach: 14.04.14, 23:11
        Ha. Dzięki za linka i bardzo rozsądną wypowiedź, masz rację:
        Raz się szarpniesz. Wysupłasz pot
        > em ponownie trzycyfrową kwotę? I jeszcze raz?


        Tego mi było trzeba. Żelaznego argumentu, ot co. Rośnij duża:)
        • kasica_k Re: Tu o kremach i cenach: 15.04.14, 17:52
          Gdyby jakiś kosmetyk rozwiązywał WSZYSTKIE moje problemy skórne, a mam ich trochę, to powiem szczerze, że dałabym i trzycyfrową kwotę, i dawałabym regularnie. Wyszłoby mi na to samo, biorąc pod uwagę, ile kosmetyków stosuję teraz. Tu kremik na ŁZS, tam kremik na zmarchy, kremik dla wrażliwych, kremik tłustszy, kremik mniej tłusty...
          • teresa104 Re: Tu o kremach i cenach: 15.04.14, 18:50
            Jest bodaj jedna rzecz na świecie, która ostatecznie rozwiązuje w ogóle wszystkie problemy. Któraś z tych:

            A. duża kosmetyczka (coraz większa, docelowo na kółkach)
            B. śmierć
            C. przedterminowe wybory

          • magdalaena1977 Re: Tu o kremach i cenach: 15.04.14, 19:52

            kasica_k napisała:

            > Gdyby jakiś kosmetyk rozwiązywał WSZYSTKIE moje problemy skórne, a mam ich troc
            > hę, to powiem szczerze, że dałabym i trzycyfrową kwotę, i dawałabym regularnie.

            A gdyby rozwiązywał WSZYSTKIE problemy skórne WSZYSTKICH osób, już byś o nim usłyszała z kilku źródeł ;-)
          • kaga9 Re: Tu o kremach i cenach: 17.04.14, 13:59
            kasica_k napisała:

            > Gdyby jakiś kosmetyk rozwiązywał WSZYSTKIE moje problemy skórne, a mam ich troc
            > hę, to powiem szczerze, że dałabym i trzycyfrową kwotę, i dawałabym regularnie.
            > Wyszłoby mi na to samo,

            No, mnie zupełnie nie;) Teraz mam na półce apteczną EloBazę za niecałe 20 zł, która rozwiązuje tylko jeden z moich licznych problemów -cera się nie wysusza i skórki nie odłażą. Jednakowoż zastosowanie równolegle jakiegokolwiek innego kremu celem zmatowienia mojej tłustej cery kończy się tym, że EloBaza przestaje działać. Szlag, szlag.
Pełna wersja