pomadka ochronna do podrażnionych ust

30.06.14, 20:12
Chodzi o usta bardzo suche, podrażnione, czasem popękane, z czerwoną obwódką. Używałam zwykłej pomadki z Alterry i było tak sobie, czyli trochę jakby pomagała, ale na pewno nie szkodziła :)
Kiedy się skończyła, a pod ręką miałam Rossmana, a że nie było tej alterry więc kupiłam letnią z filtrem UV i dla wyjątkowo podrażnionych ust z Isany i zrobiło się nieco gorzej. Kosmetyki neutrogeny sobie darowałam, używałam ich kremów (do rąk, do ciała, do stóp) jak dla mnie wielkie nic. Wszelkie zapachowe Nivei i smackersy odrzuciłam ze względu na zapach (po co mi dodatkowe potencjalne źródło ewentualnej nadwrażliwości). Kupiłam jeszcze maść z witaminą A - również zero efektu, niby natłuszcza, ale nie trwale, tzn. jak mam grubą warstwę na ustach to jest ok, jak zetrę to bez efektu.
Chciałam w aptece kupić zachwalaną na forach alergicznych pomadkę Oeparol, ponieważ miałam zamawiać przez internet to dla pewności weszłam na wizaż, recenzje średnie.
Niby mały problem, ale że jego upierdliwość mnie już zmęczyła, poproszę zatem forumowiczki o jakąś pomoc. Z góry dziękuję za podzielenie się doświadczeniami i wskazówkami.
    • pierwszalitera Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 30.06.14, 20:32
      Przy pomadkach należy uważać na kamforę jako składnik. Może powodować podrażnienia i przy częstym używaniu nawet wysuszać usta. Unikaj też pomadek z parafiną, też mogą wysuszać. Bardzo dobrą pomadkę ma ekologiczna Weleda Everon z masłem shea. Pachnie różą i wanilią. W niemieckim Rossmanie kupiłam sobie kiedyś też amerykański Bee Natural Pomegranate 100% Natural Lip Balm, to mój faworyt do torebki, lepszy chyba od Weledy. A w domu używam po prostu czystego masła shea, szczególnie na noc. Działa świetnie i regeneruje. Można przełożyć do małego pojemniczka po kremie czy coś i nosić ze sobą.
    • the_pipeline Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 30.06.14, 20:39
      Byłam zadowolona z pomadki z Alterry z Rossmana, ale od jakiegoś czasu używam pomadek z Sylveco. Mialam obie, brzozową oraz zrokitnikiem. Dla mnie są bardzo dobre, mają dobrą konsystencje i nawilżają porządnie. Do tego mają ciekawe naturalne zapachy.
    • kasiamat00 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 30.06.14, 20:45
      Nieśmiertelne Tisane?
      • zenobia44 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 30.06.14, 21:04
        Dzięki za propozycje, może zacznę od masła shea, bo mam pod ręką.
        Resztę też sprawdzę, czemu nie :)
        • zawrotglowy Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 30.06.14, 23:37
          Masło shea może być strzałem w dziesiątkę, u mnie to niezbędnik przy wysychających ustach i stopach. Jako że używanie poza domem bywa upierdliwe to świetną (tylko że droższą) alternatywą jest pomadka L'Occittane z 10% shea.
          Zauważyłam też już jakiś czas temu, że w pomadkach nie służy mi olej rycynowy jako baza (w ww pomadce jest gdzieś pod koniec), bo nie na darmo polecany jest na problemy z przetłuszczającą się skórą. No ale ładnie nabłyszcza, więc dają go też do pomadek.
          • zenobia44 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 01.07.14, 14:01
            > Zauważyłam też już jakiś czas temu, że w pomadkach nie służy mi olej rycynowy j
            > ako baza (w ww pomadce jest gdzieś pod koniec), bo nie na darmo polecany jest n
            > a problemy z przetłuszczającą się skórą. No ale ładnie nabłyszcza, więc dają go
            > też do pomadek.
            Możliwe że to bingo!
            Jedna z tych takich sobie pomadek z Isany wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64345 ma w składzie olej rycynowy (na pierwszym miejscu!) - nawet ostrzegali na opakowaniu, że "produkt zawiera" ;), ponieważ na mnie słabo działa, to aplikuję ją jak szalona i pewnie jeszcze bardziej wysuszam usta.
            • zawrotglowy Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 01.07.14, 20:15
              Kiedyś na fali ekomody chciałam zastąpić czymś pomadki z parafiną, a właśnie w pomadkach eko i prawie eko (tzn bez certyfikatu, ale też bez parafiny, parabenów itd) często zastępują ją olejem rycynowym. A ja skubańca szybko wyczuję, bo mam odruch wymiotny na widok samej flaszki z olejem rycynowym. Już parę masełek i pomadek do ust zużyłam na stopy albo wyrzuciłam przez niego właśnie, dlatego jestem przewrażliwiona.
    • zawsze_zielona Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 30.06.14, 21:06
      IMO nie ma nic lepszego od Nuxe reve de miel. Uzywam do ust i jako kremu do skorek, pieknie nawilza i wygladza.
      • zawsze_zielona Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 01.07.14, 11:03
        I jeszcze maslo kakaowe jest super, u mnie dziala lepiej niz maslo shea.
    • madzioreck Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 01.07.14, 00:30
      Najlepsza rzecz, jaką miałam do ust, to balsam zwany błyszczykiem z H&M. Biała tubka w różyczki czy coś. Lanolina, wosk pszczeli, olej słonecznikowy, coś tam jeszcze. Przy czymś takim, jak opisujesz, w dwie noce miałam wygojone usta.
      • mszn Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 01.07.14, 14:47
        Lanolina to dobry trop. Zanim odkryłam Nuxe, używałam na noc kremu do sutków z Rossmanna: lanolina, oleje, witamina E i nic poza tym.
        • zawsze_zielona Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 02.07.14, 09:42
          Ha, zupelnie zapomnialam o kremie do sutkow, tez mam i potwierdzam, ze dziala (takze na zadziorki wokol pozanokci). Jedyny minus to konsystencja.
    • zenobia44 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 11.07.14, 18:24
      Byłam przypadkiem u lekarza to przy okazji zapytałam się o usta - polecił Tisane. Czyli to samo co wy :)

      Forum, uczy, forum radzi, forum nigdy cię nie zdradzi :D
      • teresa104 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 11.07.14, 21:55
        Pomadek mam masę, właściwie w każdej kieszeni i torbie. O czym to świadczy? Albo mam wybitną skłonność do pierzchania warg, albo wszystkie używane pomadki są do niczego. Jest jedna rzecz, która pozwala zapomnieć o szminkowaniu się na dobrych kilka godzin (jeśli w ich trakcie nie piję i nie jem), jest to bezbarwny błyszczyk Bourjois 3D Effet. Owszem, dziwnie czasem chodzić z takim błyskiem, wolę się z ustami matowymi, ale cóż, coś za coś.
        Tisane jest dla mnie za rzadkie, szybko ginie.
    • tfu.tfu Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 11.07.14, 21:36
      neutrogen działała u mnie nieźle (pomadka właśnie, krem do rąk błech i fujś!), bebe, oraz mój najukochańszy i jedyny balsam e.l.f. :-)
      mam jakiś floslek teraz, niby z masłem shea, ale pffffffff nie jest dobry.
      z ustami miałam identyko, e.l.f. mnie wyleczył po tygodniu. to mój cud-kosmetyk, może i Tobie pomoże?
    • inez69 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 11.07.14, 22:08
      Od dziecka miałam popękane kąciki ust, ciągle spierznchniete wargi, używałam mnóstwa kosmetyków, ale jedyne co mi pomogło i bez czego od 10 lat nie ruszam się z domu jest zywkla wazelina z ziaji (kiedyś próbowłam jakiegos zapachowego paskudztwa, ale tylko szkodziło).
      • dorocia18 Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 02.11.14, 16:36
        Od małego miałam z tym problem i wtedy mama smarowała mi usta wazeliną, ale teraz wolę coś mniej klejącego, jak np. pomadki ochronne firmy bell
    • yo_anka Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 04.11.14, 09:46
      w domu mogę polecić miód na usta, o ile potrafisz wytrzymać z nim z 15 minut bez zlizywania :)
    • anne_stesia Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 05.11.14, 11:27
      Dla mnie istnieje tylko Carmex, najlepiej klasyczny albo miętowy. Nic tak nie leczy i nie zapobiega opryszczce u mnie. Nakładany na noc usuwa wszystkie suche skórki, łagodzi podrażnienia jak nerwowo je wyskubię i chroni przed mrozem. Uwielbiam, kupuję stale, a nie zdarza mi się raczej kupować tego samego kosmetyku po raz kolejny.
    • kis-moho Re: pomadka ochronna do podrażnionych ust 07.11.14, 09:55
      Nie wiem, czy temat jeszcze aktualny, ale podzielę się ostatnim odkryciem, może komuś się przyda. Już dość dawno temu kupiłam na lotnisku Eight hour cream Elizabeth Arden, i chyba nigdy nie miałam lepszego kremu do suchych ust (głównie), i różnych suchych i zadartych skórek. Krem jest niesamowicie gęsty, trochę jak lepki miód. W związku z tym jest mega wydajny, moją małą tubkę mam już od dawna, i końca nie widać. Normalnie w sklepach jest absurdalnie drogi, więc polecam raczej przy okazji wyjazdów i wizyt na lotniskach - mój był w duty free + w promocji, inczej cena byłaby dla mnie raczej zaporowa.
Pełna wersja