Jaki tusz do rzęs?

23.07.14, 21:52
Wiem, że było na ten temat milion dyskusji, ale potrzebuję pilnie jakiś nowy tusz, bo mi się Max Factor zaczął osypywać na potęgę. Co radzicie? Ma trochę pogrubiać, trochę wydłużać, możliwie mało sklejać (ha, święty Graal) i nie osypywać się. Czarny.
    • kry0 Re: Jaki tusz do rzęs? 23.07.14, 22:31
      Ja mam taki, który na mnie tak działa jak opisałaś.
      Używam teraz: sublime de chanel mascara 10.
      Ma interesującą szczoteczkę.
      Zajrzyj tu:
      www.makeup4all.com/chanel-sublime-de-chanel-mascara-review-and-swatches/
      • kasica_k Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 01:19
        Fajnie wygląda. Tylko nie ma drania ani w Sephorze, ani w Douglasie, a na jakąś wolnocłówkę mi się chwilowo nie zanosi (chyba) :(
    • kaga9 Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 01:19
      Kasico, a który Max F. Ci się osypuje i czy w związku z tym nie można Ci polecić żadnego tuszu MF? Bo ja kocham dwa, 2000 Calories (kupuję z podkręcaną szczoteczką) i Wild Mega Volume, używam na zmianę i żaden mi się nie osypuje (Bogiem a prawdą nigdy nic mi się nie osypywało i nigdy się nie dowiedziałam, dlaczego innym owszem, się zdarza się).
      • kasica_k Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 10:27
        2000 Calories właśnie. Nigdy wcześniej nie miałam z nim problemów i bardzo się zdziwiłam na widok czarnego proszku pod oczami. Może mi się jakiś stary trafił? Być może u mnie się trochę zestarzał, bo tusze zużywam powoli. Ale dotąd wywalałam zużyte, tymczasem tego jest jeszcze dużo...
        • azymut17 Re: Jaki tusz do rzęs? 25.07.14, 01:32
          A nie zmieniłaś przypadkiem kremu do twarzy? U mnie tusz się osypuje, jak ostatnio zauważyłam, gdy przed pomalowaniem rzęs posypię twarz podkładem mineralnym (drobinki pudrowe odklejają się potem razem z tuszem), lub nałożę cienie na powieki. Wiem, że zalecenia są takie, by tuszować rzęsy na koniec, ale u mnie się to nie sprawdza. A 2000 kalorii mam i lubię, tyle, że wersję wodoodporną.
          • kasica_k Re: Jaki tusz do rzęs? 25.07.14, 14:21
            Kremów mam kilka, za to puder w zasadzie jeden... Ale kto wie, może to faktycznie to? Zanim pirzgnę tego MF do śmieci, spróbuję się nim wytuszować przed pudrem. Dzięki za sugestię :)
          • azymut17 MF 2000 jednak sie sypie... 20.10.14, 13:58
            Zmieniam zdanie i cofam pochwały. Jednak ten tusz lubi się osypywać, nie wiem, co w nim takiego jest, ale panda robi mi się po nim bardzo szybko, nawet, jak nie używam pudru czy kremów na powieki.
    • tfu.tfu miyo 24.07.14, 08:41
      o taki, za dychę w Jaśminie
      używam 2 rok i nie zamienię na nic innego. nie uczula, jest odpowiednio rzadki, nie robi może spektakularnego oka, ale dla mnie ideał.
    • maggianna Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 13:32
      Od wielu lat uzywam w zasadzie tuszy jednej firmy czyli Lancome. W tej chwili mam Hypnose Doll Eyes, troche wydluza, nie skleja, lekko pogrubia, daje konkretny ale bardzo naturalny efekt.
      www.sephora.pl/Makijaz/Oczy/Mascary/Hypnose-Doll-Eyes/P570014
      Dla mnie nie jest idealny, wole Hypnose Drama bo mam bardzo krotkie rzesy i lubie tusze mocno wydluzajace, a ten wydluza ale nie maksymalnie.
      Zaden z tuszy Lancome nigdy mi sie nie osypywal, malo tego, zazwyczaj plywam z umalowanymi oczami (w okularkach) i mimo ze to nie sa tusze wodoodporne to nie zdaza sie zeby sie rozmazal.
      • kry0 Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 17:21
        Tu popieram maggianna. Używałam Hypnose Doll Eyes dwa lata i naprawdę był niezły. Innych z tej serii nie próbowałam. Zmieniłam tusz ostatnio bo przy jakimś zakupie dostałam próbkę tego chanela i postanowiłam go kupić. Dostałam go stacjonarnie w Douglasie w Promenadzie.
    • mniickhiateal Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 19:42
      Ja się jakieś pół roku temu przerzuciłam na tego MACa i jestem zachwycona, Twoje specyfikacje wypełnia. Nie wiem tylko, czy polubisz szczoteczkę, bo on ma nowomodną silikonową, i nie każdy lubi.
      • mniickhiateal Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 19:43
        mniickhiateal napisała:

        > Ja się jakieś pół roku temu przerzuciłam na tego MACa i jestem zachwycona, Twoje specyfikacje wypełnia. N
        > ie wiem tylko, czy polubisz szczoteczkę, bo on ma nowomodną silikonową, i nie k
        > ażdy lubi.

        Kłamię. Rok będzie już, zużyłam kilka opakowań zarówno z wersji 3-D Black jak i po prostu czarnej.
    • jarka63 Re: Jaki tusz do rzęs? 24.07.14, 22:07
      L'Oreal Volume Million Lashes So Couture (no straszna nazwa, wiem).
      Trochę wydłuża, trochę pogrubia, prawie wcale nie skleja, nie osypuje się. A przy tym rzęsy wyglądają naturalnie i nie są sztywne. Wreszcie znalazłam coś lepszego od MF 2000 Calorie!
    • neiti89 Re: Jaki tusz do rzęs? 25.07.14, 20:19
      2000 kalorii na pewno, ale ja chyba bardziej lubię coś, co jest opisane jako Eye Brightening, a poniżej Tonal Black Volumising Mascara. Wygląda to TAK
      Jest dopasowana w teorii do koloru tęczówek. Moja, dla niebieskich oczu, jest w zasadzie czarna, chociaż mniej czarna niż 2000 kalorii. Jak się ją rozmaże na chusteczce to zostawia taką grafitową poświatę. I szczoteczka jest znacznie lepsza niż w kaloriach ;)
      • teresa104 Też używam MF, Eye Brightening 21.10.14, 07:47
        do oczu hazel, tusz na szczotce nie wygląda na czarny, raczej brązowy, szarawy. Na rzęsach czarny, rzadko spotyka się złotawe drobinki.

        Nie powiem, że to mój ideał, bo próbowałam naprawdę niewielu tuszów, ale nic mu nie mogę zarzucić (pierwotnie wywoływał u mnie zaczerwienienie, ale przestał, może coś innego było winne, teraz jest spokój, nawet jak się w nim prześpię), zużywam i kupuję kolejny taki sam.
    • jagoda_pl Re: Jaki tusz do rzęs? 25.07.14, 21:32
      Ja od jakiegoś roku jestem wyznawczynią kultu Lancome Hypnose. Długo głosiłam teorie, że wystarczają mi tanie tusze, bo moje rzęsy i tak są słabe i wiele z nich wyczarować się nie da. Dostałam kiedyś przez przypadek miniaturkę Lancome i... przepadłam - pogrubia, zagęszcza, wydłuża i jest trwały. Przy czym efekt jest naturalny, nie przerysowany.
    • prostokvashino Re: Jaki tusz do rzęs? 26.07.14, 23:22
      Nie wiem, czy ci się będzie chciało bawić w ebay.
      Ja od od dłuższego czasu kupuję Missha 4D.
      Oprócz tego, co opisałaś, jest to jedynie nie-wodoodporny tusz, który nie robi mi oczu pandy, i nie spływa nawet na zajęciach z jazzu czy klasyki, gdzie pot również z głowy płynie strumieniem.
      Kosztuje ok 5-7$ + zazwyczaj darmowa przesyłka. Ja kupuję za 1 razem ok 3 opakowań.
    • baba_jaga08 Re: Jaki tusz do rzęs? 31.08.14, 19:39
      Ja ten tusz dostałam od Rimmela do testowania, też jestem z niego bardzo zadowolona. Super jest ta szczoteczka silikonowa, dzięki niej łatwo dotrzeć do najkrótszych włosków.
      • koralinaa007 Re: Jaki tusz do rzęs? 09.09.14, 20:28
        podzielam Twoje zdanie :) myślałam, że po dłuższym czasie zacznie wysychac tak jak inne, ale nic z tych rzeczy. Konsystencjamaskary jest nadal bardzo fajna
    • genepi Eveline 01.09.14, 17:16
      Ostatnimi czasy zmuszona podróżami i ciągłym gubieniem tuszu, zmuszona byłam kupować tańsze mascary, żeby nie żal było jeśli się zgubią.
      Z wielkim zdumieniem stwierdziłam że tusze Eveline są świetnej jakości. Nie osypują się, nie robią oczu pandy, nie podrażniają, pogrubiają, nie lepią się, wydłużają a wodoodporny daje radę w morzach i oceanach. Wszystkomające, wszystkodające.

      Miałam ten i ten
    • yo_anka Pierre Rene 02.09.14, 12:24
      Ja z kolei odkryłam inną tanią polską markę, która mi służy
      Ich najlepszy chyba tusz to www.pierrerene.pl/pl/146-mascara-luxurious.html
    • kasica_k Lancome 10.09.14, 18:17
      No więc skuszona promocją w Sephorze nabyłam Lancome Hypnose Doll Eyes i na razie jestem bardzo zadowolona. U mnie pięknie wydłuża i podkręca rzęsy, efekt jak dla mnie świetny. Nie pogrubia za bardzo, ale może to i dobrze, bo może wtedy by sklejał. Na razie ocena bdb. Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
      • kasiamat00 Re: Lancome 21.10.14, 21:22
        Skuszona tym wątkiem też sobie fundnęłam taki tusz i przyłączam się do fanów. Chyba pierwszy tusz, którym mogę sobie łatwo umalować oczy bez sklejania i z widocznym efektem. Do tego wcale się nie sypie i przeżywa nawet potarcie oka paluchem (tego testu nie przeżył dotychczas żaden). IMO warty tej ceny.
Pełna wersja