Zima - krem tlusty i matowy

03.12.14, 22:46
Moja twarz poinformowala mnie dzisiaj, ze pogoda zrobila sie zbyt paskudna. Czyli wracam do poszukiwania mojego graala ochrony zimowej. Poszukiwan tym dramatyczniejszych, ze podle dm najpierw pokazalo mi, ze ideal istnieje, a potem go wycofalo. Ideal byl matowy (chyba z racji dodatku silikonu), ale tlusty i gesty, wiec dobrze chronil przed porywami mokrego wiatru. I to jest wszystko, czego oczekuje od kremu na zewnatrz, nawilzanie i inne potrzeby zalatwie czyms innym, od kremu ochronnego oczekuje tylko ochrony i niezamieniania mnie w nasmarowanego smalcem prosiaczka. Filtr przeciwsloneczny mile widziany, ale nieobowiazkowy. Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie?
    • teresa104 Temat wprawia mnie w nerwowość 04.12.14, 12:24
      bo mam podobnie. I ja, po dekadach eksperymentów, postawiłam na obfite pacykowanie się na noc i tu jadę głównie maścią nagietkową, maścią cholesterolową oraz wysokomocznikowym balsamem Isana. Zadziwiająco dobrze radzi sobie też Nivea. Na dzień AA tłusty do skóry wrażliwej + na obszary zwykle plackujące się mała ilość skondensowanego kremu do rąk (taka mała tubka) Neutrogeny, ten jest matowy, zakleja dokumentnie, a na mat.
    • zarin Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 19:44
      Na problem "niby tłusta, ale sucha skóra" działa u mnie tylko i wyłącznie ten:
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=66005
      Nie wiem, czy się liczy jako matowy. Nie klei się.
      • turzyca Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 20:59
        A, nie, nie, to nie chodzi o niby tlusta ale sucha, ale o normalna cere, ktora trzeba pokryc warstwa czegos ochronnego, zeby przetrzymala poltorej godziny wystawiania na zimny, mokry wiatr niosacy czasem jakas wredna mzawke o temperaturze dokladnie 1°C. Teoretycznie makeup bylby rozwiazaniem, ale wredne mzawki sa naprawde wredne, a w dodatku w ciagu drogi sciera mi sie wszystko z gornej polowy czola, wiec przyjezdam wygladajac Indianin Smutna Panda. Potrzebny mi zwykly krem ochronny, nawet nie ochronno-pielegnacyjny, tyle ze z matowym wykonczeniem.

        Ale dzieki za przypomnienie ze istnieje KWC, ide tam dlubac, moze cos znadje.
        • teresa104 Na mżawkę parasol 04.12.14, 21:13
          Mam parasol ważący nieco ponad 100 gramów, nie czuć go w torbie czy kieszeni, a łeb ochroni w razie czego.
          • turzyca Re: Na mżawkę parasol 05.12.14, 07:45
            Ech, jak ja bym sie chciala przeprowadzic z powrotem w jakakolwiek okolice, gdzie przed mzawka mozna ochronic sie za pomoca parasola! Tu taki proceder jest nieznany, idea ze deszcz moze pojawiac sie z gory miejscowych wprawia wrecz w trwoge, bo anomalie pogodowe zwiastuja boski gniew. ;)
            • milstar Re: Na mżawkę parasol 10.12.14, 21:13
              Jakie to prawdziwe... U nas przedwczoraj nie wiało. Sama zastanawiam się nad czymś takim: archiwum.allegro.pl/oferta/044-ponczo-przeciwdeszczowe-peleryna-na-rower-i4338991711.html
        • magdalaena1977 Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 21:26
          turzyca napisała:

          > A, nie, nie, to nie chodzi o niby tlusta ale sucha, ale o normalna cere, ktora
          > trzeba pokryc warstwa czegos ochronnego, zeby przetrzymala poltorej godziny wys
          > tawiania na zimny, mokry wiatr niosacy czasem jakas wredna mzawke o temperaturz
          > e dokladnie 1°C.

          Rozwiązaniem jest samochód ;-)
          Ciepły, suchy, wypełniony miłą muzyczką.
          • pierwszalitera Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 23:28
            magdalaena1977 napisała:

            > Rozwiązaniem jest samochód ;-)
            > Ciepły, suchy, wypełniony miłą muzyczką.

            Dotleniona na świeżym powietrzu cera ma też swoją wartość. ;-)
          • turzyca Re: Zima - krem tlusty i matowy 05.12.14, 07:55

            zeby przetrzymala poltorej godzi
            > ny wys
            > > tawiania na zimny, mokry wiatr

            > Rozwiązaniem jest samochód ;-)

            To tylko redukuje problem do 1/3 czasu. Bo jakbym teraz wystapila o karte parkingowa, to dostalabym miejsce na nowym parkingu. Od ktorego musze przetuptac prawie 15 minut. W te i we w te. Skorka za wyprawke.
    • magdalaena1977 Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 21:03
      Ja używam zimowego kremu farmony i na to nakładam makijaż. Nie błyszczę się bardziej niż zwykle.
      sklep.farmona.pl/protect-linia-zimowa/664--20-protect-linia-zimowa-zimowy-krem-ochronny-do-twarzy-5900117093290.html
    • kis-moho Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 23:01
      Ja ostatnio odkryłam Laverę, Basis sensitive i Akutcreme. Szczególnie ten pierwszy może być tropem - tylko z zastrzeżeniem że ja się prawie nigdy nie świecę po kremach, więc braku błysku nie gwarantuję. Ale ochrona i natłuszczanie są na medal.
      • pierwszalitera Re: Zima - krem tlusty i matowy 04.12.14, 23:25
        kis-moho napisała:

        > Ja ostatnio odkryłam Laverę, Basis sensitive i Akutcreme. Szczególnie ten pierw
        > szy może być tropem - tylko z zastrzeżeniem że ja się prawie nigdy nie świecę p
        > o kremach, więc braku błysku nie gwarantuję. Ale ochrona i natłuszczanie są na
        > medal.

        Używam obu, ostatnio w zasadzie tylko pierwszego. Doskonały, uniwersalny krem w konkurencyjnej cenie, zdał egzamin na sztormowej jesiennej plaży w Danii, jednak przy temperaturach poniżej 10 stopni zaczyna mi być za lekki. Mieszam go więc z kroplą oleju z dzikiej róży. U mnie ta kombinacja się nie świeci (chyba, że przesadzę z olejem), ale ja nie znoszę bardzo matowego wykończenia. Dlatego od lat nie używam też pudru.
    • tfu.tfu Re: Zima - krem tlusty i matowy 10.12.14, 20:25
      moje odkrycie na teraz: www.celia.pl/pl/product/479/poltlusty-krem-przeciw-zmarszczkom-bezzapachowy/
    • pinupgirl_dg Re: Zima - krem tlusty i matowy 10.12.14, 20:57
      Mój hit:
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36336
      Kupiłam przez pomyłkę, polując na jego nawilżającego (lepiej ocenianego) brata. Okazał się naprawdę świetnym kremem za symboliczne pieniądze. Później kupiłam też nawilżający, ale jest, moim zdaniem, dużo słabszy i zużyłam go o stóp. A tłusta wersja bardzo fajnie koi i chroni mi skórę, przy tym wchłania się do matu i twarz mi się nie świeci przez prawie cały dzień.
Pełna wersja